Mam nadzieję że koń padł na kolkę i właściciel konia chciał tylko uniknąć kosztów utylizacji . Czyn ten jest jednak wysoce naganny . Innego rozwiązania jak powyższe nie dopuszczam do świadomości , ponieważ było by to zbyt potworne .
Chryste, makabra, brak słów. Jeżeli koń padł i chcili się go pozbyć,to raczej wywieźli by całe zwłoki do lasu, a tu tylko niektówe kawałki. Okropne. Masakryczne. Chore. Psychole!!! Brak słów.
Mam nadzieje że to nie on go zabił tylko koń albo miał kolkę i padł albo się np. nadział na jakiś metalowy pręt.Tak czy siak szkoda konika i na pewno nie chciała bym widzieć tego na własne oczy ://;//
Super - padnięcie na kolkę albo nadzianie się na metalowy pręt jako przyjemniejsza alternatywa dla konia niż celowe uśmiercenie. Naprawdę? Życzycie jakiemukolwiek koniowi padnięcia na kolkę? Skręcania się w strasznym bólu przez długie godziny, aż do śmierci?To ja już wolę, żeby mu normalnie gardło poderżnęli czy zastrzelili.
Jestemzlasu , nie życzę żadnemu
koniowi śmierci w męczarniach . Humanitarne sposoby uśmiercenia
konia to , zastrzelenie , uśpienie . Poderżnięcie gardła jest
sposobem mało humanitarnym .
Wracając do konia z powyższego
artykułu , żeby nikt mieniał złych skojarzeń , napiszę inaczej
co sądzę o tym zdarzeniu . Mam nadzieję że koń został w sposób
humanitarny pozbawiony życia . Powód , ciężka choroba konia i
brakło właścicielowi konia funduszy na jego leczenie . Posiadacz konia chciał
uniknąć kosztów utylizacji . Wywiezienia poćwiartowanych zwłok
końskich do lasu , jest czynem wysoce nagannym .Innego wytłumaczenia
tego zdarzenia jak powyższe nie dopuszczam do świadomości ,
ponieważ było by to zbyt potworne .
Super - padnięcie na kolkę albo nadzianie się na metalowy pręt jako przyjemniejsza alternatywa dla konia niż celowe uśmiercenie. Naprawdę? Życzycie jakiemukolwiek koniowi padnięcia na kolkę? Skręcania się w strasznym bólu przez długie godziny, aż do śmierci?To ja już wolę, żeby mu normalnie gardło poderżnęli czy zastrzelili. / Ja też wolę żeby koń żył ja je kocham i żadna myśl do mnie nie do chodzi czy kolka czy poderżnięcie gardła.
Ktoś wyrzucił w lesie części ciała martwego konia.. http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=%2F20140211%2FNEWS01%2F140219938
Mam nadzieję że koń padł na kolkę i właściciel konia chciał tylko uniknąć kosztów utylizacji . Czyn ten jest jednak wysoce naganny . Innego rozwiązania jak powyższe nie dopuszczam do świadomości , ponieważ było by to zbyt potworne .
Chryste, makabra, brak słów. Jeżeli koń padł i chcili się go pozbyć,to raczej wywieźli by całe zwłoki do lasu, a tu tylko niektówe kawałki. Okropne. Masakryczne. Chore. Psychole!!! Brak słów.
cos strasznego...
Mam nadzieje że to nie on go zabił tylko koń albo miał kolkę i padł albo się np. nadział na jakiś metalowy pręt.Tak czy siak szkoda konika i na pewno nie chciała bym widzieć tego na własne oczy ://;//
Super - padnięcie na kolkę albo nadzianie się na metalowy pręt jako przyjemniejsza alternatywa dla konia niż celowe uśmiercenie. Naprawdę? Życzycie jakiemukolwiek koniowi padnięcia na kolkę? Skręcania się w strasznym bólu przez długie godziny, aż do śmierci?To ja już wolę, żeby mu normalnie gardło poderżnęli czy zastrzelili.
Jestemzlasu , nie życzę żadnemu koniowi śmierci w męczarniach . Humanitarne sposoby uśmiercenia konia to , zastrzelenie , uśpienie . Poderżnięcie gardła jest sposobem mało humanitarnym . Wracając do konia z powyższego artykułu , żeby nikt mieniał złych skojarzeń , napiszę inaczej co sądzę o tym zdarzeniu . Mam nadzieję że koń został w sposób humanitarny pozbawiony życia . Powód , ciężka choroba konia i brakło właścicielowi konia funduszy na jego leczenie . Posiadacz konia chciał uniknąć kosztów utylizacji . Wywiezienia poćwiartowanych zwłok końskich do lasu , jest czynem wysoce nagannym .Innego wytłumaczenia tego zdarzenia jak powyższe nie dopuszczam do świadomości , ponieważ było by to zbyt potworne .
Super - padnięcie na kolkę albo nadzianie się na metalowy pręt jako przyjemniejsza alternatywa dla konia niż celowe uśmiercenie. Naprawdę? Życzycie jakiemukolwiek koniowi padnięcia na kolkę? Skręcania się w strasznym bólu przez długie godziny, aż do śmierci?To ja już wolę, żeby mu normalnie gardło poderżnęli czy zastrzelili. / Ja też wolę żeby koń żył ja je kocham i żadna myśl do mnie nie do chodzi czy kolka czy poderżnięcie gardła.