Wędzidło zadaje dużo bólu koniom,jeżdzę już od 6 lat bez wędzidła i konie są naprawdę dużo spokojniejsze i chcą chętniej pracować z tobą. Mam nadzieję że przez ten film sie trochę zastanowimy co robimy z koniem w czasie jazdy konnej. http://www.youtube.com/watch?v=bjr7pntkhuc
Bardzo dobry film. Jeżdżę dość krótko i na dodatek nie z własnym koniem, tylko w stadninie, gdzie są właśnie ogłowia z wędzidłem... Nie miałam pojęcia co się z nim dzieje podczas jazdy. Spytam się instruktorki, czy istnieje możliwość jazdy bez wędzidła. Chciałabym chociaż spróbować, teraz gdy wiem jak wielką krzywdę wyrządzam koniu poprzez wędzidło. :/
u mnie w stajni na szczescie nie ma wedzidla i bardzo sie ciesze , naprawde ten filmdaje domyslenia , ale jak sie zalozy gumowe wedzidlo to chyba nie boli az tak ; / ?
jezdzilem kiedys na gumowym wedzidle ale niestety niebylo lepiej.
niema duzej rurznicy miedzy gumowym a zwyklym wedzidlem, poniewarz guma jest bardzo twarda w wedzidlach.
Wiadomo, że ośrodki, kluby jeździeckie nie przerzucą się nagle na naturalsa i nie zaczną stosować ogłowi bezwędzidłowych ale bardzo fajnie, że takie filmy powstają i uświadamiają ludziom to ile nieświadomie sa w stanie wyrządzić bólu i krzywdy koniom. Myśle jednak, że wędzidło tak jak inne patenty w dobrych, sprawnych rękach nie wyrządzą pysku konia krzywdy. Gdyby wszytskie konie mogły galopować po zielonych łąkach, nie pracować itd było by pięknie ale należy pomyśleć rozsądnie -konie są udomowione, muszą na siebie pracować (ile osób stać na posiadanie konia który nie zarabia? ). Jeśi ktoś ma możliwośc pracy bez wędzidła to super, jednak wiadomo jak jest - kto przyjadzie i nie wsiądzie na konia nie ""zrobionym"" pod tym kontem na bezwędzidłówce? W ilu szkółkach instruktorzy uczą metod nauralnych? Ile konie jest tak jezdżonych? Ważną sprawą jest to aby instruktorzy, trenerzy informowali o tym co m.in zawarte w filmiku. Pysk i grzbiet konia należy traktować jako SKARB! Uczyć jeźdzców, że nie siłą lecz rozumem można dojść do osiągnięcia harmonii z koniem.
u mnie w stajni używane są wędzidła, ale mój instruktor niekonicznie każe stosować je kiedy jeździmy. u mnie uczymy się kierować konia łydkami, a wodze i wędzidło są pomocami.
Chciałabym też mieć możliwość jazdy w stajni w której jeździsię bez wędzideł ,ale niestety nie mam... Przykro mi, że konie tak cierpią, ale mam wrażenie że w rękach doświadczonego jeźdzca, który wie jak działa wędzidło nie wygląda to tak źle. Ale żeby stac się takim jeźdzcem trzeba się najpierw nauczyć a bez praktyki nie zrobimy w tym kirunku nic. W najgorszej sytuacji są konie szkółkowe na których każdy z nas uczył się jeździć...
Moim zdaniem wiele zależy też od właściwego dopasowania wędzidła, widziałam konie które podczas prowadzenia w ręku na lużnej wodzy przekładały język i otwierały pysk...
Poszukałam trochę w necie o ogłowiach bezwędzidłowych. Znalazłam to http://www.equus.fora.pl/sprzet-jezdziecki,7/zrob-to-sam,107.html
Jest tam instrukcja zrobienia takiego ogłowia (trzeba trochę niżej przewinąć bo na początku jest o uwiązie). Nie wiem jak to będzie wyglądało w praktyce, ale zamierzam spróbować coś takiego zrobić, a materiały mam bo w stajni u mnie jest bardzo dużo pasków od tręzeli, nachrapników itd. Jak mi się uda to napiszę ;p
tylko takie oglowie bez wedzidla moze byc bardzo bolesne dla konia, gorsze niz wedzidlo a w rekach niedoswiatczonego jezdzca okropne dla konia, gdyz to naciska na bardzo wrazliwe miejsca, jest roznica w wedzidlach, na pewnym cobie, rakiecie ktora by tyko galopem jezdzila zwykle wedzidlo nie mialo efektu, na musztuku inaczej ale czlowiek tez sie inaczej obchodzi delikatnie, i dopiero po usokojeniu konia, mozna kontrolowac go dosiadem,
mi sie wydaje ze ten facet przesadza, prawidlowe uzycie wedzidla tylko pracuje z naciskiem a nie bolem, a po za tym sa rozne typy wedzidel , moje ulubione podwojnie laczane czy jak to sie nazywa ktore eliminuje nacisk na podniebienie bo ma trzy kawalki metalu wiec nie wystaje jak lamane
niestety jezdze w stajni w której są wędzidła i nic na to nie poradze ale bardzo bym chciała
jechać bez wędzidła ten filmik jest bardzo mądry i pouczający jak kiedyś będe miała może swojego konia to napewno będe jezdzić bez wedzidła
Moni1100 -dokładnie, ogłowia bezwędzidłowe w rękach jeźdzca nie nauczonego jeździć na nim może wyrzadzić równie dużo złego... nacisk na kość nosową itd... dobrze jest ludzi uświadamiać co MOŻE wyrządzi wędzidło. A "może" dlatego, że nie każdy koń w ten sposób reaguje na kiełzno, konie (jezdżone przez dobrze "naumianych" jeźdzców) wręcz je akceptują- żucie z ręki i te sprawy...
Ja też uważam, że ten facet trochę przesadza.. Dobra. To, że dla koni wędzidło w pysku jest nieprzyjemne każdy wie. Ale przecież niewykonalne jest, żeby wszędzie zlikwidować ogłowia wędzidłowe. Wędzidła były, są i będą używane.
W każdej stajni, w której byłam stosowane są ogłowia wędzidłowe. Ja też zawsze tak jeździłam. Niewiele koni ma wędzidła podwójnie łamane. Nie wiem co o tym teraz myśleć. Gdy usłyszałam o ogłowiu bezwędzidłowym od razu pomyślałam super sprawa, ale jeśli to też powoduje ból jak pisze "Moni" i "Kiniak" to chciałabym wiedzieć z jakich powodów - najlepiej też tak obrazowo przedstawione. Bo ten film jest przekonująco nagrany, aczkolwiek nie musi wcale tak być jak tam to przedstawiają.
Moim zdaniem czy jest wędzidło czy go nie ma to nie ma znaczenia tylko chodzi o to aby umieć się porozumieć z koniem a nie sprawiać mu ból... I uważam że jeśli jeździec jest prawidłowo wyszkolony to nie wyrządzi koniowi żadnej krzywdy wędzidłem. Pozdrawiam
przepraszam ze nie odpowiadalam ale tez mam swoje sprawy, bowiem oglowe bezwedzidlowe napiera na kosc nosowa ktora jest bardzo wrazliwa, jake lekko za mocno sie pociagnie to powoduje straszny bol w porownaniu to wedzidlowego gdzie jest miejsce na pomylke, bo bez nie ma<--- stosuje sie ono w ostatecznoscipo za tym wedzidlo tak nie sprawia bolu, a po za tym ydaje mi sie ze inaczej lezy bardziej plasko! bo jest ciagniety do gory przez oglowie a nie wisi na jezyku-- moje rozumowanie
troszeczke daje, i jak masz dobra reke to ok :)oglowia bezwiedzidlowe stosuje sie w ostatecznosci gdy kon np. wedzidla nie przyjmujeale takiego konia nie powinno sie dawac do szkolki dla poczotkujacych
moni1100 dlaczego bezwedzidlowe maja byc bolesne ? bo co ?Ponieważ hackamore (ogłowie bezwędzidłowe) wywiera nacisk na potylicę i KOSĆ NOSOWĄ, to najczulsza kość konia, spróbuj położyć na niej rękę i spróbować pchnąć - koń na 110% się poruszy do tyłu. Niedoświadczeni jeźdzcy mogą zbyt gwałtownie ciągnąć za wodzę, przez co może dojść nawet do pęknięcia kości nosowej. Jeżeli jeźdźić bezwędzidłowo, to najpierw trzeba się tego nauczyć. Wiem, bo sama jeżdże tylko na kantarku sznurkowym i jednej linie. Najpierw uczono mnie prawidłowego nacisku, dopiero potem mogłam samodzielnie jeźdźić. Bo taki kantarek oczywiście nie własnej roboty tylko profesjonalny, jest z linki żeglarskiej, która nie pęka pod nacisckiem NAWET 6-7 TON!!! Dlatego NIE WOLNO ZOSTAWIAĆ KONIA W KANTARKU SZNURKOWYM PUSZCZONEGO LUZEM! To grozi połamaniem kości nosowej!!
" odpowiedz " sory ze tak poprawiam ale mam manie do tego bo inaczej nie umiem przreczytac i musze zgadywac ..
Wedlug mnie i tak Hacamore jest dla mnie niezbedne ...
sztuka jest osiagnac harmonie z koniem , bez dodatnich pomocy ... , i tak nie bede uzywac wedzidel i nikt mi tego nie zabroni , ale hacamore umiem sie obslugiwac ... wiec nie uwazaj mnie za przewrazliwona ciamajde nieumiejacą sie zaopiekowac koniem i go prowadzic .
niechodzi mi o ciebie, skoro umiesz dobrze jezdzic, masz stabile rece to czemu nie,ja tylko uwazam ze wedzidlo mniej szkodzi, chodzi mi o posty osob ktore nie wiedza o ryzyku i mysla " o bez wedzidla znacznie lepiej dla konia mniej bolesne, ja chce bez wedzidla" gdy jest odwrotnie (minus wyjatki)ja poprostu informuje o ryzyku, i prawdzie a horselover to poparla swietnie,gdzie cie wzielam za ciamajde? bez dodatnij pomocy? hacmore jest wiesza pomoca do podporzatkowania sobie konia niz czarna wodza ! no moze taka sama :) nie krytykuje cie, jesli umiesz w co nie bede wnikac, to czemu niemam pytanko: czemu ogowie bezwedzidowe aka hackmore jest zabronione na wyzszych ranga zawodach, ? hmm? swietni jezdzcy super konie, super poslusznosc?
moze mnie tak nie nazwalas ,ale tak napisalas,jakby nie bylo dobrych jezdzcow z oglowiem hacamore ...
Oglowie z wedzidlem lepiej sie prowadzi konia , a w hacamnore trudniej , nic nie wspomnialam o czarnej wodzy wiec o co ci chodzi ?
spytaj sie sedziow , oni ci napewno odpowiedza ...
Ja widziałam na zawodach oficjalnych, międzynarodowych w Sopocie kilka koni na hackamore.. Ale nie wiem.. Ludzie chyba sądzą, że to nie fair, gdy nie wszyscy jeżdżą na wędzidle. Są zazdrośni, bo czasami takim osobom idzie lepiej, bo rozumieją się z koniem.. Może kiedyś, za kilka lat uda się ludzi przekonać, że siłą nic nie zdziałają. I nie mówię tutaj o wędzidle. Bo dobrze używane wędzidło jest ok. Ale, gdy ktoś, by wywołać posłuszeństwo ciągnie za wodzę jak oszalały.. no to chyba wszyscy się zgodzimy, że w ogóle nie wie co to koń i że to zwierzę nie jest maszyną. A tak przy okazji, to ludzie myślą, że jak trener pozwoli im jeździć na coraz ostrzejszych kiełznach, czy na czarnej wodzy, to uważają, że są już bardzo zaawansowani. A przecież nie o to chodzi! Chodzi o to, żeby używać jak najdelikatniejszych pomocy. Chodzi o porozumienie, a nie jakieś sztuczki z kiełznami.
rzeczywiście,wcześniej przyznam się że nie myślałam o wędzidle . nie wiedziałam że to tak koniu przeszkadza. na następnej lekcji poproszę trenerkę czy można jeździć bez wędzidła.
Ja widziałam na zawodach oficjalnych, międzynarodowych w Sopocie kilka koni na hackamore.. Ale nie wiem.. Ludzie chyba sądzą, że to nie fair, gdy nie wszyscy jeżdżą na wędzidle. Są zazdrośni, bo czasami takim osobom idzie lepiej, bo rozumieją się z koniem.. Może kiedyś, za kilka lat uda się ludzi przekonać, że siłą nic nie zdziałają. I nie mówię tutaj o wędzidle. Bo dobrze używane wędzidło jest ok. Ale, gdy ktoś, by wywołać posłuszeństwo ciągnie za wodzę jak oszalały.. no to chyba wszyscy się zgodzimy, że w ogóle nie wie co to koń i że to zwierzę nie jest maszyną. A tak przy okazji, to ludzie myślą, że jak trener pozwoli im jeździć na coraz ostrzejszych kiełznach, czy na czarnej wodzy, to uważają, że są już bardzo zaawansowani. A przecież nie o to chodzi! Chodzi o to, żeby używać jak najdelikatniejszych pomocy. Chodzi o porozumienie, a nie jakieś sztuczki z kiełznami. Też widziałam zawodników z hackamore w skokach i rzeczywiście dla innych wydawało się to niesprawiedliwe (wiecie, akurat taki zawodnik wygrał - więc wszyscy szukają dziury w całym, a nie myślą, że np ktoś jest lepszy). Nie wiem jak to jest w dresażu (czy można używać ogłowia bezwędzidłowego), ale reprezentantka Polski w tym sporcie pokazuje, że wędzidła i różnego typu wspomagacze to bzdura. Sprawdźcie na You Tube:"Homer ogier trakeński 97r starszy filmik nr 2" i resztę tego typu Kurczę, miałam jeszcze gdzieś ten z naszą reprezentantką... i nie mogę znaleźć :(
HAHAHAHAHA! Ten film jest śmieszny! Przecież wiadomo, że na wędzidle (czy też bez) jak jedziemy to przez całą jazdę nie ciągniemy konia za pysk tylko raz kiedy chcemy go zatrzymać. No chyba, ze osoba która zrobiła ten film właśnie tak jeździ, ciągnie konia za wodzę, aby go zganaszować. No i gdy siedzimy na koniu i ciągniemy go za wodzę to chyba wędzidło łamane nie idzie do góry tylko do przodu, nie naciskając na podniebienie, może jedynie go tak naciskać gdy jesteśmy na ziemi i prowadzimy konia w ręku i go ciągniemy za te wodze. W 100% zgadzam się z osobą dodającą komentarz właśnie pod filmikiem. A osobie która stworzyła ten filmik radzę niech najpierw dobrze się dowie o co chodzi z tym wędzidłem, jak ono działa, I JAK SIĘ JE UŻYWA, a później niech se wstawia jakie chce filmiki na yt.
ok moje z tym zawodnikiami to sie przeslyszala, bo gdzies przeczytalam ze hackmore jest przez fei zbanowane,swieta prawda laura65... wedzidlo sie inaczej ustawia chyba ze jezdzisz w rokull
Ja mam do tgo tez mieszane uczucia , bo rzeczywiscie jezeli ciagniesz konia za wodze , to wedzidlo idzie do tylu calosc a to lamane do przodu (patrz jak bys siedzial na koniu) , bo lamane jak bys dopiero ciagnol o na dól to wtedy by moze rzeczywiscie by mu cos bylo .
Ale niewiem wgle.
No,nie żebym chciała się kłócić. Ale przy mocnym zebraniu, wędzidło działa tak, jakby się wodzę do ziemi ciągnęło. Nie mówiąc już o biednych "zrolowanych" koniach. One to wgle.. masakra.. Tak mi się wydaje, no bo przecież koń zebrany daje pysk tak jakby w dół.. Ale to tak naprawdę zależy wszystko od wyczucia jeźdźca, bo dobry jeździeć, nawet przy rolowaniu nie będzie zadawał koniowi dużego bólu. Wszystko w rękach jeźdźca.
No ale na wet przy tym mocnym zebraniu, gdy koń trzyma tak nisko głowę to jeździec nie ciągnie go z całej siły tylko koń sam daje głowę.
No chyba, że o to ci chodziło to przepraszam, że niezrozumiałam :)
nie wiem jako tym myslicie, ale czy paski policzkowe nie ciagna/ potrzymuje wedzidlo, prawidlowo? bo przeciez na nich wedzidlo opiera sie?? nie wiem taka moja teoria :)lub inna teoria, troche za fimikiem, ze powiedzmy wezdidlo tak sie uklada, powiedzmy :P ale mniej wystaje bo przeciez wedzidlo wielkoscia trzeba dobrac, i nie wystaje tak bardzo w podniebienie, bo orzeciez opiera sie o kosci czaszki?<--jakies moje pierdoly :)
Czytałam przed chwilą dużo o rollkur i stwierdzam, że moim zdaniem jest to męczenie konia. Powinno zabronić się stasowania takiego treningu dla konia poniważ jest to bolesne dla konia i sam koń, bez siły jeźdźca (który faktycznie ciągnie go za wodzę lub przypina mu wypinacze) nie był by w stanie utrzymać tak głowy przez dłuższy czas.
Uważam jednak, że w szkółkach i stajniach rekreacyjnych lub niektórych sportowaych nie trenuje się koni w taki sposób i nie "uczy" się ich rollkur. Wędzidła były, są i będą nakładane konią i nie zawsze są one w aż tak tragiczny sposób używane. W naturalu też używa się wędzideł i wcale nie robi się konią przez nie bólu i cierpienia. Ja osobiście nie ciągnę konia za wodze całą jazdę tylko w momęcie gdy chcę go zatrzymać daję mu znak. Wędzidło jest to pomoc dla jeźdźców szczególnie w stajniach rekreacyjnych, gdzie jeźdźcy uczą się i nie poradzili by sobie z koniem bez wędzidła.
Oczywiście uważam, że jazda bez wędzidła jest dużo lepsza, bo nawiązuje sie więź z koniem itp., ale uważam też, że wędzidło w większości przypadkach nie robi koniowi żadnej szkody.
No to tak jak napisałam, w rękach odpowiedzialnego jeźdźca wędzidło nie jest niczym strasznym :) Jest takie powiedzenie a propos rollkuru. "Przyjaciół się nie rolluje." Koń jest łatwy wtedy w prowadzeniu, bo taka postawa sprawia, że on nie widzi co jest przed nim i w 100% zdaje się na jeźdźca.
nawet przy pracy w prawidlowym zebraniem powinno sie oddac wodze i postepowac z luznymi wodzami w srodku lekcji, bo szyja zaczyna bolec mimo ze zebranie jest prawidlowea rollkur to jest okropne nwet przez 5secund nie powinno sie stosowac, mi raz zdarzylo sie przeganaszowac konia z mojej nie wiedzy ale odrazy instrutorka mnie poprawila i popchnelam wiecej konia do przodu i wrocil do lini prostej,
Zgadzam się z tobą moni1100. Powinno się po prostu jeźdźic z głową, a nie z chęcią pochwalenia się, że umiemy konia zrollować. Kto wgle rollkur wymyślił?! Koń sam nie potrafi tak się ustawić, a tym bardziej tak chodzić, czy nawet galopować!! Powinni tego stanowczo zabronić. Konie uczone rollkuru są potem sztywne w szyi i ogólnie w całym ciele. Taka metoda jest bez sensu..
najgorsze ze nikt im tego nie zabroni.... na czaworoboku normalnie jezdza, na rozplezalni powiedzmy ze beda prawidlowo w pionie, ale w domu na treningach zrolowane....
Wędzidło zadaje dużo bólu koniom,jeżdzę już od 6 lat bez wędzidła i konie są naprawdę dużo spokojniejsze i chcą chętniej pracować z tobą. Mam nadzieję że przez ten film sie trochę zastanowimy co robimy z koniem w czasie jazdy konnej. http://www.youtube.com/watch?v=bjr7pntkhuc
Bardzo dobry film. Jeżdżę dość krótko i na dodatek nie z własnym koniem, tylko w stadninie, gdzie są właśnie ogłowia z wędzidłem... Nie miałam pojęcia co się z nim dzieje podczas jazdy. Spytam się instruktorki, czy istnieje możliwość jazdy bez wędzidła. Chciałabym chociaż spróbować, teraz gdy wiem jak wielką krzywdę wyrządzam koniu poprzez wędzidło. :/
u mnie w stajni na szczescie nie ma wedzidla i bardzo sie ciesze , naprawde ten filmdaje domyslenia , ale jak sie zalozy gumowe wedzidlo to chyba nie boli az tak ; / ?
jezdzilem kiedys na gumowym wedzidle ale niestety niebylo lepiej. niema duzej rurznicy miedzy gumowym a zwyklym wedzidlem, poniewarz guma jest bardzo twarda w wedzidlach.
wiesz nigdy nie jezdzilam , z wedzidlem , ale to bardzo dobrze ;)
no to mozesz byc dumna z siebie.
Wiadomo, że ośrodki, kluby jeździeckie nie przerzucą się nagle na naturalsa i nie zaczną stosować ogłowi bezwędzidłowych ale bardzo fajnie, że takie filmy powstają i uświadamiają ludziom to ile nieświadomie sa w stanie wyrządzić bólu i krzywdy koniom. Myśle jednak, że wędzidło tak jak inne patenty w dobrych, sprawnych rękach nie wyrządzą pysku konia krzywdy. Gdyby wszytskie konie mogły galopować po zielonych łąkach, nie pracować itd było by pięknie ale należy pomyśleć rozsądnie -konie są udomowione, muszą na siebie pracować (ile osób stać na posiadanie konia który nie zarabia? ). Jeśi ktoś ma możliwośc pracy bez wędzidła to super, jednak wiadomo jak jest - kto przyjadzie i nie wsiądzie na konia nie ""zrobionym"" pod tym kontem na bezwędzidłówce? W ilu szkółkach instruktorzy uczą metod nauralnych? Ile konie jest tak jezdżonych? Ważną sprawą jest to aby instruktorzy, trenerzy informowali o tym co m.in zawarte w filmiku. Pysk i grzbiet konia należy traktować jako SKARB! Uczyć jeźdzców, że nie siłą lecz rozumem można dojść do osiągnięcia harmonii z koniem.
A wędzidło proste nie łamane???
u mnie w stajni używane są wędzidła, ale mój instruktor niekonicznie każe stosować je kiedy jeździmy. u mnie uczymy się kierować konia łydkami, a wodze i wędzidło są pomocami.
Chciałabym też mieć możliwość jazdy w stajni w której jeździsię bez wędzideł ,ale niestety nie mam... Przykro mi, że konie tak cierpią, ale mam wrażenie że w rękach doświadczonego jeźdzca, który wie jak działa wędzidło nie wygląda to tak źle. Ale żeby stac się takim jeźdzcem trzeba się najpierw nauczyć a bez praktyki nie zrobimy w tym kirunku nic. W najgorszej sytuacji są konie szkółkowe na których każdy z nas uczył się jeździć... Moim zdaniem wiele zależy też od właściwego dopasowania wędzidła, widziałam konie które podczas prowadzenia w ręku na lużnej wodzy przekładały język i otwierały pysk...
Poszukałam trochę w necie o ogłowiach bezwędzidłowych. Znalazłam to http://www.equus.fora.pl/sprzet-jezdziecki,7/zrob-to-sam,107.html Jest tam instrukcja zrobienia takiego ogłowia (trzeba trochę niżej przewinąć bo na początku jest o uwiązie). Nie wiem jak to będzie wyglądało w praktyce, ale zamierzam spróbować coś takiego zrobić, a materiały mam bo w stajni u mnie jest bardzo dużo pasków od tręzeli, nachrapników itd. Jak mi się uda to napiszę ;p
tylko takie oglowie bez wedzidla moze byc bardzo bolesne dla konia, gorsze niz wedzidlo a w rekach niedoswiatczonego jezdzca okropne dla konia, gdyz to naciska na bardzo wrazliwe miejsca, jest roznica w wedzidlach, na pewnym cobie, rakiecie ktora by tyko galopem jezdzila zwykle wedzidlo nie mialo efektu, na musztuku inaczej ale czlowiek tez sie inaczej obchodzi delikatnie, i dopiero po usokojeniu konia, mozna kontrolowac go dosiadem,
mi sie wydaje ze ten facet przesadza, prawidlowe uzycie wedzidla tylko pracuje z naciskiem a nie bolem, a po za tym sa rozne typy wedzidel , moje ulubione podwojnie laczane czy jak to sie nazywa ktore eliminuje nacisk na podniebienie bo ma trzy kawalki metalu wiec nie wystaje jak lamane
niestety jezdze w stajni w której są wędzidła i nic na to nie poradze ale bardzo bym chciała jechać bez wędzidła ten filmik jest bardzo mądry i pouczający jak kiedyś będe miała może swojego konia to napewno będe jezdzić bez wedzidła
Moni1100 -dokładnie, ogłowia bezwędzidłowe w rękach jeźdzca nie nauczonego jeździć na nim może wyrzadzić równie dużo złego... nacisk na kość nosową itd... dobrze jest ludzi uświadamiać co MOŻE wyrządzi wędzidło. A "może" dlatego, że nie każdy koń w ten sposób reaguje na kiełzno, konie (jezdżone przez dobrze "naumianych" jeźdzców) wręcz je akceptują- żucie z ręki i te sprawy...
Ja też uważam, że ten facet trochę przesadza.. Dobra. To, że dla koni wędzidło w pysku jest nieprzyjemne każdy wie. Ale przecież niewykonalne jest, żeby wszędzie zlikwidować ogłowia wędzidłowe. Wędzidła były, są i będą używane.
moni1100 dlaczego bezwedzidlowe maja byc bolesne ? bo co ?
W każdej stajni, w której byłam stosowane są ogłowia wędzidłowe. Ja też zawsze tak jeździłam. Niewiele koni ma wędzidła podwójnie łamane. Nie wiem co o tym teraz myśleć. Gdy usłyszałam o ogłowiu bezwędzidłowym od razu pomyślałam super sprawa, ale jeśli to też powoduje ból jak pisze "Moni" i "Kiniak" to chciałabym wiedzieć z jakich powodów - najlepiej też tak obrazowo przedstawione. Bo ten film jest przekonująco nagrany, aczkolwiek nie musi wcale tak być jak tam to przedstawiają.
Jak widac nie doczekam sie odpowiedzi dlaczego oglowie bezwedzidlowe boli konia ...
Moim zdaniem czy jest wędzidło czy go nie ma to nie ma znaczenia tylko chodzi o to aby umieć się porozumieć z koniem a nie sprawiać mu ból... I uważam że jeśli jeździec jest prawidłowo wyszkolony to nie wyrządzi koniowi żadnej krzywdy wędzidłem. Pozdrawiam
No i mam tak samo jak Nostalgiaa :)
bólu*
przepraszam ze nie odpowiadalam ale tez mam swoje sprawy, bowiem oglowe bezwedzidlowe napiera na kosc nosowa ktora jest bardzo wrazliwa, jake lekko za mocno sie pociagnie to powoduje straszny bol w porownaniu to wedzidlowego gdzie jest miejsce na pomylke, bo bez nie ma<--- stosuje sie ono w ostatecznoscipo za tym wedzidlo tak nie sprawia bolu, a po za tym ydaje mi sie ze inaczej lezy bardziej plasko! bo jest ciagniety do gory przez oglowie a nie wisi na jezyku-- moje rozumowanie
ja mam hacamore wic niewiem juz ... jak maja nachrapnik to moje maja bardziej puchowe mieciutkie ^^
troszeczke daje, i jak masz dobra reke to ok :)oglowia bezwiedzidlowe stosuje sie w ostatecznosci gdy kon np. wedzidla nie przyjmujeale takiego konia nie powinno sie dawac do szkolki dla poczotkujacych
moni1100 dlaczego bezwedzidlowe maja byc bolesne ? bo co ?Ponieważ hackamore (ogłowie bezwędzidłowe) wywiera nacisk na potylicę i KOSĆ NOSOWĄ, to najczulsza kość konia, spróbuj położyć na niej rękę i spróbować pchnąć - koń na 110% się poruszy do tyłu. Niedoświadczeni jeźdzcy mogą zbyt gwałtownie ciągnąć za wodzę, przez co może dojść nawet do pęknięcia kości nosowej. Jeżeli jeźdźić bezwędzidłowo, to najpierw trzeba się tego nauczyć. Wiem, bo sama jeżdże tylko na kantarku sznurkowym i jednej linie. Najpierw uczono mnie prawidłowego nacisku, dopiero potem mogłam samodzielnie jeźdźić. Bo taki kantarek oczywiście nie własnej roboty tylko profesjonalny, jest z linki żeglarskiej, która nie pęka pod nacisckiem NAWET 6-7 TON!!! Dlatego NIE WOLNO ZOSTAWIAĆ KONIA W KANTARKU SZNURKOWYM PUSZCZONEGO LUZEM! To grozi połamaniem kości nosowej!!
swietna odpowiec horseloverlepiej bym tego sama nie opisala :)
" odpowiedz " sory ze tak poprawiam ale mam manie do tego bo inaczej nie umiem przreczytac i musze zgadywac .. Wedlug mnie i tak Hacamore jest dla mnie niezbedne ... sztuka jest osiagnac harmonie z koniem , bez dodatnich pomocy ... , i tak nie bede uzywac wedzidel i nikt mi tego nie zabroni , ale hacamore umiem sie obslugiwac ... wiec nie uwazaj mnie za przewrazliwona ciamajde nieumiejacą sie zaopiekowac koniem i go prowadzic .
niechodzi mi o ciebie, skoro umiesz dobrze jezdzic, masz stabile rece to czemu nie,ja tylko uwazam ze wedzidlo mniej szkodzi, chodzi mi o posty osob ktore nie wiedza o ryzyku i mysla " o bez wedzidla znacznie lepiej dla konia mniej bolesne, ja chce bez wedzidla" gdy jest odwrotnie (minus wyjatki)ja poprostu informuje o ryzyku, i prawdzie a horselover to poparla swietnie,gdzie cie wzielam za ciamajde? bez dodatnij pomocy? hacmore jest wiesza pomoca do podporzatkowania sobie konia niz czarna wodza ! no moze taka sama :) nie krytykuje cie, jesli umiesz w co nie bede wnikac, to czemu niemam pytanko: czemu ogowie bezwedzidowe aka hackmore jest zabronione na wyzszych ranga zawodach, ? hmm? swietni jezdzcy super konie, super poslusznosc?
moze mnie tak nie nazwalas ,ale tak napisalas,jakby nie bylo dobrych jezdzcow z oglowiem hacamore ... Oglowie z wedzidlem lepiej sie prowadzi konia , a w hacamnore trudniej , nic nie wspomnialam o czarnej wodzy wiec o co ci chodzi ? spytaj sie sedziow , oni ci napewno odpowiedza ...
Ja widziałam na zawodach oficjalnych, międzynarodowych w Sopocie kilka koni na hackamore.. Ale nie wiem.. Ludzie chyba sądzą, że to nie fair, gdy nie wszyscy jeżdżą na wędzidle. Są zazdrośni, bo czasami takim osobom idzie lepiej, bo rozumieją się z koniem.. Może kiedyś, za kilka lat uda się ludzi przekonać, że siłą nic nie zdziałają. I nie mówię tutaj o wędzidle. Bo dobrze używane wędzidło jest ok. Ale, gdy ktoś, by wywołać posłuszeństwo ciągnie za wodzę jak oszalały.. no to chyba wszyscy się zgodzimy, że w ogóle nie wie co to koń i że to zwierzę nie jest maszyną. A tak przy okazji, to ludzie myślą, że jak trener pozwoli im jeździć na coraz ostrzejszych kiełznach, czy na czarnej wodzy, to uważają, że są już bardzo zaawansowani. A przecież nie o to chodzi! Chodzi o to, żeby używać jak najdelikatniejszych pomocy. Chodzi o porozumienie, a nie jakieś sztuczki z kiełznami.
swietna odpowiec horseloverlepiej bym tego sama nie opisala :)Dzięki :)
Horselover wyjelas mi to z ust. :)
Horselover wyjelas mi to z ust. :)Dzięki :)
rzeczywiście,wcześniej przyznam się że nie myślałam o wędzidle . nie wiedziałam że to tak koniu przeszkadza. na następnej lekcji poproszę trenerkę czy można jeździć bez wędzidła.
Ja widziałam na zawodach oficjalnych, międzynarodowych w Sopocie kilka koni na hackamore.. Ale nie wiem.. Ludzie chyba sądzą, że to nie fair, gdy nie wszyscy jeżdżą na wędzidle. Są zazdrośni, bo czasami takim osobom idzie lepiej, bo rozumieją się z koniem.. Może kiedyś, za kilka lat uda się ludzi przekonać, że siłą nic nie zdziałają. I nie mówię tutaj o wędzidle. Bo dobrze używane wędzidło jest ok. Ale, gdy ktoś, by wywołać posłuszeństwo ciągnie za wodzę jak oszalały.. no to chyba wszyscy się zgodzimy, że w ogóle nie wie co to koń i że to zwierzę nie jest maszyną. A tak przy okazji, to ludzie myślą, że jak trener pozwoli im jeździć na coraz ostrzejszych kiełznach, czy na czarnej wodzy, to uważają, że są już bardzo zaawansowani. A przecież nie o to chodzi! Chodzi o to, żeby używać jak najdelikatniejszych pomocy. Chodzi o porozumienie, a nie jakieś sztuczki z kiełznami. Też widziałam zawodników z hackamore w skokach i rzeczywiście dla innych wydawało się to niesprawiedliwe (wiecie, akurat taki zawodnik wygrał - więc wszyscy szukają dziury w całym, a nie myślą, że np ktoś jest lepszy). Nie wiem jak to jest w dresażu (czy można używać ogłowia bezwędzidłowego), ale reprezentantka Polski w tym sporcie pokazuje, że wędzidła i różnego typu wspomagacze to bzdura. Sprawdźcie na You Tube:"Homer ogier trakeński 97r starszy filmik nr 2" i resztę tego typu Kurczę, miałam jeszcze gdzieś ten z naszą reprezentantką... i nie mogę znaleźć :(
HAHAHAHAHA! Ten film jest śmieszny! Przecież wiadomo, że na wędzidle (czy też bez) jak jedziemy to przez całą jazdę nie ciągniemy konia za pysk tylko raz kiedy chcemy go zatrzymać. No chyba, ze osoba która zrobiła ten film właśnie tak jeździ, ciągnie konia za wodzę, aby go zganaszować. No i gdy siedzimy na koniu i ciągniemy go za wodzę to chyba wędzidło łamane nie idzie do góry tylko do przodu, nie naciskając na podniebienie, może jedynie go tak naciskać gdy jesteśmy na ziemi i prowadzimy konia w ręku i go ciągniemy za te wodze. W 100% zgadzam się z osobą dodającą komentarz właśnie pod filmikiem. A osobie która stworzyła ten filmik radzę niech najpierw dobrze się dowie o co chodzi z tym wędzidłem, jak ono działa, I JAK SIĘ JE UŻYWA, a później niech se wstawia jakie chce filmiki na yt.
ok moje z tym zawodnikiami to sie przeslyszala, bo gdzies przeczytalam ze hackmore jest przez fei zbanowane,swieta prawda laura65... wedzidlo sie inaczej ustawia chyba ze jezdzisz w rokull
Ja mam do tgo tez mieszane uczucia , bo rzeczywiscie jezeli ciagniesz konia za wodze , to wedzidlo idzie do tylu calosc a to lamane do przodu (patrz jak bys siedzial na koniu) , bo lamane jak bys dopiero ciagnol o na dól to wtedy by moze rzeczywiscie by mu cos bylo . Ale niewiem wgle.
No,nie żebym chciała się kłócić. Ale przy mocnym zebraniu, wędzidło działa tak, jakby się wodzę do ziemi ciągnęło. Nie mówiąc już o biednych "zrolowanych" koniach. One to wgle.. masakra.. Tak mi się wydaje, no bo przecież koń zebrany daje pysk tak jakby w dół.. Ale to tak naprawdę zależy wszystko od wyczucia jeźdźca, bo dobry jeździeć, nawet przy rolowaniu nie będzie zadawał koniowi dużego bólu. Wszystko w rękach jeźdźca.
tak jak pisalam to chyba sie rokullr nazywa
No ale na wet przy tym mocnym zebraniu, gdy koń trzyma tak nisko głowę to jeździec nie ciągnie go z całej siły tylko koń sam daje głowę. No chyba, że o to ci chodziło to przepraszam, że niezrozumiałam :)
Ja wiem ,ze przy zebraniu moze sie wbic ,ale zapomniałam o tym napisac
nie wiem jako tym myslicie, ale czy paski policzkowe nie ciagna/ potrzymuje wedzidlo, prawidlowo? bo przeciez na nich wedzidlo opiera sie?? nie wiem taka moja teoria :)lub inna teoria, troche za fimikiem, ze powiedzmy wezdidlo tak sie uklada, powiedzmy :P ale mniej wystaje bo przeciez wedzidlo wielkoscia trzeba dobrac, i nie wystaje tak bardzo w podniebienie, bo orzeciez opiera sie o kosci czaszki?<--jakies moje pierdoly :)
Czytałam przed chwilą dużo o rollkur i stwierdzam, że moim zdaniem jest to męczenie konia. Powinno zabronić się stasowania takiego treningu dla konia poniważ jest to bolesne dla konia i sam koń, bez siły jeźdźca (który faktycznie ciągnie go za wodzę lub przypina mu wypinacze) nie był by w stanie utrzymać tak głowy przez dłuższy czas. Uważam jednak, że w szkółkach i stajniach rekreacyjnych lub niektórych sportowaych nie trenuje się koni w taki sposób i nie "uczy" się ich rollkur. Wędzidła były, są i będą nakładane konią i nie zawsze są one w aż tak tragiczny sposób używane. W naturalu też używa się wędzideł i wcale nie robi się konią przez nie bólu i cierpienia. Ja osobiście nie ciągnę konia za wodze całą jazdę tylko w momęcie gdy chcę go zatrzymać daję mu znak. Wędzidło jest to pomoc dla jeźdźców szczególnie w stajniach rekreacyjnych, gdzie jeźdźcy uczą się i nie poradzili by sobie z koniem bez wędzidła. Oczywiście uważam, że jazda bez wędzidła jest dużo lepsza, bo nawiązuje sie więź z koniem itp., ale uważam też, że wędzidło w większości przypadkach nie robi koniowi żadnej szkody.
http://equimechana.wordpress.com/2009/12/10/rollkur-czyli-zmuszanie-konia-do-tanca/ polecam też przeczytać (jak ktoś nie wie) co to jest rollkur :)
No to tak jak napisałam, w rękach odpowiedzialnego jeźdźca wędzidło nie jest niczym strasznym :) Jest takie powiedzenie a propos rollkuru. "Przyjaciół się nie rolluje." Koń jest łatwy wtedy w prowadzeniu, bo taka postawa sprawia, że on nie widzi co jest przed nim i w 100% zdaje się na jeźdźca.
jakja patrze na filmikach jak ten kon wygina szyje to mnie juz tez szyja boli ; ( Wez tak ciagle biegaj (zdjecie )
nawet przy pracy w prawidlowym zebraniem powinno sie oddac wodze i postepowac z luznymi wodzami w srodku lekcji, bo szyja zaczyna bolec mimo ze zebranie jest prawidlowea rollkur to jest okropne nwet przez 5secund nie powinno sie stosowac, mi raz zdarzylo sie przeganaszowac konia z mojej nie wiedzy ale odrazy instrutorka mnie poprawila i popchnelam wiecej konia do przodu i wrocil do lini prostej,
Zgadzam się z tobą moni1100. Powinno się po prostu jeźdźic z głową, a nie z chęcią pochwalenia się, że umiemy konia zrollować. Kto wgle rollkur wymyślił?! Koń sam nie potrafi tak się ustawić, a tym bardziej tak chodzić, czy nawet galopować!! Powinni tego stanowczo zabronić. Konie uczone rollkuru są potem sztywne w szyi i ogólnie w całym ciele. Taka metoda jest bez sensu..
najgorsze ze nikt im tego nie zabroni.... na czaworoboku normalnie jezdza, na rozplezalni powiedzmy ze beda prawidlowo w pionie, ale w domu na treningach zrolowane....