Mój od kilku tyogni ma noge w gipsie i cały czas stoi w boksie, Jest na samym sianie i bardzo schudł , czy powinien dostawac jakies dosatki witaminowe dla koni niepracujących? Macie może jakieś godne polecenia?
Koń,który stoi w boksie z powodu jakiejś choroby może (choć nie musi,trzeba podejść indywidualnie) wymagać dodatkowej suplementacji- jego organizm pomimo przymusowego postoju/nieruchliwości wykonuje dodatkową pracę- wraca do zdrowia.Jedne konie przechodzą to normalnie,po prostu zdrowieją, inne wymagają pomocy z zewnątrz w postaci dodatkowych witamin czy zmiany/dodatkowej paszy.I nic w tym dziwnego nie ma-każdy organizm jest inny.Podobnie u ludzi- jeden kichnie,smarknie i to całe jego przeziębienie,a inny męczy się z gorączką przez kilka dni i łyka antybiotyki,aby dodatkowo pobudzić organizm do obrony i wyzdrowienia.Polecam coś takiego:http://www.mksklep.pl/dodson-horrell-convalescent-diet-20-kg-p-3127.htmlDobrym rozwiązaniem jest też mesz- można przygotować samemu, ale w tym wypadku proponuję kupić już gotową mieszankę- wtedy będziesz miała pewność,że proporcje są odpowiednie dla konia niepracującego.Zbliżają się chłodne dni i pasza przygotowana na ciepło będzie dla zamkniętego konia dodatkową atrakcją.A jak z towarzystwem?Czy konisko ma z kim "siedzieć"cały boży dzień w stajni?Przydałaby się chociaż koza,krowa czy inne żyjątko w boksie obok.Nawet królik byłby jakimś rozwiązaniem :-) Konisko na pewno tęskni za innymi stworzeniami (Twoje odwiedziny parę razy dziennie tego nie załatwią) i chudnięcie może być spowodowane również tym.
a czy ma stały dostęp do paszy objętościowej, czy jest mu ona porcjowana? sekrecja kwasu solnego w końskim żołądku jest stała, więc teoretycznie powinien mieć całodobowy dostęp do czegoś do żucia. jednak w praktyce, zwłaszcza w Polskich warunkach, bywa to niemożliwe. a jak wyglądają jego kupy? rekonwalescenci wymagają naprawdę solidnego żywienia, więc na Twoim miejscu zastanowiłabym się nad dodaniem czegoś wysoko strawnego, ale z niską zawartością węglowodanów (zwłaszcza cukrów prostych)! przypadki ochwatu wśród koni w trakcie leczenia kontuzji nie są wcale takie rzadkie. przepraszam, że posłużę się tu nazwami handlowymi, ale od razu do głowy przyszły mi te trzy pasze: Struktur Mix Eggersmanna albo Reformat Hoevelera (lucerna obniża pH w żołądku, ale trzeba pamiętać, że nie należy przesadzać z jej ilością) i ReVital Cubes Eggersmanna (żadnych ziaren, tylko wysłodki, otręby i inne pyszności).pozdrawiam
Polecam pasze o małej ilości energii i skrobi.Duża ilość włokna np PAVO NaturesBest : http://www.pavo.pl/produkty/pavo+nature%27s+best?keyword_filter=Bes
Mój od kilku tyogni ma noge w gipsie i cały czas stoi w boksie, Jest na samym sianie i bardzo schudł , czy powinien dostawac jakies dosatki witaminowe dla koni niepracujących? Macie może jakieś godne polecenia?
Szczerze, to dziwne, że koń nie pracujący, który stoi na paszy objętościowy schudł. Konsultowałaś się z weterynarzem co do tego?
Koń,który stoi w boksie z powodu jakiejś choroby może (choć nie musi,trzeba podejść indywidualnie) wymagać dodatkowej suplementacji- jego organizm pomimo przymusowego postoju/nieruchliwości wykonuje dodatkową pracę- wraca do zdrowia.Jedne konie przechodzą to normalnie,po prostu zdrowieją, inne wymagają pomocy z zewnątrz w postaci dodatkowych witamin czy zmiany/dodatkowej paszy.I nic w tym dziwnego nie ma-każdy organizm jest inny.Podobnie u ludzi- jeden kichnie,smarknie i to całe jego przeziębienie,a inny męczy się z gorączką przez kilka dni i łyka antybiotyki,aby dodatkowo pobudzić organizm do obrony i wyzdrowienia.Polecam coś takiego:http://www.mksklep.pl/dodson-horrell-convalescent-diet-20-kg-p-3127.htmlDobrym rozwiązaniem jest też mesz- można przygotować samemu, ale w tym wypadku proponuję kupić już gotową mieszankę- wtedy będziesz miała pewność,że proporcje są odpowiednie dla konia niepracującego.Zbliżają się chłodne dni i pasza przygotowana na ciepło będzie dla zamkniętego konia dodatkową atrakcją.A jak z towarzystwem?Czy konisko ma z kim "siedzieć"cały boży dzień w stajni?Przydałaby się chociaż koza,krowa czy inne żyjątko w boksie obok.Nawet królik byłby jakimś rozwiązaniem :-) Konisko na pewno tęskni za innymi stworzeniami (Twoje odwiedziny parę razy dziennie tego nie załatwią) i chudnięcie może być spowodowane również tym.
a czy ma stały dostęp do paszy objętościowej, czy jest mu ona porcjowana? sekrecja kwasu solnego w końskim żołądku jest stała, więc teoretycznie powinien mieć całodobowy dostęp do czegoś do żucia. jednak w praktyce, zwłaszcza w Polskich warunkach, bywa to niemożliwe. a jak wyglądają jego kupy? rekonwalescenci wymagają naprawdę solidnego żywienia, więc na Twoim miejscu zastanowiłabym się nad dodaniem czegoś wysoko strawnego, ale z niską zawartością węglowodanów (zwłaszcza cukrów prostych)! przypadki ochwatu wśród koni w trakcie leczenia kontuzji nie są wcale takie rzadkie. przepraszam, że posłużę się tu nazwami handlowymi, ale od razu do głowy przyszły mi te trzy pasze: Struktur Mix Eggersmanna albo Reformat Hoevelera (lucerna obniża pH w żołądku, ale trzeba pamiętać, że nie należy przesadzać z jej ilością) i ReVital Cubes Eggersmanna (żadnych ziaren, tylko wysłodki, otręby i inne pyszności).pozdrawiam
Polecam pasze o małej ilości energii i skrobi.Duża ilość włokna np PAVO NaturesBest : http://www.pavo.pl/produkty/pavo+nature%27s+best?keyword_filter=Bes
Polecam Pavo NBest i Pavo Care4Life