kupiłam niedawno wałacha i on strasznie gryzie moją klacz ma 3 lata ten wałach noi nie wiem co zrobić miałam poprzedniego wałacha 8 lat i znowusz musiałam go sprzedać bo chciała go zabić kopała i gryzła bez powodu.Być może walczą o hierarhię ale to by za długo trwało.w boksach gryzą się w pyski.Dłużej tego nie zniose.Może wiecie jak to załagodzić,co zrobić,mieliście może takie przypadki?lub może byłu w stajniach gdzie jeździcie.Proszę o pomoc.
A jak długo masz tę klacz?Ile ona ma lat?Czy był czas, że stała sama,bez żadnego towarzystwa?Jak traktowała inne konie?Czy cały czas miała takie do nich zachowanie?I czy do wszystkich?
MAM KLACZ 1,5 ROKU MA 5 LAT.najpierw była z fanabelką której panicznie się bała.potem była z kucką 110cm która miała żrebaka noi ona strasznie go broniła do ludzi nie ale tą klacz kopała i gryzła nastąpiła przerwa kilka miesięcy była sama i potem byłten wałach 8 lat którego kopała i gryzła bez powodu.Trzeba było go sprzedać.noi kupiliśmy tego ale on był ogierem więc od razu (jako ogier nie był jeszcze u mnie) wyskastrowano go i przyjechał.Możewalczą o hierarhię ale przez 5 miesięcy?!??!
Jeśli dobrze rozumiem to masz wałacha, a on podgryza twoją klacz. Jest źrebna? Jeśli tak to wiesz o co chodzi. Może poczuł się tatusiem i zaczepia klacz.
Może jestem mało bystra, ale nic nie rozumiem z Twojej wypowiedzi. Tekst nie jest podzielony na zdania, brak wielu spacji, bez przecinków, niepoukładany, jedynym spójnikiem jest "noi" (co zresztą powinno się pisać osobno), strasznie chaotyczna wypowiedź. Czytam i czytam, już kolejny raz, lecz nadal nie mogę pojąć o co Ci chodzi. Który z koni gryzie: klacz, czy wałach? Ostatnia uwaga, jeszcze bardziej "przy okazji" niż wytykanie błędów w Twoim poście: te malutkie kucyki to kuce falabella.
Mam wrażenie, że dajesz sprzeczne informacje np. " on strasznie gryzie moją klacz ", lecz " chciała go zabić kopała i gryzła bez powodu ", czy " tą klacz kopała i gryzła potem byłten wałach 8 lat którego kopała i gryzła bez powodu ". Ale nie lubię czepialstwa, a skoro już wyjaśniłaś nie ma co kontynuować tematu.Odnośnie Twojego problemu mam pytanie: Czy wałach w stosunku do ludzi też zachowuje się agresywnie? Dziwi mnie wątek, bo na blogu napisałaś, że wałaszek jest bardzo spokojny. Czy możesz liczyć na pomoc kogoś dorosłego i doświadczonego? Czasami zdarza się, że dwa konie po prostu się nie tolerują. W takim wypadku pozostaje tylko je porozdzielać - przedzielić pastwisko, przenieść jednego do oddalonego boksu. Starać się według możliwości, żeby się nie spotykały.
Do ludzi jest spokojny,ale ją gryzie.Tamten był może bardziej jakiś uległy.Nie wiem dlaczego tak się dzieje i chyba trzeba będzie je rozdzielić po prostu.
kupiłam niedawno wałacha i on strasznie gryzie moją klacz ma 3 lata ten wałach noi nie wiem co zrobić miałam poprzedniego wałacha 8 lat i znowusz musiałam go sprzedać bo chciała go zabić kopała i gryzła bez powodu.Być może walczą o hierarhię ale to by za długo trwało.w boksach gryzą się w pyski.Dłużej tego nie zniose.Może wiecie jak to załagodzić,co zrobić,mieliście może takie przypadki?lub może byłu w stajniach gdzie jeździcie.Proszę o pomoc.
A jak długo masz tę klacz?Ile ona ma lat?Czy był czas, że stała sama,bez żadnego towarzystwa?Jak traktowała inne konie?Czy cały czas miała takie do nich zachowanie?I czy do wszystkich?
MAM KLACZ 1,5 ROKU MA 5 LAT.najpierw była z fanabelką której panicznie się bała.potem była z kucką 110cm która miała żrebaka noi ona strasznie go broniła do ludzi nie ale tą klacz kopała i gryzła nastąpiła przerwa kilka miesięcy była sama i potem byłten wałach 8 lat którego kopała i gryzła bez powodu.Trzeba było go sprzedać.noi kupiliśmy tego ale on był ogierem więc od razu (jako ogier nie był jeszcze u mnie) wyskastrowano go i przyjechał.Możewalczą o hierarhię ale przez 5 miesięcy?!??!
Jeśli dobrze rozumiem to masz wałacha, a on podgryza twoją klacz. Jest źrebna? Jeśli tak to wiesz o co chodzi. Może poczuł się tatusiem i zaczepia klacz.
nie nie jest
ale w boksach gryzą się i kopią w przegrodę czasem ta klacz ma zraniony pysk od ugryzienia jego
a poza tym jak mogła by być w ciąży skoro on jest wałachem i tamten też był
Może jestem mało bystra, ale nic nie rozumiem z Twojej wypowiedzi. Tekst nie jest podzielony na zdania, brak wielu spacji, bez przecinków, niepoukładany, jedynym spójnikiem jest "noi" (co zresztą powinno się pisać osobno), strasznie chaotyczna wypowiedź. Czytam i czytam, już kolejny raz, lecz nadal nie mogę pojąć o co Ci chodzi. Który z koni gryzie: klacz, czy wałach? Ostatnia uwaga, jeszcze bardziej "przy okazji" niż wytykanie błędów w Twoim poście: te malutkie kucyki to kuce falabella.
Przecież pisze,że wałach.On gryzie klacz.To na pewno zrozumiesz,ma nadzieje.
Mam wrażenie, że dajesz sprzeczne informacje np. " on strasznie gryzie moją klacz ", lecz " chciała go zabić kopała i gryzła bez powodu ", czy " tą klacz kopała i gryzła potem byłten wałach 8 lat którego kopała i gryzła bez powodu ". Ale nie lubię czepialstwa, a skoro już wyjaśniłaś nie ma co kontynuować tematu.Odnośnie Twojego problemu mam pytanie: Czy wałach w stosunku do ludzi też zachowuje się agresywnie? Dziwi mnie wątek, bo na blogu napisałaś, że wałaszek jest bardzo spokojny. Czy możesz liczyć na pomoc kogoś dorosłego i doświadczonego? Czasami zdarza się, że dwa konie po prostu się nie tolerują. W takim wypadku pozostaje tylko je porozdzielać - przedzielić pastwisko, przenieść jednego do oddalonego boksu. Starać się według możliwości, żeby się nie spotykały.
Do ludzi jest spokojny,ale ją gryzie.Tamten był może bardziej jakiś uległy.Nie wiem dlaczego tak się dzieje i chyba trzeba będzie je rozdzielić po prostu.