Witajcie. ;-) W tym wątku chodzi mi o podawanie witamin. Wiem, że człowiek, przy nadmiernym ich używaniu, może się przewitamizować, co objawiać się może wysypkami, goraczką itp. Wiecie, jak to wygląda u koni ? Czy jest jakiś określony limit czasowy, przez który można podawać koniowi witaminy, tak, aby nie miało to negatywnych skutków ?
Tak,jak napisała Maro- taka codzienna dawka witamin uzupełnia niedobory w paszy.Na każdej etykiecie witamin masz podaną dawkę na konia. Zresztą u ludzi jest tak samo- możesz przyjmować witaminy w odpowiedniej dawce cały czas :-)
Mam pewną wątpliwość. Gdy ja chrowałam zimą na drogi oddechowe, przez jakieś 3 miechy lekarz kazał mi dziennie jeść witaminy, jedną kapsułkę dziennie i po tych 3 miechach, się przewitaminizowałam. Stąd moje obawy, czy na dłuższą metę, nie będzie tak i z moim Rumakiem? Co sądzicie ?
Kwestia indywidualna organizmu, albo dawka jak na Ciebie była zbyt duża. Moje konie cały czas dostają witaminy i żaden się jeszcze nie prze witaminizował.
Podaję, ale tylko na lato, żeby odstraszał owady. Jakieś 2 łyżki stołowe do paszy.Na wiosnę daję pokrzywę suszoną.Poza tym moje konie mają świetne pastwiska, na których same znajdują mnóstwo ziół, także są w dobrej kondycji.
Też, ma też wiele innych korzystnych właściwości, które znajdziesz wypisane na opakowaniu, ale ja zielarzem nie jestem i wszystkich na pamieć nie znam. :) Ja zamawiam pokrzywę na Animalia.pl, tam znajdziesz więcej tych właściwości jeśli Cię to interesuje.
Witajcie. ;-) W tym wątku chodzi mi o podawanie witamin. Wiem, że człowiek, przy nadmiernym ich używaniu, może się przewitamizować, co objawiać się może wysypkami, goraczką itp. Wiecie, jak to wygląda u koni ? Czy jest jakiś określony limit czasowy, przez który można podawać koniowi witaminy, tak, aby nie miało to negatywnych skutków ?
Jeśli dawkujesz witaminy odpowiednio do wagi i zapotrzebowania konia, to możesz podawać cały czas.
Tak,jak napisała Maro- taka codzienna dawka witamin uzupełnia niedobory w paszy.Na każdej etykiecie witamin masz podaną dawkę na konia. Zresztą u ludzi jest tak samo- możesz przyjmować witaminy w odpowiedniej dawce cały czas :-)
Mam pewną wątpliwość. Gdy ja chrowałam zimą na drogi oddechowe, przez jakieś 3 miechy lekarz kazał mi dziennie jeść witaminy, jedną kapsułkę dziennie i po tych 3 miechach, się przewitaminizowałam. Stąd moje obawy, czy na dłuższą metę, nie będzie tak i z moim Rumakiem? Co sądzicie ?
Kwestia indywidualna organizmu, albo dawka jak na Ciebie była zbyt duża. Moje konie cały czas dostają witaminy i żaden się jeszcze nie prze witaminizował.
dzięki bardzo za informacje :) miłego wieczoru
a jeszcze takie pytanie, czy podajesz swoim czosnek? jeśli tak to jak czesto i jaka dawka ?
Podaję, ale tylko na lato, żeby odstraszał owady. Jakieś 2 łyżki stołowe do paszy.Na wiosnę daję pokrzywę suszoną.Poza tym moje konie mają świetne pastwiska, na których same znajdują mnóstwo ziół, także są w dobrej kondycji.
jakie działanie ma pokrzywa suszona ?
Wzmocnienie organizmu, zapobiega drobnym krwawieniom z nosa i przewodu pokarmowego. Źródło witaminy C, żelaza.
i jeszcze, o ile mi wiadomo to pokrzywa działa korzystnie na drogi moczowe. :)
Ja czosnek daję tylko na jakiś katar, kaszel, na zimę na uodpornienie.Pokrzywę czasami.
Też, ma też wiele innych korzystnych właściwości, które znajdziesz wypisane na opakowaniu, ale ja zielarzem nie jestem i wszystkich na pamieć nie znam. :) Ja zamawiam pokrzywę na Animalia.pl, tam znajdziesz więcej tych właściwości jeśli Cię to interesuje.
dzięki bardzo :)