Więc mam pare pytań a mianowicie :1.Czy jak np. dajmy na to jakaś tam Kasia wazy 60 kg i schudła by do 50 kg odciązy to troche konia i bezie mu łatwiej np. skakać? czy bezie mu lżej, lepiej ?2.Czy wy jetecie ujeżdżeniowcami czy skokowacami ? kim chcielibyście być w przyszłości? interesuje mnie jaka cześć ludności galopuje.pl czym sie intereuje xdZ góry dziękuje OLA
Na pewno będzie mu lżej, ale czy zrobi mu to jakąś kolosalną różnicę? Wątpię.Jeżdżę bardziej skokowo, ale od ujeżdżenia też nie stronie (to w końcu podstawa).
wolę skoki :) i jak przyjdzie czas na zawody (mam nadzieję że w tym roku :) to pojadę napewno skoki :)ale jak wyżęj wspomniano, ujeżdżenie to podstawa :)co do normalnego (dużego konia a nie kuca) raczej nie zrobi to różnicy. zawsze lżej, no ale...
dla konia najfajniej jest skakać w ogóle bez jeźdźca, bo nie ma obciążenia, ale 10kg to raczej mała różnica
ja jeszcze za krótko jeżdżę żeby wiedzieć co będę robić w przyszłości :)
lubię oglądać skoki i ujeżdżenie na wysokim poziomie
no to dziewczyny już odpowiedziały, że większemu koniowi to różnicy nie zrobi, natomiast jakiemuś mniejszemu już bardziej.mnie póki co jednak ciągnie bardziej do ujeżdżenia :) ale poskakać też lubię
Ja na razie jeszcze jeżdżę zbyt krotko ale ciągnie mnie bardziej chyba do skoków. Za sobą mam na razie małe przeszkody i mini zawody towarzyskie ;) Oprócz tego chciałabym poznać podstawy naturalu...
1. Ja bym za to powiedziała że 10kg to spora różnica, ale tylko wtedy, kiedy np. Kasia potrafi dobrze jeździć i balansować na koniu - to tak jak z dzieckiem na baranach, jak się wierci, to nie pobiegniesz, możesz nawet się przewrócić, nieważne czy waży 10 czy 15 kg. Najważniejsze to jak najmniej przeszkadzać koniowi w poruszaniu się.2. Chciałabym leczyć konie, jestem na razie początkującym jeźdźcem, ale raczej "skokowcem", chociaż te dwie dyscypliny są ściśle powiązane. Najbardziej lubię wyjeżdżać w teren.
Więc mam pare pytań a mianowicie :1.Czy jak np. dajmy na to jakaś tam Kasia wazy 60 kg i schudła by do 50 kg odciązy to troche konia i bezie mu łatwiej np. skakać? czy bezie mu lżej, lepiej ?2.Czy wy jetecie ujeżdżeniowcami czy skokowacami ? kim chcielibyście być w przyszłości? interesuje mnie jaka cześć ludności galopuje.pl czym sie intereuje xdZ góry dziękuje OLA
Na pewno będzie mu lżej, ale czy zrobi mu to jakąś kolosalną różnicę? Wątpię.Jeżdżę bardziej skokowo, ale od ujeżdżenia też nie stronie (to w końcu podstawa).
wolę skoki :) i jak przyjdzie czas na zawody (mam nadzieję że w tym roku :) to pojadę napewno skoki :)ale jak wyżęj wspomniano, ujeżdżenie to podstawa :)co do normalnego (dużego konia a nie kuca) raczej nie zrobi to różnicy. zawsze lżej, no ale...
dla konia najfajniej jest skakać w ogóle bez jeźdźca, bo nie ma obciążenia, ale 10kg to raczej mała różnica ja jeszcze za krótko jeżdżę żeby wiedzieć co będę robić w przyszłości :) lubię oglądać skoki i ujeżdżenie na wysokim poziomie
1. szetlandowi to może by różnice zrobiło, ale dla konia o średniej wysokości to już nie2. jestem wszechstronna - wkkw
no to dziewczyny już odpowiedziały, że większemu koniowi to różnicy nie zrobi, natomiast jakiemuś mniejszemu już bardziej.mnie póki co jednak ciągnie bardziej do ujeżdżenia :) ale poskakać też lubię
coś mnie ciągnie do skoków, na razie mam treningi wstępne, czyli najeżdżanie na drągi i jakieś tam małe przeszkody :P
Ja na razie jeszcze jeżdżę zbyt krotko ale ciągnie mnie bardziej chyba do skoków. Za sobą mam na razie małe przeszkody i mini zawody towarzyskie ;) Oprócz tego chciałabym poznać podstawy naturalu...
Nie wielka różnica , ale zawsze końu będzie lepiej. Wole skoki i niestronię od crosu.
1. Ja bym za to powiedziała że 10kg to spora różnica, ale tylko wtedy, kiedy np. Kasia potrafi dobrze jeździć i balansować na koniu - to tak jak z dzieckiem na baranach, jak się wierci, to nie pobiegniesz, możesz nawet się przewrócić, nieważne czy waży 10 czy 15 kg. Najważniejsze to jak najmniej przeszkadzać koniowi w poruszaniu się.2. Chciałabym leczyć konie, jestem na razie początkującym jeźdźcem, ale raczej "skokowcem", chociaż te dwie dyscypliny są ściśle powiązane. Najbardziej lubię wyjeżdżać w teren.