Reklama
  • AniviaxD2013-11-02 09:26:23

    Hej mam do was kilka pytań :)1.po której lekcji zeszliście z ląży ?2.po ilu lekcjach mieliście opanowany kłus ćwiczebny ?3.po ilu lekcjach za czeliście galopować ?4.jeśli zdawaliście na brązową odznakę to po ilu latach/miesiącach? (jeśli nie pomiń pyt.;))Z góry bardzo dziękuję za odpowiedzi ;3

  • emolkaa 2013-11-02 10:09:21

    Każdy uczy się indywidualnie i w swoim określonym czasie... 1.Byłam na lonży dotąd, dokąd opanowałam galop. (14 jazd? - nie pamiętam)2.Kłus ćwiczebny człowiek idealnie opanowuje bo wielu latach nauki :D (chodź czasem są wyjątki). Ale myślę, że chodzi ci o to, kiedy zaczęłam w miarę podążać za ruchami konia w wolnym kłusie... - też nie pamiętam. Po wielu, wielu jazdach jako tako mi to wychodziło. Bo na lonży, z trzymaniem się siodła to gdzieś na 7-10 jeździe. CHYBA3.Po 10-124. Po półtora roku, ale wtedy nie zdałam :p

  • Agniecha100 2013-11-02 10:24:15

    1. Koło 10 jazd.2. Hmmm ogólnie dobrze szło, ale gorzej z nogą - początki. Ale każdy uczy się indywidualnie innym to wpada szybciej inny muszą się pomęczyć .3. Po roku. Ale tak samo jak pytanie wyżej, zależy od ciebie jak szybko nauczysz się kłusa i opanujesz go tak, aby móc zacząć galop :)4. -

  • sarucha 10 2013-11-02 10:57:20

    Po 8 lekcjachPo 1 roku. Może dlatego, że od początku nastawiałam się głównie na dresaż a moja instruktorka tego uczy.Po 5 miesiącach. Chciałam zacząć kiedy będę gotowa i kiedy instruktorka pozwoli.Po 3 latach.

  • Reklama
  • kochamkonie123 2013-11-02 13:18:32

    1. Ja miałam 2 "ląże" i jedną lekcję przygotowawczą do zastępu (przyśpieszanie, skręcanie itp)2. Opanowany... nie wiem, ale kłusem ćwiczebnym jechałam na 1-szej ląży :)3. Ja po 3 miesiącach jazdy (licząc ląże) 1 raz w tygodniu po 1h.4. Ja jeżdżę od roku, ale nie zdawałam.

  • redakcja 2013-11-02 16:52:36

    1. Gdzieś po 10 jazdach, w międzyczasie stęp samodzielny na koniach, ale kłus i galop na lonży. 2. Nadal nie mam go całkiem opanowanego - nie spadam, nie trzymam się siodła, nie latam za bardzo, ale nie mogę w tym chodzie wytrzymać dłuższego czasu. 3. Galopowałam na lonży od pierwszej, samodzielnie po ok. 2 miesiącach.

  • Hrenna 2013-11-03 10:03:38

    1. Nigdy nie byłam na lonży 2. Przypuszczam, iż jeszcze sporo pracy przede mną, żeby opanować go perfekcyjnie, bo przecież na to potrzeba wielu lat.3. Nie pamiętam, ale jakoś tak po ok. 5, lecz to był galop samodzielny na zasadzie, żeby spróbować, zobaczyć jak to jest, żeby w razie poniesienia nie wpaść w panikę, że koń przeszedł do nieznanego mi wtedy chodu.4. Jeszcze nie zdawałam, aczkolwiek mam w planach, ale kiedy to nastąpi jeszcze sama nie wiem, najpierw musi się znaleźć na to czas.

  • Dollfy 2013-11-03 14:25:10

    1.po około 4 jazdach2.do teraz mi nie wychodzi,ale jeszcze się uczę...3.na około 10...4.nie zdawałamnie ma za co...

  • Reklama
  • Annuszka 2013-11-06 19:09:58

    Po pierwsze: LONŻA. Proszę :)Ja na lonży jeździłam 2-3 razy. To nie jest tylko kwestia indywidualna osoby uczącej się, ale też zależy to od sposobu nauczania instruktora - niektórzy uczą od początku bez lonży, niektórzy wolą uczyć na lonży przez dłuższy czas. Kłus ćwiczebny "opanowuje się" po kilku, kilkunastu jazdach. Ale żeby nauczyć się tego bardzo dobrze, nie tylko tak "żeby wysiedzieć" wymaga więcej czasu. To też jest kwestia indywidualna. Zależy też od tego, ile ćwiczysz kłus wysiadywany i na jakim koniu jeździsz (są konie wygodne, na których łatwo wysiedzieć kłus i konie, na których trochę bardziej wybija).Galopowałam pierwszy raz na lonży (mimo że lekcje odbywały się już bez lonży) po kilku jazdach. Ale jeździłam na koniu idealnym dla początkujących, więc dlatego było to stosunkowo szybko. To też zależy od Ciebie i od instruktora.Egzamin na Brązową Odznakę PZJ zdałam po 5-ciu latach regularnej jazdy. Nie spieszyło mi się wcześniej, a akurat wtedy była, powiedzmy, okazja. Ale dzięki temu, że wcześniej jeździłam te kilka lat i poświęciłam kilka jazd na przygotowanie się, zdałam bez problemu, z pozytywną oceną opisową, raczej bez stresu - wiedziałam, że o ile nie przydarzy się coś nieprzewidywanego skutkującego np. upadkiem, to raczej na pewno zdam, bo pozwalają mi na to umiejętności. Można zdawać wcześniej, ale myślę, że warto trochę pojeździć zanim się na to zdecydujemy i zdać od razu, bez problemów, no i w ładnym stylu. :)Powodzenia. Pozdrawiam. :)



Reklama
Reklama