Reklama
  • ewelain82011-06-24 14:39:56

    Chcę kupić sobie pierwszego konika, który mi się marzy już od małości i zastanawiam się, czy lepiej wałaszka, czy klacz..? Znalazłam już takiego fajnego wałaszka, ale nie wiem co mam zrobić..Jak sądzicie..?

  • pannajoanna 2011-06-24 14:49:29

    Wdł mnie to nie ma różnicy. Jeśli Wałaszek jest fajny to nie widze przeszkód

  • Karolla 2011-06-24 16:34:03

    Oczywiście, że wałaszek, klaczka ma swoje chumorki , a jak się parzy to praktycznie nie nadaje się do jazdy ;] Pozdrawiam.

  • qniareczka 2011-06-24 17:14:41

    Jesli chodzi o ruję to różnie bywa... Moja klacz ma 10 lat i jak się grzeje to rozpoznaję to tylko po śluzie bo jest zawsze spokojna... Myślę, że gdyby jeszcze ogier był do wyboru, to byłoby gorzej :)

  • Reklama
  • ewelain8 2011-06-24 17:34:57

    Dziękuję za pomoc..!:D

  • Karina83 2011-06-24 23:01:54

    A to młode konie?Takie już chodzące pod siodłem?Jeśli tak,to zwróć uwagę na to,który z koni jest lepiej ujeżdżony.To oczywiście też zależy od Twoich umiejętności-czy poradzisz sobie z koniem średnio lub słabo zajeżdżonym-no nie znam sytuacji.Ale klacz to dobry wybór-i rzeczywiście czas rui bywa różny-moja jest spokojna.Możesz przecież zapytać właściciela.A jak będziesz chciała źrebaczka,to mamę już znasz :-)

  • redakcja 2011-06-26 19:00:16

    wałach,tylko i wyłącznie wałach . !klaczki mają humorki i tyle . !;/wiem,bo w sobotę glebłam na żebra . !

  • pinkfrog 2011-06-28 11:42:55

    oj, to zalezy od konia. nie mozecie takich pochopnych wnioskow wyciagac! ja tez sie nad tym zastanwialam i jest jeden wazny powod dla ktorego mam klacz, jak.. nie daj boze.. cos sie z nia stanie to zawsze pojdzie na hodowle i wszyscy beda szczesliwi.. ona tez ;p.. a walacha albo mozna uspic ;/ albo moze sobie stac na lace do konca i zycia i tylko jesc. poza tym nie zawsze klacz jest niespokojna w czasie rui, ja sie spotkalam tylko z taka jedno, na dodatek to byl kucyk, jak moja klacz ma ruje to nawet jak prechodze obok ogiera albo jezdze z ogierem co moze wydawac sie dziwne to ona jakby go nie zauwazala.. ;) osobiscie jakos wole klacze, chociaz walachy tez maja wielki urok. tak naprawde w zachowaniu nie ma duzej roznice, oprocz tego ze w ksiazkach pisza ze klacze maja humorki, pamietam bo czytalam o tym jak chcialam kupic konia i sie zastanawialam nad tym mocno. no coz.. mam klacz, ktora jest siwetna i prawie ;p najgrzeczniejsza na swiecie. opiekuje sie walachem kolezanki ktory jest potworem i ogolnie wiekszosc walachow ktore znam to sa jakies dziwne, ale to zalezy od konia, wiec lepiej na to nie patrz, tylko pojedz do tego konia i sie przekonaj :)powodzenia :)

  • Reklama
  • Italika 2011-06-28 18:17:36

    wolę wałachy , chociaż klacze też mogą być . tyle że klacz podczas ruji może być dość ... nieobliczalna . ;) wiem, bo jeździłam ostatnio podczas ruji jednej z moich ulubienic i zostałam wyrzucona kilka metrów ponad szyją konia . :D za to inna klacz na której też często jeżdżę podczas ruji zachowuje się tak jak na co dzień : potulna jak baranek . to zależy od indywidualnego charakteru konia .



Reklama
Reklama