Reklama
  • kaczanowska2012-04-15 13:31:14

    Dopiero co zaczęłam  skakać,skacze może od 2 tygodni.max. wysokość przeszkody to 65 cm. jak dotąd szło mi nieźle,skakałam z kłusu i z galopu.Ostatnio jeździłam na koniu,który "sam skacze" i szło mi nawet lepiej niż nieźle.Ale po którymś skoku,koń po prostu w ostatniej chwili skręcił i ominął przeszkodę.Za drugim razem (skok z galopu) po prostu zatrymał się przed przeszkodą,a jak dałam łydki i bacik to skoczył (z zatrzymania!) na szczęście nie spadłam.Ale za drugim razem to samo,tyle że nie utrzymał m się w siodle tylko wylądowałam zadkiem na szyi konia.Na szczęście jakoś udało mi się wrócić na siodło,bez żadnego spadania ;)Puźniej udało mi się dobrze skoczyć tylko 1 raz dobrze,reszta ścięta albo ze stanięcia.A jest to koń,który bardzo chętnie skacze!nigdy nie miałam z nim (i chyba nikt nie miał) takiego problemu!Co mam robić,żeby tak nie robił,no i jak sie zachować jeśli jednak tak zrobi?

  • redakcja 2012-04-15 13:45:18

    2 tyg skoków to moim zdaniem bardzo krótko. Świetnie, że sobie tak dobrze radzisz ale moim zdaniem koń o którym piszesz, że nigdy nikt nie miał z nim problemu a nagle Ty miałaś może wyczuł, że polegasz tylko na nim (ponieważ uważasz, że jest pewniakiem) i nie jesteś jeszcze doświadczonym jeźdzcem jednak 2 tygodnie skoków to jest zbyt krótki okres czasu aby nabyć obeznania i umiejętności naprowadzania konia odpowiednio do przeszkody.

  • redakcja 2012-04-15 13:48:33

    A co możesz zrobic ? z czasem nabierzesz doświadczenia- trening czyni mistrza. Musisz mieć dobrego trenera, który zawsze w momencie popełnionego przez Ciebie błędu zwróci Ci uwagę.

  • Rokatynka 2012-04-15 13:48:59

    Myślę ,że to wina nie dopilnowania przed przeszkodą. Wydaje mi się ( wnioskuję z tego co opisałaś ) ,że za tym pierwszym razem co ominął przeszkodę ,coś mu nie przypasowało i dlatego ją ominął ,a jak zobaczył ,że mu na to pozwolono to potem robił sobie z Ciebie jaja. Przed przeszkodą nie rób pół siadu tylko siedź tak długo ,aż koń wyskoczy , nie wyprzedzaj konia ! bo jeżeli tak zrobisz to jak się zatrzyma to albo spadniesz albo wylądujesz na szyi. Naprowadzaj konia wprost na przeszkodę i jedź przede wszystkim żywo ,łyda, bat (jeżeli potrzebujesz) i nie odpuszczaj za szybko dopiero wtedy kiedy będzie już lądował oddaj wodze. Jeżeli dobrze skoczy - poklep.  Powodzenia :D

  • Reklama
  • Hrenna 2012-04-15 14:02:25

    Z tego co piszesz to prawdopodobnie nie dawałaś mu na początku zbytniej łydki, albo wgl jej nie dawałaś, bo kon sam skacze, ale jak już wyczuł to... no właśnie to co napisałaś :D Musisz go naprowadzac, dawac łydki, nie ważne, że kon sam idzie

  • Aduskon 2012-04-15 22:16:04

    Tiaa... wypowiedzi moich poprzedniczek są troszkę chaotyczne, myślę że ( np. " łyda, bat") możesz źle to odebrać. Kiedy dojeżdżasz do przeszkody, do samego końca musisz mieć równy na obu wodzach, ciągnąc np. tylko za prawą dajesz mu szanse do spłynięcia na lewo. na skoku oddajesz wodzę, tyle ile koń potrzebuje, wciąż musisz mieć delikatny kontakt z pyskiem aby nie zaburzyć równowagi, ale nie możesz go też ciągnąć. Do samego końca siedź w siodle, dopiero kiedy koń Cie zabierze, wychodzisz z nim. Do przeszkody musisz go zamykać w łydkach. nie pozwalaj mu pędzić do przeszkody, ale też nie może zasypiać. Nawet jeśli pędzi, to łydki musisz mieć przyłożone, pilnować go. Ważne jest też aby zakręt był jechany dobrym tempem, częstym błędem jest przespanie zakrętu, a do przeszkody przyspieszanie. Tępo powinno być takie samo. Kiedy zatrzyma Ci się, stań przed przeszkodą i użyj bata. Naturaliści zaraz zaczną protestować, ale prawda jest taka że konik może być kochany i słodki, ale kochany i słodki koń skokowy który nie skacze nie jest już w sporcie wiele wart. Musi wiedzieć że tego robić nie wolno. Polecam Ci też jazdę z trenerem jeśli takiego nie posiadasz. Ja przez jakiś czas skakałam sama jak jeszcze średnio mi to wychodziło i długi czas zajęło mi poprawianie złych nawyków które nabrałam nie wiedząc że robię coś źle. Pozdrawiam ;)



Reklama
Reklama