Mam bardzo dziwny problem. Mianowicie jeżdżę konno 7 miesięcy. Na początku wszystko było dobrze, ale niedawno wystapił problem z kłusem anglezowanym. Gdy anglezuję macham nogami. Nie, nie anglezuję "na strzemionach" bo nawet na oklep mam ten problem :( Kompletnie nie wiem jak się tego pozbyć. Mam nadzieję, że mi pomożecie
Dziwne że tak nagle..spróbuj się trzymać łydkami. Rozluźnij się zanim zaczniesz, chwile pojeździć w ćwiczebnym żeby ci tam nogi nie latały. Spróbuj bez strzemion ale w siodle to też dobrze robi. Nie przejmuj się jak na początku dalej latają, dążysz do tego aby nie latały. W ćwiczebnym też ci latają?Pozdrawiam.
To dziwne... bo zazwyczaj jest odwrotnie ..Możesz też pojeździć bez strzemion w pół siadzie. Aha i wpadło mi teraz do głowy, żebyś spróbowała najpierw w stępie i jak będzie ok to w kłusie ;)Pozdrawiam.
a jak machasz nogami w tył i przód, czy raczej "pompujesz"?
tylko na jednym koniu ci latają czy na wszystkich na których jeździsz?
Jeżeli na 1 to zmień konia, też tak kiedyś miałam, ale przez bardzo krótki okres czasu, po prostu potrzebna jest zmiana konia.
Też tak kiedyś miałam , tylko dziwne , że ten problem pojawia się dopiero po 7 miesiącach ... " latające " nogi to duży problem , musisz bowiem je wyćwiczyć aby móc jeździć w teren oraz w galopie , inaczej po prostu spadniesz :( . Zalecam troszkę krótsze strzemiona . Nogami musisz się bardzo mocno na nich opierać . Jeźdź dużo w kłusie ćwiczebnym , to bardzo leguluje dosiad , najlepiej jeszcze bez strzemion ( to pomaga , naprawdę :) ) . Innej rady nie ma - ćwicz , ćwicz i jeszcze raz ćwicz ! Uda się ! :)
Macham w tył i przód. Nie, nie tylko na jednym. ;( Dzisiaj jechałam na koniu na westernowym w siodle i było wszysdko w porządku.Yyyy .... dobrze zrozumiałam ? Machasz nogami , jeździsz 7 miesięcy i siodłó westernowe ? :o :/
Jeśli nie masz nogi za głęboko .. i masz pięte w dole to nie powinnaś tak latać w strzemionach . Ogl to dziwne bo gdy jeździłam w Balczewie to na każdym koniu latała mi noga .. ;/ .. przeniosłam sie odrazu noga spokojnie ..
Mam bardzo dziwny problem. Mianowicie jeżdżę konno 7 miesięcy. Na początku wszystko było dobrze, ale niedawno wystapił problem z kłusem anglezowanym. Gdy anglezuję macham nogami. Nie, nie anglezuję "na strzemionach" bo nawet na oklep mam ten problem :( Kompletnie nie wiem jak się tego pozbyć. Mam nadzieję, że mi pomożecie
Dziwne że tak nagle..spróbuj się trzymać łydkami. Rozluźnij się zanim zaczniesz, chwile pojeździć w ćwiczebnym żeby ci tam nogi nie latały. Spróbuj bez strzemion ale w siodle to też dobrze robi. Nie przejmuj się jak na początku dalej latają, dążysz do tego aby nie latały. W ćwiczebnym też ci latają?Pozdrawiam.
W ćwiczebnym jest wszystko w porządku.
To dziwne... bo zazwyczaj jest odwrotnie ..Możesz też pojeździć bez strzemion w pół siadzie. Aha i wpadło mi teraz do głowy, żebyś spróbowała najpierw w stępie i jak będzie ok to w kłusie ;)Pozdrawiam.
Jutro mam jazdę więc spróbuję ;) Dzięki za radę.
a jak machasz nogami w tył i przód, czy raczej "pompujesz"? tylko na jednym koniu ci latają czy na wszystkich na których jeździsz? Jeżeli na 1 to zmień konia, też tak kiedyś miałam, ale przez bardzo krótki okres czasu, po prostu potrzebna jest zmiana konia.
o, albo masz za długie strzemiona, to też może byc problem
mi pomogło na jedną jazdę przywiązać strzemiona do popręgu na prawdę było dużo lepiej. tylko trzeba mocno przywiązać :)
Też tak kiedyś miałam , tylko dziwne , że ten problem pojawia się dopiero po 7 miesiącach ... " latające " nogi to duży problem , musisz bowiem je wyćwiczyć aby móc jeździć w teren oraz w galopie , inaczej po prostu spadniesz :( . Zalecam troszkę krótsze strzemiona . Nogami musisz się bardzo mocno na nich opierać . Jeźdź dużo w kłusie ćwiczebnym , to bardzo leguluje dosiad , najlepiej jeszcze bez strzemion ( to pomaga , naprawdę :) ) . Innej rady nie ma - ćwicz , ćwicz i jeszcze raz ćwicz ! Uda się ! :)
Ja tak miałam ale jak nie czułam konia pod nogami (jezdzilam wtedy na kucyku)...
Macham w tył i przód. Nie, nie tylko na jednym. ;( Dzisiaj jechałam na koniu na westernowym w siodle i było wszysdko w porządku.
Możesz spróbować chwilkę pobiegać przed jazdą ,wtedy wykorzystasz nadmiar energii .Moja koleżanka miała ten sam problem i pomogło:) Pozdrawiam:)
Ale co wsiadle westernowym anglezowałaś?!W siodle westernowym raczej się nie anglezuje.
Ale co w siodle westernowym anglezowałaś?!W siodle westernowym raczej się nie anglezuje.
Macham w tył i przód. Nie, nie tylko na jednym. ;( Dzisiaj jechałam na koniu na westernowym w siodle i było wszysdko w porządku.Yyyy .... dobrze zrozumiałam ? Machasz nogami , jeździsz 7 miesięcy i siodłó westernowe ? :o :/
Siodło westernowe, dlatego, ze to jest szkółka i koń na którym byłam miał takie.
Jeśli nie masz nogi za głęboko .. i masz pięte w dole to nie powinnaś tak latać w strzemionach . Ogl to dziwne bo gdy jeździłam w Balczewie to na każdym koniu latała mi noga .. ;/ .. przeniosłam sie odrazu noga spokojnie ..
No z piętą to ja lekkie problemy mam ;| Jutro jazda, umówiłam się na konia na, którym "zaczęłam" machać nogami.
Mocno pięta w dół i trzymaj się łydkami i kolanami . Ale bez przesady : )
Ja mam coś takiego ,że "macham" nogami jak nie mam palców do konia, ale jak już ułożę nogę tak jak powinno być to jest już w porządku (: