Cześć. Mam problem mój koń po krótkim ale szybkim odcinku galopu ma zadyszkę, a czasem przejwia się to w charczenie. Podaje już jej witaminy na kondycje dużą ilość czosnku, a ostatnio podałam jej syrop tymiankowy to nawet go nie tknęła. Nie wiem co mam robić! jak wiecie to prosze o pomoc.Ps. Koń to 11 letnia klaczka.
Może po prostu pracuj nad jej kondycją. Jeżeli będziesz często na niej jeździć, powinna się wyrobić. Tak jak z ludźmi. : )Mnie się wydaje, że kondycji nie ma po prostu.
Żeby koń miał kondycję potrzebne jest rozsądne przygotowanie kondycyjne. Samo dawanie witamin jej kondycji nie poprawi. Dla ułatwienia dodam, że trening prowadzący do zadyszki i charczenia jest błędny i nie prowadzi do osiągnięcia sprawności w opytymalnym czasie.
Najzwyczajniej w świecie małymi kroczkami wydłużać czas kłusowania, galopowania. Po mocniejszej pracy, przechodzenie do stępa, uspokojenie oddechu. Na odzyskanie kondycji potrzeba czasu. Koń w ciągu tygodnia nie będzie miał kondycji takiej jak miał na jesień :)Regularne jazdy, dopasowywanie jazd do aktualnej kondycji i tyle.
Koń zabrany prost z pastwiska nie jest przygotowany do wykonywania pracy. Dlatego żeby zapewnić odpowiednią rozbudowę mięśni potrzebny jest trening. Jest to planowe sterowanie czasem i obciążeniem pracą. Czyli w miarę trwania treningu wydłużamy czas ćwiczeń i zwiększamy obciążenie. Obciążenie jest zależne od rodzaju i tempa chodu; jakości (nawierzchni i równości) i nachylenia podłoża; przerw pomiędzy pracą w chodach szybkich i wolnych, ilości dni pracy i dni wolnych w tygodniu. Ułożenie planu treningowego nie jest łatwe, wymaga doświadczenia, umiejętności wyczucia konia. Jednak zarysowując ogólne ramy - początkowe fazy treningu powinny się odbywać w wolnych chodach (głównie stęp) ze stopniowym zwiększaniem czasu pracy. Dopiero potem wprowadza się szybsze chody, najpierw po 1-2 minuty, ze stopniowym wydłużaniem czasu pracy w tych chodach.
Cześć. Mam problem mój koń po krótkim ale szybkim odcinku galopu ma zadyszkę, a czasem przejwia się to w charczenie. Podaje już jej witaminy na kondycje dużą ilość czosnku, a ostatnio podałam jej syrop tymiankowy to nawet go nie tknęła. Nie wiem co mam robić! jak wiecie to prosze o pomoc.Ps. Koń to 11 letnia klaczka.
A może konik jest chory na COPD? Nigdy nic nie wiadomo, keidy to się objawiac może...
Może po prostu pracuj nad jej kondycją. Jeżeli będziesz często na niej jeździć, powinna się wyrobić. Tak jak z ludźmi. : )Mnie się wydaje, że kondycji nie ma po prostu.
Może masz racje TinkerLove bo klaczka przez wiosna, lato, jesień non stop chodzi pod siodłem a w zime raczej stała.
Żeby koń miał kondycję potrzebne jest rozsądne przygotowanie kondycyjne. Samo dawanie witamin jej kondycji nie poprawi. Dla ułatwienia dodam, że trening prowadzący do zadyszki i charczenia jest błędny i nie prowadzi do osiągnięcia sprawności w opytymalnym czasie.
deHerblay tzn jakie przygotowanie kondycyjne ?? Mogłabyś to rozwinąć ??:)
Najzwyczajniej w świecie małymi kroczkami wydłużać czas kłusowania, galopowania. Po mocniejszej pracy, przechodzenie do stępa, uspokojenie oddechu. Na odzyskanie kondycji potrzeba czasu. Koń w ciągu tygodnia nie będzie miał kondycji takiej jak miał na jesień :)Regularne jazdy, dopasowywanie jazd do aktualnej kondycji i tyle.
Koń zabrany prost z pastwiska nie jest przygotowany do wykonywania pracy. Dlatego żeby zapewnić odpowiednią rozbudowę mięśni potrzebny jest trening. Jest to planowe sterowanie czasem i obciążeniem pracą. Czyli w miarę trwania treningu wydłużamy czas ćwiczeń i zwiększamy obciążenie. Obciążenie jest zależne od rodzaju i tempa chodu; jakości (nawierzchni i równości) i nachylenia podłoża; przerw pomiędzy pracą w chodach szybkich i wolnych, ilości dni pracy i dni wolnych w tygodniu. Ułożenie planu treningowego nie jest łatwe, wymaga doświadczenia, umiejętności wyczucia konia. Jednak zarysowując ogólne ramy - początkowe fazy treningu powinny się odbywać w wolnych chodach (głównie stęp) ze stopniowym zwiększaniem czasu pracy. Dopiero potem wprowadza się szybsze chody, najpierw po 1-2 minuty, ze stopniowym wydłużaniem czasu pracy w tych chodach.