Mam zamiar kupić palcaty firmy VALE BROTHERS. CZy ktoś z Was ich kiedykolwiek używał. Nie są drogie, ale nie chcę też kupować bubli. Z góry dzięki za pomoc : )
Ja radziłabym kupić zwykły palcat wszechstronnego użytku........... PAlcaty łamią się, odpadaję im różne części itp. ;) myślę że nie ma sensu kupować firmowych palcatów. Koń może nawet nadepnąć na nego przez przypadek.............. Nie warto:):):):) ja mam już na koncie chyba 5 palcatów i to dość drogich a teraz inwestuję w tanie i jest git.... ujeżdżeniówkę mam jedynie drogą ale to co innego szczególnie że mało jej używam:)
Ja mam palcat niedrogi i szczerze powiem , że lepiej się sprawdza. ( tak jak napisała poprzedniczka) . Firmowe się nie opłacają. Mój palcat jest na jednego konia i jest dość nietypowy. Jak przesiadam się na innego to biorę taki stajenny. Ten jeden kupiłam dlatego, że na owej kobyłce jeżdżę najczęściej . ; )
W wyborze palcatu firma nie ma większego znaczenia. Ważniejsze jest abyś go dobrze obejrzała. Palcat powinien być lekki, żeby nie ciążył Ci w ręku podczas jazdy. I przydaje się też pętelka którą można zakładać na nadgarstek, wtedy palcat nie wypadnie z ręki.
pentelka przy palcacie nie jest dobra. w sumie racja - przyjade sie, żeby nie wypadł. ale jesli już tak pomyśleć, ze nie daj boże spadniemy.. to palcat leci gdzie indziej. a gdy mamy założony pentelka na ręke może nam sie wbić w brzuch czy inną częśc ciała. jest to mało bezpieczne. : ) ale powracając do temat - to ja uważam chyba tak jak większość. nie ma co inwestować w drogie palcaty.. ja już mam 7 za sobą. z tego 5 zostało podeptane przez konia. ;D
Mam zamiar kupić palcaty firmy VALE BROTHERS. CZy ktoś z Was ich kiedykolwiek używał. Nie są drogie, ale nie chcę też kupować bubli. Z góry dzięki za pomoc : )
Ja radziłabym kupić zwykły palcat wszechstronnego użytku........... PAlcaty łamią się, odpadaję im różne części itp. ;) myślę że nie ma sensu kupować firmowych palcatów. Koń może nawet nadepnąć na nego przez przypadek.............. Nie warto:):):):) ja mam już na koncie chyba 5 palcatów i to dość drogich a teraz inwestuję w tanie i jest git.... ujeżdżeniówkę mam jedynie drogą ale to co innego szczególnie że mało jej używam:)
Zgadzam się z rozyczką
Ja mam palcat niedrogi i szczerze powiem , że lepiej się sprawdza. ( tak jak napisała poprzedniczka) . Firmowe się nie opłacają. Mój palcat jest na jednego konia i jest dość nietypowy. Jak przesiadam się na innego to biorę taki stajenny. Ten jeden kupiłam dlatego, że na owej kobyłce jeżdżę najczęściej . ; )
W wyborze palcatu firma nie ma większego znaczenia. Ważniejsze jest abyś go dobrze obejrzała. Palcat powinien być lekki, żeby nie ciążył Ci w ręku podczas jazdy. I przydaje się też pętelka którą można zakładać na nadgarstek, wtedy palcat nie wypadnie z ręki.
pentelka przy palcacie nie jest dobra. w sumie racja - przyjade sie, żeby nie wypadł. ale jesli już tak pomyśleć, ze nie daj boże spadniemy.. to palcat leci gdzie indziej. a gdy mamy założony pentelka na ręke może nam sie wbić w brzuch czy inną częśc ciała. jest to mało bezpieczne. : ) ale powracając do temat - to ja uważam chyba tak jak większość. nie ma co inwestować w drogie palcaty.. ja już mam 7 za sobą. z tego 5 zostało podeptane przez konia. ;D