Reklama
  • ariam2013-06-23 17:57:56

                      Czy zajeżdżając folbluta w wieku 1/2 roku robi się mu krzywdę?

  • Hrenna 2013-06-23 21:02:10

    Każdemu koniowi zajeżdżając go, gdy nie ma skończonych 3 lat robisz krzywdę. Koń dojrzewa do co najmniej 3 roku życia, gdy ma 2 lata jest jeszcze źrebakiem, który powinien beztroska hasać po wybiegu, aczkolwiek podstawy tj chodzenie na uwięzie itd powinien już dawno mieć i ew. powoli wprowadzać pracę z ziemi z nim. Jego ukłąd kostny cały czas się kształtuje, więc daj koniowi luz, toć to jeszcze dziecko jest.

  • sarucha 10 2013-06-24 15:05:33

    Dwuletni koń nie jest źrebakiem

  • sarucha 10 2013-06-24 15:06:24

    Przepraszam za błąd ortograficzny. Piszę na telefonie.

  • Reklama
  • sarucha 10 2013-06-24 15:06:24

    Przepraszam za błąd ortograficzny. Piszę na telefonie.

  • sarucha 10 2013-06-24 15:06:28

    Przepraszam za błąd ortograficzny. Piszę na telefonie.

  • sarucha 10 2013-06-24 15:06:28

    Przepraszam za błąd ortograficzny. Piszę na telefonie.

  • sarucha 10 2013-06-24 15:06:28

    Przepraszam za błąd ortograficzny. Piszę na telefonie.

  • Reklama
  • sarucha 10 2013-06-24 15:06:28

    Przepraszam za błąd ortograficzny. Piszę na telefonie.

  • sarucha 10 2013-06-24 15:06:28

    Przepraszam za błąd ortograficzny. Piszę na telefonie.

  • sarucha 10 2013-06-24 15:06:28

    Przepraszam za błąd ortograficzny. Piszę na telefonie.

  • sarucha 10 2013-06-24 15:06:29

    Przepraszam za błąd ortograficzny. Piszę na telefonie.

  • Reklama
  • sarucha 10 2013-06-24 15:06:29

    Przepraszam za błąd ortograficzny. Piszę na telefonie.

  • sarucha 10 2013-06-24 15:06:29

    Przepraszam za błąd ortograficzny. Piszę na telefonie.

  • sarucha 10 2013-06-24 15:06:29

    Przepraszam za błąd ortograficzny. Piszę na telefonie.

  • Honeonna 2013-06-24 16:22:37

    sarucha10, nie spamuj znowu...Jeśli chodzi o ujeżdżanie młodziaków na wyścigach, trzeba pamiętać, że to jest inna, trochę lżejsza praca niż normalna jazda. Dżokej waży bardzo mało, treningi, zwłaszcza na początku, są mniej wymagające. Główne zadanie konia to zwalniać i przyspieszać na żądanie jeźdźca i być na tyle sterownym, na ile to potrzebne, bez nacisku na wielką precyzję. Koń też porusza się inaczej. Poza tym tak wczesne zajeżdżanie to też element próby selekcyjnej- da radę czy nie? Jeśli jeden koń w normalnym treningu wyścigowym się posypie, a drugi nie, to też jest jakaś informacja o nich. Sporo młodych koni ma podczas treningu bukszyny- zapalenie okostnej występujące, gdy na kość działa zbyt duże obciążenie. W tej sytuacji albo koń jest słabszy, bardziej wrażliwy niż reszta, albo trening za mocny. Nawet jeśli kiedyś ktoś udowodni, że dwulatki nie powinny się ścigać, wątpię, by zostało to zmienione- tradycja (kiedyś ścigały się nawet roczniaki...na szczęście u folblutów to przeszłość), szybsze sprawdzenie koni (szybsza ocena konia, jego rodziców itp), finanse (koń szybciej zaczyna na siebie zarabiać albo szybciej pokazuje, że wyścigowiec z niego nie będzie- wcześniej wiadomo, że nie ma co go utrzymywać).Ujeżdżanie młodziaka do normalnej jazdy- ja bym poczekała tyle, ile trzeba, czyli jednak dłużej niż to półtora roku czy dwa lata. Ujeżdżanie do wyścigów- sprawa dyskusyjna, w której raczej nie wiadomo, komu wierzyć. Rozsądek podpowiada ostrożne podejście do twierdzeń, że to nic takiego- w końcu to jest rosnący, młody organizm. Z drugiej strony są argumenty, że setki lat selekcji załatwiły sprawę i pozostawiły głównie geny osobników, które bez problemu dały sobie radę. Zanim ktoś nie zrobi na ten temat poważnych, niezależnych badań, raczej trudno powiedzieć coś na pewno. Ja oczywiście jestem sceptyczna, ale nie będę udawać, że wiem coś, czego lepsi ode mnie nie wiedzą.

  • sarucha 10 2013-06-24 17:19:19

    Przepraszam. Internet mi się psuje...

  • Reklama
  • sarucha 10 2013-06-24 17:19:19

    Przepraszam. Internet mi się psuje...



Reklama
Reklama