Co sadzicie o wyworzeniu koni na rzezn?Dla mnie jest to drastyczne i oburzajace ,nie do przyjecia jak ludzie tak moga serce mnie az boli jak o tym pomysle :(
to jest dramat! temu się trzeba postawić!! tylko (szczerze mówiąc) nie wiem jak. ale to jest straszne, i mam nadzieję, że ludzie to w końcu zrozumieją ;(
Dlatego poruszylam ten temat bo to jest okropne tak nie moze byc...Nie wiadomo jak temu zaradzic,ci ludzie i tak za to zaplaca.A rzeznia powinni sie zajac ludzie obrony praw zwierzaat!.!
no dobrze mnie tez boli serce jak widze takie cos ale czy nie lepiej zabić i żeby już sie koń nie męczył czy lepiej niech stoi w gó***e po kolana w boksie i tam będzie on szczęśliwy ??? najlepiej jak by powstały jakies akcje grupy które by sie zajmowały ( za darmo oczywiście) takimi końmi i doprowadzały je do stanu ""uzytkowego"" no ale tak doprowadza je do stanu użytkowego ale potem trzeba kupic owies słome siano ... a kto na to da pieniadze teraz jest kryzys i naprawde ja wole zeby koń pojechał na rzeź niż był po kolana w błocie i gó***e i jeszcze głodował ... To jest moje zdanie wiec prosze sie go nie czepiać ( jedynie podyskutujmy ) żeby nie było że jestem za rzeźnią ale czasami trzeba no niestety...
a co do obrony prawa zwierząt to co oni do koni sie doczepia a jeszcze by sie musieli doczepić do świń, krów, kur, i wielu innych zwierząt ! Oczywiście bardzo bym chciała żeby nie było wgl. takiego czegoś jak rzeźnia no ale czasami trzeba bo tak bedzie lepiej ...
Olka333 mimo wszystko Twoje zdanie jest mądre. Tylko, że powinno być tak że konie (są to zwierzęta tak samo jak świnie czy krowy które jemy bez problemu) powinny być wyworzone już zabite i przewożone w chłodniach a nie że jadą żywe tydzień, męczą się i umierają po drodze :/ Bo to już jest bestialstwo :/
Rzeźnia nie jest taka straszna, to przewóz do niej jest bestialstwem. Tak jak mówi Oczy Nocy - zdecydowanie lepiej by było zabijać konie na mięso np. u nas w Polsce, a wywozić już mrożone do np. Włoch. Jasne, popyt na koninę będzie, bo to prawie jedyne mięso jakie mogą jeść niektórzy chorzy ludzie, np . Diabetycy. Ale niech te zwierzaki umierają godnie...
Tak macie racje ja jestem za uspieniem chumanitarnym (na zastrzyk) niz ma kon czy jakie kolwiek zwierze cierpiec.Przy klad Ruffian uspili ja by nie cierpiala
Tak racja przecierz konie tez czuja ,a niech sie wstawia w ich sytuacje.Ale powiem wam tyle jezeli w gre wchodza pieniadze czlowiek wszystko zrobi dla pieniedzy w tych czasach..
Wiktoria wyluzuj. A jesz mięsko? Nosisz skórzane buty? Jeździsz w skórzanym siodle? I nie wzrusza cię los tych biednych krówek, świnek, kurczaczków i innych zwierzątek zabijanych żebyś miała co jeść, w co się ubrać i w czym tyłek powozić? Czemu tylko konie?
Dla mnie też to jest bardzo smutne, ale uczę się w technikum rolniczym i mogę powiedzieć, że coraz częściej wywożone są konie, które albo mają złamaną nogę lub w ogóle którejś nie mają. A że niektórzy ludzie uwielbiają koninę to dobra, ale mogliby postarać się o bardziej humanitarne obchodzenie się z końmi przeznaczonymi na rzeź. Mogę również powiedzieć, nie że bym jadła kiedyś konia (broń mnie Boże!) ale to najzdrowsze mięso jakie może istnieć.
Oni ich nie usypiają, tylko ogłuszają pałkami, co jest tak czy siak okropne! Konie to zwierzęta szlachetne, nie powinno ich się zabijać dla jedzenia! :((
Większość koni na rzeź to konie zimnokrwiste, więc byłoby ciężko doprowadzić taką ich ilość do stanu użytkowego (bo do czego by miały być użytkowane?).A rzeźnie końskie w Polsce są. Trzy.
Osobiście nie jestem wegetarianką, ale jestem przeciwniczką takiego traktowania zwierząt. Samo to, że ludzie muszą coś jeść jest normalne, ale sprawą brutalną jest to w jaki sposób zwierzęta są zabijane. Spójrzmy w jakich warunkach zwierzątka są wywożone... Spójrzmy jak cierpią... To nie do przyjęcia. Dlatego uważam, że do tego powinni wkroczyć obrońcy spraw zwierząt!
No jednak poprę tu niektóre wypowiedzi-
Oczy Nocy
jestemzlasu generalnie jeśli chodzi o rzeźnię,to jestem na NIE,ale chodzi o te straszne transporty zwierząt,które męczą się w przyczepach.Ale jak już ktoś wspomniał- człowiek jest typem mięsożercy ( z reguły) i kiedyś polowaliśmy na konie dla ich mięsa.Zresztą nadal jest jedzone.Zwierzaki są przewożone w skandalicznych warunkach,ale gdyby wyglądało to bardziej humanitarnie,to myślę,że nie byłoby to wtedy tak nagłośnione.Chodzi nie tyle o zabijanie koni, ile własnie o to,żeby miały godną śmierć i żeby nie musiały dodatkowo cierpieć ,jak wyrzucone śmieci.Po latach służenia swoją siłą,przywiązaniem...zasługują na coś lepszego,niż tydzień obijania się w przyczepie,bólu z powodu otarć...no dużo by pisać
http://viva.org.pl/index.php?id=co_mozesz i tam wydrukujcie i podpiszcie petycję. ja zebrałam 168 podpisów i wysłałam do vivy!. liczy się każdy podpis ! sama jestem już prawie 3 lata wegetarianką i mam sporo takich akcji... żal mi wszystkich zwierząt, chociaż w szczególności ukochanych koni . jeszcze jakby tak bardzo nie cierpiały ;(
Nie jestem wegetarianką...kiedyś próbowałam,ale niestety...nie wytrzymałam długo bez kawałka mięsa...Ale to,co jemy,nie ma tu znaczenia.Wydrukowałam :-) Na pewno coś się uzbiera :-) Pozdrawiam
Oj... na
lepsze jutro każdy kochający koniarz ma nadzieję ! Co do koncepcji żeby się koń
już dłużej nie męczył i już lepiej by poszedł na rzeź - może i owszem, ale czy
nie ma innego rozwiązania na taką sprawę ? Zawsze żal mi konia ,który stoi w
takich warunkach i życia nie ma, ale trzeba pamiętać o tym, że śmierć to
,,tylko,, bardzo tragiczny koniec. A co z drogą na ten koniec ? Ktoś czytał o
warunkach ? Wtedy człowiek wpada w szał. Nie umiem powiedzieć co czułam gdy to
przeczytałam. Złość taką, że nie mogłam się opanować i panikę ... Co do
organizacji ? Ludzi dobrych nigdy nie za dużo, ale przyda się państwo i zmiana
paru ustaw. Ktoś porównywał wyroki dla takich osób w Wielkiej Brytanii i w
Polsce ? Lub chociaż interwencje ... Co ja o tym sądzę ? Osoby, które kierują
się religią chrześcijańską ( miłością i szacunkiem do bliźniego) wiedzą, że w biblii
jest wyraźnie napisane co zasady chrześcijaństwa mówią o spożywaniu zwierząt.
Jest to dopuszczalne owszem, ale nie mówię, że to dalej popieram. Na ziemi jest
zapotrzebowanie na mięso ... Ale co w biblii napisano o tym zabijaniu na mięso
? Co to ma oznaczać zwykłe zabić ? Chodzi o zabicie bezbolesne, bez znęcania
się. Sęk w tym, że człowiek właśnie zabija w ten niedopuszczony sposób.
Jeśli chodzi o rzeź - nawet jeśli wiem co o zabijaniu koni mówi społeczeństwo (
nie mówię o osobach takich jak my ), że to mięso potrzebne itd. to jak każdy
koniarz nie popieram tego. Ostatnio mój wój powiedział, że mięso konia jest
dobre, a wszyscy się zaczęli śmiać, że zarobią sobie u mnie minusy. Nie wiem
czy mieli rację - nie dopuściliby się okrucieństwa. Wiem jedno to mnie nie
tylko boli, ale jeszcze bardziej OBRZYDZA. I nie dlatego, że krew, mięso itd.,
ale spożywanie z uśmiechem na ustach swojego ,,pysznego,, najlepszego przyjaciela
! To jest w porządku ?!
Niestety w niektórych przypadkach nic nie da się zrobić. ; ((((Zależy mi, aby te konie nie były wywożone w takich warunkach !To naprawdę jest oburzające. Konie służyły w rekreacji, a potem, konie które chodziły, dzień w dzień po 3-4 jazdy, zaczynają chorować, od razu do Włoch. ; ////
W odpowiedzi na komentarz
olka333:Tylko, że nie zawsze zwierzęta trafiają do rzeźni, bo są stare i schorowane. Trafiają tam też często, zdrowe, silne konie, które mogłyby jeszcze długo żyć! To jest niesprawiedliwe, że zabijają je w tak okrutny sposób. Nie rozumiem co im to daje? Nie miałabym prawie (prawie!) nic przeciwko, gdyby te zwierzęta zostawały zabijane w sposób humanitarny i w miarę bezbolesny (ale po co? przecież komu by się chciało tak cackać :/) i gdyby robiło się to w miarę możliwości na miejscu, a nie wywozić zwierzęta ciężarówką do Włoch (gdzie podróż trwa bardzo długo) i po drodze padnie z głodu i wycieńczenia wiele koni! To bynajmniej nie jest humanitarne, to nie ludzkie!
Rozumiem, że jeśli na przykład młody koń sportowy złamie nogę i jest pewne, że nogi nie da się uratować - uważam, że lepiej go zabić, by się nie męczył, bo z pewnością złamanie sprawia mu ból, nawet po wyleczeniu nie mógłby już biegać. Wtedy ten koń by się męczył i z pewnością nie byłby szczęśliwy. Ale żeby już go zabić - to w humanitarny sposób!!! Żeby po prostu zasnął, a nie musiał jeszcze się męczyć przez 90 godzin podróży! TO JEST CHORE!
emolka możesz wyjaśnić kto zabija konie dla zabawy?MissJulliard Konie, które trafiają do rzeźni zwykle nie są stare ani schorowane, tak samo jak świnie i krowy, przeznaczone do zjedzenia.Zabijanie w rzeźni nie odbywa się w żaden okrutny sposób. Powiedziałabym, że w jeden z bardziej humanitarnych. Chyba, że samo zabijanie uznajemy za okrutne.Uśpienie uśpieniem, a zabicie konia przez strzał w głowę nie jest humanitarne?
albo jak wywiozą na rzeź ulubieńca z którym wiążą się najmilsze wspomnienia na nim się uczyło jeździć ?!wywożenie koni na rzeź jest okropne. ktoś z was wspomniał jak młody koń złami nogę i ma się męczyć to rozumiem .
deHerblay nie zgadzam się! To nie chodzi głównie o to czy się męczy, czy nie tylko o to jak odejdzie! Masz ukochanego zwierzaka? To wyobraź sobie, że łamie nogę i oddajesz go na rzeź! A reraz sobie wyobraź że Ty nim jesteś. Zawiodłeś się na swoim właścicielu. Powinni wycofać oddawanie koni na rzeź. Moja przyjaciółka powiedziała, że założy fundacje która będzie walczyć o zakaz oddawania koni na rzeź. Bez końskiego mięsa da się żyć, prawda???
Ktoś wspomniał o męczeniu zwierząt ze złamaną nogą i o usypianiu. Nie zgadzam się!!! Czy nie można dać szansy komuś słabszemu?! Gdyby np. pies złamał łapę to ja bym go nie usypiała tylko zupełnie anputowała łapkę, albo zrobiła jakieś operację na ponowne przynoszenie zwierzakowi zdrowia. Chcecie się poddać bez walki? Wtedy zwierzę też sie na was zawiedzie. A najgorsze jest co? To, że jak jakiś koń nie nadaje się do dalszego pracowania np. na wsi to nie znaczy że trzeba go uśpić/oddać na rzeź! Przecież może być Twoim przyjacielem do końca jego życia!
olka333 nie będzie lepiej. Przecież to tak jak byś urodziła ślepą córeczkę i oddała do domu dziecka! Ludzie nie chcą koni tylko dlatego, że nie nadają siędo pracy?! Żal!!!
To nie chodzi głównie o to czy się męczy, czy nie tylko o to jak odejdzie! Jak to nie chodzi o to czy się męczy? Dla mnie większe znaczenie ma cierpienie lub jego brak, a napis nad bramą.Masz ukochanego zwierzaka? To wyobraź sobie, że łamie nogę i oddajesz go na rzeź! Jeśli koń złamie nogę na rzeź się nie nadaje. Chyba, że do uboju sanitarnego. Wydaje mi się, że nie dostrzegasz problemu koni hodowanych na rzeź.A reraz sobie wyobraź że Ty nim jesteś. Zawiodłeś się na swoim właścicielu. Wydaje mi się, że nie masz pojęcia o tym jak myślą konie. "Zawód" to raczej w ich przypadku coś niewykonalnego.Powinni wycofać oddawanie koni na rzeź. Moja przyjaciółka powiedziała, że założy fundacje która będzie walczyć o zakaz oddawania koni na rzeź. Bez końskiego mięsa da się żyć, prawda???
Prawda, tyle, że to ... bardzo egoistyczne podejście. Zakażmy też zabijania bydła i trzody chlewnej, potem kur, kaczek, ślimaków, małży, ryb - przecież bez tego wszystkiego da się żyć!
A to, że ileś gospodarstw upadnie, kogo to obchodzi...
Ktoś wspomniał o męczeniu zwierząt ze złamaną nogą i o usypianiu. Nie zgadzam się!!! Czy nie można dać szansy komuś słabszemu?! Gdyby np. pies złamał łapę to ja bym go nie usypiała tylko zupełnie amputowała łapkę, albo zrobiła jakieś operację na ponowne przynoszenie zwierzakowi zdrowia. Niestety, ale u koni to nie jest takie proste jak u psów. Przysłowiowa złamana noga u konia, nie oznacza złamania jakiejkolwiek kości (tak było kiedyś, teraz już umiemy to leczyć), ale w przypadku złamania kości powyżej nadgarstka lub stawu stępu jesteśmy bezsilni. Da się takie złamanie poskładać. Tylko, że przy wstawaniu po narkozie łamie się to znowu - to dopiero jest znęcanie się nad zwierzęciem. Amputowanie nogi u konia nie jest możliwe bez dalszych komplikacji.
A najgorsze jest co? To, że jak jakiś koń nie nadaje się do dalszego pracowania np. na wsi to nie znaczy że trzeba go uśpić/oddać na rzeź! Przecież może być Twoim przyjacielem do końca jego życia!
Zapominasz jeszcze, że tego chorego przyjaciela trzeba utrzymać - to bardzo prozaiczne, ale niestety równie bardzo bliskie życia.
Konie na wsi w tej chwili nie pracują, chyba, że jako hobby właściciela.
I nie bierzesz pod uwagę chorób przewlekłych związanych z problemami oddechowymi (np doprowadzającymi , do takiego stanu, że koń z trudem porusza się stępem, bo nie może więcej oddychać) problemami z nogami tak silnymi, że koń nie może wstawać - życie konia w nieustannym poczuciu zagrożenia, bo nie może się podnieść - to żaden komfort. I co wtedy? Czekać aż sam zdechnie, bo usypianie jest be?
deHerblay nie o to mi chodziło. Jak możesz porównywać konie z np. świniami. Chodziło mi TYLKO o konie, żeby TYLKO koni zakazano wywozić na rzeź, a nie wszystkich zwierząt.
Aha i deHerblay z tamtym amputowaniem... Nie chodziło mi o KONIE, tylko o PSY. Przecież pisałam, że PIES, a nie KOŃ. Ale masz rację, zapomniałam o wszystkich tych rzeczach... Ruffian też uśpili, żeby nie cierpiała i to byłą jednak mądra decyzja. Aha i jeszcze napisałaś, że teraz na wsi używają tylko maszyn... No właśnie. MASZYN. I właśnie dlatego jest teraz sezon oddawania koni na rzeź, bo ma się nowoczesne technologie i konie nie są im do niczego potrebne, niestety:(((((Ale masz w większości racje.
Ale to ze sa nowe technologie nie znaczy ze trzeba konie tak traktowac,od wielu lat konie nam pomagaly w polu,wszedzie i tak teraz ludzie im sie odplacaja ?!
deHerblay nie o to mi chodziło. Jak możesz porównywać konie z np. świniami. Chodziło mi TYLKO o konie, żeby TYLKO koni zakazano wywozić na rzeź, a nie wszystkich zwierząt.Nie podoba mi się to podejście. Kocham konie, ale czemu inne zwierzęta mogą być zabijane? Czemu tak poniżasz świnie? Zrobiły ci coś złego? Naprawdę, koń nie obrazi się za porównanie go do prosiaka. To nie jest sprawiedliwe. (oczywiście mówię tu o samym uboju, a nie transporcie, bo pod tym względem konie mają dużo gorzej) Ale takie zdanie nie świadczy o miłości do zwierząt. Jakim cudem dogadujesz się z końmi?!
a co do obrony prawa zwierząt to co oni do koni sie doczepia a jeszcze by sie musieli doczepić do świń, krów, kur, i wielu innych zwierząt ! Oczywiście bardzo bym chciała żeby nie było wgl. takiego czegoś jak rzeźnia no ale czasami trzeba bo tak bedzie lepiej ...Masz rację. Ale czy muszą w taki sposób zabijać ciężko chore zwierzęta? Mogą przecież uśpić.
no dobrze mnie tez boli serce jak widze takie cos ale czy nie lepiej zabić i żeby już sie koń nie męczył czy lepiej niech stoi w gó***e po kolana w boksie i tam będzie on szczęśliwy ??? najlepiej jak by powstały jakies akcje grupy które by sie zajmowały ( za darmo oczywiście) takimi końmi i doprowadzały je do stanu ""uzytkowego"" no ale tak doprowadza je do stanu użytkowego ale potem trzeba kupic owies słome siano ... a kto na to da pieniadze teraz jest kryzys i naprawde ja wole zeby koń pojechał na rzeź niż był po kolana w błocie i gó***e i jeszcze głodował ... To jest moje zdanie wiec prosze sie go nie czepiać ( jedynie podyskutujmy ) żeby nie było że jestem za rzeźnią ale czasami trzeba no niestety...
Od jednej kulki w łeb koń nawet nie będzie się męczył. Ale jak sobie myślę, że ci ludzie robią to tylko dla mięsa to... Ja nigdy nie jadłam koniny i dobrze (nawet bym nie mogła tego tknąć).Konie to wspaniałe zwierzęta. Powiniśmy się cieszyć tymi najwspanialszymi istotami ziemi, a nie zabijać dla mięsa...
Masz ukochanego zwierzaka? To wyobraź sobie, że łamie nogę i oddajesz go na rzeź! Jeśli koń złamie nogę na rzeź się nie nadaje. Chyba, że do uboju sanitarnego. Wydaje mi się, że nie dostrzegasz problemu koni hodowanych na rzeź.Koni się na rzeź NIE HODUJE. Oddaje się tylko te które są słabe, chyba się zapędziłaś;)
deHerblay nie o to mi chodziło. Jak możesz porównywać konie z np. świniami. Chodziło mi TYLKO o konie, żeby TYLKO koni zakazano wywozić na rzeź, a nie wszystkich zwierząt.Nie podoba mi się to podejście. Kocham konie, ale czemu inne zwierzęta mogą być zabijane? Czemu tak poniżasz świnie? Zrobiły ci coś złego? Naprawdę, koń nie obrazi się za porównanie go do prosiaka. To nie jest sprawiedliwe. (oczywiście mówię tu o samym uboju, a nie transporcie, bo pod tym względem konie mają dużo gorzej) Ale takie zdanie nie świadczy o miłości do zwierząt. Jakim cudem dogadujesz się z końmi?!Hahahahha! Dziewczyno! Skoro tak Ci zależy na wszystkich zwierzętach to się wyspowiadaj, bo zdepłaś małego robaczka! hahahahha!
Masz ukochanego zwierzaka? To wyobraź sobie, że łamie nogę i oddajesz go na rzeź! Jeśli koń złamie nogę na rzeź się nie nadaje. Chyba, że do uboju sanitarnego. Wydaje mi się, że nie dostrzegasz problemu koni hodowanych na rzeź.Koni się na rzeź NIE HODUJE. Oddaje się tylko te które są słabe, chyba się zapędziłaś;) A jednak się hoduje. Są klacze, które są kryte po to, żeby uzyskać od nich źrebaka, który ma trafić na rzeź. Takie postępowanie (krycie w celu uzyskania potomstwa) nazywa się hodowlą.
Oczywiście, że hoduje się konie na rzeź i jest to legalne. Pare metrów od mojej starej stajni gość hodował źrebaki na rzeź miał może z 3-4 kobyły, raz na jakiś czas przyjeżdżał ogier i krył, źrebaki się wychowywały na łąkach, a potem je zabierano. Jest to całkowicie legalne i nic z tym nie zrobicie, lepiej walczcie o to żeby te konie były wywożone w ludzkich warunkach, a nie upchane na siłe do jednego wozu
Ludzie porównują konie do krów i nie wiedzą , że to jedne z najmądrzejszych zwierząt na ziemi!!!!!Jest mi ogromnie , ogromnie , ogromnie , ogromnie , ogromnie , ogromnie , ogromnie przykro , że tak się na świecie dzieje i uważam , że konie nie zasługują na takie traktowanie i mam nadzieje , że ludzie zrozumieją jakie to przykre i okrutne!!!!:( Najlepszego przyjaciela nie oddaje się na rzeź tylko walczy się do końca!!! Pamiętajmy zawsze jest jakieś inne wyjście niż oddanie konia na rzeź!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:(
Ale kto mówi o oddawaniu swojego ukochanego konisia na rzeź? Konie które trafiają do ubojni są z reguły albo do tego przeznaczone, albo właśnie niechciane i niepotrzebne. Koń to zwierze jak każde inne, choć niewątpliwie traktowane z dużo większą sympatią i sentymentem. Koszmarem jest transport żywych zwierząt (jakichkolwiek!) w skandalicznych warunkach, a nie tyle sam ich ubój. Co do zwierząt chorych i tego według niektórych jakże okrutnego ich usypiania, to weźmy pod uwagę, że raczej rzadko kto jest w stanie wyłożyć z dnia na dzień kilkadziesiąt czy nawet kilkaset tysięcy na nagłe leczenie i rekonwalescencję swojego zwierzaka. Tu większym sercem wykaże się ten kto nie pozwoli mu cierpieć.ps. pineska naucz się edytować posty, bo w co drugim wątku zajmują pół strony, dodawane jeden po drugim. W przeciwnym razie będziemy ingerować u moderatorów.
drHerblay! amputowanie nogi bez dalszych komplikacji jest możliwe! Wystarczy tylko dobry wet który zna się na swojej pracy i wie że możliwe to jest tylko gdy podczas operacji zapewnimy konikowi czyste miejsce! Konie na rzeź nie są zabijane humanitarnie! Są zabiedzone i jeśli nie mieszczą się do wypchanej po brzegi ciężarówki mają obcinane bez narkozy i znieczulenia nogi! Konie są zabijane masowo są wystraszone i zlęknione! Złamanie nogi u konia nie wiąże się ze śmiercią sama znam przypadek konia z dwiema złamanymi kończynami tylnymi! Zgadzam się z tobą co do tego że kość można złożyć tylko do pewnego miejsca! Ten koń jedną nogę miał zmasakrowaną a drugą lekko złamaną gdy miał ten wypadek miał 12 lat obecnie ma 18. Zmasakrowaną nogę amputowaną a na drugą stosowano terapię wspomagająca zrastanie się kości. Koń obecnie nie jest wykorzystywany pod wierzch i do powozów lecz do odmiennej części hipoterapii, polegającej na zaprzyjaźnianiu się dziecka z koniem! Udało mu się zawrzeć niesamowitą przyjaźni z dziewczynką z zespołem downa i chłopcem o tym samym problemie co on! Chłopiec był zamknięty w sobie ale po 2 miesiącach terapii zaczął się otwierać i więcej o sobie mówić. Pozdrawiam wszystkich tych którzy przeciwni są niehumanitarnemu zabijaniu zwierząt! gyna2200
To nie chodzi głównie o to czy się męczy, czy nie tylko o to jak odejdzie! Jak to nie chodzi o to czy się męczy? Dla mnie większe znaczenie ma cierpienie lub jego brak, a napis nad bramą.Masz ukochanego zwierzaka? To wyobraź sobie, że łamie nogę i oddajesz go na rzeź! Jeśli koń złamie nogę na rzeź się nie nadaje. Chyba, że do uboju sanitarnego. Wydaje mi się, że nie dostrzegasz problemu koni hodowanych na rzeź.A reraz sobie wyobraź że Ty nim jesteś. Zawiodłeś się na swoim właścicielu. Wydaje mi się, że nie masz pojęcia o tym jak myślą konie. "Zawód" to raczej w ich przypadku coś niewykonalnego.Powinni wycofać oddawanie koni na rzeź. Moja przyjaciółka powiedziała, że założy fundacje która będzie walczyć o zakaz oddawania koni na rzeź. Bez końskiego mięsa da się żyć, prawda???
Prawda, tyle, że to ... bardzo egoistyczne podejście. Zakażmy też zabijania bydła i trzody chlewnej, potem kur, kaczek, ślimaków, małży, ryb - przecież bez tego wszystkiego da się żyć!
A to, że ileś gospodarstw upadnie, kogo to obchodzi...Tak obrażasz konie że nie wiem!!!Kto jest egoistą?Człowiek.Człowiek je kogoś lepszego od siebie!!!!
Co sadzicie o wyworzeniu koni na rzezn?Dla mnie jest to drastyczne i oburzajace ,nie do przyjecia jak ludzie tak moga serce mnie az boli jak o tym pomysle :(
to jest dramat! temu się trzeba postawić!! tylko (szczerze mówiąc) nie wiem jak. ale to jest straszne, i mam nadzieję, że ludzie to w końcu zrozumieją ;(
Dlatego poruszylam ten temat bo to jest okropne tak nie moze byc...Nie wiadomo jak temu zaradzic,ci ludzie i tak za to zaplaca.A rzeznia powinni sie zajac ludzie obrony praw zwierzaat!.!
no dobrze mnie tez boli serce jak widze takie cos ale czy nie lepiej zabić i żeby już sie koń nie męczył czy lepiej niech stoi w gó***e po kolana w boksie i tam będzie on szczęśliwy ??? najlepiej jak by powstały jakies akcje grupy które by sie zajmowały ( za darmo oczywiście) takimi końmi i doprowadzały je do stanu ""uzytkowego"" no ale tak doprowadza je do stanu użytkowego ale potem trzeba kupic owies słome siano ... a kto na to da pieniadze teraz jest kryzys i naprawde ja wole zeby koń pojechał na rzeź niż był po kolana w błocie i gó***e i jeszcze głodował ... To jest moje zdanie wiec prosze sie go nie czepiać ( jedynie podyskutujmy ) żeby nie było że jestem za rzeźnią ale czasami trzeba no niestety...
a co do obrony prawa zwierząt to co oni do koni sie doczepia a jeszcze by sie musieli doczepić do świń, krów, kur, i wielu innych zwierząt ! Oczywiście bardzo bym chciała żeby nie było wgl. takiego czegoś jak rzeźnia no ale czasami trzeba bo tak bedzie lepiej ...
Olka333 mimo wszystko Twoje zdanie jest mądre. Tylko, że powinno być tak że konie (są to zwierzęta tak samo jak świnie czy krowy które jemy bez problemu) powinny być wyworzone już zabite i przewożone w chłodniach a nie że jadą żywe tydzień, męczą się i umierają po drodze :/ Bo to już jest bestialstwo :/
Rzeźnia nie jest taka straszna, to przewóz do niej jest bestialstwem. Tak jak mówi Oczy Nocy - zdecydowanie lepiej by było zabijać konie na mięso np. u nas w Polsce, a wywozić już mrożone do np. Włoch. Jasne, popyt na koninę będzie, bo to prawie jedyne mięso jakie mogą jeść niektórzy chorzy ludzie, np . Diabetycy. Ale niech te zwierzaki umierają godnie...
Tak macie racje ja jestem za uspieniem chumanitarnym (na zastrzyk) niz ma kon czy jakie kolwiek zwierze cierpiec.Przy klad Ruffian uspili ja by nie cierpiala
niech ci zabijają konie sami pójdą na rzeź przecież koń nic złego nie zrobi a nawet jak to nie jego wina !!!
Tak racja przecierz konie tez czuja ,a niech sie wstawia w ich sytuacje.Ale powiem wam tyle jezeli w gre wchodza pieniadze czlowiek wszystko zrobi dla pieniedzy w tych czasach..
Wiktoria wyluzuj. A jesz mięsko? Nosisz skórzane buty? Jeździsz w skórzanym siodle? I nie wzrusza cię los tych biednych krówek, świnek, kurczaczków i innych zwierzątek zabijanych żebyś miała co jeść, w co się ubrać i w czym tyłek powozić? Czemu tylko konie?
Dla mnie też to jest bardzo smutne, ale uczę się w technikum rolniczym i mogę powiedzieć, że coraz częściej wywożone są konie, które albo mają złamaną nogę lub w ogóle którejś nie mają. A że niektórzy ludzie uwielbiają koninę to dobra, ale mogliby postarać się o bardziej humanitarne obchodzenie się z końmi przeznaczonymi na rzeź. Mogę również powiedzieć, nie że bym jadła kiedyś konia (broń mnie Boże!) ale to najzdrowsze mięso jakie może istnieć.
Powinni je odrazu usypiac by nie cierpialy z bólu .:(
Oni ich nie usypiają, tylko ogłuszają pałkami, co jest tak czy siak okropne! Konie to zwierzęta szlachetne, nie powinno ich się zabijać dla jedzenia! :((
Większość koni na rzeź to konie zimnokrwiste, więc byłoby ciężko doprowadzić taką ich ilość do stanu użytkowego (bo do czego by miały być użytkowane?).A rzeźnie końskie w Polsce są. Trzy.
Osobiście nie jestem wegetarianką, ale jestem przeciwniczką takiego traktowania zwierząt. Samo to, że ludzie muszą coś jeść jest normalne, ale sprawą brutalną jest to w jaki sposób zwierzęta są zabijane. Spójrzmy w jakich warunkach zwierzątka są wywożone... Spójrzmy jak cierpią... To nie do przyjęcia. Dlatego uważam, że do tego powinni wkroczyć obrońcy spraw zwierząt!
No jednak poprę tu niektóre wypowiedzi- Oczy Nocy jestemzlasu generalnie jeśli chodzi o rzeźnię,to jestem na NIE,ale chodzi o te straszne transporty zwierząt,które męczą się w przyczepach.Ale jak już ktoś wspomniał- człowiek jest typem mięsożercy ( z reguły) i kiedyś polowaliśmy na konie dla ich mięsa.Zresztą nadal jest jedzone.Zwierzaki są przewożone w skandalicznych warunkach,ale gdyby wyglądało to bardziej humanitarnie,to myślę,że nie byłoby to wtedy tak nagłośnione.Chodzi nie tyle o zabijanie koni, ile własnie o to,żeby miały godną śmierć i żeby nie musiały dodatkowo cierpieć ,jak wyrzucone śmieci.Po latach służenia swoją siłą,przywiązaniem...zasługują na coś lepszego,niż tydzień obijania się w przyczepie,bólu z powodu otarć...no dużo by pisać
http://viva.org.pl/index.php?id=co_mozesz i tam wydrukujcie i podpiszcie petycję. ja zebrałam 168 podpisów i wysłałam do vivy!. liczy się każdy podpis ! sama jestem już prawie 3 lata wegetarianką i mam sporo takich akcji... żal mi wszystkich zwierząt, chociaż w szczególności ukochanych koni . jeszcze jakby tak bardzo nie cierpiały ;(
Nie jestem wegetarianką...kiedyś próbowałam,ale niestety...nie wytrzymałam długo bez kawałka mięsa...Ale to,co jemy,nie ma tu znaczenia.Wydrukowałam :-) Na pewno coś się uzbiera :-) Pozdrawiam
Bardzo sie ciesze ze tylu dobrych ludzi oddzywa sie na forum..Mam wielka nadzieje ze cos sie polepszy :)Pozdrawiam Galicjiowe97
Oj... na lepsze jutro każdy kochający koniarz ma nadzieję ! Co do koncepcji żeby się koń już dłużej nie męczył i już lepiej by poszedł na rzeź - może i owszem, ale czy nie ma innego rozwiązania na taką sprawę ? Zawsze żal mi konia ,który stoi w takich warunkach i życia nie ma, ale trzeba pamiętać o tym, że śmierć to ,,tylko,, bardzo tragiczny koniec. A co z drogą na ten koniec ? Ktoś czytał o warunkach ? Wtedy człowiek wpada w szał. Nie umiem powiedzieć co czułam gdy to przeczytałam. Złość taką, że nie mogłam się opanować i panikę ... Co do organizacji ? Ludzi dobrych nigdy nie za dużo, ale przyda się państwo i zmiana paru ustaw. Ktoś porównywał wyroki dla takich osób w Wielkiej Brytanii i w Polsce ? Lub chociaż interwencje ... Co ja o tym sądzę ? Osoby, które kierują się religią chrześcijańską ( miłością i szacunkiem do bliźniego) wiedzą, że w biblii jest wyraźnie napisane co zasady chrześcijaństwa mówią o spożywaniu zwierząt. Jest to dopuszczalne owszem, ale nie mówię, że to dalej popieram. Na ziemi jest zapotrzebowanie na mięso ... Ale co w biblii napisano o tym zabijaniu na mięso ? Co to ma oznaczać zwykłe zabić ? Chodzi o zabicie bezbolesne, bez znęcania się. Sęk w tym, że człowiek właśnie zabija w ten niedopuszczony sposób. Jeśli chodzi o rzeź - nawet jeśli wiem co o zabijaniu koni mówi społeczeństwo ( nie mówię o osobach takich jak my ), że to mięso potrzebne itd. to jak każdy koniarz nie popieram tego. Ostatnio mój wój powiedział, że mięso konia jest dobre, a wszyscy się zaczęli śmiać, że zarobią sobie u mnie minusy. Nie wiem czy mieli rację - nie dopuściliby się okrucieństwa. Wiem jedno to mnie nie tylko boli, ale jeszcze bardziej OBRZYDZA. I nie dlatego, że krew, mięso itd., ale spożywanie z uśmiechem na ustach swojego ,,pysznego,, najlepszego przyjaciela ! To jest w porządku ?!
Niestety w niektórych przypadkach nic nie da się zrobić. ; ((((Zależy mi, aby te konie nie były wywożone w takich warunkach !To naprawdę jest oburzające. Konie służyły w rekreacji, a potem, konie które chodziły, dzień w dzień po 3-4 jazdy, zaczynają chorować, od razu do Włoch. ; ////
Wlochy i Wielka Brytania to jest najgorsze bo kon musi przezyc okolo 90 godzin jazdy to jest bestialstwo :/
właśnie... tam jest najgorzej. zabijają je dla zabawy ;(a i dzięki za wydrukowanie ankiety ;)
Kto zabija konie dla zabawy?
W odpowiedzi na komentarz olka333:Tylko, że nie zawsze zwierzęta trafiają do rzeźni, bo są stare i schorowane. Trafiają tam też często, zdrowe, silne konie, które mogłyby jeszcze długo żyć! To jest niesprawiedliwe, że zabijają je w tak okrutny sposób. Nie rozumiem co im to daje? Nie miałabym prawie (prawie!) nic przeciwko, gdyby te zwierzęta zostawały zabijane w sposób humanitarny i w miarę bezbolesny (ale po co? przecież komu by się chciało tak cackać :/) i gdyby robiło się to w miarę możliwości na miejscu, a nie wywozić zwierzęta ciężarówką do Włoch (gdzie podróż trwa bardzo długo) i po drodze padnie z głodu i wycieńczenia wiele koni! To bynajmniej nie jest humanitarne, to nie ludzkie!
Rozumiem, że jeśli na przykład młody koń sportowy złamie nogę i jest pewne, że nogi nie da się uratować - uważam, że lepiej go zabić, by się nie męczył, bo z pewnością złamanie sprawia mu ból, nawet po wyleczeniu nie mógłby już biegać. Wtedy ten koń by się męczył i z pewnością nie byłby szczęśliwy. Ale żeby już go zabić - to w humanitarny sposób!!! Żeby po prostu zasnął, a nie musiał jeszcze się męczyć przez 90 godzin podróży! TO JEST CHORE!
Ja sie powtórze ja jestem za odrazu uspieniem konia przy zgodzie wlasciciela ..Bo co to za wlasciciel co konia daje na rzez. :P
emolka możesz wyjaśnić kto zabija konie dla zabawy?MissJulliard Konie, które trafiają do rzeźni zwykle nie są stare ani schorowane, tak samo jak świnie i krowy, przeznaczone do zjedzenia.Zabijanie w rzeźni nie odbywa się w żaden okrutny sposób. Powiedziałabym, że w jeden z bardziej humanitarnych. Chyba, że samo zabijanie uznajemy za okrutne.Uśpienie uśpieniem, a zabicie konia przez strzał w głowę nie jest humanitarne?
albo jak wywiozą na rzeź ulubieńca z którym wiążą się najmilsze wspomnienia na nim się uczyło jeździć ?!wywożenie koni na rzeź jest okropne. ktoś z was wspomniał jak młody koń złami nogę i ma się męczyć to rozumiem .
deHerblay nie zgadzam się! To nie chodzi głównie o to czy się męczy, czy nie tylko o to jak odejdzie! Masz ukochanego zwierzaka? To wyobraź sobie, że łamie nogę i oddajesz go na rzeź! A reraz sobie wyobraź że Ty nim jesteś. Zawiodłeś się na swoim właścicielu. Powinni wycofać oddawanie koni na rzeź. Moja przyjaciółka powiedziała, że założy fundacje która będzie walczyć o zakaz oddawania koni na rzeź. Bez końskiego mięsa da się żyć, prawda???
Ktoś wspomniał o męczeniu zwierząt ze złamaną nogą i o usypianiu. Nie zgadzam się!!! Czy nie można dać szansy komuś słabszemu?! Gdyby np. pies złamał łapę to ja bym go nie usypiała tylko zupełnie anputowała łapkę, albo zrobiła jakieś operację na ponowne przynoszenie zwierzakowi zdrowia. Chcecie się poddać bez walki? Wtedy zwierzę też sie na was zawiedzie. A najgorsze jest co? To, że jak jakiś koń nie nadaje się do dalszego pracowania np. na wsi to nie znaczy że trzeba go uśpić/oddać na rzeź! Przecież może być Twoim przyjacielem do końca jego życia!
olka333 nie będzie lepiej. Przecież to tak jak byś urodziła ślepą córeczkę i oddała do domu dziecka! Ludzie nie chcą koni tylko dlatego, że nie nadają siędo pracy?! Żal!!!
To nie chodzi głównie o to czy się męczy, czy nie tylko o to jak odejdzie! Jak to nie chodzi o to czy się męczy? Dla mnie większe znaczenie ma cierpienie lub jego brak, a napis nad bramą.Masz ukochanego zwierzaka? To wyobraź sobie, że łamie nogę i oddajesz go na rzeź! Jeśli koń złamie nogę na rzeź się nie nadaje. Chyba, że do uboju sanitarnego. Wydaje mi się, że nie dostrzegasz problemu koni hodowanych na rzeź.A reraz sobie wyobraź że Ty nim jesteś. Zawiodłeś się na swoim właścicielu. Wydaje mi się, że nie masz pojęcia o tym jak myślą konie. "Zawód" to raczej w ich przypadku coś niewykonalnego.Powinni wycofać oddawanie koni na rzeź. Moja przyjaciółka powiedziała, że założy fundacje która będzie walczyć o zakaz oddawania koni na rzeź. Bez końskiego mięsa da się żyć, prawda??? Prawda, tyle, że to ... bardzo egoistyczne podejście. Zakażmy też zabijania bydła i trzody chlewnej, potem kur, kaczek, ślimaków, małży, ryb - przecież bez tego wszystkiego da się żyć! A to, że ileś gospodarstw upadnie, kogo to obchodzi...
Ktoś wspomniał o męczeniu zwierząt ze złamaną nogą i o usypianiu. Nie zgadzam się!!! Czy nie można dać szansy komuś słabszemu?! Gdyby np. pies złamał łapę to ja bym go nie usypiała tylko zupełnie amputowała łapkę, albo zrobiła jakieś operację na ponowne przynoszenie zwierzakowi zdrowia. Niestety, ale u koni to nie jest takie proste jak u psów. Przysłowiowa złamana noga u konia, nie oznacza złamania jakiejkolwiek kości (tak było kiedyś, teraz już umiemy to leczyć), ale w przypadku złamania kości powyżej nadgarstka lub stawu stępu jesteśmy bezsilni. Da się takie złamanie poskładać. Tylko, że przy wstawaniu po narkozie łamie się to znowu - to dopiero jest znęcanie się nad zwierzęciem. Amputowanie nogi u konia nie jest możliwe bez dalszych komplikacji. A najgorsze jest co? To, że jak jakiś koń nie nadaje się do dalszego pracowania np. na wsi to nie znaczy że trzeba go uśpić/oddać na rzeź! Przecież może być Twoim przyjacielem do końca jego życia! Zapominasz jeszcze, że tego chorego przyjaciela trzeba utrzymać - to bardzo prozaiczne, ale niestety równie bardzo bliskie życia. Konie na wsi w tej chwili nie pracują, chyba, że jako hobby właściciela. I nie bierzesz pod uwagę chorób przewlekłych związanych z problemami oddechowymi (np doprowadzającymi , do takiego stanu, że koń z trudem porusza się stępem, bo nie może więcej oddychać) problemami z nogami tak silnymi, że koń nie może wstawać - życie konia w nieustannym poczuciu zagrożenia, bo nie może się podnieść - to żaden komfort. I co wtedy? Czekać aż sam zdechnie, bo usypianie jest be?
deHerblay nie o to mi chodziło. Jak możesz porównywać konie z np. świniami. Chodziło mi TYLKO o konie, żeby TYLKO koni zakazano wywozić na rzeź, a nie wszystkich zwierząt.
Aha i deHerblay z tamtym amputowaniem... Nie chodziło mi o KONIE, tylko o PSY. Przecież pisałam, że PIES, a nie KOŃ. Ale masz rację, zapomniałam o wszystkich tych rzeczach... Ruffian też uśpili, żeby nie cierpiała i to byłą jednak mądra decyzja. Aha i jeszcze napisałaś, że teraz na wsi używają tylko maszyn... No właśnie. MASZYN. I właśnie dlatego jest teraz sezon oddawania koni na rzeź, bo ma się nowoczesne technologie i konie nie są im do niczego potrebne, niestety:(((((Ale masz w większości racje.
Ale to ze sa nowe technologie nie znaczy ze trzeba konie tak traktowac,od wielu lat konie nam pomagaly w polu,wszedzie i tak teraz ludzie im sie odplacaja ?!
deHerblay nie o to mi chodziło. Jak możesz porównywać konie z np. świniami. Chodziło mi TYLKO o konie, żeby TYLKO koni zakazano wywozić na rzeź, a nie wszystkich zwierząt.Nie podoba mi się to podejście. Kocham konie, ale czemu inne zwierzęta mogą być zabijane? Czemu tak poniżasz świnie? Zrobiły ci coś złego? Naprawdę, koń nie obrazi się za porównanie go do prosiaka. To nie jest sprawiedliwe. (oczywiście mówię tu o samym uboju, a nie transporcie, bo pod tym względem konie mają dużo gorzej) Ale takie zdanie nie świadczy o miłości do zwierząt. Jakim cudem dogadujesz się z końmi?!
jestem za
a co do obrony prawa zwierząt to co oni do koni sie doczepia a jeszcze by sie musieli doczepić do świń, krów, kur, i wielu innych zwierząt ! Oczywiście bardzo bym chciała żeby nie było wgl. takiego czegoś jak rzeźnia no ale czasami trzeba bo tak bedzie lepiej ...Masz rację. Ale czy muszą w taki sposób zabijać ciężko chore zwierzęta? Mogą przecież uśpić.
no dobrze mnie tez boli serce jak widze takie cos ale czy nie lepiej zabić i żeby już sie koń nie męczył czy lepiej niech stoi w gó***e po kolana w boksie i tam będzie on szczęśliwy ??? najlepiej jak by powstały jakies akcje grupy które by sie zajmowały ( za darmo oczywiście) takimi końmi i doprowadzały je do stanu ""uzytkowego"" no ale tak doprowadza je do stanu użytkowego ale potem trzeba kupic owies słome siano ... a kto na to da pieniadze teraz jest kryzys i naprawde ja wole zeby koń pojechał na rzeź niż był po kolana w błocie i gó***e i jeszcze głodował ... To jest moje zdanie wiec prosze sie go nie czepiać ( jedynie podyskutujmy ) żeby nie było że jestem za rzeźnią ale czasami trzeba no niestety...
Od jednej kulki w łeb koń nawet nie będzie się męczył. Ale jak sobie myślę, że ci ludzie robią to tylko dla mięsa to... Ja nigdy nie jadłam koniny i dobrze (nawet bym nie mogła tego tknąć).Konie to wspaniałe zwierzęta. Powiniśmy się cieszyć tymi najwspanialszymi istotami ziemi, a nie zabijać dla mięsa...
Masz ukochanego zwierzaka? To wyobraź sobie, że łamie nogę i oddajesz go na rzeź! Jeśli koń złamie nogę na rzeź się nie nadaje. Chyba, że do uboju sanitarnego. Wydaje mi się, że nie dostrzegasz problemu koni hodowanych na rzeź.Koni się na rzeź NIE HODUJE. Oddaje się tylko te które są słabe, chyba się zapędziłaś;)
deHerblay nie o to mi chodziło. Jak możesz porównywać konie z np. świniami. Chodziło mi TYLKO o konie, żeby TYLKO koni zakazano wywozić na rzeź, a nie wszystkich zwierząt.Nie podoba mi się to podejście. Kocham konie, ale czemu inne zwierzęta mogą być zabijane? Czemu tak poniżasz świnie? Zrobiły ci coś złego? Naprawdę, koń nie obrazi się za porównanie go do prosiaka. To nie jest sprawiedliwe. (oczywiście mówię tu o samym uboju, a nie transporcie, bo pod tym względem konie mają dużo gorzej) Ale takie zdanie nie świadczy o miłości do zwierząt. Jakim cudem dogadujesz się z końmi?!Hahahahha! Dziewczyno! Skoro tak Ci zależy na wszystkich zwierzętach to się wyspowiadaj, bo zdepłaś małego robaczka! hahahahha!
Masz ukochanego zwierzaka? To wyobraź sobie, że łamie nogę i oddajesz go na rzeź! Jeśli koń złamie nogę na rzeź się nie nadaje. Chyba, że do uboju sanitarnego. Wydaje mi się, że nie dostrzegasz problemu koni hodowanych na rzeź.Koni się na rzeź NIE HODUJE. Oddaje się tylko te które są słabe, chyba się zapędziłaś;) A jednak się hoduje. Są klacze, które są kryte po to, żeby uzyskać od nich źrebaka, który ma trafić na rzeź. Takie postępowanie (krycie w celu uzyskania potomstwa) nazywa się hodowlą.
Oczywiście, że hoduje się konie na rzeź i jest to legalne. Pare metrów od mojej starej stajni gość hodował źrebaki na rzeź miał może z 3-4 kobyły, raz na jakiś czas przyjeżdżał ogier i krył, źrebaki się wychowywały na łąkach, a potem je zabierano. Jest to całkowicie legalne i nic z tym nie zrobicie, lepiej walczcie o to żeby te konie były wywożone w ludzkich warunkach, a nie upchane na siłe do jednego wozu
Ludzie porównują konie do krów i nie wiedzą , że to jedne z najmądrzejszych zwierząt na ziemi!!!!!Jest mi ogromnie , ogromnie , ogromnie , ogromnie , ogromnie , ogromnie , ogromnie przykro , że tak się na świecie dzieje i uważam , że konie nie zasługują na takie traktowanie i mam nadzieje , że ludzie zrozumieją jakie to przykre i okrutne!!!!:( Najlepszego przyjaciela nie oddaje się na rzeź tylko walczy się do końca!!! Pamiętajmy zawsze jest jakieś inne wyjście niż oddanie konia na rzeź!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:(
Ale kto mówi o oddawaniu swojego ukochanego konisia na rzeź? Konie które trafiają do ubojni są z reguły albo do tego przeznaczone, albo właśnie niechciane i niepotrzebne. Koń to zwierze jak każde inne, choć niewątpliwie traktowane z dużo większą sympatią i sentymentem. Koszmarem jest transport żywych zwierząt (jakichkolwiek!) w skandalicznych warunkach, a nie tyle sam ich ubój. Co do zwierząt chorych i tego według niektórych jakże okrutnego ich usypiania, to weźmy pod uwagę, że raczej rzadko kto jest w stanie wyłożyć z dnia na dzień kilkadziesiąt czy nawet kilkaset tysięcy na nagłe leczenie i rekonwalescencję swojego zwierzaka. Tu większym sercem wykaże się ten kto nie pozwoli mu cierpieć.ps. pineska naucz się edytować posty, bo w co drugim wątku zajmują pół strony, dodawane jeden po drugim. W przeciwnym razie będziemy ingerować u moderatorów.
drHerblay! amputowanie nogi bez dalszych komplikacji jest możliwe! Wystarczy tylko dobry wet który zna się na swojej pracy i wie że możliwe to jest tylko gdy podczas operacji zapewnimy konikowi czyste miejsce! Konie na rzeź nie są zabijane humanitarnie! Są zabiedzone i jeśli nie mieszczą się do wypchanej po brzegi ciężarówki mają obcinane bez narkozy i znieczulenia nogi! Konie są zabijane masowo są wystraszone i zlęknione! Złamanie nogi u konia nie wiąże się ze śmiercią sama znam przypadek konia z dwiema złamanymi kończynami tylnymi! Zgadzam się z tobą co do tego że kość można złożyć tylko do pewnego miejsca! Ten koń jedną nogę miał zmasakrowaną a drugą lekko złamaną gdy miał ten wypadek miał 12 lat obecnie ma 18. Zmasakrowaną nogę amputowaną a na drugą stosowano terapię wspomagająca zrastanie się kości. Koń obecnie nie jest wykorzystywany pod wierzch i do powozów lecz do odmiennej części hipoterapii, polegającej na zaprzyjaźnianiu się dziecka z koniem! Udało mu się zawrzeć niesamowitą przyjaźni z dziewczynką z zespołem downa i chłopcem o tym samym problemie co on! Chłopiec był zamknięty w sobie ale po 2 miesiącach terapii zaczął się otwierać i więcej o sobie mówić. Pozdrawiam wszystkich tych którzy przeciwni są niehumanitarnemu zabijaniu zwierząt! gyna2200
To nie chodzi głównie o to czy się męczy, czy nie tylko o to jak odejdzie! Jak to nie chodzi o to czy się męczy? Dla mnie większe znaczenie ma cierpienie lub jego brak, a napis nad bramą.Masz ukochanego zwierzaka? To wyobraź sobie, że łamie nogę i oddajesz go na rzeź! Jeśli koń złamie nogę na rzeź się nie nadaje. Chyba, że do uboju sanitarnego. Wydaje mi się, że nie dostrzegasz problemu koni hodowanych na rzeź.A reraz sobie wyobraź że Ty nim jesteś. Zawiodłeś się na swoim właścicielu. Wydaje mi się, że nie masz pojęcia o tym jak myślą konie. "Zawód" to raczej w ich przypadku coś niewykonalnego.Powinni wycofać oddawanie koni na rzeź. Moja przyjaciółka powiedziała, że założy fundacje która będzie walczyć o zakaz oddawania koni na rzeź. Bez końskiego mięsa da się żyć, prawda??? Prawda, tyle, że to ... bardzo egoistyczne podejście. Zakażmy też zabijania bydła i trzody chlewnej, potem kur, kaczek, ślimaków, małży, ryb - przecież bez tego wszystkiego da się żyć! A to, że ileś gospodarstw upadnie, kogo to obchodzi...Tak obrażasz konie że nie wiem!!!Kto jest egoistą?Człowiek.Człowiek je kogoś lepszego od siebie!!!!