Zaczęłam opiekować się klaczą (kucem). Kiedyś pracowała ona w szkółce, ale ma ok. 6 lat przerwy. Mam zamiar zacząć z nią od nowa, ale tylko czasem zachowuje się łagodnie. Dzisiaj tam byłam i ona zachowywała się bardzo agresywnie (jest uwiązana na łące). Biegnie wali z zadu, staje tyłem i kopie. Nwm czy to wina osła, który jest uwiązany obok. Co z nią robić? Pomocy!Czy to może być spowodowane nadmiarem energii?
z czasem sie polubia, chodzi tu podejzewam o usanowienie hierarchii między nimi, stojąc na łańcuchach nie mają takiej możliwości. Po ustaleniu kto jest slniejszy i dostosowaniu sie obojgu mogą okazać się najlepszymi przyjaciółmi i być nierozłączni ;)
Tylko, że oni znają się już od 8 lat i kiedyś biegały razem na pastwisku, to się gryzły. A poza tym, przecież pisałam, że przed tem było wszystko ok, tylko wczoraj jej coś odwala. Nagle zaczęli po 8 latach ustalać kto jest lepszy?
Może po prostu chcą się wyhasać :-) Koń to nie krowa,żeby stał uwiązany na pastwisku- potrzebuje ruchu,galopu,prędkości,wiatru w grzywie i czasami rozprostowania swoich zastanych kości radosnym fiknięciem.
Na twoim blogu czytałam, że osioł wywija do niej górną wargę (tak jakoś napisałaś). Może ona ma ruję i dlatego jest taka wkurzona? Klacze różnie reagują.
Zaczęłam opiekować się klaczą (kucem). Kiedyś pracowała ona w szkółce, ale ma ok. 6 lat przerwy. Mam zamiar zacząć z nią od nowa, ale tylko czasem zachowuje się łagodnie. Dzisiaj tam byłam i ona zachowywała się bardzo agresywnie (jest uwiązana na łące). Biegnie wali z zadu, staje tyłem i kopie. Nwm czy to wina osła, który jest uwiązany obok. Co z nią robić? Pomocy!Czy to może być spowodowane nadmiarem energii?
dać jej pobiegać i pobawić się z osiołkiem ;)
ale ona strasznie nie lubitego osła i go gryzie i kopie ;<
z czasem sie polubia, chodzi tu podejzewam o usanowienie hierarchii między nimi, stojąc na łańcuchach nie mają takiej możliwości. Po ustaleniu kto jest slniejszy i dostosowaniu sie obojgu mogą okazać się najlepszymi przyjaciółmi i być nierozłączni ;)
Tylko, że oni znają się już od 8 lat i kiedyś biegały razem na pastwisku, to się gryzły. A poza tym, przecież pisałam, że przed tem było wszystko ok, tylko wczoraj jej coś odwala. Nagle zaczęli po 8 latach ustalać kto jest lepszy?
Może po prostu chcą się wyhasać :-) Koń to nie krowa,żeby stał uwiązany na pastwisku- potrzebuje ruchu,galopu,prędkości,wiatru w grzywie i czasami rozprostowania swoich zastanych kości radosnym fiknięciem.
Na twoim blogu czytałam, że osioł wywija do niej górną wargę (tak jakoś napisałaś). Może ona ma ruję i dlatego jest taka wkurzona? Klacze różnie reagują.
zdecydowanie jestem za rują, lub jeśli może być źrebna - > to też może się tak zachowywać.
brak swobodnego ruchu dla konia równa się znęcanie