Reklama
  • redakcja2011-02-11 20:29:51

    Roczna pociągowa kobyłka szuka ratunku przed rzeźnią. Wyrośnie z niej wysoka mocna kasztanka z jasną grzywą. Jej mama jest dużą (ok 175 cm), kształtną klaczą o długich, mocnych nogach. Gospodarz chce sprzedać klaczkę tanio. Cena wywoławcza to 1500 zł. Wydaje mi się, że będzie można coś utargować. Sądząc po sylwetce mamy, klaczka nadawać się będzie zarówno pod wierzch, jak i do zaprzęgu. Konie zimnokrwiste mają wiele zalet. Są silne, odporne, dobrze przyswajają paszę i nie są płochliwe. Jesli ktoś szuka przyjaznego i spokojnego rumaka do wspólnych wycieczek w teren - goraco zachęcam. Katarzyna

  • Hella 2011-02-11 22:19:59

    Kurcze z tego można niewiele wywnioskować oprócz dokładnego opisu kobyłki. Gdzie to jest i jak można pomóc?

  • redakcja 2011-02-27 16:41:23

    Niestety nie mam zdjęcia. Kobyłka mieszka w gospodarskiej stajni w Buszkowych koło Gdańska. Pomóc jej można kupując ją i utrzymując. Ewentualnie ja mogę ją kupić, ale nie dam rady utrzymać bo mam 10 uratowanych koni i to już przekracza moje możliwości. Gospodarz chce ją sprzedać za 1500 pln, myślę, że dałabym radę coś utargować. Kobyłka ma czas do lata. Na razie nikt z nią nie pracuje, ani o nią nie dba, więc jest cała posklejana od grzywy do ogona ale jak zgubi zimowe futro, będzie lepiej. Pozdrawiam

  • mikusia1456 2011-03-02 16:51:50

    oj, biedaczka ale nic nie mogę zrobić a bedzie czas za najmniej 2 lata? raczej nie:(ale jest inny sposub by pomuc???jesli tak to pomogę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • Reklama
  • redakcja 2011-03-02 17:16:29

    cześć mogę pomóc podzielmy się na pół ty zapłacisz 750zł i ja zapłacę a ona pujdzie pod moją opiekę /

  • jagienka 2011-03-03 16:28:11

    A może dać ją do jakiejś fundacji? Tam może ją ktoś zaadoptować. 

  • redakcja 2011-03-10 15:31:07

    Kurczę, szkoda że aż w Gdańsku, bo ja tatę namawiam na kobyłkę i może bym go do lata przekonała...

  • dziki 2011-03-29 18:39:57

    ja tez moge dac 750 zl:)

  • Reklama
  • qniareczka 2011-03-30 14:11:52

    Kurczę, szkoda, że tak daleko :(Chętnie byśmy ją z ojcem kupili, ale nie mam transportu...

  • horselover 2011-04-01 16:07:10

    Szkoda klaczki, ale przecież można przyczepy wynająć ;)

  • pawelllo893 2011-04-03 12:37:18

    Dziki to możemy sie złożyc po 750 zł . Jak chcesz

  • Olleczka 2011-04-04 15:53:51

    Kurcze bidulka :< Chętnie bym ja kupiła, ale nie poradziłabym chyba sobie ;( Jeszcze taka młoda .. Genialnie by było gdby trafiła w dobre ręcę ...

  • Reklama
  • yako5100 2011-04-17 14:32:09

    Dlaczego Wy tak koniecznie chcecie ratować te konie przed rzeźnią? Wiecie w jakim stanie potrafią być konie "cudownie" wykupione, na przykład dwa lata później?... Widziałem osobiście, wolałyby na przysłowiowy hak... 

  • horselover 2011-04-18 09:29:28

    yako5100 nie wszystkie konie później takie są. Owszem niektóre są sprzedawane do rzeźni, bo albo wariują i ludzie nie potrafią sobie z nimi poradzić, albo od początku życia są tuczone na rzeź. Ale ta klaczka żyła "normalnie". Raczej nie była bita itp. Więc nie powinno być z nią problemów. Nie zakładaj od razu, ze wszystkie konie wykupione są walnięte..

  • yako5100 2011-04-18 14:04:34

    Czytaj koleżnko uważnie. Chodzi o stan ich zaniedbania, nie o psychiczny. Ludzie biorą sobie na głowę taki problem, nie zdając sobie sprawy jakie to koszty. Na wykupieniu kończy się kasa, a tu trzeba kowala, weterynarza, trzeba karmić poić, kupować odżywki, suplementy itd. Albo zdarza się że ktoś wykupuje konia, nawet składając się z kimś a później obdarowuje nim następnego, na zasadzie masz konika i ciesz się. A kopyta rosną i długi również. Lepiej patrzyć na to trochę bardziej realnie, piękne idee odsunąć na bok i dać tym koniom święty spokój. Zwłaszcza tym chorym i cierpiącym, na których leczenie, sądząc po komentarzach po prostu Was nie stać. Pomijając oczywiście kwestię czy konie mają na to ratowanie ochotę, ale przecież ich, nikt tak na prawdę o zdanie nie pyta...

  • Agatulec13 2011-04-18 20:54:35

    Dlaczego Wy tak koniecznie chcecie ratować te konie przed rzeźnią? Wiecie w jakim stanie potrafią być konie "cudownie" wykupione, na przykład dwa lata później?... Widziałem osobiście, wolałyby na przysłowiowy hak... To jest decyzja Dzikiego i Pawelllo893

  • horselover 2011-04-19 09:57:03

    yako5100 przecież klusia napisała, że klacz ma pozlepianą sierść, grzywe, ogon, ale ogólnie jest zdrowa. Doprowadzenie sierści do porządku to nie jest kosztowny problem. Moim zdaniem z rzeźni powinny być wykupowane przede wszystkim źrebaki, młode, zdrowe konie. A konie stare (i chore), jakoś koszmarnie wychudzone, tak, że ledwo na nogach stoją powinny być HUMANITARNIE "zgładzone" jak to się mówi. Ale te dwa słowa RZEŹ i HUMANITARYZM jakoś do siebie nie pasują.. :<

  • Reklama
  • melodia 2011-04-19 16:57:50

    yako5100 powiem ci ze jeśli nie chcesz jej wykupić to nie pisz takich głupich uwag jeśli Dziki i Pawelllo893 czują się na siłach i wiedzą że sobie z nią poradzą to chcą ją wykupić  nie pisz po co ludzie je wykupują bo mnie aż ze złości chce rozwalić jeśli chcą żeby dożyły godnie starości, a zauważ że do każdego konia jakoś idzie dotrzeć moja znajoma ma stajnię rekreacyjną wykupuje konie z rzeźni niektóre miały już tak zjechaną psychikę że  ludzie by pomyśleli że nic się już nie da zrobić a teraz jeżdżą na nich małe dzieci zawsze jest jakiś złoty środek wystarczy tylko cierpliwość, wytrwałość i wiara w to co się robi i dobrze wiem co mówię, zajmowałam się 6 letnim ogierem nie dawał kopyt, bał się ludzi, gryz, kopał, nie dawał się dotknąć minęło oczywiście trochę czasu a teraz jest taki spokojny i zrównoważony, więc proszę jak będziesz chciała coś na taki temat pisać to to przemyśl lub w ogóle się nie odzywaj

  • laura65 2011-05-03 18:29:20

    czytajcie uważnie, yako5100 nie pisze żeby nie kupować takich koni co mają iść na rzeźń lecz trzeba się nad tym zastanowić ponieważ 750zł czy 1500zł to nie jest jednorazowy wydatek i trzeba później jednak płacić za tego konia co nie jest takie wcale tanie. Koń wcale nie musi być chory i zaniedbany by utrzymanie jego dużo kosztowało. Konia trzeba karmić, kowal musi go regularnie odwiedzać i pomimo, że nie choruje weterynarz też musi regularnie sprawdzać stan jego zdrowia, bo niektórych chorób nie widać na pierwszy rzut oka. nie chciałam tutaj nikogo obrazić popierając zdanie yako5100, ale po prostu wydaje mi się, że nie chciał on, aby konie te męczyły się u kogoś innego będą zaniedbywane i chciał on uświadomić osoby nie doświadczone (co nie oznacza, że takimi jesteście!), że koń to nie chomik i trzeba się nim odpowiedzialnie zająć. żeby nie kupywać konia, bo przyszedł impuls słabości i współczucia tylko zastanowić się czy temu koniowi będzie u nas dobrze. uważam też, że warto (jak ma się odpowiednie warunki:) kupować takie konie, bo z pewnością okażą się one wspaniałymi przyjaciółmi i ocalimy im życiemam nadzieje, że nie uraziłam nikogo tym co napisałampozdrawiam:)

  • Agatulec13 2011-05-03 20:45:21

    Komentarz yako5100 jest zbędny. Jak CHCĄ kupować to niech to robią. Jakby się na tym nie znali to by nie kupowali. Chcą dać szansę tej klaczy.  Niech pisze sobie takie rzeczy na poście ,,co to znaczy miec konia z rzeźni""  ;)

  • yako5100 2011-05-04 10:34:31

    Dziękuję koleżance Laura 65 , która jako jedyna zrozumiała intencje mojej wypowiedzi.... A co do zdania następnej koleżanki:   "Jakby się na tym nie znali to by nie kupowali" to powiem tylko kupują................... Pozdrawiam

  • Agatulec13 2011-05-04 19:29:26

    Yako5100, zacytuję cię ,,Myślę więc jestem, czasami..."" Dla ciebie... :)

  • yako5100 2011-05-09 23:42:17

    Przykro mi, ale tym razem zlepek słów całkowicie niezrozumiały...

  • Agatulec13 2011-05-11 13:12:17

    Tak to jest. xD

  • Reklama
  • laura65 2011-05-12 19:28:02

    Yako5100, zacytuję cię ,, Myślę więc jestem, czasami..."" Dla ciebie... :)Dla mnie szczerze też nie jest to zrozumiałe.

  • horselover 2011-05-13 20:02:11

    Ja rozumiem ;) Nie znacie dowcipu "myślę, więc jestem. Powiedział policjant i zniknął.." ?

  • yako5100 2011-05-13 23:43:11

    Mimo wsystko bardzo zawiły tok myślenia, no i trochę nie na temat... :-)  Pozdrawiam

  • RANCHO-PRESTON 2011-05-24 12:24:02

    Dlaczego ta kobyłka mam być przeznaczona na straty,prosze o odpowiedz

  • horselover 2011-05-25 09:57:14

    Ale, że ta ze zdjęcia? Czy ta o której wątek jest? ;)

  • Karina83 2011-05-27 23:47:51

    Kawał dobry,haha...Ale tak na poważnie-pomimo ostrych słów yoko-popieram.Sama mam 1konia uratowanego od rzeźni,ale wzięłam młodego-i przypominam innym ludziom,że to masę pracy wymaga-takie konisko nie daje nóg,nie chodzi na uwiązie...no nic...wszystko trzeba od podstaw-a nawet gorzej,bo nawet taki malec jest po jakiś tam przejściach i trzeba pilnować,czego się boi.Że o weterynarzu,kowalu i karmieniu nie wspomnę...To nie rybka,że w razie czego można spuścić w sedesie...I przyznam szczerze,że nie rozumiem fundacji,które to mają podobno ograniczony budżet,a wykupują konie ślepe,z poważnymi wadami nóg-a operacja przy starszym wieku nawet nie jest niebezpieczna...dożyć spokojnej starości-owszem,to piękne słowa...tylko że ja za eutanazją też jestem... Po co zwierzę ma cierpieć.Rzeźnia NIE-widziałam na filmikach,jak to działa-ale uśpienie takiego biedaka jest na pewno lepsze niż jego kuśtykanie na źle zrośniętych nogach do końca życia.Wyobrażam sobie,jaki to musi być dla niego ból.Heh...a swoje koniska (w razie"w") na pewno będę ratować ile sił i pieniędzy...ale wszystko po prostu trzeba wziąć na rozum...

  • redakcja 2011-06-29 16:46:16

    Ale tu ciągle jest mowa o zdrowej kobyłce...

  • redakcja 2011-07-04 14:24:52

    ...o zdrowej kobyłce, która, jak zrozumiałam, nie doznała nawet urazu psychicznego. Trzeba ją tylko do porządku doprowadzić, bo się wala w brudzie. A potem to już wiadomo, Ci którzy chcą mieć konia chyba zdają sobie sprawę z dalszych kosztów i z tego, że nowego konia musi bezwzględnie zobaczyć wet i pewnie też kowal. Jeśli ktoś jest pewny, że da sobie radę, to czemu nie pomóc? ..zdrowej klaczy tak w ogóle.....

  • Koniara-Isia 2011-09-20 17:10:39

    yako 5100 nie pisz bez sensownych komentów. Jak ktoś chce kupić konia, to z góry zakładam ,że to przemyślał. A jak przemyślał,to już nie ty powinieneś się wtrącać! Ci ludzie dobrze robią ,że ratują konie, a ja myślę,że raczej żaden koń nie wolałby iść "na hak" niż znaleźć się u dobrych właścicieli!!!

  • Koniara-Isia 2011-09-20 17:13:48

    Karina 83 fundacje są po to by konie przestały cierpieć! I dobrze,że w ogóle są,bo inaczej tyle koni by cierpiało przy śmierci...

  • Karina83 2011-09-21 00:00:53

    Przepraszam,że odejdę teraz od wątku klaczki:Koniara-Isia-oczywiście,że dobrze,że takie organizacje istnieją.Przecież napisałam,że sama mam konia z takiej organizacji...ale wiem też,że w niektórych organizacjach robią poważne przekręty.Nie będę tu wymieniać żadnych nazw,ale wiem,że pewna pani z takiej fundacji z finansów przeznaczonych na ratowanie koni zakupiła sobie dość drogiego konia,prywatnie dla siebie.I było to kilkanaście bądź kilkadziesiąt tysięcy...Więc jeżeli nasze pieniądze przeznaczone na pomoc mają iść do kieszeni nieuczciwych ludzi,to zamiast wpłacać im na konto, zawieście do stajni marchewkę,owies, czy inne rzeczy.Wtedy to przynajmniej dostaną.A prawda jest taka,że zwierzaki nadal będą cierpieć i pomimo mojej całej do nich miłości jestem osobą stojącą twardo na ziemi i wiem,że te kilka osób dużo nie zdziała...Ale owszem,próbować trzeba.

  • redakcja 2011-09-24 18:53:44

    Buszkowo koło Gdańska...w sumie nie za daleko (chyba),bo mieszkam w Tczewie,ale niestety rodzice nie zgodzą się na konia...z całego serca chciałabym pomóc,ale nie zbyt mogę.z opisu wynika,że jest ładna,ale no cóż nie mogę pomóc.;(ale.!znam kogoś kto mógłby pomóc.!pewna pani niedaleko Starogardu Gdańskiego uratowała już jednego konia przed rzeźnią i może uratuje kolejnego.!skontaktuję się z koleżanką i dam znać jakby co.!:)

  • redakcja 2011-09-24 18:55:54

    o ile jeszcze wątek jest aktualny i klaczka żyje no i oczywiście właściciel chce ją nadal sprzedać.



Reklama
Reklama