Witam nie wiem czy taki wątek już jest ale mam duży problem ;( ostatnio zaczełam jeżdzić u znajomego który ma 9 koni niestety konie nie pracowały przez około 3 lata jeden z nich Atut jest strasznie zapasiony najdłuższy popręg i siodło jakie mamy dopina się ledwo ledwo. facet bardzo o nie dba i strasznie je kocha całe stado na noc wraca do stajni i co dziennie dostają owies i witaminy błagam o pomoc w jaki sposób odchudzić mam Atuta jest to koń SP dość drobnej budowy ma około 6 lat I teraz zaczyna sie zima więc cięko bedzie z pracą i czy oplaca sie teraz zacząć czy dopiero na wiosnę ?oto jego zdjęcia:https://lh6.googleusercontent.com/-7PmMn7jVZHk/Tl3rfTKXQeI/AAAAAAAAAvQ/ZmgCgPTOdMw/s640/DSC00571.JPGhttps://lh6.googleusercontent.com/-YkhnNsXWRo8/Tl3rddDvWVI/AAAAAAAAAvM/KyouoOVtzf0/s640/DSC00562.JPGhttps://lh5.googleusercontent.com/-xSgr1SG6WjY/Tl3ra0L0uZI/AAAAAAAAAvI/_mJJIFu-V0Y/s640/DSC00550.JPG
nie wyglada na spasionego na zdjeciach ;p ale wierze ze jest. wedlug mnie powinien dostawac troche mnie owsa, chyba ze dostaje go niewiele. owies daje duzo energii, ale tez spasa. najbardziej jednak chyba rosna koniom brzuchy od wzerania slomy w boksie, bo nie jest przeznaczona na pasze, ale niektore konie jedza jak skonczy im sie siano. wiec najpierw bym zmienila troche diete, ale bardzo powoli i nie gwaltownie, bo od tego kon moze dostac kolek ;/ zaczelabym tez stopniowe treningi, jezeli kon nie chodzil daaawno to ja bym chyba najpierw zaczela od krotkich lonz, od 10-15min do 45minut. a potem zaczelabym wsiadac, tak samo od np 30minut do godziny. wprowadzalabym coraz wiecej roznych elementow np coraz wiecej galopu, jakies szybsze galopy w terenie, male skoki. jak juz kon zacznie normalnie chodzic w siodle te 30minut to mozna zaczac dawac wiecej owsa. jak cos to pisz na priva, bardzo chetnie pomoge :)
powinnaś poradzić się weterynarza - być może ma pasożyty ( to przez nie czasem najdłuższy popręg nie wystarcza dla "szczupłego konia :)) wet. poradzi ci jak bezpiecznie odchudzić konika. Wg mnie to najlepsze wyjście zanim zaczniesz robić to sama, bo nawet przy najlepszych chęciach mozesz mu zaszkodzić.
jak te konie były karmione gdy nie chodziły ? Samo siano i słoma czy owies też (lub coś jeszcze innego) ?Dlaczego twierdzisz że w zimę ciężko z treningiem ? Koń powinien i w zimę i w lato, wiosnę oraz jesień chodzić normalnie, a później ludzie się dziwią, dlaczego koń dostał mięśniochwatu ;/.Jeśli koń dostawał też owies, odstawiłbym w początkowej fazie treningów, lub ewentualnie znacznie zmniejszył. Dlaczego ?Owies jest paszą energetyczną i zarazem wysokobiałkową. Jeśli konie dostawały owies plus niedajboże zielonkę to mogą nawet po małym treningu dostać mięśniochwatu. Ewentualnie możesz zakupić jakiś granulat typu basic besterly (bodajże tak się ta firma nazywa), jest to pasza niskobiałkowa ale jeszcze lepszy jest olimpic (lecz droższy). Ja jednak bym nic nie dawał, oczywiście pod warunkiem że dostawały owies, jeśli nie dostawały, to normalnie, miarka owsa i do pracy a potem by zwiększał w zależności od intensywności pracy.
Tak jak napisał superhorse- owies dla koni niepracujących jest po prostu zbędny.Sama trawa(wybiegi widzę na zdjęciach mają ładne) i porcja siana na kolację wystarczą.Jeżeli koniki dostają witaminy,to można dawać im dosłownie garść owsa,żeby pobrały witaminy(samych raczej nie zjedzą) i to wystarczy.Dopiero jak zaczniecie regularne treningi można dawać więcej.Mi się wydaję,że konisko zgubi brzucha jak tylko zacznie się ruszać na lonży lub pod jeźdźcem.
Trzeba już teraz zacząć treningi czyli koń musi się dużo ruszać. I oczywiście zmniejszyć ilość dawanego mu jedzenia. Musi dużo pić mniej jeść. Przynajmniej tak robią w mojej stajni jak koń jest gruby.
nie wyglada na spasionego na zdjeciach ;p ale wierze ze jest. wedlug mnie powinien dostawac troche mnie owsa, chyba ze dostaje go niewiele. owies daje duzo energii, ale tez spasa. najbardziej jednak chyba rosna koniom brzuchy od wzerania slomy w boksie, bo nie jest przeznaczona na pasze, ale niektore konie jedza jak skonczy im sie siano. wiec najpierw bym zmienila troche diete, ale bardzo powoli i nie gwaltownie, bo od tego kon moze dostac kolek ;/ zaczelabym tez stopniowe treningi, jezeli kon nie chodzil daaawno to ja bym chyba najpierw zaczela od krotkich lonz, od 10-15min do 45minut. a potem zaczelabym wsiadac, tak samo od np 30minut do godziny. wprowadzalabym coraz wiecej roznych elementow np coraz wiecej galopu, jakies szybsze galopy w terenie, male skoki. jak juz kon zacznie normalnie chodzic w siodle te 30minut to mozna zaczac dawac wiecej owsa. To samo co powyżej. Jak chcesz to mam książkę ,,Medycyna naturalna dla koni", są tam różne fajne rady itp. Mogę ci przesłać na e-mail jak chcesz :)
Witam nie wiem czy taki wątek już jest ale mam duży problem ;( ostatnio zaczełam jeżdzić u znajomego który ma 9 koni niestety konie nie pracowały przez około 3 lata jeden z nich Atut jest strasznie zapasiony najdłuższy popręg i siodło jakie mamy dopina się ledwo ledwo. facet bardzo o nie dba i strasznie je kocha całe stado na noc wraca do stajni i co dziennie dostają owies i witaminy błagam o pomoc w jaki sposób odchudzić mam Atuta jest to koń SP dość drobnej budowy ma około 6 lat I teraz zaczyna sie zima więc cięko bedzie z pracą i czy oplaca sie teraz zacząć czy dopiero na wiosnę ?oto jego zdjęcia:https://lh6.googleusercontent.com/-7PmMn7jVZHk/Tl3rfTKXQeI/AAAAAAAAAvQ/ZmgCgPTOdMw/s640/DSC00571.JPGhttps://lh6.googleusercontent.com/-YkhnNsXWRo8/Tl3rddDvWVI/AAAAAAAAAvM/KyouoOVtzf0/s640/DSC00562.JPGhttps://lh5.googleusercontent.com/-xSgr1SG6WjY/Tl3ra0L0uZI/AAAAAAAAAvI/_mJJIFu-V0Y/s640/DSC00550.JPG
czy ten koń chodził już wcześniej pod jeźdźcem czy teraz masz zamiar go zajeżdżać?
nie wyglada na spasionego na zdjeciach ;p ale wierze ze jest. wedlug mnie powinien dostawac troche mnie owsa, chyba ze dostaje go niewiele. owies daje duzo energii, ale tez spasa. najbardziej jednak chyba rosna koniom brzuchy od wzerania slomy w boksie, bo nie jest przeznaczona na pasze, ale niektore konie jedza jak skonczy im sie siano. wiec najpierw bym zmienila troche diete, ale bardzo powoli i nie gwaltownie, bo od tego kon moze dostac kolek ;/ zaczelabym tez stopniowe treningi, jezeli kon nie chodzil daaawno to ja bym chyba najpierw zaczela od krotkich lonz, od 10-15min do 45minut. a potem zaczelabym wsiadac, tak samo od np 30minut do godziny. wprowadzalabym coraz wiecej roznych elementow np coraz wiecej galopu, jakies szybsze galopy w terenie, male skoki. jak juz kon zacznie normalnie chodzic w siodle te 30minut to mozna zaczac dawac wiecej owsa. jak cos to pisz na priva, bardzo chetnie pomoge :)
tak jak wyżej koleżanka napisała żeby wprowadzić mu systematyczne treningi. oprócz tego ja bym zmniejszyła porcję owsa i siana.
siano tylko rozpycha brzuch i od zmiejszenia dawki siana powinnaś zacząć :) jeśli koń wyjada słome z boksu to najlepszym rozwiązaniem są trociny :)
powinnaś poradzić się weterynarza - być może ma pasożyty ( to przez nie czasem najdłuższy popręg nie wystarcza dla "szczupłego konia :)) wet. poradzi ci jak bezpiecznie odchudzić konika. Wg mnie to najlepsze wyjście zanim zaczniesz robić to sama, bo nawet przy najlepszych chęciach mozesz mu zaszkodzić.
jak te konie były karmione gdy nie chodziły ? Samo siano i słoma czy owies też (lub coś jeszcze innego) ?Dlaczego twierdzisz że w zimę ciężko z treningiem ? Koń powinien i w zimę i w lato, wiosnę oraz jesień chodzić normalnie, a później ludzie się dziwią, dlaczego koń dostał mięśniochwatu ;/.Jeśli koń dostawał też owies, odstawiłbym w początkowej fazie treningów, lub ewentualnie znacznie zmniejszył. Dlaczego ?Owies jest paszą energetyczną i zarazem wysokobiałkową. Jeśli konie dostawały owies plus niedajboże zielonkę to mogą nawet po małym treningu dostać mięśniochwatu. Ewentualnie możesz zakupić jakiś granulat typu basic besterly (bodajże tak się ta firma nazywa), jest to pasza niskobiałkowa ale jeszcze lepszy jest olimpic (lecz droższy). Ja jednak bym nic nie dawał, oczywiście pod warunkiem że dostawały owies, jeśli nie dostawały, to normalnie, miarka owsa i do pracy a potem by zwiększał w zależności od intensywności pracy.
Tak jak napisał superhorse- owies dla koni niepracujących jest po prostu zbędny.Sama trawa(wybiegi widzę na zdjęciach mają ładne) i porcja siana na kolację wystarczą.Jeżeli koniki dostają witaminy,to można dawać im dosłownie garść owsa,żeby pobrały witaminy(samych raczej nie zjedzą) i to wystarczy.Dopiero jak zaczniecie regularne treningi można dawać więcej.Mi się wydaję,że konisko zgubi brzucha jak tylko zacznie się ruszać na lonży lub pod jeźdźcem.
Trzeba już teraz zacząć treningi czyli koń musi się dużo ruszać. I oczywiście zmniejszyć ilość dawanego mu jedzenia. Musi dużo pić mniej jeść. Przynajmniej tak robią w mojej stajni jak koń jest gruby.
nie wyglada na spasionego na zdjeciach ;p ale wierze ze jest. wedlug mnie powinien dostawac troche mnie owsa, chyba ze dostaje go niewiele. owies daje duzo energii, ale tez spasa. najbardziej jednak chyba rosna koniom brzuchy od wzerania slomy w boksie, bo nie jest przeznaczona na pasze, ale niektore konie jedza jak skonczy im sie siano. wiec najpierw bym zmienila troche diete, ale bardzo powoli i nie gwaltownie, bo od tego kon moze dostac kolek ;/ zaczelabym tez stopniowe treningi, jezeli kon nie chodzil daaawno to ja bym chyba najpierw zaczela od krotkich lonz, od 10-15min do 45minut. a potem zaczelabym wsiadac, tak samo od np 30minut do godziny. wprowadzalabym coraz wiecej roznych elementow np coraz wiecej galopu, jakies szybsze galopy w terenie, male skoki. jak juz kon zacznie normalnie chodzic w siodle te 30minut to mozna zaczac dawac wiecej owsa. To samo co powyżej. Jak chcesz to mam książkę ,,Medycyna naturalna dla koni", są tam różne fajne rady itp. Mogę ci przesłać na e-mail jak chcesz :)