ostra (w portalu od 2010-11-26 17:10:56)
Powiedzenie,że urodziłam się w siodle, wcale nie jest bzdurą. Wierząc opowieściom bliskich i zdjęciom nawet tuż po poczęciu miałam styczność z końmi. Jeśli też wziąć pod uwagę niektóre przesłanki, to właśnie "koń" był moim pierwszym słowem. ;]
Z końmi przeżywam wciąż nowe, łatwy czy trudne chwile. Ponieważ nie mam takiej możliwości, nie mam własnego konia. Ostatnio również częstotliwość jeżdżenia do stajni została nieco zmniejszona. Tak bywa bo w moim życiu było już parę przerw, długich lub krótkich, kiedy brakowało środków. ;/
Cóż. Przez okrągłe 15 lat mam styczność z tymi zwierzętami-silnymi,pięknymi,dumnymi. Z jednym z nich byłam od jego urodzenia aż po konieczną sprzedaż, gdy u jego boku rozwijał się mój pogląd,spojrzenie na świat stajni.
Jestem po kursach z zakresu zajmowania się końmi:
*Zaklęty język koni,
*Mowa ciała zwierząt,
*Między koniem,a człowiekiem,
*Rady dziadka masztalerza,
*Medycyna starodawna,
*Leczenie koni ziołami dr Baha,
*Join-up i ttouch,
*Masaż punktowy u koni,
*Orienting,
*Saddle fitting,
*Jak rodzaje jazd wpływają na psychikę konia i jeźdźca,
oraz po niekonwencjonalnych, przeprowadzonych metodach w zakresie prywatnym, które opierały się na mniej więcej zbieraniu rad od starych i młodych koniarzy. Oczywiście pomagają mi również moje bardzo liczne porażki i pomyłki. ;]
Podkreślam,że kursy w których brałam udział to nie czytanie książek,a normalne kursy,które się rzeczywiście odbyły. ;)
______________
Z koniem przez świat.
Brak rozpoczętych wątków.
Brak dodanych ogłoszeń.