Reklama
  • Cindula2012-09-01 09:30:49

    Jest taki jeden koń Buka, najlepszy hucuł sportowy, ale jest pewien problem. Jedziemy sobie kłusem jest ok. Zaczynamy galop. Jest ok. skoki. Ok. Potem przechodzimy do kłusa, a ona za wszelką cenę próbuje się schylać, żeby mieć dłuższe wodze. Gdy się jej na to nie pozwoli, to zaczyna przyspieszać. Nie chcę brać na nią żadnych czarnych wodzy, albo wypinaczy, ale nie wiem co mam robić, jeśli ona tak sie schyla. Jedyny problem jaki jest z nią (wg mnie) , to właśnie ten, że po galopie, stara się mieć jak najdłuższe wodze i przez to, co chwila mnie ciągnie do dołu, ja jej skracam wodze, a ona znowu się schyla. Robimy sobie na przekór. Lubię tak na niej swobodnie jeździć ( z długimi wodzami ), ale są też granice. Macie może jakieś rady? tylko, że już na starcie mówię, nie zakładam żadnych wypinaczy, czarnych wodzy itp.

  • nancy 2012-08-31 21:28:04

    Niektóre konie reagują wyrywaniem wodzy na wcześniejsze ciągnięcie za pysk. Może podczas skoków nie dajesz mu wystarczającego luzu (nie oddajesz wodzy)? Nie wiem z czego to wynika, jesteś jeszcze mało doświadczona i łapiesz równowagę na wodzach, albo robisz to nieświadomie, z przyzwyczajenia. Na następnej jeździe zwróć uwagę, by trzymać konia na kontakcie, ale nie szarpać. 

  • Cindula 2012-08-31 21:49:59

    Jeszcze muszę dodać, że to nie tylko ja na niej jeżdżę. Chociaż ten koń nie jest do końca do rekreacji. Jeżdżą na nim osoby bardziej doświadczone, choć zdarzają się jakieś wyjątki. Właśnie jest problem, ż ja na tym koniu prawie nie używam wodzy, inni cały czas się ich trzymają, bo się boją, że nagle zagalopuje, a oni spadną ( był taki wypadek, kol. miała prawie wstrząśnienie mózgu ) ;/. A ,masz jakiś pomysł, żeby ją tego oduczyć?

  • Indi 2012-08-31 21:58:17

    Musiałyby ją dosiadać same doświadczone osoby, które nie opierają się na wodzach ;] A z tym, jak widać, raczej będzie ciężko.Mogła się tak nauczyć...może ma złe skojarzenia, nie wiem.Mnie uczono, że gdy koń szarpie łbem to nie szarpać się z nim, bo wtedy możesz jej zaszkodzić jeszcze bardziej. Jak zaczyna się schylać to automatycznie łydka albo jakaś figura ujeżdżeniowa. Żeby odwrócić uwagę. Nie wiem jednak czy to zadziała i w tym przypadku.

  • Reklama
  • kasia509171 2012-08-31 22:03:41

    Wiem tez mam takiego konia w stajni co po galopie świruje z tymi wodzami. wiec ja robie tak palcem serdeczynym naciskam do siebie i do przodyu i tak trzeba robic wtedy jakby to napisac iinteresujemy konia wedzidlem i on sie zastanawia i przestaje na jakis czas a jak znowu tak zrobi to powtaramy to pamietajmy zeby nie rrobic tego za mocno trzeba wyczuc konia zanim sie pochyli leb to lydka i te wodze wodze wiesz jak sie odpowiednio trzyma mam nadzieje ze pomoglam ;))

  • nancy 2012-08-31 22:17:35

    Musiałyby ją dosiadać same doświadczone osoby, które nie opierają się na wodzach ;] A z tym, jak widać, raczej będzie ciężko.Mogła się tak nauczyć...może ma złe skojarzenia, nie wiem.Mnie uczono, że gdy koń szarpie łbem to nie szarpać się z nim, bo wtedy możesz jej zaszkodzić jeszcze bardziej. Jak zaczyna się schylać to automatycznie łydka albo jakaś figura ujeżdżeniowa. Żeby odwrócić uwagę. Nie wiem jednak czy to zadziała i w tym przypadku.Popieram. A jeśli wystarczająco znasz osoby na tym koniu jeżdżące możesz uprzedzić je o problemie;)

  • Indi 2012-09-01 10:09:19

    Kasia - jeśli działasz tak wewnętrzną wodzą to próbujesz go zganaszować :P

  • -Equus- 2012-09-01 11:43:46

    Myślę, że to lepiej zostawić bardziej doświadczonym jeźdzcom, a wypinacze powinnaś jednak założyć - nie zrobisz nimi krzywdy koniowi, a on przestanie spuszczać łeb.

  • Reklama
  • Indi 2012-09-01 22:43:19

    Equus - nie jest powiedziane, że wypinacze zapobiegną ciągnięciu głowy w dół...Też jeździłam na takim jednym egzemplarzu. Chodził w rekreacji i nikt nie martwił się o jego pysk. Wypinacze tutaj nie pomogły.Niestety (lub raczej stety ;]) każdy koń jest indywidualnością i nie da się znaleźć jednego rozwiązania dla wszystkich ;)

  • nancy 2012-09-02 21:36:39

    Jak pisze Indi. Jeśli problemem jest ciągnięcie za pysk należy zlikwidować przyczynę, a nie majstrować z wypinaczami i innymi cudami ułatwiającymi człowiekowi życie. Nawet jeśli koń nie będzie opuszczał głowy, zmniejszy się jego komfort psychiczny i może stracić zapał do pracy.

  • Indi 2012-09-03 07:12:25

    Dokładnie.Założyć wypinacze jest szybko i prosto...a żeby zlikwidować przyczynę - no tu to trzeba się napracować ;]Ludzie są z natury leniwi, więc szybciej sięgną po pierwszą opcję, ale niestety efekty nie zawsze będą całkiem zadowalające ;]

  • Tynaa91 2012-09-03 13:45:58

    tylko jak przyczyną są inni jeźdźcy, którzy jeżdżą na tym koniu to póki oni będą jeździć to dziewczyna problemu nie rozwiąże...to instruktorowi/trenerowi powinno zależeć na usunięciu tego problemu, bo to, że autorka wątku będzie jeździć w wypinaczach nic nie da. Ludzie, którzy powodują dyskomfort u tego konia powinni przesiąść się na innego już nie mówiąc o tym, żeby nauczyli się delikatnego oddziaływania wodzą.

  • Reklama
  • julka 2012-09-21 12:01:57

    Jeśli chodzi o wypadki koni, to jeśli masz problemy polecam konsultacje z profesjonalnym trenerem. Wiele osób próbuje oszczędzić parę groszy, a potem przypłaca to zdrowiem, bo dochodzi do rożnego rodzaju wypadków. 



Reklama
Reklama