Jak zdobyć zaufanie i szacunek młodej 2 letniej klaczki? Klacz czasami np. podczas prowadzenia lub normalnych czynności jak czyszczenie podgryza a nawet staje dęba, gdy ją prowadzę cały czas próbuje mnie wyprzedzać. Jak się z nią zaprzyjaźnić i wyjaśnić jej hierarchię w ,,naszym stadzie"" (ja i ona)
Już próbowałam ale klacz szybko znajduje jakiś kąt (ćwiczymy na kwadracie gdyż nie mam zbytnich warunków) odwraca się tyłem i za żadne skarby nie chce się ruszyć, a jak próbuje ją odgonić strzela kopytami w moim kierunku.
Ten Pegaz12 źle ci doradza join-up trzeba zaczynać od łatwiejszych koni i poza tym tego trzeba się uczyć od trenerów a nie więc join-up nie próbuj ja bym ci radziła przeczytać jakąś książkę chociaż by krótką którąnapisał jakiś specjalista od takich spraw o a jeśli ten Pegaz12 uważa że kłamie to niech przeczyta też jakąś książkę.
A ja uważam, że ani Pegaz, ani Misio nic mądrego do tego tematu nie wnieśli.Mirrows nie czarujmy się, nie umiesz i nie masz pojęcia jak pracować z młodym koniem. Więc po prostu znajdź taką osobę, która Ci pomoże, a nie szukasz rad w internecie, które suma summarum nic Ci nie dadzą, bo to, że Ty wykonasz co Ci napiszemy, to jest namiastka tego, co musisz zrobić. My konia nie znamy, nie widzieliśmy jak sie zachowuje, także najrozsądniejszym rozwiązaniem będzie poszukanie jakiegoś trenera, bądź chociaż osobę, która miała styczność z końmi i po prostu wie jak się zachować, co zrobić i przede wszystkim nauczyc Ciebie jak powinnaś postępować.
Jeżeli znajduje sobie kąt to te kąty odgrodź linkami żeby plac stał się bardziej okrągły rozumiesz? A do join up-u weź bat do lążowania i bądź może bardziej stanowcza żeby klaczka nie robiła z cb pajaca ;) tylko żeby w końcu uznała cię za przywódcę <3 Mam nadzieję, że pomogłam (starałam się) ;*
Klacz po prostu przejęła nad Tobą kontrolę. To ona jest tutaj osobnikiem alfa, a ona, jako osobnik alfa ma prawo robić takie coś, dopóki Ty jesteś niżej. Po pierwsze koń musi respektować Twoją osobistą przestrzeń. To znaczy, że ma bez problemu np. ustąpić Ci miejsca, ma za Tobą podążać gdy linka jest zupełnie luźna, a gdy Ty się zatrzymasz, on też ma się zatrzymać. Żeby pracować z koniem trzeba zrozumieć jego psychikę, a nie koń naszą, w końcu to my najpierw chcemy pracować z nim, a dopiero potem on z nami, jeżeli wszystko zrobimy dobrze. Musimy wiedzieć co to znaczy presja i odpuszczenie. Musimy wiedzieć, kiedy i jak nakładać jaką presję na konia i kiedy odpuścić i jak takie odpuszczenie może konia uczyć.Polecam Ci kanał na youtube Think Like A Horse, wszystkie jego filmiki są po angielsku, ale gościu genialnie wszystko wyjaśnia a przy tym nie ma litości dla kogoś, kto coś robi, podczas gdy nie wie jak i to mi się właśnie na tym kanale podoba. Trzeba zrozumieć że koń nie szuka przyjaciela, koń szuka lidera, kogoś kto go będzie w stanie poprowadzić i kto pokaże swą dominację, ale i też udowodni, że kiedy lider jest z koniem, to koń nie ma się czego bać. Konie pójdą za przewodnikiem stada dokądkolwiek on go poprowadzi.Na razie odradzałabym Ci pracę z młodym koniem który ponadto wywiera na Tobie presję okazując Ci swoją dominację. Ona nie jest agresywna, nie jest wredna, nie jest trudna, jest po prostu koniem która uważa Cię za osobnika niższego rangą i cały czas Ci to pokazuje. To nie są zachowania agresywne, to są zachowania pokazujące jej dominację. Jeżeli starasz się wywrzeć na nią presję, a ona odpowiada jeszcze większą presją i to co ona osiąga jest odpuszczenie czyli np. Twoje wycofanie się, to w ten sposób nic nie osiągnięcie. Jeżeli tak jest, uczysz w ten sposób konia takiego myślenia: "Ona wywołuje na mnie presję. Jeżeli odpowiem jeszcze większą presją to ona da mi spokój". Przy koniach nie można być palcem robionym, trzeba jasno postawić kawę na ławę "to ja tu dominuję, to ja tu jestem twoim przewodnikiem". To wymaga bardzo silnego charakteru, ale teoretycznie taki powinien być przewodnik stada, stanowczy, konsekwentny, który wie co robi. Jeżeli taki nie jest, nigdy przewodnikiem nie będzie.Poznaj lepiej końską psychikę, dowiedz się, jak to wszystko działa, a na razie polecam Ci zostawić jej trening do kogoś bardziej doświadczonego, zanim klaczka do reszty nauczy się złych zachowań.Każdy dzień to nowy dzień. Koń który wczoraj przepędzał drugiego, może przez niego zostać następnego dnia przepędzony. Funkcje w stadzie nie są stałe. To jest ok czasem się mylić, ale zdecydowanie nie jest ok, gdy się nie chce swych błędów poprawić :)Powodzenia!
Jak zdobyć zaufanie i szacunek młodej 2 letniej klaczki? Klacz czasami np. podczas prowadzenia lub normalnych czynności jak czyszczenie podgryza a nawet staje dęba, gdy ją prowadzę cały czas próbuje mnie wyprzedzać. Jak się z nią zaprzyjaźnić i wyjaśnić jej hierarchię w ,,naszym stadzie"" (ja i ona)
Spróbój join-up.To zawsze pomaga :)
Już próbowałam ale klacz szybko znajduje jakiś kąt (ćwiczymy na kwadracie gdyż nie mam zbytnich warunków) odwraca się tyłem i za żadne skarby nie chce się ruszyć, a jak próbuje ją odgonić strzela kopytami w moim kierunku.
Ten Pegaz12 źle ci doradza join-up trzeba zaczynać od łatwiejszych koni i poza tym tego trzeba się uczyć od trenerów a nie więc join-up nie próbuj ja bym ci radziła przeczytać jakąś książkę chociaż by krótką którąnapisał jakiś specjalista od takich spraw o a jeśli ten Pegaz12 uważa że kłamie to niech przeczyta też jakąś książkę.
A ja uważam, że ani Pegaz, ani Misio nic mądrego do tego tematu nie wnieśli.Mirrows nie czarujmy się, nie umiesz i nie masz pojęcia jak pracować z młodym koniem. Więc po prostu znajdź taką osobę, która Ci pomoże, a nie szukasz rad w internecie, które suma summarum nic Ci nie dadzą, bo to, że Ty wykonasz co Ci napiszemy, to jest namiastka tego, co musisz zrobić. My konia nie znamy, nie widzieliśmy jak sie zachowuje, także najrozsądniejszym rozwiązaniem będzie poszukanie jakiegoś trenera, bądź chociaż osobę, która miała styczność z końmi i po prostu wie jak się zachować, co zrobić i przede wszystkim nauczyc Ciebie jak powinnaś postępować.
Jeżeli znajduje sobie kąt to te kąty odgrodź linkami żeby plac stał się bardziej okrągły rozumiesz? A do join up-u weź bat do lążowania i bądź może bardziej stanowcza żeby klaczka nie robiła z cb pajaca ;) tylko żeby w końcu uznała cię za przywódcę <3 Mam nadzieję, że pomogłam (starałam się) ;*
Klacz po prostu przejęła nad Tobą kontrolę. To ona jest tutaj osobnikiem alfa, a ona, jako osobnik alfa ma prawo robić takie coś, dopóki Ty jesteś niżej. Po pierwsze koń musi respektować Twoją osobistą przestrzeń. To znaczy, że ma bez problemu np. ustąpić Ci miejsca, ma za Tobą podążać gdy linka jest zupełnie luźna, a gdy Ty się zatrzymasz, on też ma się zatrzymać. Żeby pracować z koniem trzeba zrozumieć jego psychikę, a nie koń naszą, w końcu to my najpierw chcemy pracować z nim, a dopiero potem on z nami, jeżeli wszystko zrobimy dobrze. Musimy wiedzieć co to znaczy presja i odpuszczenie. Musimy wiedzieć, kiedy i jak nakładać jaką presję na konia i kiedy odpuścić i jak takie odpuszczenie może konia uczyć.Polecam Ci kanał na youtube Think Like A Horse, wszystkie jego filmiki są po angielsku, ale gościu genialnie wszystko wyjaśnia a przy tym nie ma litości dla kogoś, kto coś robi, podczas gdy nie wie jak i to mi się właśnie na tym kanale podoba. Trzeba zrozumieć że koń nie szuka przyjaciela, koń szuka lidera, kogoś kto go będzie w stanie poprowadzić i kto pokaże swą dominację, ale i też udowodni, że kiedy lider jest z koniem, to koń nie ma się czego bać. Konie pójdą za przewodnikiem stada dokądkolwiek on go poprowadzi.Na razie odradzałabym Ci pracę z młodym koniem który ponadto wywiera na Tobie presję okazując Ci swoją dominację. Ona nie jest agresywna, nie jest wredna, nie jest trudna, jest po prostu koniem która uważa Cię za osobnika niższego rangą i cały czas Ci to pokazuje. To nie są zachowania agresywne, to są zachowania pokazujące jej dominację. Jeżeli starasz się wywrzeć na nią presję, a ona odpowiada jeszcze większą presją i to co ona osiąga jest odpuszczenie czyli np. Twoje wycofanie się, to w ten sposób nic nie osiągnięcie. Jeżeli tak jest, uczysz w ten sposób konia takiego myślenia: "Ona wywołuje na mnie presję. Jeżeli odpowiem jeszcze większą presją to ona da mi spokój". Przy koniach nie można być palcem robionym, trzeba jasno postawić kawę na ławę "to ja tu dominuję, to ja tu jestem twoim przewodnikiem". To wymaga bardzo silnego charakteru, ale teoretycznie taki powinien być przewodnik stada, stanowczy, konsekwentny, który wie co robi. Jeżeli taki nie jest, nigdy przewodnikiem nie będzie.Poznaj lepiej końską psychikę, dowiedz się, jak to wszystko działa, a na razie polecam Ci zostawić jej trening do kogoś bardziej doświadczonego, zanim klaczka do reszty nauczy się złych zachowań.Każdy dzień to nowy dzień. Koń który wczoraj przepędzał drugiego, może przez niego zostać następnego dnia przepędzony. Funkcje w stadzie nie są stałe. To jest ok czasem się mylić, ale zdecydowanie nie jest ok, gdy się nie chce swych błędów poprawić :)Powodzenia!