nie, nie musi. mój koń i ja skaczemy, a on nie ma podków.Nawet na zawodach???Mi chodzi o takiego zawodowego skoczka - dla zdrowia kopyt takiego konia podkowy są konieczne. Jeżeli masz takiego konia-sportowca to ci zazdroszczę...
jesli skaczesz po padoku to nie potrzebne ci sa podkowy lecz jak wyjezdzasz na tym koniu w teren tez to raczej bym byla za podkowami<zawsze mozesz ochraniacze kupic>
Konie sportowe niekoniecznie podkuwa się dla zdrowia ich kopyt. Częściej dlatego, że w razie śliskiej nawierzchni trzeba mieć w co wkręcić hacele. Dla koni klasy L, P (skoki) podkowy nie są konieczne.
Konie sportowe niekoniecznie podkuwa się dla zdrowia ich kopyt. Częściej
dlatego, że w razie śliskiej nawierzchni trzeba mieć w co wkręcić
hacele. Dla koni klasy L, P (skoki) podkowy nie są konieczne.
Tak naprawdę to wszystko zależy od podłoża,na jakim się jeździ i od konia. Jeżeli tam,gdzie się skacze na koniku jest łąka lub piasek,to podkowy nie są konieczne,a i koń jest "w swoich butach" i nic mu się nie stanie (pytałam kowala).Z kolei czasami koń ma po prostu delikatne kopyta i każda zmiana podłoża na jakieś twardsze sprawia mu może nie tyle zaraz ból,co dyskomfort- koń wtedy sam "maca" za czymś bardziej miękkim.Ja bardzo długo nie kułam konia,bo nawet w terenie miałyśmy ładną drogę,ale w momencie,gdy zwiększyłam ilość treningów stało się to koniecznością.Dopiero wtedy kowal polecił mi kucie.
Jak Karina83 napisała, że podkuła konia jak zwiększyła ilość treningów, to mi się jeszcze jedno przypomniało: Różne konie mają różne tempo narastania rogu. Znam konie, które po 8 tygodniach do okucia wyglądają jakby były podkute kilka dni temu - i u takich koni jest wskazanie do kucia kiedy zaczynają chodzić częściej. Ale są konie, którym mimo dużej ilości pracy róg i tak narasta szybciej - wtedy zwykłe zwiększenie ilości pracy, to nie jest powód do kucia.
Jak wyzej.Co sądzicie o podkowach? Czy dobre są dla koni skaczących itd. ?
Jest pełno takich tematów.
Ej, już był ten temat.
Koń skaczący musi być podkuty przynajmniej na przednie nogi.
nie, nie musi. mój koń i ja skaczemy, a on nie ma podków.
Ja wolę podkowy dla osłów.
Ja wolę podkowy dla osłów. He?? jakie? ;o
nie, nie musi. mój koń i ja skaczemy, a on nie ma podków.Nawet na zawodach???Mi chodzi o takiego zawodowego skoczka - dla zdrowia kopyt takiego konia podkowy są konieczne. Jeżeli masz takiego konia-sportowca to ci zazdroszczę...
Nie koniecznie koń skaczący musi mieć podkowy, najlepiej konie kłuć jak najmniej bo to niszczy kopyta.
Ja uważam że jeśli sie jeździ na zawody to koń powinien być podkuty (może być tylko na przednie nogi jak to słusznie napisala mariolcia )
No pewnie~!
Dla wszystkich koni, które trenują sportowo bo inaczej się podbiją
jesli skaczesz po padoku to nie potrzebne ci sa podkowy lecz jak wyjezdzasz na tym koniu w teren tez to raczej bym byla za podkowami<zawsze mozesz ochraniacze kupic>
Konie sportowe niekoniecznie podkuwa się dla zdrowia ich kopyt. Częściej dlatego, że w razie śliskiej nawierzchni trzeba mieć w co wkręcić hacele. Dla koni klasy L, P (skoki) podkowy nie są konieczne.
Konie sportowe niekoniecznie podkuwa się dla zdrowia ich kopyt. Częściej dlatego, że w razie śliskiej nawierzchni trzeba mieć w co wkręcić hacele. Dla koni klasy L, P (skoki) podkowy nie są konieczne.
Tak naprawdę to wszystko zależy od podłoża,na jakim się jeździ i od konia. Jeżeli tam,gdzie się skacze na koniku jest łąka lub piasek,to podkowy nie są konieczne,a i koń jest "w swoich butach" i nic mu się nie stanie (pytałam kowala).Z kolei czasami koń ma po prostu delikatne kopyta i każda zmiana podłoża na jakieś twardsze sprawia mu może nie tyle zaraz ból,co dyskomfort- koń wtedy sam "maca" za czymś bardziej miękkim.Ja bardzo długo nie kułam konia,bo nawet w terenie miałyśmy ładną drogę,ale w momencie,gdy zwiększyłam ilość treningów stało się to koniecznością.Dopiero wtedy kowal polecił mi kucie.
Jak Karina83 napisała, że podkuła konia jak zwiększyła ilość treningów, to mi się jeszcze jedno przypomniało: Różne konie mają różne tempo narastania rogu. Znam konie, które po 8 tygodniach do okucia wyglądają jakby były podkute kilka dni temu - i u takich koni jest wskazanie do kucia kiedy zaczynają chodzić częściej. Ale są konie, którym mimo dużej ilości pracy róg i tak narasta szybciej - wtedy zwykłe zwiększenie ilości pracy, to nie jest powód do kucia.