Reklama
  • nataleek142011-08-21 11:37:57

    Hej,Jaką dyscyplinę jeździecką uprawiacie i bardziej Wam się podoba?Mnie osobiście podobają się obydwie ;)Trenuje skoki,ale troszkę ujeżdżenia również,co drugi trening ;)A Wam może inna dyscyplina przypasowała,bądź się podoba?? ;D

  • redakcja 2011-08-21 11:48:22

    skoki

  • Rodzyna 2011-08-21 11:50:51

    Ja osobiście wolę ujeżdżenie! , skoki też lubię ale zależy na jakim koniu . :)

  • doma27 2011-08-21 13:05:39

    zdecydowanie skoki, ujeżdżenie wydaje mi się trochę nudne;/ (bez obrazy dla tych którzy lubią ujeżdżenie:)) 

  • Reklama
  • superhorsepl 2011-08-21 15:35:22

    Hehe ;d to Ty doma27 zapewne nieźle musisz umieć jeździć skoro ujeżdżenie jest dla Ciebie nudne ;/. A może pomyliłaś słowo nudne ze słowem TRUDNE ? W skokach masz tylko hop, nawrót, hop, nawrót i tak w kółko. Jedyne na co musisz zwrócić uwagę, to na to, aby w odpowiednim momencie się wybić, ale pewnie instruktor i tak kładzie wskazówkę więc nawet tego pilnować nie trzeba.W ujeżdżeniu masz full różnych urozmaiceń. W ujeżdżeniu robisz półparady, lotne zmiany nogi, piaffy itd, więc masz różne rzeczy i nie da się przy tym nudzić. Jedyna różnica dlaczego niektórzy eliminują ujeżdżenie potrafiąc bardzo dobrze jeździć konno, to dlatego bo jest mniej dynamiczne. Do jeżdżenia skoków nie trzeba aż tak potrafić jeździć, bo tam nie potrzebujesz tak wielkiej precyzji, dlatego dużo osób jak nie radzi sobie z ujeżdżeniem, twierdzi że jest nudne i idą do skoków. Dzięki ujeżdżeniu wyrabiasz sobie dosiad, wyrabiasz sobie koordynację ruchową, oraz dowiadujesz się na jakiej zasadzie polega jazda konna oraz jak działa koń. Zwolennicy skoków mogą mi pisać teraz, że nie prawda, że trzeba dużo umieć, w końcu trzeba się utrzymać na koniu, dać łydkę, zrobić półsiad, oraz podążać wodzami za pyskiem konia (czego dużo osób akurat nie robi :P). Owszem w skokach trzeba COŚ umieć.O to co trzeba umieć w skokach:zrobić półsiaddać łydkę w odpowiednim czasiebardziej zaawansowani jeźdźcy liczą fulle po to chodzą po parkurze przed startem na zawodach (chociaż też nie zawsze można się przejść)trzeba potrafić zagalopować na właściwą nogęno i (ale tego też wiele osób nie robi) potrafić zmienić nogę w locie, czyli najeżdżam na przeszkodę z prawej nogi, skaczę i w locie koń zmienia na lewą nogę, bo później jadę prosto a zaraz mam zrobić najazd na przeszkodę po lewej stronie.Ot ile trzeba umieć skacząc przez przeszkody.Jeśli chodzi o ujeżdżenie jest tego dużo więcej bo jest to co wyżej plus trzeba mieć właściwy dosiad (im lepszy dosiad tym lepiej koń chodzi i reaguje na sygnały), trzeba umieć ustępowanie od łydki oraz ustępowanie od wodzy, trzeba wiedzieć, gdzie należy właściwie łydkę przyłożyć żeby koń daną rzecz zrobił, trzeba każdy punkt znać, bo inaczej może się wszystko "spieprzyć". Dlatego jak człowiek chce się uczyć jeździć, to albo uczy się w szkółkach rekreacyjnych o wysokiej randze, gdzie również konie startują jakieś mniejsze zawody, albo uczą się u trenerów, bo rzadko można spotkać w szkółce rekreacyjnej konia, co nadaje się do nauki ujeżdżenia, bo są skopane i te wszystkie rzeczy jest trudniej zrobić, a do skoków się każdy koń zdrowy nadaje :P.

  • voltahorse 2011-08-21 17:10:31

    haha. super horse   jak sie obraziła i rozpisała : ) przecież to nic złego, że ktoś nie lubi ujeżdżania, a skoki nie sa tskie łatwe, idąc twoim tokiem rozumuowania to to nie jest tylko hop ale poprotu to jesttrudne, pozdrawiam :> + nie chwal sie więcej.

  • voltahorse 2011-08-21 17:11:05

    a ja w sumie lubie i to i to, obydwie rzeczy są przyjemne :)

  • Agio 2011-08-21 17:11:48

    Ja wole ujeżdzenie , lepiej sie w tym czuje i jestem w tym lepsza niż w skokach. Jednak nie ograniczam się tylko do ujeżdżenia bo wszechstronne zdolności jeźdźca to podstawa :))

  • Reklama
  • wiolas22 2011-08-21 17:21:19

    Szczerze mówiąc (i nie jest to tylko moje zdanie) zawodnik skokowy powinien mieć opanowane również ujeżdżenie przynajmniej w stopniu średniozaawansowanym. Dlatego, że na parkurze (mam na myśli wyższe niż L czy LL) potrzebne są lotne zmiany, przydają się ustępowania od łydki i półparady. Niestety mam wrażenie że nasza polska reprezentacja skoczków przez to właśnie kuleje, bo w naszym kochanym kraju wszystko chce się osiągnąć szybko. Po co więc bawić się w jakieś "nudne" ujeżdżenie skoro można trenować cały czas skoki. A potem na zawodach międzynarodowych widać te różnice. Dlaczego niektóre konie się wyrywają i cały parkur walczą z jeźdźcem? Dlaczego jedna para przechodzi parkur spokojnie, na luzie, widać to zgranie między nimi, a inna para ciągle się ze sobą na wzajem szarpie i mimo ogromnej ilości żelastwa w pysku konia nie mogą przejechać bez zrzutki. Otóż wszystko wychodzi właśnie z tego że większość idzie na skróty.Mam przykład mojej znajomej. Jeździła skoki P i N na wałachu, który strasznie się nakręcał na zawodach, pędził na przeszkody więc założyła mu pelham. Co i tak nic nie pomogło. Dopiero jak zmieniła trenera zrobiła wielkie oczy ze zdziwienia, bo okazało się że zmienił jej cały system treningowy. Nie trenuje już jak wcześniej dzień w dzień skoków. Trening skokowy ma dwa razy w tygodniu, a reszta dni to trening UJEŻDŻENIOWY. Koń zaczął się wyginać robiąc ustępowania albo łopatki. Zaczął równoważyć galop, nauczył się że w galopie nie chodzi o pędzenie przed siebie. A co najważniejsze koleżanka nauczyła się że nie trzeba pędzącego konia zatrzymywać pelhamem w pysku. Dzięki treningom ujeżdżeniowym obydwoje dopiero się zgrali co zaowocowało tym, że każde następne zawody kończyli zawsze w pierwszej trójce a nie jak dotychczas gdzieś na szarym końcu.

  • Agio 2011-08-21 17:30:37

    wiolas22 zgadzam się z tobą w 100%, bez ujeżdżenia nie ma szans na jakiekolwiek większe sukcesy w skokach i na odwrót dobrze jest jak ujeżdżeniowiec tez trochę poskacze

  • superhorsepl 2011-08-21 17:37:39

    voltahorse po pierwsze nie obraziła/rozpisała ale obraził/rozpisał jeśli już. Po drugie nie obraziłem się, a rozpisałem. Bo dołączę się do postu wiolas22, a mianowicie, by jeździć skoki faktem jest że należałoby poznać ujeżdżenie. Niestety w obecnych czasach w Polsce tak nie ma ;/. Ludzie nie chcą ujeżdżenia, a ci co skaczą przez przeszkody nawet często się pytają co to jest półparada, albo co znaczy ustępowanie od łydki a SKACZĄ PRZESZKODY. Sam skakałem nie raz przeszkody i wiem na czym to polega. Skoro napisałaś że nie jest to tylko hop i że jest trudne warto napisać co jest w tym trudnego. Zresztą napisałem co należy przynajmniej umieć do skoków a to są umiejętności. Dodatkowo dodam, że miałem kiedyś dziewczynę z okolic Warszawy na jazdę. Pytam się jej o umiejętności. Mówi że galopuje i skacze przeszkody, jak na razie takie niskie do 90 cm. Powiedziałem ok. Dałem jej spokojnego konia, ale na którym żeby jeździć, trzeba znać podstawy. Nie trzeba było tego konia kopać żeby zakłusować. Lekka łydka i szedł kłusem, lekka łydka i szedł galopem, ale jak ona latała z rękoma podszarpując konia na pysku, łydkę przykładała za bardzo z tyłu i gibała się w tym siodle jak na dyskotece, to jak mogła się dziwić że koń jej nie chce zmienić chodu do szybszego. Cała lekcja była prowadzona przeze mnie w stępie bo dziewczyna kierować koniem nie potrafiła. W lewo konik jakoś jej skręcał bo mu się podobała ta strona (a nie bo ona tego chciała) w prawo koń w ogóle nie chciał iść. Dlaczego ? Bo wodzami odpowiednio nie potrafiła działać, luzując jedną wodzę, luzowała drugą a o łydkach zupełnie zapominała. Spytałem się jak długo jeździ i na ilu koniach jeździła ? Powiedziała że jeździ dwa lata i jeździła w tym czasie jedynie na 3 koniach, ciągle w jednej stajni, gdzie nauczyli ją galopować i skakać. Dlaczego tak było ? Bo w tej stajni jej nie uczyli a konie były przyzwyczajone do tego by skakać, no i oczywiście Wasz odźwierny przyjaciel bacik wziął tutaj górę :P.Na tą lekcję też przyjechała z bacikiem, ale miała pecha bo tego konia klepanie bacikiem nie ruszało, a mocno jej zabroniłem uderzać, bo by wyfrunęła z tego siodła. Po prostu taki charakter konia, ale za to świetnie na łydki i dosiad reagował :). I takie są efekty nie uczenia się ujeżdżenia.Faktem jest, że możecie powiedzieć, że nie lubicie ujeżdżenia a nie że się nie uczycie, ale wiem jak w szkółkach niestety to wygląda. Instruktor woli postawić stacjonatkę, kopertę i do tego jakiś mały okserek bo ma święty spokój, a klienci są zadowoleni, a przy ujeżdżeniu się nagada. Szkoda tylko że te przeszkody są stawiane nielegalnie bo uprawnienia instruktora pierwszego stopnia nie dają jej uprawnień do trenowania ludzi w skokach.

  • Oczy Nocy 2011-08-21 17:59:07

    Szkoda tylko że te przeszkody są stawiane nielegalnie bo uprawnienia instruktora pierwszego stopnia nie dają jej uprawnień do trenowania ludzi w skokach.A tu bardzo ciekawą rzecz napisałeś :) Co prawda nigdy się tym nie interesowałam ale jest to ciekawe :) Niestety ja nigdy nie miałam okazji ćwiczyć ujeżdzenia a chciałam spróbować, jednak największym problemem chyba w Polskich stajniach jest to że właśnie większość "instruktorów" są to osoby skaczące przez przeszkody. Inną sprawą jest to że w stajniach w których jeździłam nie było żadnego konia który zna podstawy ujeżdżenia :/ Tylko podstawowe chody, skoki i tyle :/

  • Reklama
  • Hellenna 2011-08-21 19:23:37

    Jeszcze nigdy nie skakałam (w kłusie się nie liczy), więc raczej średnio mogę się wypowiadać. Lubię ujeżdżenie, bo uważam, że niezwykłe jest to, kiedy koń reaguje, wydawać by się mogło, na samą myśl jeźdźca, bez żadnych pomocy - kiedy ogląda się coś takiego, to jeździectwo nabiera coraz większego sensu. Tak jakbyś z koniem tworzył jedną całość. To żmudna praca, ciągłe uczenie się języka koni i uczenie koni języka ludzi. Oczywiście mówię o ujeżdżeniu, jako nauki kierowania koniem, a nie o zawodach, za którymi nie przepadam. Chodzi mi raczej o naturalne porozumienie, niż o używaniu przemocy.

  • jestemzlasu 2011-08-21 20:49:42

    superhorsepl możesz sprecyzować co to za indywiduum "instruktor pierwszego stopnia"? I na jakiej to podstawie nie może on stawiać przeszkód?

  • voltahorse 2011-08-21 21:50:26

    z takiej że sperhorse to bóg  ,pozdrawiam wszystkich inteligentych

  • superhorsepl 2011-08-21 22:06:13

    voltahorse nie jestem bogiem. Jeśli nic mądrego nie jesteś w stanie napisać tylko dogryzać że ktoś się obraża albo jest bogiem to nie pisz w ogóle bo ja mam wylane w to co piszesz na mój temat, gdyż jeszcze nic nie napisałaś co by świadczyło o Twojej chociaż znikomej wiedzy na temat jeździectwa, a jeśli posiadasz jakąś na ten temat wiedzę to się nią zbytnio nie chwalisz. Jestemzlasu przeczytaj sobie regulamin pzj na temat uprawnień instruktora. Powiem szczerze że nie wiem czy instruktorzy mają jakieś stopnie, o pierwszym stopniu napisałem bo wiem że tak jest gdy się kursy w pttk zdaje to tam są stopnie, wiem że instruktor który posiada jedynie brązową odznakę na pewno nie może uczyć skakać przeszkód wyższych niż 40 cm chyba że ten limit zwiększyli do 50, wiem że kiedyś było 40 cm a uznajmy że 40 cm to nie skoki, a instruktorzy niektórych uczą skakać nawet 1,1 m ;/. Niektórzy nie zdają sobie nawet sprawy z tego, że gdy taki jeździec spadnie, coś sobie złamie, albo coś innego i będzie chciał odszkodowanie, to niestety OC tego nie pokryje, bo przyjedzie prokurator, dowie się że to podczas skoków i instruktor za to beknie. Żeby móc uczyć skakać przez przeszkody robisz sobie trenera, i trenerzy mają już nadawane stopnie w zależności od klasy skoków.A to że instruktor nie może wiem na 100 %.Mówię, wszystko powinnaś znaleźć na stronach pzj, ewentualnie możesz spytać się egzaminatorów którzy też o tym wiedzą i powinni (ale nie wiem czy to robią) informować o tym fakcie przyszłych instruktorów.Tak po prostu jest voltahorse, niezależnie czy się to Tobie podoba czy też nie :P (dygresja :D).

  • voltahorse 2011-08-21 22:12:50

    haha, uwierz mi że jechanie po mnie twoją inteligencja nic mi nie robi i nie wychodzi ci dogryzanie innym a ja nawet nie miałam zamiaru tego robić, nie musze sie chwalić wiedzą, nie mówie że wszystko wiem ale na pewno znam sie na koniach, jak nie wierzysz to szczerze mówiąc  mam to gdzieś, pozdrawiam

  • Reklama
  • Oczy Nocy 2011-08-21 22:23:34

    Znam instruktorów którzy uczą jeszcze wyżej skakać ale to już inna kwestia :)

  • superhorsepl 2011-08-21 22:25:35

    I chwała Tobie za to, bo ja powiem szczerze że w życiu nie odważyłbym się powiedzieć że znam się na koniach, nawet jakbym przeczytał wszystkie końskie książki świata również nie twierdziłbym że znam się na koniach.Słowa ZNAM SIĘ NA KONIACH są bardzo mocne i łatwo jest udowodnić takiemu jeźdźcu że się nie zna na koniach, nie pisząc jakieś definicje czy zadając pytania na które często odpowiedzi znajdziemy w google, ale na żywo, w pracy z koniem.Ale skoro Ty się znasz na koniach to nie będę tego negował, tylko dlaczego w ogóle ludziom z forum nie pomagasz ? Od Twoich postów się powinno aż roić na tym forum i powinny być wszystkie trafne i wszystkie doskonałe, wręcz nie do zaprzeczenia. Do tego powinnaś głównie się udzielać w wątkach dotyczących weterynarii, hodowli koni, treningu koni, ale widzę że wszystkim wolisz powiedzieć że znasz się na koniach zamiast pomóc, tylko tymi słowami nie pomagasz nikomu i chowając swoją wiedzę tylko dla siebie.

  • jestemzlasu 2011-08-21 22:30:21

    superhorseplPZJ nie ma nic wspólnego z instruktorami rekreacji ruchowej ze specjalnością jazda konna, a zapewne o takich piszesz (chociaż sam o tym nie wiesz, bo nie wiesz jakie są "stopnie" instruktorskie).PTTK nie organizuje kursów na instruktorów jazdy konnej.Fakt bycia instruktorem rekreacji nie ma jakiegokolwiek powiązania z posiadaniem odznak jeździeckich (można mieć złotą albo nie mieć żadnej, to nie ma związku).W żadnych przepisach nie ma określonej wysokości przeszkód, które może postawić instruktor. Jeśli twierdzisz, że jest, to podlinkuj.Piszesz, że trzeba być trenerem, żeby uczyć skakać. A instruktorem sportu? Ze strony PZJ: "Instruktor sportu jeździeckiego to wykwalifikowana osoba przygotowana do prowadzenia zajęć jeździeckich w sporcie masowym i sporcie kwalifikowanym, która spełniła wszystkie kryteria na kursie instruktorskim organizowanym przez Polski Związek Jeździecki lub przez inne instytucje pod jego bezpośrednim nadzorem. W czasie szkolenia szczególną uwagę zwraca się na wyrobienie u kandydatów umiejętności podstawowego przygotowania konia do użytkowania sportowego.""trenerzy mają już nadawane stopnie w zależności od klasy skoków" - tzn. im wyżej skaczą tym wyższy "stopień" trenerski? Bo nie rozumiem.Podsumowując - nie masz bladego pojęcia o czym piszesz, a próbujesz uchodzić za eksperta.

  • superhorsepl 2011-08-21 22:44:44

    Tak bo pttk robi kursy przodownika.Mam pojęcie o czym piszę. Nie wiem w 100 % czy pzj się zajmuje samymi kursami instruktora ani jak jest z instruktorem sportu, instruktor sportu ma zapewne częściowo uprawnienia takie jak i trenerzy. W regulaminach jest zapewne to rozpisane. Ja pisałem o instruktorach rekreacji a nie sportu. Zresztą piszemy o szkółkach w szkółkach mało gdzie znajdziesz instruktora sportu, lecz znajdziesz instruktora rekreacji ruchowej ukierunkowanego na jazdę konną i takowy nie ma prawa uczyć ludzi skakać przez przeszkody.Skoro wiesz lepiej, daj linka do strony która informuje że takie uprawnienia posiada.

  • superhorsepl 2011-08-21 22:46:13

    Aha jeszcze jedno by być instruktorem MUSISZ mieć zrobioną odznakę minimum brązową, jeśli w ciągu dwóch lat nie zrobisz srebrnej albo ponownie robisz brązową albo TRACISZ uprawnienia instruktora.

  • superhorsepl 2011-08-21 22:48:32

    aha!jeszcze jedno.PZJ się czymś takim nie zajmuje ?http://pzj.pl/modules/szkolenie/index.php?content=3:45

  • voltahorse 2011-08-21 22:49:38

    pozdrawiam superhorse, widać że ne czytasz forum , bo ja akurat sie udzielam, i poweidziałam że nie wiem wszystkiego o koniach, a mówiąc znam sie na koniach, znaczy sie że daje rade w realu z końmi, wiadomo że nie jestem idealny, bo takich ludzi nie ma ,ale uważam że daje rade, a z tego co czytam twoje rozpisane posty to chyba ty czytasz google, bo opowiadoam swoimi słowami i swoimi przykładmi, nie mówie jakie są przepisy tylko co bym zrobiła lub co zrobiłam jeśli miałam taki przypadek, jesteś naprawde nie trafny i wręcz obrzydliwy tym co mówisz, chwalisz sie swoją wiedzą która nie jest praktyczna, tylko wyciągnięta z neta lub książek . Biedne konie i ludzie, którzy muszą z tb współpracować, uwierz mi że mam w d*pie co o mnie myślisz, dla mnie koń to jest takie coś na czym można jeździć, a potem  sie tym chwalić, ja poprostu kocham konie, moja instruktorka prowadzi hipoterapie, czyli lekcje jazdykonnej dla dzieci upośledzonych/niepełnosprawnych/chorych i uwierz mi że tyle godzin, ile z  imi spędzam uświadomiły mi że gdzieś mam jakąś teorie i moge nie pisać na forum jeśli chcesz sie wywyższać, mi wystarczy, to ze żyje z końmi i pomagam ludziom, może jesteś bez serca ale jakbyś zobaczył ile miłości i pracy potrzeba żeby pomóc koniu lub właśnie takiemu dziecku niepełnosprawnemu to zmieniłbyś zdanie, i nie obrażaj sie i nie pluj o wszystko bo to nie miejsce żeby sie kłucić, dobranoc :) 

  • Reklama
  • jestemzlasu 2011-08-21 22:53:39

    Pisałeś: "przeczytaj sobie regulamin pzj na temat uprawnień instruktora", więc nie dotyczyło to instruktorów rekreacji. Sęk w tym, że nie ma "strony która informuje że takie uprawnienia posiada". Tak jak pisałam - nie ma określonej wysokości przeszkód, które może postawić podopiecznym instruktor. Jeśli czegoś nie ma, to tego nie podlinkuję.To ty napisałeś "A to że instruktor nie może wiem na 100 %." Skoro jesteś taki pewny, to musisz mieć solidne podstawy. Więc o nie pytam.

  • jestemzlasu 2011-08-21 22:57:49

    "Aha jeszcze jedno by być instruktorem MUSISZ mieć zrobioną odznakę minimum brązową, jeśli w ciągu dwóch lat nie zrobisz srebrnej albo ponownie robisz brązową albo TRACISZ uprawnienia instruktora."Skąd wytrzasnąłeś tę turbopierdołę?Przeczytałeś w ogóle co jest pod tym linkiem z PZJ? Czy gdzieś tam jest napisane "instruktor rekreacji ruchowej ze specjalnością jazda konna"?Napisałam "PZJ nie ma nic wspólnego z instruktorami rekreacji ruchowej ze specjalnością jazda konna" i jest to niestety fakt.

  • superhorsepl 2011-08-21 23:02:45

    mam solidne podstawy.przeczytaj sobie o uprawnieniach instruktora jazdy konnej początkującej czy jak to się nazywa, to co jest przed instruktorem sportu, nie ma tam wzmianki o skokach. Instruktor rekreacji jak sama nazwa wskazuje jest instruktorem rekreacji. Wiem to że instruktor takowych uprawnień nie posiada od zarówno ludzi co mają uprawnienia instruktora jak i od ludzi co mają nawet uprawnienia trenera. Zresztą jak widać są stopnie instruktora. Bo masz instruktora rekreacji czy też tak jak w pzj poczatkującego i masz instruktora sportu. Jak dobrze poszukasz to na pewno znajdziesz. Lecz słabo szukasz skoro ja w 2 min znalazłem że pzj jednak zajmuje się instruktorami a Ty twierdziłaś że pzj się tym nie zajmuje. Więc teraz pytanie brzmi kto nie wie o czym pisze ? ;/Zresztą zapytaj się najlepiej jakiegoś instruktora, on powinien znać swoje uprawnienia.Do tego musisz wiedzieć również co oznacza samo słowo rekreacja. Bo rekreacja nie oznacza skoków. Instruktor powinien prowadzić jazdy na lonży, ewentualnie w kłusie i zagalopowania. Nawet instruktor nie powinien organizować terenów, od tego są przodownicy nizinnej turystyki jeździeckiej lub jeśli jest to w górach przodownicy górskiej turystyki jeździeckiej, a o tym znajdziesz informacje na stronie wcześniej wspomnianego pttk.

  • superhorsepl 2011-08-21 23:15:47

    Voltahorse, akurat źle myślisz z tym google i książkami, bo rzeczy o których piszę pewnie na forum są zaciągnięte z doświadczenia, a to że tak się rozpisuję to dlatego żeby być dobrze zrozumianym. Zresztą krew mnie zalewa jak czytam np coś w stylu (jeśli chodzi o inny post, na którym również się udzielałaś, gdzie był problem dziecka spadającego z konia) a ludzie piszą odpowiedzi "dała bym jej mniejszego konia" :D, normalnie śmiechu warte. A co Wy myślicie że z małych koni się nie spada ? I to jest to Twoje doświadczenie ? Ja wolę spaść z dużego konia, bo dużej różnicy nie ma czy on ma 150 cm czy ma 170 cm w kłębie a jak spadam to przynajmniej podczas długiego lądowania jestem wstanie się obrócić by spaść na plecy, a może nawet nogi i ewentualnie się poobijam lub nogi połamię a nie skręcę karku. Najłatwiej jest skręcić kark spadając z małej wysokości. Zresztą co tutaj dużo się kłócić, w szczególności o jakieś odznaki które mnie ani trochę nie interesują. Jeśli ktoś bez uprawnień uczy skakać ludzi i kiedyś za to beknie jego problem, tylko najlepsze że kłócę się z dziewczyną (to nie do Ciebie Voltahorse), która twierdzi że nie mam pojęcia o czym piszę a piszę, z tym że wydało się, iż sama nie ma pojęcia o czym pisze :D, gdzie nawet sama to napisała w jednej odpowiedzi na post :P.

  • jestemzlasu 2011-08-21 23:16:09

    Już mi się nudzi cytowanie samej siebie.Napisałam, że PZJ nie ma nic wspólnego z INSTRUKTORAMI REKREACJI i nie ma.Ty nawet nie potrafisz napisać "instruktor szkolenia podstawowego". Polecam opcję Ctrl+C, Ctrl+V.Przy instruktorze sportu tez nie ma wzmianki o skokach i to o niczym nie świadczy.Co do rekreacji: „definicja rekreacji fizycznej T. Wolańskiej: „Rekreacja fizyczna to wszystkie zajęcia o treści ruchowo-sportowej lub turystycznej, którym człowiek oddaje się z własnej chęci w czasie wolnym od obowiązków, dla wypoczynku, rozrywki i dla rozwoju własnej osobowości”Nie widzę tu wykluczenia skoków. Zagalopowania może, a galop?Ja nie muszę niczego szukać, ponieważ twierdze, że takich ograniczeń NIE MA na piśmie. Ty twierdzisz, że są. Ale ciężko dyskutować z osoba, która nie potrafi przeczytać prostego postu.

  • superhorsepl 2011-08-21 23:26:37

    napisz mail"a do Ministerstwa turystyki i sportu bo oni się tym zajmują i ich zapytaj, będziesz miała na piśmie. Ja nie potrzebuję tego wiedzieć więc na piśmie nie mam, bo nie szukałem tego, ale czy ciężko zrozumieć że wiem to od osób które zdawały te papiery a nawet wyższe ? 

  • superhorsepl 2011-08-21 23:30:47

    Aha, jeszcze jedno na koniec dodam, a to wiem na pewno bo mam to zapisane w książeczce jeździeckiej. Uprawnienia instruktora pewnie też tam są zapisane ale nie w tej co ja mam lecz w tej od Ministerstwa Turystyki i Sportu. W każdym bądź razie w jeździectwie się nie pisze czego nie wolno robić, lecz jest napisane co wolno robić, a jeśli czegoś nie ma napisane że wolno, tzn że niewolno. Czyli nawet w takiej książeczce będzie napisane uprawnienia instruktora i co może i jeśli instruktor nie może uczyć skoków przez przeszkody to nie będzie to wymienione w ogóle co nie znaczy że skoro nie ma zapisu że nie może, tzn że może, dlatego tam także na stronie PZJ są wyznaczone uprawnienia a nie braki uprawnień.Koniec kropka i nic więcej w tym temacie nie mam do powiedzenia, masz wątpliwości ? kontaktuj się z Ministerstwem Turystyki i Sportu. Jak wpiszesz to w google na pewno wyskoczy kontakt mailowy.

  • jestemzlasu 2011-08-21 23:39:49

    Ministerstwo już się tym nie zajmuje. Znów piszesz o sprawach, o których nie masz pojęcia."wiem to od osób które zdawały te papiery a nawet wyższe" - to nie jest żaden dowód, dla mnie ani dla nikogo, kto to czyta. A więc nie masz dowodu, czyli nie ma co dłużej o tym dyskutować.Co to jest książeczka jeździecka?"w jeździectwie się nie pisze czego nie wolno robić, lecz jest napisane co wolno robić" - w jeździectwie czyli gdzie?Nawet pod podanym przez Ciebie linkiem nie ma podanych uprawnień instruktora szkolenia podstawowego tak jak byś chciał, czyli czy może uczyć kłusować, galopować, skakać czy siodłać i kiełznać. A skoro nie ma, to znaczy, że nie może?W tym temacie masz aż za dużo do powiedzenia, choć nie masz o tym pojęcia. Poniżej dowody."uprawnienia instruktora pierwszego stopnia" - nie ma czegoś takiego"nie wiem czy instruktorzy mają jakieś stopnie""wiem że instruktor który posiada jedynie brązową odznakę na pewno nie może uczyć skakać przeszkód wyższych niż 40 cm" - bzdura"trenerzy mają już nadawane stopnie w zależności od klasy skoków" - bzdura"przeczytaj sobie regulamin pzj na temat uprawnień instruktora", zaraz potem "Ja pisałem o instruktorach rekreacji a nie sportu" - nie wiesz o czym piszesz"by być instruktorem MUSISZ mieć zrobioną odznakę minimum brązową, jeśli w ciągu dwóch lat nie zrobisz srebrnej albo ponownie robisz brązową albo TRACISZ uprawnienia instruktora" - mega hiper bzdura"instruktora jazdy konnej początkującej czy jak to się nazywa" - nie wiesz o czym piszesz"twierdziłaś że pzj się tym nie zajmuje" - nie przyswajasz czytanego tekstu"instruktor nie powinien organizować terenów" - bzdura (są pewne ograniczenia jedynie w górach)"nawet sama to napisała w jednej odpowiedzi na post" - gdzie? Proszę o cytat."Ministerstwa turystyki i sportu bo oni się tym zajmują" - nie zajmują się

  • superhorsepl 2011-08-22 00:16:21

    DZIEWCZYNO o co Tobie chodzi ? Czy ty jesteś jakaś niedołężna czy jak ? Po pierwsze pisałem jakie są zasady co wiem od wielu osób, pisałem że mnie to interesuje i mam to gdzieś jak jest, a jeśli jesteś taka mądra i chcesz wszystko na piśmie daj linka do strony gdzie jest napisane że tak jest, prosta sprawa. Ja po prostu Ciebie nie mogę zrozumieć, zresztą ten post nie jest na temat instruktorów lecz na temat stylów jazdy.KSIĄŻECZKĘ JEŹDZIECKĄ MOŻESZ SOBIE KUPIĆ ZA 10 ZŁ W PTTK, PO TO ABY SOBIE WYROBIĆ UPRAWNIENIA PRZODOWNIKA !!! i na to mam dowód bo takową posiadam !!!

  • redakcja 2011-08-22 16:46:51

    Dla tych co wolą skoki od ujeżdżenia : Ktoś kiedyś powiedział "Ujeżdżenie podstawą skoków" . Tak więc ... ja na razie nie trenuje ,żadnej z tych dyscyplin. Ujeżdżenie wydaje mi się trudne... no ale chcę spróbować wszystkiego.

  • wiolas22 2011-08-22 18:53:52

    No właśnie ujeżdżenie nie jest łatwe, dlatego nie rozumiem tych co piszą, że to nudne. Oczywiście może ciekawsze się wydają skoki przez przeszkody bo dla wszystkich jest jasne jakie są zasady. Zrzuci to jest źle, nie zrzuci to dobrze. Oglądając ujeżdżenie, żeby się nie nudzić trzeba wiedzieć jakie figury koń wykonuje. Które wykonał dobrze, a które zepsuł. To naprawdę nie jest tylko chodzenie konika po czworoboku i unoszenie od czasu do czasu nóg w odpowiednim rytmie. Zobaczcie sobie ten film: http://www.youtube.com/watch?v=Eet-Vbg-YJ4To jest mój absolutny idol jeśli chodzi o ujeżdżenie. Wyobraźcie sobie jak zgrana musi być ta para, jak dużo ciężkiej pracy jest włożone w treningi żeby koń wykonywał elementy stopnia Grand Prix w taki sposób, że wygląda to lekko i w dodatku nie widać żeby jeździec wykonywał jakiekolwiek ruchy łydką czy ręką.

  • Hippika 2011-08-23 15:26:03

    wiolas22, już Cię lubię i przyjmuję do mojego funclubu E.Gala :P Mam szafkę w stajni wytapetowaną jego zdjęciami xD  Co do instruktora, to nie ma się co kłócić, bo i tak do końca roku tylko będą organizowane kursy, bo w UE nie ma czegoś takiego jak "instruktor rekreacji ruchowej", a nie wiem co będzie w zamian.   A co do tematu to oczywiście, że wolę ujeżdżenie i to nie tylko dlatego, że nie umiem skakać. (No niby coś tam skocze, ale to koń skacze, a ja tylko nie spadam z niego xD Cała moja zasługa jest w tym, że nie spadnę, więc uznaję, że nie umiem skakać) Ujeżdżenie jest próbą zatarcia granicy między jeźdźcem i koniem. Ta definicja niezmiernie mi się podoba. I to jest po prostu magia jak się patrzy na kogoś kto bardzo dobrze jeździ ujeżdżenie (ja taką osobą nie jestem). Koń jpokazuje swoją elegancję i całe piękno. Kocham tę harmonię. Co do moich doświadczeń z ujeżdżeniem to uwielbiam to uczucie kiedy wsiadam na jakiegoś konia, który jest cały spięty i za jakiś czas zaczyna przeżuwać wędzidło. Odpuszczać i zbierać się. Kiedyś jak po jakiś dwudziestu minutach poczułam, że robi się klacz miększa w pysku, a koleżanki na ławce mówią "zbiera się". To najpiękniejsze uczucie. Jak zaczynasz się z koniem dogadywać. Albo jak zrobiłam swój pierwszy w życiu ciąg to przez cały dzień byłam mega zadowolona. Wiedziałam, że jeszcze bardzo dużo przede mną, ale to jakiś kolejny etap wtajemniczenia. Ale kiedy czuje się, że ten koń "odpowiada na pomoce" to to jest coś wspaniałego. Ja przynajmniej momentami się czuję jakbyśmy byli jednym organizmem ( w sensie z koniem). 

  • Italika 2011-08-23 15:50:44

    Nudne to mi się wydają skoki ! Przecież tylko skaczesz i skręcasz ... A w ujeżdżaniu jest tyle figur i innych możliwości . To jak układ taneczny ! Różne ciekawe kombinacje, a to wszystko przy muzyce ... :) Osobiście lubię obie dyscypliny . Mój instruktor wprowadza mnie bardziej w ujeżdżanie bo uważa że lepiej sobie z tym radzę, choć czasem skoczę coś małego. Za to moja przyjaciółka z którą jeżdżę, można powiedzieć że jest na moim poziomie umiejętności jeździeckich i ją wprowadza z skoki ponieważ lepiej jej to wychodzi . Wiem, że to zabrzmiało dziwnie, ale dlaczego ja mam na siłę skakać, jeśli tego nie lubię ? Albo dlaczego ona ma się "męczyć" w ujeżdżaniu ? Próbujemy wszystkiego, ponieważ sądzę , że jestem jeszcze za mało doświadczona w jeździe konnej, aby wybierać konkretną dyscyplinę . Poza tym, urzekła mnie też woltyżerka . :)

  • Hippika 2011-08-23 15:56:54

    Italika, ujeżdżEnie, nie ujeżdżAnie. Taka niby subtelna różnica, a jednak znaczenia całkiem inne :)

  • Risa 2011-08-25 23:26:09

    Ja skoki i ujeżdżanie uwielbiam jednakowo :D Ujeżdżanie mnie pociąga, bo jest trudne, a skoki bo robią większe wrażenie :DPoza tym uwielbiam powożenie, szczególnie kucy, staram się z moimi w tym kierunku trenować :P

  • Hippika 2011-08-26 08:15:31

    ujeżdżEnie, nie ujeżdżAnie. Chyba, że ty ujeżdżAsz młode konie. 

  • Julia Koniara 2011-08-26 08:31:31

    Ja jeżdżę rekreacyjnie, często skaczę, czasami mam normalny trening. Lubię obydwie dyscypliny. Ujeżdżenie jest podstawą każdego jeźdźca, a skoki są bardzo fajne! :)

  • zabkaa91 2011-08-27 10:33:08

    ""Ujeżdżenie jest podstawą każdej dyscypliny jeździeckiej!"" Cytuje tu słowa K. Mazurek.Za nim ktokolwiek zacznie skakac jest ""uczony"" podstaw ujeżdżenia....Tak samo jest w powożeniu czy w westernie i w zajeżdżaniu młodych koni i przygotowania ich do danej dyscypliny co najmniej przez rok musi młodziak byc dobrze ujeżdżony by później mógł sie dobrze wykazac.Konia zanim zaprzęgniemy do bryczki to przechodzi on początkowy etap ujeżdżenia, w westernie jest tak samo zanim koń zacznie wykonywac jakieklwiek próby slide stopu czy Spin-u to musi byc dobrze ujeżdżony...:DJa lubię skoki fajna zabawa, ujeżdżenie jest tak naprawdę trudne i to bardzo dlatego moim zdaniem tak mało osób próbuje się z ujeżdżeniem...ja przez 5 lat trenowałam ujeżdżenie zanim skakałam przeszkody i dla tych co patrzą na ujeżdżenie może wydawac się to nudne bo 3 czy 10 koń wykonuje te same figury na czworoboku....ale postawcie sie na miejscu tego jeźdźca, który wraz z tym koniem wykonuje te wszystkie figury to już wyczyn:DPozdrawiam.

  • Mucia 2011-08-31 17:53:32

    Kłótnie z pierwszej strony o to, która dyscyplina jest lepsza, są bezsensowne. A już w ogóle uważam, że nie powinno się wygłaszać tutaj monologów pt.: "ujeżdżenie jest tylko dla dobrych jeźdźców, skakać może byle kto". Nie zgadzam się z tym - w skokach przez przeszkody nie chodzi o to, żeby przeskoczyć byle jak, ale w dobrym stylu! A żeby do tego dojśc także trzeba pracować nad sobą i koniem. Bo mówiąc "skoki przez przeszkody" nie mamy na myśli jeźdźca, który koncentruje się tylko na tym, żeby się nie zabić/nie spaść, a jeźdźca, który wie co robi i świetnie mu to wychodzi. ;) Nie chcę, broń Boże, wyjść na przeciwniczkę ujeżdżenia! Dresaż mnie też pociąga, choć wymaga wiele wysiłku i żmudnej (NIE nudnej) pracy - ta precyzja i dokładność może przerażac :D. Chyba czułabym się troszkę "klaustrofobicznie", jakbym miała zbyt mało swobody (choć ma to też swój urok). Jedni lubią to, inni to - nie spierajmy się o to, które lepsze, bo każde jest inne, ma swoje wady i zalety. Jak wszystko inne. Skoki to fajna zabawa. Kiedy jeszcze skakałam sama, bez trenera i solidnej wiedzy (do tej pory nie twierdzę, że ją mam super opanowaną, ale na pewno jest już lepiej), to przy każdym skoku robiłam taki uśmiech, że aż zarażał. Co najlepsze, nie miałam o tym pojęcia, bo robiłam do odruchowo - wydało się dopiero, kiedy oglądałam zdjęcia ze skoków :) To jest chyba potwierdzenie tego, że skoki mogą być frajdą. Zaznaczam, że każdy preferuje coś innego, to kwestia indywidualna - ja przytoczyłam tutaj swój przykład. Teraz skaczę skupiając się na dobrym, równym najeździe, prawidłowym odskoku, samej technice w locie, wyprostowanym koniu, który najeżdża na środek przeszkody, równowadze podczas lądowania i odjazdu, prowadzenia podczas zakrętów itd. itd. Skoki też nie są tak prostą sprawą, żeby pierwsza lepsza osoba z rekreacji wsiadła i przejechała parkur. Bo to, że nie będzie zrzutki, wcale nie bd świadczyło o tym, że był to dobrze przejechany parkur. ;)  Czyli, podsumowując, mnie kręca obydwie dyscypliny, ale lepsze warunki mam do doskonalenia skoków. Choć ujezdżenie podstawą wszystkiego, rzecz jasna. Tylko że nie mówimy tu o ciągach, piruetach i piaffach, tylko o półparadach, ustępowaniach itd. :) A kiedyś, w przyszłości, chciałabym trenować i jedno, i drugie.

  • redakcja 2012-03-24 18:21:44

    ja lubię obydwa, ale ostatnio ciut bardziej ujeżdżenie :).

  • Konie5443 2012-04-10 15:35:44

    Ja jeszcze nie uczyłam się skakać ...

  • Delbana 2012-04-10 18:56:25

    ja wolę skoki

  • Aduskon 2012-04-10 21:39:16

    hah, ujeżdżenie podstawą skoków więc w sumie wszystko sprowadza się do jednego ;) Ale osobiście wolę skoki jako sport, próbowałam kiedyś bawić się w ujeżdżenie, ale to był dosłownie zabawa, jakieś łopatki, ustępowania, kontrgalopy, takie pierdółki które w treningu skokowym też się wprowadza ( nie zrozumcie mnie źle, nie mówię że poprawne wykonanie tego jest jakieś super proste i nie mówię że ja to robiłam najlepiej na świecie) ;) Ale brakowało mi tego dreszczyku emocji, rozgrywek gdzie za każdą setną sekundy można zapłacić miejscem... to jednak jest to ;D

  • redakcja 2012-04-11 09:48:13

    haha. super horse   jak sie obraziła i rozpisała : ) przecież to nic złego, że ktoś nie lubi ujeżdżania, a skoki nie sa tskie łatwe, idąc twoim tokiem rozumuowania to to nie jest tylko hop ale poprotu to jesttrudne, pozdrawiam :> + nie chwal sie więcej.A co ty możesz wiedzieć o ujeżdżEniu jak nawet nie potrafisz odpowiednio napisać nazwy tej dyscypliny? :/ (też kiedyś nie wiedziałam jak się wymawia, ale dlatego że tacy ludzie jak Ty wprowadzali mnie w błąd).

  • JulkaKoniulka 2014-05-03 22:22:53

    Tak,tak chwal się dalej ile to trzeba robić w ujeżdżeniu...Ja jeździłam w ujeżdżeniu startowałam w zawodach , ale zrezygnowałam z tego...Dlaczego?Bo tak jak ktoś wspomniał jest NUDNE!!!!!!!!Dla mnie w ujeżdżeniu jeżdżą ci co boją się jeździć naprawdę(Bez urazy)Ale ja lubię ryzykowną jazdę...a jak ty mówisz , że nic się nie zmienia w skokach...Ekhem PRZESZKODY ROBIĄ SIĘ WYŻSZE!!!!!!SKOKI DAJĄ WIĘCEJ ADRENALINY I ZADOWOLENIA Z JAZDY!

  • JulkaKoniulka 2014-05-03 22:36:00

    TAK WŁAŚNIE JA CZUJE TO SAMO I TEGO SAMEGO BRAKUJE MI W SKOKACH ADUKSON!

  • JulkaKoniulka 2014-05-03 22:38:27

    To pierwsze ode mnie do super horse



Reklama
Reklama