Co jest lepsze,kiedy konik "obetrze" sobie szczotki?Tak,że widać skórę,i zostały mu tam tylko pojedyncze włoski.Śnieg jest teraz twardy,boje się więc że konik się skaleczy się lub obetrze,bo nie ma tam teraz żadnej "warstwy ochronnej"...Więc:Wazelina czy maść "Alantan"?A może jakieś inne sugestie?..
Konik sam obtarł sobie szczotki?Ale jak?A może ktoś gmerał tam troszkę nożyczkami?Jeżeli nie jest to żadna infekcja, co najpierw musisz sprawdzić i potwierdzić u weta (no chyba,że dokładnie wiesz co i jak się stało), to polecam maść z wit.A. Działa kojąco i regeneracyjnie,a zarazem ochronnie na naskórek.Stosowałam u swojej klaczy,gdy obtarło ją ogłowie i po kilku dniach sucha skóra wyglądała znacznie lepiej.Z tym,że smarować trzeba kilka razy na dobę- no myślę że chociaż rano i wieczorem. Ale przy tych obecnych mrozach dobrze by było,żebyś przesmarowała też jakoś około południa.Pozdrawiam
Co jest lepsze,kiedy konik "obetrze" sobie szczotki?Tak,że widać skórę,i zostały mu tam tylko pojedyncze włoski.Śnieg jest teraz twardy,boje się więc że konik się skaleczy się lub obetrze,bo nie ma tam teraz żadnej "warstwy ochronnej"...Więc:Wazelina czy maść "Alantan"?A może jakieś inne sugestie?..
ja mam sugestię - żeby się dowiedzieć dlaczego tam nie ma włosów?
Konik sam obtarł sobie szczotki?Ale jak?A może ktoś gmerał tam troszkę nożyczkami?Jeżeli nie jest to żadna infekcja, co najpierw musisz sprawdzić i potwierdzić u weta (no chyba,że dokładnie wiesz co i jak się stało), to polecam maść z wit.A. Działa kojąco i regeneracyjnie,a zarazem ochronnie na naskórek.Stosowałam u swojej klaczy,gdy obtarło ją ogłowie i po kilku dniach sucha skóra wyglądała znacznie lepiej.Z tym,że smarować trzeba kilka razy na dobę- no myślę że chociaż rano i wieczorem. Ale przy tych obecnych mrozach dobrze by było,żebyś przesmarowała też jakoś około południa.Pozdrawiam
najpierw użyj wazeliny, a gdy już będzie po wszystkim-użyj maść na porost włosów