Reklama
  • Hippika 2012-04-06 20:43:20

    Ja kompletnie nie ogarniam co co poniektóre osoby tutaj chcą przekazać swoim wypowiedziami. Po pierwsze temat dotyczy rzezi koni, a nie wegetarianizmu. Wegetarianizm jest nienaturalny - fakt. Jeśli ktoś usiłuje zaprzeczyć to niech popatrzy na swoje zęby. Tak, tak masz zęby jak mięsożerca!  I tyle na ten temat to nie jest najważniejsze. Powinno się walczyć nie z samą rzezią koni, bo to, nie oszukujmy się, zwierze jak każde inne, ale powinno się walczyć z tym w jaki sposób te zwierzęta są traktowane przed śmiercią. Kulka w łeb to jest naprawdę humanitarne rozwiązanie! Jak już dziewczyny pisały koń nie cierpi! Jeśli już koniecznie chcecie porównywać do świata ludzi to wielu wolałoby zginąć przez rozstrzelanie niż umierać w męczarniach. Ale to nie jest trafne porównanie, bo zwierzęta mają inną naturę niż człowiek i naturalnym jest, że człowiek, który jest na górze łańcucha pokarmowego zjada mięso zwierząt. I czy to jest koń, krowa, czy świnia to nie ma różnicy. gryna, mam prośbę wytłumacz mi kiedy to "krowy koń był ważniejszy niż człowiek a teraz wy się wymądrzaie mimo że nic praktycznie nie wiecie"? Może i rzeczywiście nic praktycznie nie wiem, ale w takim razie mnie oświeć, skoro Ty wiesz wszystko. Skoro jesteś mąrzejsza od Sokratesa, którego uznano za najmądrzejszego z ludzi to chcę Cię poznać. Człowiek zawsze był najważniejszy i wiemy to chociażby z literatury. Gdy powstawała Bibia, o ile wiem najstarsze zachowane dzieło pisane, to człowiek był koroną stworzenia i o ile wiem to człowiek wymyślił cywilizację i podporządkował sobie świat, ale może ja znam jakąś inną historię :( Podsumuję to tak. Uważam, że problemem jest transportowanie i niehumanitarny ubój koni, a nie sam fakt, że konie są zabijane. A poza tym jeśli koń cierpi to naprawdę lepiej go zabić niż pozwolić cierpieć. Bo on nie cieszy się życiem np. gdy ma złamaną nogę tak, że już nic się nie da zrobić i pozostawienie go przy życiu jest okrutne.

  • emolkaa 2012-04-07 20:03:30

    http://www.viva.org.pl/index.php?&id=19&backPID=19&tt_news=529&cHash=0d2efffb24Ja zbierałam podpisy (ankieta vivy! do wydrukowania). W sumie zebrałam ich kilkaset (w szkole, stajni, u znajomych, ...). Następnie wyslałam do Vivy!. Wy też przyłączacie się do takich akcji? Dają one dużą satysfakcję z niesionej pomocy... WARTO!!!

  • deHerblay 2012-04-07 20:23:57

    Na stronie VIVY piękny, chwytliwy tekst...  "pragniemy wrócić do prawdziwych polskich tradycji, w których koń był towarzyszem, przyjacielem i symbolem piękna a nie surowcem do produkcji kabanosów, którego wartość liczy się w złotówkach za kilogram."Wróćmy do tradycji? Znaczy co? Niech chłopi odrabiają pańszczyznę przez 5 dni w tygodniu, żeby wyżywić konie w kapiących złotem stajniach?Wartość konia zawsze liczyła się w złotówkach... jeśli by jej nie było, to hodowla koni (każda) przestanie istnieć.Ludzie! Zastanawiajcie się co podpisujecie!

  • Reklama
  • emolkaa 2012-04-08 09:29:08

    Akurat ten tekst pojawił się niedawno ;/ Jest on tak jak mówisz, co najwyżej dwuznaczny niestety. Gdy akcja się zaczynała, haslem było to, by konie skreślić z listy zwierząt rzeźnych w Polsce a to popieram.

  • deHerblay 2012-04-08 17:52:22

    Koń zwierzęciem towarzyszącym... A dlaczego komuś przeszkadza, że końskie zwłoki mogą być spożytkowane na karmę dla np lisów? To, że podpisujący się pod petycją ma kasę, żeby płacić 2,5 tys za oddanie martwego konia firmie utylizującej zwłoki to chyba jeszcze nie powód, żeby zmuszać do tego każdego posiadacza konia.

  • Adowa 2012-04-08 18:05:55

    Skoro pomogli kurą w za małych klatkach to miejmy nadzieję, że zaczną podejmować działania związane z wywozem zwierząt na rzeź, bo to moim zdaniem jest bardziej okrutne niż małe klatki... 

  • Maarynia 2012-04-08 18:10:52

    Wiecie co? Nie macie serca. Może czas coś zmienić? Ja nie będę szła jak baran za stadem owiec, wegetarianizm to fantastyczna rzecz. A co do koni i innych zwierząt, to są akcje ratujące świnie, krowy owce, ale ta petycja dotyczy koni. A co do tych złotówek, to jesteście tacy tępi? Przecież to tylko przenośnia, chodzi o rzeź, a nie o sprzedanie konia innemu człowiekowi. Jesteście chyba potworami, jak koń ma wasze tyłki dźwigać to tak, ale jak ma żyć dłużej to już nie. I nie chodzi o szczerozłote stajnie, tylko o normalne życie!

  • Reklama
  • nancy 2012-04-08 19:14:03

    To prawda! Może tekst nie jest najmądrzejszy, ale chodzi to, żeby konie nie cierpiały tak podczas przewozu! Trzeba to traktować z przymrużeniem oka, przecież nie chodzi o powrót do średniowiecza! Gdyby kazać poprawić warunki podróży koni, po pewnym czasie sytuacja ponownie wymknęłaby się spod kontroli. Zakazanie wywozu jest najłatwiejszym sposobem na zakończenie ich cierpienia.

  • Maarynia 2012-04-08 19:20:26

    zgadzam się z tobą nanacy, jedyna mądra dyskutantka!

  • deHerblay 2012-04-08 19:22:47

    Ale ja nie jestem jasnowidzem, żeby się domyślać o co autorowi chodziło. Tam nie jest napisane, że chodzi o poprawę warunków transportu koni rzeźnych, tylko o zakazie uboju koni i o tym, że koń nie ma być zwierzęciem gospodarskim, tylko towarzyszącym. To ma olbrzymie skutki społeczne.Co do tępoty w interpretacji - w odniesieniu do prawa tępi są raczej Ci, którzy doszukują się tego, czego w nim NIE napisano, niż ci, którzy interpretują, to JEST TAM napisane. Prawo nie lubi przenośni.

  • nancy 2012-04-08 20:37:42

    Owszem, napisane jest o zaprzestaniu uboju i przedmiotowego traktowania koni, ale czy to nie niesie w skutkach zmniejszenia cierpienia tych zwierząt? I to już żadne domyślanie się, tylko ciąg przyczynowo-skutkowy. A tak apropo prawa, to wyzywanie od tępaków jest przestępstwem.

  • Reklama
  • redakcja 2012-04-08 21:58:24

    Wiecie co? Nie macie serca. Może czas coś zmienić? My "nie mamy serca"?! Po co męczyć starego i schorowanego konia?! Chyba to jest "nie posiadanie serca".Ja nie będę szła jak baran za stadem owiec, wegetarianizm to fantastyczna rzecz. Przez wegetarianizm nie osiągniesz zbyt wiele, ludzie będą zabijać zwierzęta tak i tak, bo człowiek to z natury drapieżnik tak jak lew, wilk, tygrys i wiele innych.  Jesteście chyba potworami, jak koń ma wasze tyłki dźwigać to tak, ale jak ma żyć dłużej to już nie. I nie chodzi o szczerozłote stajnie, tylko o normalne życie! Myślisz, że ciężko choremu i staremu koniowi sprawi szczęście to twoje "dłuższe życie"?Ja już nie ogarniam, niby tak "loffciacie konisie". 

  • nancy 2012-04-08 23:25:46

    Jeśli koń jest stary i chory zróbmy dla niego przysługę i oddajmy go do rzeźni. W pakiecie luksusowa poróż w toważystwie innych zużytych rumaków i kilkunastogodzinna opieka kochających ludzi o wielkich sercach. Niech zwierzę się zabawi w ostatnich chwilach życia. Adrenaliny brakować nie będzie! Ponadto będzie pożytek, bo niedość, że zarobimy na humanitarnym uśpieniu konisia, to jeszcze jakiś wykwitny koneser koniny będzie mógł cieszyć usta przepysznym stekiem. Widzicie ile radości? Jeśli chcecie uszczęśliwić swojego chorego czerokopytnego przyjaciela, to zafundujcie mu wycieczkę do rzeźni!Zgadzam się z tym, że czasami śmierć jest najlepszym rozwiązaniem, ale w HUMANITARNY sposób! Właśnie ten okrótny transport jest tematem wątku, nie przetrzymywanie nieszczęśliwych zwierząt przy życiu. 

  • emolkaa 2012-04-09 09:12:39

    W pełni zgadzam się z Nancy.  Przez wegetarianizm nie osiągniesz zbyt wiele, ludzie będą zabijać zwierzęta tak i tak, bo człowiek to z naturydrapieżnik  tak jak lew, wilk, tygrys i wiele innych.   - Człowiek jedzący mięso lub okrutny myśliwy z każdym zjadanym kęsem mięsa potwierdza i popiera to, że przemoc jest słuszna.Charles Patterson Może i sama nie osiągnę zbyt dużo , ale chociaż wiem, że sama nie przyczyniam się  do śmierci niewinnych zwierząt. Takie jest moje zdanie

  • redakcja 2012-04-09 12:17:26

    Jeśli koń jest stary i chory zróbmy dla niego przysługę i oddajmy go do rzeźni. W pakiecie luksusowa poróż w toważystwie innych zużytych rumaków i kilkunastogodzinna opieka kochających ludzi o wielkich sercach. Niech zwierzę się zabawi w ostatnich chwilach życia. Adrenaliny brakować nie będzie! Ponadto będzie pożytek, bo niedość, że zarobimy na humanitarnym uśpieniu konisia, to jeszcze jakiś wykwitny koneser koniny będzie mógł cieszyć usta przepysznym stekiem. Widzicie ile radości? Jeśli chcecie uszczęśliwić swojego chorego czerokopytnego przyjaciela, to zafundujcie mu wycieczkę do rzeźni! Zgadzam się z tym, że czasami śmierć jest najlepszym rozwiązaniem, ale w HUMANITARNY sposób! Właśnie ten okrótny transport jest tematem wątku, nie przetrzymywanie nieszczęśliwych zwierząt przy życiu.  Dlaczego twoim zdaniem kulka w łeb nie jest humanitarna? Może gdyby w rzeźni rozrywano zwierzęta na strzępy tak jak jest u zwierząt to by było bardziej humanitarnie i naturalnie? Owszem, gdyby np. mój koń byłby schorowany nie oddałabym go na rzeź tylko bym go uśpiła, ale to już jest decyzja właściciela. Myślicie że przez wegetarianizm jednej, czy chociażby setek osób nie będzie już czegoś takiego jak "rzeź"?

  • redakcja 2012-04-09 12:19:18

    W pełni zgadzam się z Nancy.  Przez wegetarianizm nie osiągniesz zbyt wiele, ludzie będą zabijać zwierzęta tak i tak, bo człowiek to z naturydrapieżnik tak jak lew, wilk, tygrys i wiele innych.   - Człowiek jedzący mięso lub okrutny myśliwy z każdym zjadanym kęsem mięsa potwierdza i popiera to, że przemoc jest słuszna.Charles Patterson   Jeżeli kulka w łeb to "przemoc" to ja jestem Święty Mikołaj i roznoszę prezenty...

  • Reklama
  • nancy 2012-04-09 14:00:01

    Przecież cały czas piszę, że chodzi o transport! Czy według ciebie to humaniarny sposób na zakończenie życia koni? I nie napisałam, że jestem przeciwko kulce w głowę, ponieważ jeśli zwierzę już musi umrzeć, to przynajmniej nie cierpi. Ale nigdy nie wiesz, co się dzieje za ścianami rzeźni, tam mają miejsce takie rzeczy, że zmieniłabyś zdanie o humanitarnych warunkach śmierci zwierząt. Myślisz, że osoby, które przed chwilą wykopywały z przyczepy półprzytomnego konia, po wejściu do ubojni nagle zaczną się litować nad biednym zwierzątkiem? Takie drastyczne historie nie są publikowane, dlatego ludzie myślą, że rzeźnia to dobra i wygodna rzecz. Można jednak znaleźć tajne materiały pokazujące realia znęcania się nad zwierzętami. Widziałaś ten filmik, jak wrzucają żywą świnię do oparzarki? Jak mielą koguty żywcem? Konie też nie mają łatwego losu. Ich również nie oszczędzają...

  • redakcja 2012-04-09 19:01:15

    A nawet jeżeli chodzi o transport, to myślisz że jakieś durne petycje zainteresują władze? Nawet jeśli ustalili by jakiś limit do transportu koni do np. 10 godzin to i tak nikt by tego nie prezstrzegał. Z tym akurat się zgodzę, że transport jest głównym problemem zwierząt rzeźnych, ale nikt z tym nic nie zrobi. Jedyne co możemy robić to beczeć w poduszki ;)  

  • nancy 2012-04-09 23:44:02

    I tu się z tobą nie zgodzę. Nie wytrzymam nic nie robiąc, zamierzam walczyć. Tylko w taki sposób możemy coś zdziałać. Jasne, nie będzie łatwo, ale trzeba spróbować. Przecież wiele wielkich przedsięwzięć kiedyś wydawło się niemożliwymi, a jednak nie poddawano się. Teraz to czysta historia: np. dzięki temu mamy Polskę, a czarny jest równy białemu. Niesety to bitwa na liczbę osób. Dlatego tak ważny jest każdy człowiek, który rozumie, jaki los naprawdę spotyka konie. Tu liczy się każdy, ty również! Pomyśl o tym, kiedy następnym razem spojrzysz w końskie oczy... Nawet jeśli ustalili by jakiś limit do transportu koni do np. 10 godzin to i tak nikt by tego nie prezstrzegał. I dlatego walczą o całkowity zakaz wywozu koni na rzeź.

  • deHerblay 2012-04-10 19:59:39

    Wy nie wiecie a ja wiem, że są ludzie, którzy żeby skrócić cierpienie ciężko chorego konia nie są w stanie wydać 2500 zł na uśpienie i utylizację końskich zwłok (podobnie jak nie wydaliby tyle na operację kolki) i jedynym sposobem skrócenia cierpienia takiego konia jest rzeźnia.I dlatego nie należy iść na łatwiznę i zakazywać wywozu na rzeź tylko dlatego, że monitorowanie warunków transportu (które są złe) jest dużo trudniejsze i czasochłonne. Wbrew pozorom dużo już zostało zrobione (są kontrole wyrywkowe i kary nie rzadko są takie, że nie opłaca się ryzykować), więc myślę, że należy działać dalej w tym kierunku. Zakładanie, że wszyscy, którzy mają konie, mają je jako hobby, do którego pragną dokładać jest błędem - np celem każdej stadniny jest uzyskanie pieniędzy za konie.

  • Hippika 2012-04-10 20:06:33

    deHerblay, Zuziaa, błagam was skończcie już tę dyskusję, bo myślę, że nie tylko mi działa już ona na nerwy. Nie przekonacie tych pseudokoniarek koFFających koni$ie i po prostu dajecie swoje argumenty bez sensu, bo one nie mają ŻADNYCH argumentów, więc dyskusja nie ma sensu, a właściwie jej nie ma.  Tamte dziewczyny jak zaczną mieć problemy zdrowotne związane z brakiem zwierzęcego białka (na pewno nie mają jeszcze 16 lat, a nawet gdyby miały to i tak to nie jest zdrowe tym bardziej w ich wieku) to wtedy przypomną sobie co tutaj było napisane.

  • Ulus13 2012-04-11 07:07:55

    tyle razy pojawiał się ten wątek na forum i tyle razy były przeprowadzane rozmowy wśród znajomych koniarzy, można z tego wiele dużo wynieść- otóż, wszyscy nie oburzają się z powodu wywożenia koni na rzeź, lecz z powodu tego jak w niehumanitarny sposób jest przeprowadzanie tego wszystkiego w środku. pewnie tak ja i inni oglądaliście filmiki na you tubie, czy gdzieś indziej z rzeźni, i nie jedna osoba z nas beczała jak dziecko to oglądając. no właśnie.. osobiście sądze, ze konie nie są jak bydło czy świnie. konie są wierzchowe i zaprzęgowe, mają służyć do transportu,a nie do jedzenia! nie wiem jak ja bym się czuła na miejscu wieśniaka który co dopiero jeździł klaczą w zaprzęgu a po oddaniu ją do rzeźni jadł ją na talerzu, to jest okropne uczucie.  wielu koneserów na świecie uważa, że mięso konia jest bogate w białko ponieważ koń nie ma wiele tłuszczu,jest bardzo krwisty i ma dużo mięsa. dlatego jest to drogie mięso.  ale dla mnie to i tak to jest nie pojęte, rozumiem świnie czy bydło- no bo bydło jest potrzebne tylko do zapłodniania  krów, świnie i żeński i męski rodzaj nic nie robi tylko się rozmnaża i je. kury-znoszą jajka (pożytek), koguty (tylko zapłodniają kury). ale konie? i ogiery i klacze są potrzebne! jest to rodzaj transportu a nie rodzaj dobrego mięsa na rodzinny obiad w niedziele.. rozmawiałam tez na te tematy z rodzicami i oznajmili mi oni, że w stanie wojennym było tylko i wyłącznie mięso z koni sprzedawane. teraz to mięso osiąga na prawde szczytowe ceny na rynku. jednakże dla mnie to i tak nadal jest niepojęte...dlaczego ruszacie temat wegetarianizmu? moim zdaniem jest to głupota. osoba nie jedząca mięsa wcale nie uratuje zwierząt na rzeź bo mięso będzie produkowane w takiej samej ilości jakiej było. taka osoba tylko sobie przytwarza problemów. białko z mięsa jest potrzebne do budowy mięśni i wzrostu ciała, tak samo jak i mleko czy jajka.      lecz są też tacy wegetarianie którzy nawet nie jedzą nabiału-sera,mleka,jaj, kefirów itd. ponieważ jest to od zwierząt.  to juz raczej nie jest zachowanie godne słow;ponieważ kocham zwierzęta.   to jest raczej własne obrzydzenie do tego co te zwierzęta tworzą,ale gdyby nie one to sądze, że nasza rasa by wyginęła. wiecie co, każdy z nas nie raz beczał z tego powodu i sie zastanawiał dlaczego tak jest że za blaszanymi ścianami rzeźni jest taki mord masowy tych koni.  było już bardzo dużo petycji na temat rzeźni i wywożenia koni do Włoch, różne akcje takie jak Viva czy Pegaz próbują teu zapobiec. Nie wiem dokładnie,ale chyba z akcji różnych tych korporacji została zamknięta jedna rzeźnia czy dwie.. nie jestem pewna.  no cóż. gdyby ludzie tak na prawdę CHCIELI to i by były z tego pożytki, ale na razie nie widać światełka w tunelu, wręcz przeciwnie; tunel ciągnie się nie widując końca..

  • jestemzlasu 2012-04-11 13:55:19

    Też już mi się nie chce tu dyskutować, ale... ten post jest piękny...Bydło jest potrzebne tylko do zapłodniania krów - to śliczne, mogę sobie zapisać?nie wiem jak ja bym się czuła na miejscu wieśniaka który co dopiero jeździł klaczą w zaprzęgu a po oddaniu ją do rzeźni jadł ją na talerzu, to jest okropne uczucie - To jak nie wiesz to skąd wiesz, że okropne?

  • Reklama
  • Asiuu 2012-04-11 14:23:01

    ja powiem tak: w 10000000000000000000% zgadzam się z Hippiką, ale pragnę jeszcze dodać, że złamana noga to nie jest koniec świata. kręgosłup- tak, ale nie noga... i pragnę jeszcze poruszyć pewną kwestię, otóż... hodowanie młodych koni na ubój. to jest dla mnie odrażające, nie to, że stare, ponad dwudziestopięcioletnie konie idą na rzeź, tylko młode, roczne konie...

  • redakcja 2012-04-11 14:38:59

    ja powiem tak: w 10000000000000000000% zgadzam się z Hippiką, ale pragnę jeszcze dodać, że złamana noga to nie jest koniec świata. kręgosłup- tak, ale nie noga...   Dlaczego "złamana noga to nie jest koniec świata"? Ktoś mądry kto nie miałby pieniędzy na leczenie, nie męczyłby schorowanego konia...  

  • emolkaa 2012-04-11 15:06:50

     Nie przekonacie tych pseudokoniarek koFFających koni$ie i po prostu dajecie swoje argumenty bez sensu, bo one nie mają ŻADNYCH argumentów, więc dyskusja nie ma sensu, a właściwie jej nie ma.   Tamte dziewczyny jak zaczną mieć problemy zdrowotne związane z brakiem zwierzęcego białka (na pewno nie mają jeszcze 16 lat, a nawet gdyby miały to i tak to nie jest zdrowe tym bardziej w ich wieku) to wtedy przypomną sobie co tutaj było napisane.  dlaczego ruszacie temat wegetarianizmu? moim zdaniem jest to głupota. osoba nie jedząca mięsa wcale nie uratuje zwierząt na rzeź bo mięso będzie produkowane w takiej samej ilości jakiej było. taka osoba tylko sobie przytwarza problemów. białko z mięsa jest potrzebne do budowy mięśni i wzrostu ciała, tak samo jak i mleko czy jajka.      lecz są też tacy wegetarianie którzy nawet nie jedzą nabiału-sera,mleka,jaj, kefirów itd. ponieważ jest to od zwierząt.  to juz raczej nie jest zachowanie godne słow;ponieważ kocham zwierzęta.   to jest raczej własne obrzydzenie do tego co te zwierzęta tworzą,ale gdyby nie one to sądze, że nasza rasa by wyginęła.  To,że jestem vege nie znaczy że "koffam koni$ie". Konie to piękne, mądre zwierzęta i wszystko (nawet praca w stajni) co się z nimi wiąże jest warte mojego czasu. Szanuję je a nie "koffam". Są po prostu ważnym elementem mojego życia.   I to jak kto się odżywia to raczej jego sprawa. jasne, że jedna osoba nie zbawi świata (a mi nawet coś takiego by do głowy nie przyszlo zeby wszyscy byli vege, bo to nierealne i tak się nie da). Rzeźnie i tak zawsze bedą istniały. Taka smutna prawda. Każdy ma w tej kwesti inne zdanie, więc uważam że ta kłótnia jest w ogóle bez sensu. To tyle ode mnie.

  • emolkaa 2012-04-11 15:08:05

    a i te dwie pierwsze strofy to miał być cytat. sorry

  • Asiuu 2012-04-11 16:27:17

    ja powiem tak: w 10000000000000000000% zgadzam się z Hippiką, ale pragnę jeszcze dodać, że złamana noga to nie jest koniec świata. kręgosłup- tak, ale nie noga...   Dlaczego "złamana noga to nie jest koniec świata"? Ktoś mądry kto nie miałby pieniędzy na leczenie, nie męczyłby schorowanego konia...     ktoś mądry kupując konia wie, że wiążą się z nim pewne koszty. czy gdyby twój ukochany pies, też przyjaciel, złamał nogę to co, kulka w łeb? albo jak ty sama złamiesz nogę to co? już nie żyjesz? zastanów się trochę, zwierzę też chce żyć. pocierpi miesiąc, dwa, ale będzie szczęśliwe, że żyje i w tym przypadku koń będzie mógł być użytkowany normalnie. pewnie razaz napiszesz "ruffian też złamała nogę i kulka w łeb". owszem, ale to był koń wyścigowy, do innych celów. półroczny odpoczynek to strata pieniędzy dla inwestorów, chociaż mimo wszystko mogliby ją sprzedać. pooglądaj sobie film pt "wyścig marzeń", jest tam motyw złamania u konia. i pomyśl, zanim coś takiego napiszesz.

  • shiningami 2012-04-11 16:41:28

    Złamana noga u psa a złamana u konia to 2 różne rzeczy, nie porównuj prawdziwego życia do filmu jak jakies dziecko z podstawówki.

  • deHerblay 2012-04-11 17:24:58

    shiningami napisała już to, z czego każdy koniarz powinien sobie zdawać sprawę - że koń to nie pies (to również nie krowa, nie nosorożec itd.)zastanów się trochę, zwierzę też chce żyć. pocierpi miesiąc, dwa, ale będzie szczęśliwe, że żyjeA to może Cię zaskoczy, że dla zwierząt długość życia nie jest ważna, tylko komfort. Więc jest bardzo prawdopodobne, że wcale nie będzie szczęśliwe, że żyje. Chyba, że będzie w pełni sprawne. owszem, ale to był koń wyścigowy, do innych celów. półroczny odpoczynek to strata pieniędzy dla inwestorów, chociaż mimo wszystko mogliby ją sprzedać.Wyścigi to nie rzeźnia i konie, które daje się ratować się ratuje. Ale jak się nie da, to nikt się nie zastanawia czy koń może trochę pocierpieć, żeby żyć dłużej i pocierpieć jeszcze trochę. i pomyśl, zanim coś takiego napiszesz. nawzajem

  • redakcja 2012-04-11 17:34:45

    ja powiem tak: w 10000000000000000000% zgadzam się z Hippiką, ale pragnę jeszcze dodać, że złamana noga to nie jest koniec świata. kręgosłup- tak, ale nie noga...   Dlaczego "złamana noga to nie jest koniec świata"? Ktoś mądry kto nie miałby pieniędzy na leczenie, nie męczyłby schorowanego konia...     ktoś mądry kupując konia wie, że wiążą się z nim pewne koszty. czy gdyby twój ukochany pies, też przyjaciel, złamał nogę to co, kulka w łeb? albo jak ty sama złamiesz nogę to co? już nie żyjesz? zastanów się trochę, zwierzę też chce żyć. pocierpi miesiąc, dwa, ale będzie szczęśliwe, że żyje i w tym przypadku koń będzie mógł być użytkowany normalnie. pewnie razaz napiszesz "ruffian też złamała nogę i kulka w łeb". owszem, ale to był koń wyścigowy, do innych celów. półroczny odpoczynek to strata pieniędzy dla inwestorów, chociaż mimo wszystko mogliby ją sprzedać. pooglądaj sobie film pt "wyścig marzeń", jest tam motyw złamania u konia. i pomyśl, zanim coś takiego napiszesz.   "Wiążą się z nim pewne koszty"? Przecież nikt nie przewidziałby złamania nogi! To co było w poprzednich postach: koń to nie pies czy kot! Szczęśliwy że żyje? Wszystko go boli, cierpi, jest schorowany, ale i tak jest szczęśliwy, bo  przecież będzie mógł dłużej żyć. Gdyby naprawdę tak było, to nie byłoby czegoś takiego jak "uśpić zwierzę". Poza tym Ruffian nie była zastrzelona, tylko uśpiona i jej właściciele uśpili ją, by nie cierpiała, a nie że "już się do niczego nie przyda", bo tak to zrozumiałam, ale to i tak  niewiele ma wspólnego z rzeźnią. Chciałam jeszcze coś powiedzieć, ale shiningami mnie wyprzedziła: jak można porównywać filmy do rzeczywistości...

  • nancy 2012-04-14 18:15:40

    Wy nie wiecie a ja wiem, że są ludzie, którzy żeby skrócić cierpienie ciężko chorego konia nie są w stanie wydać 2500 zł na uśpienie i utylizację końskich zwłok (podobnie jak nie wydaliby tyle na operację kolki) i jedynym sposobem skrócenia cierpienia takiego konia jest rzeźnia.Ta wypowiedź bardzo mnie zdziwiła. I teraz pytam serio, nie próbuję sobie kpić: Czy naprawdę sądzicie, że dla chorego konia wysłanie go w okrótną podróż do rzeźni to dobre rozwiązanie na "zakończenie cierpienia"? Przecież istnieją inne bezbolesne sposoby na zabicie konia.

  • redakcja 2012-04-14 23:32:14

    Wy nie wiecie a ja wiem, że są ludzie, którzy żeby skrócić cierpienie ciężko chorego konia nie są w stanie wydać 2500 zł na uśpienie i utylizację końskich zwłok (podobnie jak nie wydaliby tyle na operację kolki) i jedynym sposobem skrócenia cierpienia takiego konia jest rzeźnia.Ta wypowiedź bardzo mnie zdziwiła. I teraz pytam serio, nie próbuję sobie kpić: Czy naprawdę sądzicie, że dla chorego konia wysłanie go w okrótną podróż do rzeźni to dobre rozwiązanie na "zakończenie cierpienia"? Przecież istnieją inne bezbolesne sposoby na zabicie konia. deHerblay właśnie pisze, że kogoś może nie stać na uśpienie i utylizację zwłok, dlatego jedynym rozwiązaniem jest rzeź.Nie wiem co wam przyszło do głowy: gdyby zakazali wywozu koni na rzeź musielby jeszcze zakazać wywozu świniom, kozom, kurom itp., a jestem pewna, że obrońcy praw zwierząt, czy organizacje takie jak Viva nie będą w stanie tego zrobić.

  • nancy 2012-06-07 11:46:40

    Tylko można zabić zwierzę w sposób bezbolesny, tak jak giną świnie w małych polskich rzeźniach - ogłuszenie i wykrwawienie. Brzmi okropnie, nie sprawia cierpienia i jest tańsze. Zresztą wiele koni idących na rzeź to zwierzęta silne, które jadą na śmierć, bo mają dobre mięśnie, są zdrowe i w związku z tym będą miały smaczne mięso. A ludzie nie zezygnują z pieniędzy. Zakazanie transportu spowodowałoby otworzenie rzeźni w Polsce, so skróciłoby męki żywych zwierząt. I komu wyjdzie to na złe?Nie musieliby zakazywać wywozu reszty zwierząt. Nic nie muszą. A każdy mały kroczek zwiększa szanse na uświadomienie społeczeństwu, że zwierzęta czują. Nie można chcieć wszystkiego od razu. W tej walce liczy się cierpliwość.

  • nancy 2012-06-07 12:09:54

    deHerblay, Zuziaa, błagam was skończcie już tę dyskusję, bo myślę, że nie tylko mi działa już ona na nerwy. Nie przekonacie tych pseudokoniarek koFFających koni$ie i po prostu dajecie swoje argumenty bez sensu, bo one nie mają ŻADNYCH argumentów, więc dyskusja nie ma sensu, a właściwie jej nie ma. No właśnie na tym polega problem, że mam dużo argumentów, ale nie chcesz tego przyjąć do wiadomości, a tym bardziej zrozumieć. Moje poglądy są dokładnie przemyślane tak, by skorzystało na tym jak najwięcej zwierząt, a moim jedynym celem jest obrona żywych stworzeń. I widzę, że uciekasz się do zasad nieuczciwej dyskusji. Zawsze łatwiej nazwać przeciwnika "pseudokoniarkami koFFającymi koni$ie" niż bronić swojej tezy. Ale w tym przypadku nie pomogło. Nie życzę sobie być tak nazywaną, bo mam dokładne motywy swojego działania. I jeśli denerwują cię moje poglądy, to nie musisz ich czytać, a przede wszystkim brać udziału w dyskusji ośmieszając innych. Też nie zgadzam się ze wszystkimi tutaj, ale nie udaję, że nie widzę ich argumentów. One przynajmniej uzasadniają swoje stanowisko.

  • alicja1 2012-08-24 12:32:17

    Obrońcy Praw Zwierząt nie mogą nic z tym zrobić. Jest to legalne. Poza tym skądś musi się brać tak popularne mięso jak konina. :( Lepiej żeby te konie trafiały do rzeźni niż były przeszkodą i niechcianą "rzeczą". Moim zdaniem powinno się karać tych ludzi, którzy oddają konie na rzeź w bardzo zaniedbanym stanie: głodne, sparaliżowane, z połamanymi kończynami itd. Ale i ten pomysł ma swje minusy. Kiedy ktoś się o tym dowie to nie zawiezie takiego konia na rzeź tylko sam go zamorduje w bardziej niehumanitarny sposób. Eh...

  • alicja1 2012-08-24 18:05:49

    A oto wierszyk, przy którym się popłakałam:Mój wiatronogi Boże koni! Czy ty naprawdę widzisz wszystko? Strach, ból i głód, i krew, i śmierć? Nie ma nikogo z mojej stajni  i nie znam drogi na pastwisko Bardzo się boję...  Panie mój!  Tutaj tak ciasno jest i ciemno... I taki bardzo jestem sam,  Choć tyle koni jedzie ze mną. Boże z ogonem bujnym i grzywą gęstą, Ja przecież jestem, Przecież byłem na Twoje podobieństwo! Nikt by w to teraz nie uwierzył , Nic z tego nie zostało...  Czterokopytny Boże!  Spraw, by umieranie nie bolało! Jeszcze o jedno Cię poproszę  Nim wszystko będzie końcem -  Niechaj na przekór wyśnię sen,  Że galopuję w słońce  I pędzę wprost w promieni blask...  Pękają chmury w niebie... A ja - nie czuję więcej nic...  I mknę ... i gnam ... do Ciebie!

  • Andaluz123 2013-02-09 18:16:41

    Osobiście uważam, że konie przewożone są w fatalnyych warunkach, mimo to gdyby zakazano uboju koni mogłoby wyniknąć z tego trochę problemów., Sądzę, że najlepiej by było, gdyby konie transportowane były w godnych wrunkach (np. zabijane w sposób humanitarny na miejscu, a potem przewożone) Co z ludźmi, którzy potrzebują mięsa, choćby białka zwierzęcego, ale ich organizm toleruję tylko koninę? Poza tym, wyobraźcie sobie taką sytuację: Jest dziewczyna, która mimo że nie ma już wystarczających kosztów, ma konia.(Aczkowlwiek uważam, że każdy , kto takie zwierzę posiada, powinien odłożyć trochę oszczędności na weterynara)Ten koń nagle choruje i nie da się go wyleczyć.(nie będę wdawać się w opisy chorób itp, ponieważ sens posta naprawdę tego nie dotyczy)Koń cierpi.W takim wypadkudziewczyna nie może  nic zrobić. Nie stać jej na leczenie. Zostawianie samego sobie takiego zwierzęcia byłoby nie ludzkie.  I  co taka osoba ma zrobić? Podpisywnie petycji może okazać się słuszne, jednak szansa jest niewielkie, że zostaną one zaakceptowane. Myślę, że jeśli któś chce pomóc tym pięknym zwierząt, to najlepiej, jeśli przekaże piniądze na fundcje taki jak Centaurus, Viva itp. Ja tak zrobiłam. Można te przekazać 1% podatku.



Reklama
Reklama