Hej. Co mam robić gdy jadę kłusem ćwiczebnym strasznie nogi wpadają mi do strzemion...Tak samo w galopie też nogi wpadają mi do strzemion ale nie odbijam się od siodła aż tak. Pomóżcie chce jechać na odznakę z 2 miesiące jak nie bd wiedział co robić to się nie poprawię :(
przede wszystkim musisz się rozluźnić, pojeździj trochę bez strzemion a kiedy nie będziesz się usztywniać i " podskakiwać" uspokoi Ci się też noga. Według mnie rzecz jasna ;)
Zdaje mi się, że masz problem z oparciem w strzemionach. Może zbyt mocno łapiesz się udami, bądź kolanami bądź łydkami i tracisz oparcie. Tak jak Aduskon radze Ci się rozluźnić oraz skonsultować swoją jazdę z instruktorem. Życzę Ci, żebyś opanowała nogę w 2 mies. inaczej radzę nie wybierać się na odznakę.
Zuzia, stopy wpadają Ci w strzemiona, ponieważ nie masz stabilnego oparcia. Powinnaś wykonać sobie ćwiczenia rozciągające i rozluźniające, które pozwolą Ci rozluźnić całą nogę i przenieść ciężar ciała w dół, do stóp i strzemion. Jazda bez strzemion/na oklep jak najbardziej też może pomóc, warto, żeby odbyła się w obecności instruktora, żebyś świadomie pracowała nad swoim ciałem i odruchami.
Zuzia, stopy wpadają Ci w strzemiona, ponieważ nie masz stabilnego oparcia. Powinnaś wykonać sobie ćwiczenia rozciągające i rozluźniające, które pozwolą Ci rozluźnić całą nogę i przenieść ciężar ciała w dół, do stóp i strzemion. Jazda bez strzemion/na oklep jak najbardziej też może pomóc, warto, żeby odbyła się w obecności instruktora, żebyś świadomie pracowała nad swoim ciałem i odruchami. Ale mi chodzi o to, czy autorka wątku miała na myśli, czy jej strzemiona "wpadają" czy "wypadają" :)
Dość częsty problem . A w jakim obuwiu jeździsz ? Odradzam stanowczo adidasy - łatwo ślizgają sie w strzemieniu . Być może też źle trzymasz nogę . Musisz cały ciężar ciała przenieść na strzemiona , pamiętaj także by ciągnąć piętę w dół . Jeśli będziesz to wykonywała , stopy nie powinny wpadac Ci w strzemiona . A może byś pojechała trochę bez strzemion lub na oklep ? Pomoże Ci się to rozluźnić .
Ciągani nogi i pięty do dołu , ale pamiętaj żeby były cały czas przyłożone do boków konia!Nie trzymaj się kolanami siodła i też zbytnio ich nie odstawiaj!Może też się zdarzyć , że cały problem opiera się na tym w jakim obuwiu jeździsz?!
W takim razie znaczy to, że masz za małe oparcie w strzemionach. Musisz mocno ciągnąć piętę w dół. Tak jak powiedziała MegaPusia19 - też odradzam jazdę w adidasach (jeśli w nich jeździsz oczywiście :D). Na jazdę noś sztyblety bądź oficerki, a jeśli szkoda Ci kasy to przynajmniej kalosze lub kozaki.
Przede wszystkim pęta w dół- i to co zauważyła Olka96- długość strzemion. To też ważna sprawa. i nie sugeruj się tym,że ktoś tak Ci wymierzył,bo tak pasuje do Twojego wzrostu.Sam/a musisz ocenić,jak jeździ Ci się wygodniej- jedni preferują dłuższe strzemiona,a inni krótsze
Żeby nie zakładać osobnego wątku to przyłączam się do pytania i dodaję od siebie:Co mam zrobić jeśli dobrze siedzę w ćwiczebnym a nogi mi tylko latają ? Kiedy skupiam się na nogach i ciągnę piętę w dół to zaczynam klepać tyłkiem o siodło, więc odpuszczam i siadam porządnie, wtedy znów problem z nogami. Krąg się zatacza. Co robić? Najchętniej jeździłabym cały czas bez strzemion, bo wtedy nie martwię się o nogi, ale też chciałabym w najbliższym czasie zdawać odznakę. To samo mam w galopie: siedzę dobrze - problem z nogami, kiedy z nogami wszystko ok - klepie tyłkiem.
rozluźnij uda, nie trzymaj się kolanem, pięta w dół i bujaj sie z koniem : > nie pochelaj się za bardzo do przodu, bo przez to leci ci noga do tyłu i gubisz strzemiona.Pozdrowiam : >
Uuu , to masz problem ... Współczuje ci , ja na szczęście nie mam tego problemu ... x ddPojeździj kłusem ćwiczebnym bez strzemion ... Przyjemneeee ... ; D
voltahorse , wybacz ,ale nie można się "bujać z koniem" ,bo jest to błąd ,bo wtedy "pompujesz" ciałem. Jedynie biodrami idziesz wraz z koniem . wedelka , cóż sądzę ,że po prostu źle rozkładasz obciążenie. Może być to spowodowane zbyt dużym oparciem na strzemiona. Ja kiedyś np. tak miałam ,że zbyt bardzo obciążałam strzemiona i noga mi się bujała . A może po prostu masz źle dopasowane strzemiona. Ciągnij nogę z piętą w dół i tak jak voltahorse już powiedział/a rozluźnij się :)
Wiecie co... podziwiam Wasze aspiracje. Odznaka! Po co otwierać sobie furtkę do startu w zawodach, kiedy nie potrafi się siedzieć na koniu w stopniu podstawowym i prawidłowo nim powodować?
hej :) mam taki sam problem - bez strzemion w kłusie ćwiczebnym jest wszystko super, natomiast ze strzemionami noga "lata" w strzemieniu. W galopie nie mam tego problemu. Jeżdżę w sztybletach więc wina butów to nie jest ... Co robić ? :)
Pięta w dół, palce do konia i ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć! Prędzej czy później same dojdziecie do tego czemu wam stopy w strzemionach latają i co zrobić żeby tak nie było.Ciekawym jest ze kiedy ja zaczynałam się uczyć do wszystkiego musiałam dojść sama lub pytać instruktora bo takich for nie było...OoMam wrażenie że większość z was przymyka ucho na to co mówi wam instruktor, albo wcale nie pyta go o szczegóły i przysypia na pierwszych lekcjach...
staram się trzymać pięty w dół, może po prostu "trening czyni mistrza" i trzeba trochę poćwiczyć, zwłaszcza że miałam dość długą przerwę :) Zgadzam się ze wszystkimi odp tutaj
Ja też miałam duży problem z nogami wpadającymi i wypadającymi ze strzemion. Noga swoje, strzemię swoje. W końcu odkryłam przyczynę - byłam spięta. Niby siedziałam w tym siodle ale jednak nogi były spięte, przy wyższych chodach podkurczały mi się nieznacznie przez co traciłam kontakt z strzemieniem. Bardzo pomogła mi książka Sally Swift "Harmonia jeźdźca i konia". Osiągnęłam całkowite rozluźnienie, jednocześnie noga poszła w dół i oparła się na strzemieniu. Wiecie jak sprawdzić, czy jesteście na prawdę rozluźnieni? Wsiądźcie na konia na oklep i zakłusujcie. Jeżeli wasze nogi podczas kłusa dyndają swobodnie w przód i w tył, a wam siedzi się miękko - bingo. Ale jeżeli nogi na siłę próbują pozostać w jednym miejscu, tak jakbyście siedzieli w siodle - to znaczy, że trzeba popracować nad rozluźnieniem.
staram się trzymać pięty w dół, może po prostu "trening czyni mistrza" i trzeba trochę poćwiczyć, zwłaszcza że miałam dość długą przerwę :) Zgadzam się ze wszystkimi odp tutajAle pomogłaś!:{
no teraz to już w sumie tylko ćwicz, jak ze wszystkim. mi też na początku wpadały, ale z czasem samo przyszło :) no i najlepiej pomoże ci instruktor to wiadomo :)
Zgadzam się, odznaka nie powinna być celem samym w sobie. Celem powinno być dobre opanowanie własnego ciała, tak żeby maksymalnie nie szkodzić zwierzakowi. Odznaka i zawody to etap kolejny:)
Uważam, że powinnaś przenieść swój ciężar ciała bardziej na strzemiona oraz trzymać pięty w dole. Wtedy stopy po prostu nie będą mogły wpaść do strzemiona (bo tak się dzieje tylko gdy masz pięty "w górze").
Mam nadzieję, że pomogłam,
Malwina
Hej. Co mam robić gdy jadę kłusem ćwiczebnym strasznie nogi wpadają mi do strzemion...Tak samo w galopie też nogi wpadają mi do strzemion ale nie odbijam się od siodła aż tak. Pomóżcie chce jechać na odznakę z 2 miesiące jak nie bd wiedział co robić to się nie poprawię :(
przede wszystkim musisz się rozluźnić, pojeździj trochę bez strzemion a kiedy nie będziesz się usztywniać i " podskakiwać" uspokoi Ci się też noga. Według mnie rzecz jasna ;)
A powinno być ,,wpadają", czy ,,wypadają"?
Zdaje mi się, że masz problem z oparciem w strzemionach. Może zbyt mocno łapiesz się udami, bądź kolanami bądź łydkami i tracisz oparcie. Tak jak Aduskon radze Ci się rozluźnić oraz skonsultować swoją jazdę z instruktorem. Życzę Ci, żebyś opanowała nogę w 2 mies. inaczej radzę nie wybierać się na odznakę.
Tak samo w galopie też nogi wpadają mi do strzemion ale nie odbijam się od siodła aż tak. Przepraszam, odbijasz się od siodła w kłusie ćwiczebnym ?
Zuzia, stopy wpadają Ci w strzemiona, ponieważ nie masz stabilnego oparcia. Powinnaś wykonać sobie ćwiczenia rozciągające i rozluźniające, które pozwolą Ci rozluźnić całą nogę i przenieść ciężar ciała w dół, do stóp i strzemion. Jazda bez strzemion/na oklep jak najbardziej też może pomóc, warto, żeby odbyła się w obecności instruktora, żebyś świadomie pracowała nad swoim ciałem i odruchami.
Zuzia, stopy wpadają Ci w strzemiona, ponieważ nie masz stabilnego oparcia. Powinnaś wykonać sobie ćwiczenia rozciągające i rozluźniające, które pozwolą Ci rozluźnić całą nogę i przenieść ciężar ciała w dół, do stóp i strzemion. Jazda bez strzemion/na oklep jak najbardziej też może pomóc, warto, żeby odbyła się w obecności instruktora, żebyś świadomie pracowała nad swoim ciałem i odruchami. Ale mi chodzi o to, czy autorka wątku miała na myśli, czy jej strzemiona "wpadają" czy "wypadają" :)
Nie nie odbijam się od siodła w ćwiczebnym jak jadę bez strzemion ja jadę z no to wtedy trochę tak.
Miałam na myśli że mi nogi ""Wpadają"" w strzemiona :)
Zuzia, wybacz, pomyliłam loginy. Pisałam w odpowiedzi na post korony2001 oczywiście ;)
Dość częsty problem . A w jakim obuwiu jeździsz ? Odradzam stanowczo adidasy - łatwo ślizgają sie w strzemieniu . Być może też źle trzymasz nogę . Musisz cały ciężar ciała przenieść na strzemiona , pamiętaj także by ciągnąć piętę w dół . Jeśli będziesz to wykonywała , stopy nie powinny wpadac Ci w strzemiona . A może byś pojechała trochę bez strzemion lub na oklep ? Pomoże Ci się to rozluźnić .
Ciągani nogi i pięty do dołu , ale pamiętaj żeby były cały czas przyłożone do boków konia!Nie trzymaj się kolanami siodła i też zbytnio ich nie odstawiaj!Może też się zdarzyć , że cały problem opiera się na tym w jakim obuwiu jeździsz?!
W takim razie znaczy to, że masz za małe oparcie w strzemionach. Musisz mocno ciągnąć piętę w dół. Tak jak powiedziała MegaPusia19 - też odradzam jazdę w adidasach (jeśli w nich jeździsz oczywiście :D). Na jazdę noś sztyblety bądź oficerki, a jeśli szkoda Ci kasy to przynajmniej kalosze lub kozaki.
Jeżdżę w oficerkach albo w sztybletach :) więc chyba to nie w tym tkwi problem :P
długość strzemion?
Przede wszystkim pęta w dół- i to co zauważyła Olka96- długość strzemion. To też ważna sprawa. i nie sugeruj się tym,że ktoś tak Ci wymierzył,bo tak pasuje do Twojego wzrostu.Sam/a musisz ocenić,jak jeździ Ci się wygodniej- jedni preferują dłuższe strzemiona,a inni krótsze
Żeby nie zakładać osobnego wątku to przyłączam się do pytania i dodaję od siebie:Co mam zrobić jeśli dobrze siedzę w ćwiczebnym a nogi mi tylko latają ? Kiedy skupiam się na nogach i ciągnę piętę w dół to zaczynam klepać tyłkiem o siodło, więc odpuszczam i siadam porządnie, wtedy znów problem z nogami. Krąg się zatacza. Co robić? Najchętniej jeździłabym cały czas bez strzemion, bo wtedy nie martwię się o nogi, ale też chciałabym w najbliższym czasie zdawać odznakę. To samo mam w galopie: siedzę dobrze - problem z nogami, kiedy z nogami wszystko ok - klepie tyłkiem.
rozluźnij uda, nie trzymaj się kolanem, pięta w dół i bujaj sie z koniem : > nie pochelaj się za bardzo do przodu, bo przez to leci ci noga do tyłu i gubisz strzemiona.Pozdrowiam : >
Uuu , to masz problem ... Współczuje ci , ja na szczęście nie mam tego problemu ... x ddPojeździj kłusem ćwiczebnym bez strzemion ... Przyjemneeee ... ; D
voltahorse , wybacz ,ale nie można się "bujać z koniem" ,bo jest to błąd ,bo wtedy "pompujesz" ciałem. Jedynie biodrami idziesz wraz z koniem . wedelka , cóż sądzę ,że po prostu źle rozkładasz obciążenie. Może być to spowodowane zbyt dużym oparciem na strzemiona. Ja kiedyś np. tak miałam ,że zbyt bardzo obciążałam strzemiona i noga mi się bujała . A może po prostu masz źle dopasowane strzemiona. Ciągnij nogę z piętą w dół i tak jak voltahorse już powiedział/a rozluźnij się :)
Wiecie co... podziwiam Wasze aspiracje. Odznaka! Po co otwierać sobie furtkę do startu w zawodach, kiedy nie potrafi się siedzieć na koniu w stopniu podstawowym i prawidłowo nim powodować?
hej :) mam taki sam problem - bez strzemion w kłusie ćwiczebnym jest wszystko super, natomiast ze strzemionami noga "lata" w strzemieniu. W galopie nie mam tego problemu. Jeżdżę w sztybletach więc wina butów to nie jest ... Co robić ? :)
Pięta w dół, palce do konia i ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć! Prędzej czy później same dojdziecie do tego czemu wam stopy w strzemionach latają i co zrobić żeby tak nie było.Ciekawym jest ze kiedy ja zaczynałam się uczyć do wszystkiego musiałam dojść sama lub pytać instruktora bo takich for nie było...OoMam wrażenie że większość z was przymyka ucho na to co mówi wam instruktor, albo wcale nie pyta go o szczegóły i przysypia na pierwszych lekcjach...
Mi na początku tez wypadały nogi i po jakimś czasie samo jakoś przeszło, może spróbuj trzymać pięty w dół
staram się trzymać pięty w dół, może po prostu "trening czyni mistrza" i trzeba trochę poćwiczyć, zwłaszcza że miałam dość długą przerwę :)
staram się trzymać pięty w dół, może po prostu "trening czyni mistrza" i trzeba trochę poćwiczyć, zwłaszcza że miałam dość długą przerwę :) Zgadzam się ze wszystkimi odp tutaj
Ja też miałam duży problem z nogami wpadającymi i wypadającymi ze strzemion. Noga swoje, strzemię swoje. W końcu odkryłam przyczynę - byłam spięta. Niby siedziałam w tym siodle ale jednak nogi były spięte, przy wyższych chodach podkurczały mi się nieznacznie przez co traciłam kontakt z strzemieniem. Bardzo pomogła mi książka Sally Swift "Harmonia jeźdźca i konia". Osiągnęłam całkowite rozluźnienie, jednocześnie noga poszła w dół i oparła się na strzemieniu. Wiecie jak sprawdzić, czy jesteście na prawdę rozluźnieni? Wsiądźcie na konia na oklep i zakłusujcie. Jeżeli wasze nogi podczas kłusa dyndają swobodnie w przód i w tył, a wam siedzi się miękko - bingo. Ale jeżeli nogi na siłę próbują pozostać w jednym miejscu, tak jakbyście siedzieli w siodle - to znaczy, że trzeba popracować nad rozluźnieniem.
staram się trzymać pięty w dół, może po prostu "trening czyni mistrza" i trzeba trochę poćwiczyć, zwłaszcza że miałam dość długą przerwę :) Zgadzam się ze wszystkimi odp tutajAle pomogłaś!:{
no teraz to już w sumie tylko ćwicz, jak ze wszystkim. mi też na początku wpadały, ale z czasem samo przyszło :) no i najlepiej pomoże ci instruktor to wiadomo :)
Zgadzam się, odznaka nie powinna być celem samym w sobie. Celem powinno być dobre opanowanie własnego ciała, tak żeby maksymalnie nie szkodzić zwierzakowi. Odznaka i zawody to etap kolejny:)
może masz źle dobrane strzemiona? wiecej o tym jak je dobierac tutaj
Spokojnie. Odchyl ramiona do tylu, siądź głębiej w siodło. Pojeździj chwilkę bez strzemion. Potem już z. I pięty ciągnij w dół.
Uważam, że powinnaś przenieść swój ciężar ciała bardziej na strzemiona oraz trzymać pięty w dole. Wtedy stopy po prostu nie będą mogły wpaść do strzemiona (bo tak się dzieje tylko gdy masz pięty "w górze"). Mam nadzieję, że pomogłam, Malwina