Z moją kobyłą skaczemy raczej klasyki,ale myślę że od czasu do czasu czas poskakać coś innego.Macie jakieś propozycje z czego mogę zrobić przeszkody ? Od wielu słyszałam że mogę zrobić z worków wypełnionych np. owsem,ale nie bardzo podoba mi się ten pomysł. Tak samo nie toleruję pomysłu ze zrobieniem przeszkody z krzeseł,wielu których znałam narobili sobie biedy przez przeszkody z krzeseł. Jeśli to w czymś pomoże,to tak,mam drągi i bale drewna. (I dla internetowych włapywaczy słówek : Napisałam w prezentacji że mam konia Marcepana,tak,mam,jest to młodziutki ogierek,z którym jestem na razie na poziomie ujeżdżania,oraz mam też kobyłkę (tak jak powyżej,chodzi o nią) młodą,pięciolatkę,która ma ogromne predyspozycje do skoków,bez jeźdźca skacze ponad 140cm,a z jeźdźcem na razie skakaliśmy 120cm,ale zaczynamy coraz wyżej. :) .. )
może do normalnych przeszkód sobie coś dokładaj? ;> Pod górnym drągiem układaj jakieś płotki, gałęzie, możesz na drągu powiesić materiał, bądź folię i niech zwisa w dół, beczki możesz w drugą stronę położyć ( tylko jakoś zabezpiecz, żaby się nie turlały xd)... no to takie straszki, żeby Ci się konik na zawodach nie bał ;D możesz z czegoś spróbować murek wykombinować ;)
Ja skakałam przez siano :) Przez gałęzie ułożone w kupkę. Można też skakać przez rowy. Ostatnio jak byłam w terenie to koń sobie umyślał, że będzie przez kałuże skakać.
A i też jak skaczesz klasyczne przeszkody to warto sprawdzić czy klaczka przeszkód w innych kolorach się nie boi ;) Spotkałam kiedyś wałaszka który był przygotowywany do konkursu w skokach przez przeszkody (amatorkskiego rozgrywanego przez kilka stajni z jednego regionu), był już gotowy skakał ładnie, na rozprężalni spoko zero stresu, wjeżdża na parkur, a tu przeszkody w wyraczaste kolory, różne wzorki (krowy, kwiatki, serduszka), koń nie skoczył żadnej przeszkody, wszystkie wyłamał, bo bał się tych kolorowych drągów ;) Więc to też może być pomysł ;)
W terenie gałęzie, pnie, na padoku też możesz spróbować.Może bele słomy i na to drągi?Takie duże pudła z kartonu, tylko że je może zwiać więc coś cięzkiego w nie włożyć, ale nie wiem czy to dobry pomysł.
Przykłady :- konary,gałęzie, ew. deski,-bele siana z drągami, lecz to rozwiązanie dla koni, które nie są łakome ! , - moja instruktorka używa lub używała beczek metalowych, a także opon - do slalomu,-
Tak,skakać to można przez wszystko,gdy jestem z nią w terenie to kobyła przeskakuje nawet trawę gdy są wysokie chaszcze, he he ;)Ale tak bardziej na padoku,w czasie treningu,to np. kałuży gdy nie padał deszcz to nie znajdę,dziękuję za odpowiedzi,a co do kolorku przeszkód (odp. powyżej) to moja klaczka ma to opanowane ;) Ostatnio robiliśmy sesję odczulającą,również na przeszkody i kolorki,więc jest ok.Dla niej nie ma różnicy jaka przeszkoda,ona to potrafi przeskakiwać nawet kamyczek leżący na drodze,he he ;)
Baloty słomy - super! Na nich można położyć drągi. Bardziej kreatywne pomysły na przeszkody, to może pijany okser (http://www.google.pl/imgres?q=przeszkoda+dla+konia+pijany+okser&hl=pl&biw=1366&bih=622&gbv=2&tbm=isch&tbnid=T0Ho_4BBHkc4uM:&imgrefurl=http://www.galopuje.pl/konie,skoki-przez-przeszkody,16947.html&docid=7Y173oUrwtrQoM&imgurl=http://img204.imageshack.us/img204/9255/pijanyokser.jpg&w=260&h=142&ei=-ftkT8Q2zc2yBuzq0OcF&zoom=1&iact=hc&vpx=493&vpy=190&dur=1163&hovh=113&hovw=208&tx=126&ty=60&sig=114828891628929006632&page=1&tbnh=108&tbnw=197&start=0&ndsp=18&ved=1t:429,r:2,s:0) ? Pająk? http://www.google.pl/imgres?q=przeszkoda+dla+konia+pijany+okser&hl=pl&biw=1366&bih=622&gbv=2&tbm=isch&tbnid=T0Ho_4BBHkc4uM:&imgrefurl=http://www.galopuje.pl/konie,skoki-przez-przeszkody,16947.html&docid=7Y173oUrwtrQoM&imgurl=http://img204.imageshack.us/img204/9255/pijanyokser.jpg&w=260&h=142&ei=-ftkT8Q2zc2yBuzq0OcF&zoom=1&iact=hc&vpx=493&vpy=190&dur=1163&hovh=113&hovw=208&tx=126&ty=60&sig=114828891628929006632&page=1&tbnh=108&tbnw=197&start=0&ndsp=18&ved=1t:429,r:2,s:0
ja tam polecam beczki, opony bale. trzdycyjnie:) dobre (o ile masz możliwości) postawić basenik pod przeszkodą :) no i kolory folie, tak naprawdę liczy się twoja wyobraźnia, jednak trzba pamiętać o bezpieczeństwie.ja osobiście rzadko skaczę przez stojaki, praktycznie zawsze przez drągi ale na oponach :)gałęzie itd to też niezły pomysł :)
Bo drągi są zablokowane. Wyobraź sobie co się stanie, jak koń wpadnie w przeszkodę czy nawet mocniej zahaczy nogą. Z bezpiecznej przeszkody drągi powinny swobodnie spadać. Pająka już się nie stawia, przynajmniej poważni trenerzy tego nie robią.
Hm...Dobre propozycje ;)Co do pająka...To moja klacz skakała go dwa razy życiu. Ale skacze ona przeszkody (narazie) max. ok. 120cm z jeźdźcem,a pająka skakała sama na 60cm,więc to dla niej pikuś,a ze mną było to ok. 40cm :)Ale obecnie pająka już nie stosuję :)
radzę uważać na beczki i wszystko położone tak, że może się toczyć. Wyobraźcie sobie - koń puknie w taką przeszkodę i ona zacznie się toczyć, może "wturlać" się w miejsce gdzie koń będzie lądował i o poważne urazy nie trudno. Tak się kiedyś na prawdę stało, pisałi o tym w "świecie koni". Kobieta, która siedziała na tym koniu co się potknął jest teraz sparaliżowana i jeździ (chyba) na wózku.
Co to pająka to się nie spotkałam, ale jeśli ktoś się uprze to można ustawić taką niską przeszkodę, np 50 cm :-) i na początek skakać tylko przez te jakby dwie nóżki, czyli przeszkoda będzie taką strzałką, a potem dobudować kolejne dwie nóżki po stronie lądowania ( mam nadzieję że zrozumieliście :P )
Można skakać przez taczkę na kupy, ale to trochę ryzykowne i raczej dla doświadczonego konia.
Dobrym ćwiczeniem są przeszkody o wąskim froncie ( ćwiczy się wtedy dokładny najazd)
Powodzenia :-)
Przeszkody możesz zrobić z pni drzew, żywopłotu odpowiednio przyciętego, gałęzi, snopków siana, płotków, takich "skrzynek" podobnych do tych które stoją na drodze, podczas jakiś przebudów.
Myślę, że dobrym pomysłem będzie:
- Skakanie przez kostki słomy lub siana
- Skakanie przez beczki tzn. beczki jako "stojaki", a między nimi drąg.
- Skakanie przez zwykłą przeszkodę, a pod nią umieścic np. krzaki jakieś, płotki, gałęzie itp.
- Skakanie przez mur oczywiście zbudowany z jakiś kartonów czy coś w tym stylu
- Zrobienie bedzo kolorowych stojaków i drągów, co może przyzwyjaic konia do takich "straszydeł"
O,tą metodę straszaków niedawno stosowałam,kobyła nie dała się naprowadzić na przeszkodę,latać nad nią się bała,ale po kilku godzinach przekonywania "przeszkoda nie gryzie" jakoś przeskoczyła,ale ze spięciem,oczywiście po przeszkodzie były bryki.Ale teraz już takie straszaki to ona pokonuje "z palcem w pupie" hehe ;p Ogólnie kobyła zdolna,więc próbuję z nią robić jak najwięcej.A co do przeszkody z belek...Nie będę stosować,tak samo nie polecam nikomu.Właśnie byłam świadkiem jednej z takich tragedii,że beczka się przeturlała.Było to w ośrodku jeździeckim którym potem byłam sponsorem i współwłaścicielem.Ale nikt nie ucierpiał,bo konio lekko kopytkiem zachaczył,beczka się rozdyndała i spadła,ale konisko dało duży margines i od razu po przeszkodzie galopem rura do przodu,więc beczka nikogo nie uszkodziła.Ale takich zbyt ruchomych,jak za mało ruchomych przeszkód nie stosuję :)Obecnie ćwiczymy ujeżdżenie,a jeśli o skoki chodzi to od czasu do czasu znajdzie się skok przez rów w terenie, kobyłka musi popracować nad ruchem,bo akurat tego jej najwięcej braknie :)
Moja znajoma tez miała ten problem i postanowiłyśmy że... do drągów i stojaków przyczepimy serpentyny i wgl. Tak samo z górą. Skakała pod drzewem więc do gałęzi przyczepiłyśmy bibułkę, serpentyny balony itp. Skakała też przez beczki (kolorowe beczki), cavaletti, przeszkody z blokadami (z odkosami), zrobiłyśmy także furtkę z desek, która po lekkim uderzeniu spadała, przez odzwoneczkowane drągi (do drągów przyczepiłyśmy świąteczne dzwoneczki). Wiesz, co do przeszkód to ogranicza Ciebie tylko i wyłącznie wyobraźnia więc D o R o B o T y!!!!
Fajne przeszkody są stosowane podczas ścieżek huculskich, myślę że można spróbować wykonać takie same, ale dla dużych koni. zawsze marzyłam ,żeby takową ścieżkę przejechać, mmmm <3
Z moją kobyłą skaczemy raczej klasyki,ale myślę że od czasu do czasu czas poskakać coś innego.Macie jakieś propozycje z czego mogę zrobić przeszkody ? Od wielu słyszałam że mogę zrobić z worków wypełnionych np. owsem,ale nie bardzo podoba mi się ten pomysł. Tak samo nie toleruję pomysłu ze zrobieniem przeszkody z krzeseł,wielu których znałam narobili sobie biedy przez przeszkody z krzeseł. Jeśli to w czymś pomoże,to tak,mam drągi i bale drewna. (I dla internetowych włapywaczy słówek : Napisałam w prezentacji że mam konia Marcepana,tak,mam,jest to młodziutki ogierek,z którym jestem na razie na poziomie ujeżdżania,oraz mam też kobyłkę (tak jak powyżej,chodzi o nią) młodą,pięciolatkę,która ma ogromne predyspozycje do skoków,bez jeźdźca skacze ponad 140cm,a z jeźdźcem na razie skakaliśmy 120cm,ale zaczynamy coraz wyżej. :) .. )
może do normalnych przeszkód sobie coś dokładaj? ;> Pod górnym drągiem układaj jakieś płotki, gałęzie, możesz na drągu powiesić materiał, bądź folię i niech zwisa w dół, beczki możesz w drugą stronę położyć ( tylko jakoś zabezpiecz, żaby się nie turlały xd)... no to takie straszki, żeby Ci się konik na zawodach nie bał ;D możesz z czegoś spróbować murek wykombinować ;)
Możesz spróbować z gałęzi, z pni drzew, tak żeby kobyłą sie do takich straszaków przyzwyczajała jest to fajne ;)
Proponuję murem z kostek słomy ułożyć- jak Byłam na Hubertusie, to pomiędzy koziołkami były właśnie takie przeszkody.Zawsze to coś nowego dla konia.
Ja skakałam przez siano :) Przez gałęzie ułożone w kupkę. Można też skakać przez rowy. Ostatnio jak byłam w terenie to koń sobie umyślał, że będzie przez kałuże skakać.
A i też jak skaczesz klasyczne przeszkody to warto sprawdzić czy klaczka przeszkód w innych kolorach się nie boi ;) Spotkałam kiedyś wałaszka który był przygotowywany do konkursu w skokach przez przeszkody (amatorkskiego rozgrywanego przez kilka stajni z jednego regionu), był już gotowy skakał ładnie, na rozprężalni spoko zero stresu, wjeżdża na parkur, a tu przeszkody w wyraczaste kolory, różne wzorki (krowy, kwiatki, serduszka), koń nie skoczył żadnej przeszkody, wszystkie wyłamał, bo bał się tych kolorowych drągów ;) Więc to też może być pomysł ;)
W terenie gałęzie, pnie, na padoku też możesz spróbować.Może bele słomy i na to drągi?Takie duże pudła z kartonu, tylko że je może zwiać więc coś cięzkiego w nie włożyć, ale nie wiem czy to dobry pomysł.
Moja trenerka na jazda ustawia przeszkody z opon. Możesz sprubować jak masz jakieś. Sądzę że to dobry pomysł:)
Przykłady :- konary,gałęzie, ew. deski,-bele siana z drągami, lecz to rozwiązanie dla koni, które nie są łakome ! , - moja instruktorka używa lub używała beczek metalowych, a także opon - do slalomu,-
Myślę, że dobrym pomysłem są beczki. ;) Można przygarnąć takie dwie, i przemalować na "bezpieczne" kolory. Kostki z siana- pomysł nie jest zły. ;)
Dobre są przeszkody z opon. U mnie w stajni takie są. Polecam !
Można skakać praktycznie przez wszystko ...
Tak,skakać to można przez wszystko,gdy jestem z nią w terenie to kobyła przeskakuje nawet trawę gdy są wysokie chaszcze, he he ;)Ale tak bardziej na padoku,w czasie treningu,to np. kałuży gdy nie padał deszcz to nie znajdę,dziękuję za odpowiedzi,a co do kolorku przeszkód (odp. powyżej) to moja klaczka ma to opanowane ;) Ostatnio robiliśmy sesję odczulającą,również na przeszkody i kolorki,więc jest ok.Dla niej nie ma różnicy jaka przeszkoda,ona to potrafi przeskakiwać nawet kamyczek leżący na drodze,he he ;)
Baloty słomy - super! Na nich można położyć drągi. Bardziej kreatywne pomysły na przeszkody, to może pijany okser (http://www.google.pl/imgres?q=przeszkoda+dla+konia+pijany+okser&hl=pl&biw=1366&bih=622&gbv=2&tbm=isch&tbnid=T0Ho_4BBHkc4uM:&imgrefurl=http://www.galopuje.pl/konie,skoki-przez-przeszkody,16947.html&docid=7Y173oUrwtrQoM&imgurl=http://img204.imageshack.us/img204/9255/pijanyokser.jpg&w=260&h=142&ei=-ftkT8Q2zc2yBuzq0OcF&zoom=1&iact=hc&vpx=493&vpy=190&dur=1163&hovh=113&hovw=208&tx=126&ty=60&sig=114828891628929006632&page=1&tbnh=108&tbnw=197&start=0&ndsp=18&ved=1t:429,r:2,s:0) ? Pająk? http://www.google.pl/imgres?q=przeszkoda+dla+konia+pijany+okser&hl=pl&biw=1366&bih=622&gbv=2&tbm=isch&tbnid=T0Ho_4BBHkc4uM:&imgrefurl=http://www.galopuje.pl/konie,skoki-przez-przeszkody,16947.html&docid=7Y173oUrwtrQoM&imgurl=http://img204.imageshack.us/img204/9255/pijanyokser.jpg&w=260&h=142&ei=-ftkT8Q2zc2yBuzq0OcF&zoom=1&iact=hc&vpx=493&vpy=190&dur=1163&hovh=113&hovw=208&tx=126&ty=60&sig=114828891628929006632&page=1&tbnh=108&tbnw=197&start=0&ndsp=18&ved=1t:429,r:2,s:0
Pijany okser to trudna przeszkoda, a pająk niebezpieczna. Dla młodego konia (a o takim mowa w tym wątku) to nie są dobre propozycje.
ja tam polecam beczki, opony bale. trzdycyjnie:) dobre (o ile masz możliwości) postawić basenik pod przeszkodą :) no i kolory folie, tak naprawdę liczy się twoja wyobraźnia, jednak trzba pamiętać o bezpieczeństwie.ja osobiście rzadko skaczę przez stojaki, praktycznie zawsze przez drągi ale na oponach :)gałęzie itd to też niezły pomysł :)
a tak wgl. dlaczego pająk jest niebezpieczny??
Bo drągi są zablokowane. Wyobraź sobie co się stanie, jak koń wpadnie w przeszkodę czy nawet mocniej zahaczy nogą. Z bezpiecznej przeszkody drągi powinny swobodnie spadać. Pająka już się nie stawia, przynajmniej poważni trenerzy tego nie robią.
aha, no tak, prawda :) masz rację ,dziękuję za wyjaśnienie :)
No, tak. To nie była dobra propozycja, dzięki, że mnie poprawiłaś jestemzlasu. :)
Hm...Dobre propozycje ;)Co do pająka...To moja klacz skakała go dwa razy życiu. Ale skacze ona przeszkody (narazie) max. ok. 120cm z jeźdźcem,a pająka skakała sama na 60cm,więc to dla niej pikuś,a ze mną było to ok. 40cm :)Ale obecnie pająka już nie stosuję :)
radzę uważać na beczki i wszystko położone tak, że może się toczyć. Wyobraźcie sobie - koń puknie w taką przeszkodę i ona zacznie się toczyć, może "wturlać" się w miejsce gdzie koń będzie lądował i o poważne urazy nie trudno. Tak się kiedyś na prawdę stało, pisałi o tym w "świecie koni". Kobieta, która siedziała na tym koniu co się potknął jest teraz sparaliżowana i jeździ (chyba) na wózku. Co to pająka to się nie spotkałam, ale jeśli ktoś się uprze to można ustawić taką niską przeszkodę, np 50 cm :-) i na początek skakać tylko przez te jakby dwie nóżki, czyli przeszkoda będzie taką strzałką, a potem dobudować kolejne dwie nóżki po stronie lądowania ( mam nadzieję że zrozumieliście :P ) Można skakać przez taczkę na kupy, ale to trochę ryzykowne i raczej dla doświadczonego konia. Dobrym ćwiczeniem są przeszkody o wąskim froncie ( ćwiczy się wtedy dokładny najazd) Powodzenia :-)
opony, gałęzie. jak już dziewczyny wyżej pisały.Można też między dwoma belami siana ustawić drąg :)jest dużo możliwosci
Przeszkody możesz zrobić z pni drzew, żywopłotu odpowiednio przyciętego, gałęzi, snopków siana, płotków, takich "skrzynek" podobnych do tych które stoją na drodze, podczas jakiś przebudów.
Tak jak u góry :) Możesz spróbować skakać przez pnie drzew, opony, krzewy (takie co są na wyścigach), siano, słomę nie wiem co jeszcze...
Myślę, że dobrym pomysłem będzie: - Skakanie przez kostki słomy lub siana - Skakanie przez beczki tzn. beczki jako "stojaki", a między nimi drąg. - Skakanie przez zwykłą przeszkodę, a pod nią umieścic np. krzaki jakieś, płotki, gałęzie itp. - Skakanie przez mur oczywiście zbudowany z jakiś kartonów czy coś w tym stylu - Zrobienie bedzo kolorowych stojaków i drągów, co może przyzwyjaic konia do takich "straszydeł"
chyba najciekawsze są straszaki, czyli na zwykłe drągi w stacjonacie są przewleczone trzy, cztery opony.
O,tą metodę straszaków niedawno stosowałam,kobyła nie dała się naprowadzić na przeszkodę,latać nad nią się bała,ale po kilku godzinach przekonywania "przeszkoda nie gryzie" jakoś przeskoczyła,ale ze spięciem,oczywiście po przeszkodzie były bryki.Ale teraz już takie straszaki to ona pokonuje "z palcem w pupie" hehe ;p Ogólnie kobyła zdolna,więc próbuję z nią robić jak najwięcej.A co do przeszkody z belek...Nie będę stosować,tak samo nie polecam nikomu.Właśnie byłam świadkiem jednej z takich tragedii,że beczka się przeturlała.Było to w ośrodku jeździeckim którym potem byłam sponsorem i współwłaścicielem.Ale nikt nie ucierpiał,bo konio lekko kopytkiem zachaczył,beczka się rozdyndała i spadła,ale konisko dało duży margines i od razu po przeszkodzie galopem rura do przodu,więc beczka nikogo nie uszkodziła.Ale takich zbyt ruchomych,jak za mało ruchomych przeszkód nie stosuję :)Obecnie ćwiczymy ujeżdżenie,a jeśli o skoki chodzi to od czasu do czasu znajdzie się skok przez rów w terenie, kobyłka musi popracować nad ruchem,bo akurat tego jej najwięcej braknie :)
Moja znajoma tez miała ten problem i postanowiłyśmy że... do drągów i stojaków przyczepimy serpentyny i wgl. Tak samo z górą. Skakała pod drzewem więc do gałęzi przyczepiłyśmy bibułkę, serpentyny balony itp. Skakała też przez beczki (kolorowe beczki), cavaletti, przeszkody z blokadami (z odkosami), zrobiłyśmy także furtkę z desek, która po lekkim uderzeniu spadała, przez odzwoneczkowane drągi (do drągów przyczepiłyśmy świąteczne dzwoneczki). Wiesz, co do przeszkód to ogranicza Ciebie tylko i wyłącznie wyobraźnia więc D o R o B o T y!!!!
Fajne przeszkody są stosowane podczas ścieżek huculskich, myślę że można spróbować wykonać takie same, ale dla dużych koni.
Fajne przeszkody są stosowane podczas ścieżek huculskich, myślę że można spróbować wykonać takie same, ale dla dużych koni. zawsze marzyłam ,żeby takową ścieżkę przejechać, mmmm <3