Hej ;) Wiecie gdzie można kupić suknie do jazdy konnej ? Albo jak samemu uszyć ? Bo marzy mi sie sesja zdjeciowa w sukni ... Albo do ślubu na koniu ;) Ale to jeszcze długo, długo ... :) A może macie zdjecia w sukniach ? Jeśli mogłybyście to dodajcie :) Chetnie zobaczę :D
Przepraszam że wrzucam w ten sposób ale nie umiem inaczej. A i generalnie te suknie są strasznie ciężkie, wsiadając na konia ktoś musi trzymać strzemię z drugiej strony. Jednakże wyglądają super ;)
Ona nie jest moja tylko stajenna, ale jak lżejsza to można uszyć z jakiegoś lekkiego materiału (coś atłaso- jedwabio podobnego) tylko że dużo dłuższe i szersze żeby zakrywało zad. Moja znajoma ma taką sukienkę i wygląda super. Tylko jak jest zimno to już problem bo nic nie pasuje żeby założyć na wierzch.
Zgadzam się z ErgoN277. milaswi właśnie takie profesjonalne suknie chyba są, ale nie wiem gdzie by można kupić :) A takie zwykłe to mam króciutkie więc nie mam czym zakryć zadu konia tak ładnie ;p chyba będe szukać na allegro.pl jakieś stare ślubne albo sama spróbuję jakieś uszyć :D ale dzieki :) a na zdjęcia dalej czekam jakby ktoś miał :D
Ogólnie można wypożyczyć takową suknię. Moja koleżanka wypożyczyła z jakiegoś teatru, który udostępniał niektóre stroje. Nie wiem ile za to płaciła niestety. Ale wydaje mi się, że to dobra opcja, bo po co kupować suknię ( w dodatku dość drogą, bo takie suknie nie są tanie) na jedną sesję, skoro równie dobrze można wypożyczyć, oddać, a na następną sesję wypożyczyć jakąś inną. Tyle, że co pożyczone to nie Twoje i trzeba na to szczególnie uważać, żeby nie podrzeć czy coś.
no właśnie u mnie nie ma takiej opcji wypożyczenia ;p najbliżej bym miała 100 km ode mnie, ale nie mam pewności czy wypożyczają :) A suknie bym miała na kilkanaście sesji bo i przyjaciółce bym pożyczyła na konia :D
W necie znalazłam jeden sklep gdzie można kupić taką suknie, jednak nie ma ceny http://www.otostrona.pl/kjbonacieszyn/index.php?p=1_25_SUKNIE-DO-JAZDY-KONNEJ Tylko że według mnie te ich wzory są okropne. Według mnie lepiej iść do krawcowej (lub zaprzyjaźnionej osoby która umie szyć) i uszyć sobie. A potem ty możesz ją wypożyczać za drobne pieniążki :) Mimo wszystko uszycie samej spódnicy (która jest najważniejsza) nie jest wcale takie trudne. To bardzo prosty krój, tylko potrzeba dużo materiału.
dzieki :) faktycznie średnie te suknie ... i średnio sie na koniu układają, Twoja lepiej sie prezentowała :) A wiesz może jak samemu uszyc taką ? tzn. krój tej spódnicy ?
Generalnie spódnica jest szyta z koła. I zależy jak chcesz ją zakończyć, jeżeli chcesz żeby na dole były falbany spódnice kończysz około w połowie łydki a dalej doszywasz falbany. Jeżeli bez falban to spódnica musi być długa aż za kostki. Koło na dole musi mieć bardzo dużą średnicę (około 1,5 metra). Generalnie jak powiesz komuś kto umie szyć że chcesz spódnicę z koła to będzie wiedział o co chodzi. Góra już zależy od Twojego pomysłu.
dzięki ;D spódnice bym zrobiła z lekkimi falbanki na dole a góra gorsetowa :) może sama spróbuję uszyć :D http://wd6.photoblog.pl/np3/201111/7C/108529364.jpg mi sie marzy taka ♥ zdjecie z photobloga Pani Gosi Mąkosy jak coś ...
Ta to już trudniejsza sprawa ;) Bo z przodu jest krótsza a z tyłu dłuższa ;) Wiele osób szyje też tak że jest z koła ale z przodu jest rozcinana. Wtedy jest łatwiejsza przy wsiadaniu i chodzeniu, jednak wtedy trzeba pilnować żeby nie odsłaniała nogi.
Ja mam coś takiego. Jest to spódnica sztyz z koła, ale bez rzadnych rozcięć. na koniu całkiem nieźle się układa( potem może poszukam zdjęcia w stój. jak stoję to mam ją praktycznie do ziemi. Nam to szyła na występ krawcowa i wyszło jakieś 80-85zł.
świetne obydwie! ja też chciałabym uszyć (całkiem nieźle mi to idzie:) niestety moja mama jest sceptycznie nastawiona co do całego pomysłu ale może jakoś się uda ;D
teraz nie dam rady bo nie ma mnie w domu, ale jak mam ją ubraną to jest dosłownie do ziemi. Ona była szyta na wymiar( krawcowa mieżyła od pasa do prawie ziemi)
wiem, wiem trochę źle uszyta bo na zad nie zachodzi ale zawsze coś. Jeszcze będę przerabiać albo do krawcowej dam
(sesja w deszczu, ale super wyszło. Podziękowania dla Zorra:)
Ja też zamierzam sobie uszyć (ale spódnice) i mam już pomysł:Materiały: -pasek na wysokości talii(najlepiej skórzany) -materiał (atłas??) -maszyna do szycia No i szyjemy. Tylko nie wiem jak w skórzany pasek wszyć materiał:( Co do spódnicy to krótsza z przodu dużo dłuższa z tyłu- ciągnąca się po ziemi pasek po to by w każdej chwili móc to założyć.
qoniara wiesz co wydaje mi się że łatwiej będzie Ci uczyć zwykłą suknie lub spódnicę i do niej zakładać pasek po prostu. Jeżeli miałby być to pasek ze skóry potrzeba specjalnych igieł do skóry i może być Ci ciężko znaleźć maszynę z takimi igłami. Atłas też lepiej zastąpić jakimś tańszym materiałem który wygląda podobnie. Gdyż taka suknia może się bardzo łatwo podrzeć i szkoda drogiego materiału.
Nie moje klimaty - nie podoba mi się to. Albo inaczej - wizualnie OK, ale raczej mało funkcjonalnie. Kupiłam sobie nowe bryczesy - mocną promkę mieli na GNL i to jest moja ulubiona stylówka na konie. Nie mam zamiaru niczego zmieniać.
Hej ;) Wiecie gdzie można kupić suknie do jazdy konnej ? Albo jak samemu uszyć ? Bo marzy mi sie sesja zdjeciowa w sukni ... Albo do ślubu na koniu ;) Ale to jeszcze długo, długo ... :) A może macie zdjecia w sukniach ? Jeśli mogłybyście to dodajcie :) Chetnie zobaczę :D
Praktycznie możesz sesję zrobić w dowolnej zwykłej sukni, sukience, spódniczce, w której można wejść na konia :)
Ja mam kilka zdjęć w sukni. W tej stajni suknie są szyte przez jedną panią i ręcznie haftowane cekinami.
Przepraszam że wrzucam w ten sposób ale nie umiem inaczej. A i generalnie te suknie są strasznie ciężkie, wsiadając na konia ktoś musi trzymać strzemię z drugiej strony. Jednakże wyglądają super ;)
Dziekuje :) Oczy Nocy świetna jest ta Twoja suknia ! :D Ja bym szukała chyba jakiejś lżejszej ...
Ona nie jest moja tylko stajenna, ale jak lżejsza to można uszyć z jakiegoś lekkiego materiału (coś atłaso- jedwabio podobnego) tylko że dużo dłuższe i szersze żeby zakrywało zad. Moja znajoma ma taką sukienkę i wygląda super. Tylko jak jest zimno to już problem bo nic nie pasuje żeby założyć na wierzch.
Możesz zrobic sesje w dowolnej sukience jaką masz w szafie. Nie ma chyba specjalnych więc wiesz...
jak to nie ma a amazonki?
Zgadzam się z ErgoN277. milaswi właśnie takie profesjonalne suknie chyba są, ale nie wiem gdzie by można kupić :) A takie zwykłe to mam króciutkie więc nie mam czym zakryć zadu konia tak ładnie ;p chyba będe szukać na allegro.pl jakieś stare ślubne albo sama spróbuję jakieś uszyć :D ale dzieki :) a na zdjęcia dalej czekam jakby ktoś miał :D
Ogólnie można wypożyczyć takową suknię. Moja koleżanka wypożyczyła z jakiegoś teatru, który udostępniał niektóre stroje. Nie wiem ile za to płaciła niestety. Ale wydaje mi się, że to dobra opcja, bo po co kupować suknię ( w dodatku dość drogą, bo takie suknie nie są tanie) na jedną sesję, skoro równie dobrze można wypożyczyć, oddać, a na następną sesję wypożyczyć jakąś inną. Tyle, że co pożyczone to nie Twoje i trzeba na to szczególnie uważać, żeby nie podrzeć czy coś.
no właśnie u mnie nie ma takiej opcji wypożyczenia ;p najbliżej bym miała 100 km ode mnie, ale nie mam pewności czy wypożyczają :) A suknie bym miała na kilkanaście sesji bo i przyjaciółce bym pożyczyła na konia :D
W necie znalazłam jeden sklep gdzie można kupić taką suknie, jednak nie ma ceny http://www.otostrona.pl/kjbonacieszyn/index.php?p=1_25_SUKNIE-DO-JAZDY-KONNEJ Tylko że według mnie te ich wzory są okropne. Według mnie lepiej iść do krawcowej (lub zaprzyjaźnionej osoby która umie szyć) i uszyć sobie. A potem ty możesz ją wypożyczać za drobne pieniążki :) Mimo wszystko uszycie samej spódnicy (która jest najważniejsza) nie jest wcale takie trudne. To bardzo prosty krój, tylko potrzeba dużo materiału.
dzieki :) faktycznie średnie te suknie ... i średnio sie na koniu układają, Twoja lepiej sie prezentowała :) A wiesz może jak samemu uszyc taką ? tzn. krój tej spódnicy ?
Generalnie spódnica jest szyta z koła. I zależy jak chcesz ją zakończyć, jeżeli chcesz żeby na dole były falbany spódnice kończysz około w połowie łydki a dalej doszywasz falbany. Jeżeli bez falban to spódnica musi być długa aż za kostki. Koło na dole musi mieć bardzo dużą średnicę (około 1,5 metra). Generalnie jak powiesz komuś kto umie szyć że chcesz spódnicę z koła to będzie wiedział o co chodzi. Góra już zależy od Twojego pomysłu.
dzięki ;D spódnice bym zrobiła z lekkimi falbanki na dole a góra gorsetowa :) może sama spróbuję uszyć :D http://wd6.photoblog.pl/np3/201111/7C/108529364.jpg mi sie marzy taka ♥ zdjecie z photobloga Pani Gosi Mąkosy jak coś ...
Ta to już trudniejsza sprawa ;) Bo z przodu jest krótsza a z tyłu dłuższa ;) Wiele osób szyje też tak że jest z koła ale z przodu jest rozcinana. Wtedy jest łatwiejsza przy wsiadaniu i chodzeniu, jednak wtedy trzeba pilnować żeby nie odsłaniała nogi.
Ja mam coś takiego. Jest to spódnica sztyz z koła, ale bez rzadnych rozcięć. na koniu całkiem nieźle się układa( potem może poszukam zdjęcia w stój. jak stoję to mam ją praktycznie do ziemi. Nam to szyła na występ krawcowa i wyszło jakieś 80-85zł.
zauwazylam jakie to rozmiary wyszły z tamtego więc dodaje kolejne
zauwazylam jakie to rozmiary wyszły z tamtego więc dodaje kolejne
zauwazylam jakie to rozmiary wyszły z tamtego więc dodaje kolejne
zauwazylam jakie to rozmiary wyszły z tamtego więc dodaje kolejne
zauwazylam jakie to rozmiary wyszły z tamtego więc dodaje kolejne
zauwazylam jakie to rozmiary wyszły z tamtego więc dodaje kolejne
SiwaAga cudna jest ta Twoja suknia ! :D Właśnie taką chciałam sobie uszyć na konia :) No i dziekuje za wstawienie zdjęcia :D
O właśnie taka jak SiwejAgi jest chyba najfajniejsza :) SiwaAgo a czy możesz zmierzyć jaką mniej więcej masz średnicę koła na dole?
świetne obydwie! ja też chciałabym uszyć (całkiem nieźle mi to idzie:) niestety moja mama jest sceptycznie nastawiona co do całego pomysłu ale może jakoś się uda ;D
teraz nie dam rady bo nie ma mnie w domu, ale jak mam ją ubraną to jest dosłownie do ziemi. Ona była szyta na wymiar( krawcowa mieżyła od pasa do prawie ziemi)
wiem, wiem trochę źle uszyta bo na zad nie zachodzi ale zawsze coś. Jeszcze będę przerabiać albo do krawcowej dam (sesja w deszczu, ale super wyszło. Podziękowania dla Zorra:)
EragoN277 świetna jest Twoja suknia :) A zdjecia cudowne ♥ Szczególnie to pierwsze :)
o dzięki no faktycznie pierwsze ładniejsze ;)
Ja też zamierzam sobie uszyć (ale spódnice) i mam już pomysł:Materiały: -pasek na wysokości talii(najlepiej skórzany) -materiał (atłas??) -maszyna do szycia No i szyjemy. Tylko nie wiem jak w skórzany pasek wszyć materiał:( Co do spódnicy to krótsza z przodu dużo dłuższa z tyłu- ciągnąca się po ziemi pasek po to by w każdej chwili móc to założyć.
qoniara wiesz co wydaje mi się że łatwiej będzie Ci uczyć zwykłą suknie lub spódnicę i do niej zakładać pasek po prostu. Jeżeli miałby być to pasek ze skóry potrzeba specjalnych igieł do skóry i może być Ci ciężko znaleźć maszynę z takimi igłami. Atłas też lepiej zastąpić jakimś tańszym materiałem który wygląda podobnie. Gdyż taka suknia może się bardzo łatwo podrzeć i szkoda drogiego materiału.
Nie moje klimaty - nie podoba mi się to. Albo inaczej - wizualnie OK, ale raczej mało funkcjonalnie. Kupiłam sobie nowe bryczesy - mocną promkę mieli na GNL i to jest moja ulubiona stylówka na konie. Nie mam zamiaru niczego zmieniać.