No witajcie. Bite dwa lata mnie nie było. Zdobyłąm nową wiedze i wgl, wiec tak na początek chciałabym zobaczyc co sądzicie o metodzie barowania koni. Nieznającym tematu ludziom przyblize czym jest barowanie. Barowanie (ang. bar – poprzeczka, przeszkoda) – trening konia, mający nauczyć go respektu przed drągami z przeszkód, które przeskakuje.Barowanie tresuje konia przez strach i ból, zostało więc zakazane przez Międzynarodową Federację Jeździecką. Może spowodować uraz psychiki konia, oraz wytworzenie głębokiej nieufności względem jeźdźca.Metody o których słyszałam to np:-gwożdzie wbijane w drągi przez co konia mega boli przy uderzeniu w drąg- bicie po zrzutce/puknieciu w drąg- nad rowami z wodą taka linka ze jak koń skróci skok to sie zaplącze i wywróci- smarowanie nóg konia czymś tam że jak uderzy to jeszcze bardziej go boli- podnoszenie dragu w trakcie skoku konia- uderzenie (zamierzone) w nogi konia podczas skoku- specjalne układanie dragów by nie spadały tylko zeby sprawiały ból przy uderzeniuWiec, czekam powiedzcie co o tym sądzicie.
Sądzę, że barowanie słusznie zostało wycofane, bo co z tego, że konie ładnie zginały nogi pod siebie itd, skoro to było kosztem ich zdrowia nie tylko fizycznego ale i psychicznego. Lecz niestety jeszcze barowanie jest stosowane :( pomimo zakazu.
Ja uważam że to jest kolejny dowód na to, do czego człowiek potrafi się posunąć dla pieniędzy. Koń który pięknie podwija pod siebie nogi i nie zrzuca przeszkód ma świetne wyniki i jest źródłem zysku dla własciciela. Szkoda tylko, że wszystko odbywa sie kosztem konia. Zwierzę musi tak cierpieć i to przez człowieka. Coś okropnego. Niby barowanie jest zakazane ale szczerze wątpię czy tego typu praktyki zostały naprawdę wszędzie wycofane. Coś mi sie kiedyś obiło o uszy że w pewnej renomowanej stajni zajmującej sie profesjonalnie skokami trenowano konie, wkładajac im kapsle od piwa pod owijki (!). Gdy koń sie uderzył o przeszkodę to miał zagwarantowany potworny ból i pocięte nogi... Ludzie są okrutni. Mam nadzieję że tam się juz tak nie robi, ale pewności nie mam. Barowanie to piekło dla konia i wykorzystywanie go do granic możliwości i jestem zdecydowanie przeciw takim praktykom. Te biedne konie poddane barowaniu skaczą wysoko ze strachu a nie przez zaufanie do jeźdźca, które juz pewnie dawno straciły...
Czekaj...na forum (głównie) miłośników koni pytasz, co sądzimy o "katowaniu" koni?Czekasz na jakieś poparcie tej metody?Jak dla mnie,to jest to kolejny post z serii- "nie pozwólmy konikom jechać na rzeź!!!" Poburzymy się,popiszemy jacy to jesteśmy przeciw... a sprawa i tak będzie aktualna "po cichu".Niestety,tak to już jest :-( Niektórzy zrobią wszystko dla sławy,pieniędzy czy wygranej.Pamiętajmy,że wożenie człowieka na plecach też nie jest sprawą naturalną...więc tak naprawdę wszyscy w jakiś sposób męczymy te nasze zwierzaki.Postarajmy się,aby odpowiednią wiedzą i umiejętnościami jeździeckimi męczyć je troszkę mniej :-)Pozdrawiam.
No witajcie. Bite dwa lata mnie nie było. Zdobyłąm nową wiedze i wgl, wiec tak na początek chciałabym zobaczyc co sądzicie o metodzie barowania koni. Nieznającym tematu ludziom przyblize czym jest barowanie. Barowanie (ang. bar – poprzeczka, przeszkoda) – trening konia, mający nauczyć go respektu przed drągami z przeszkód, które przeskakuje.Barowanie tresuje konia przez strach i ból, zostało więc zakazane przez Międzynarodową Federację Jeździecką. Może spowodować uraz psychiki konia, oraz wytworzenie głębokiej nieufności względem jeźdźca.Metody o których słyszałam to np:-gwożdzie wbijane w drągi przez co konia mega boli przy uderzeniu w drąg- bicie po zrzutce/puknieciu w drąg- nad rowami z wodą taka linka ze jak koń skróci skok to sie zaplącze i wywróci- smarowanie nóg konia czymś tam że jak uderzy to jeszcze bardziej go boli- podnoszenie dragu w trakcie skoku konia- uderzenie (zamierzone) w nogi konia podczas skoku- specjalne układanie dragów by nie spadały tylko zeby sprawiały ból przy uderzeniuWiec, czekam powiedzcie co o tym sądzicie.
Dla mnie to jest chore, kto to w ogóle wymyślił ?!
Sądzę, że barowanie słusznie zostało wycofane, bo co z tego, że konie ładnie zginały nogi pod siebie itd, skoro to było kosztem ich zdrowia nie tylko fizycznego ale i psychicznego. Lecz niestety jeszcze barowanie jest stosowane :( pomimo zakazu.
Straszne!!! Jak ludzie, którzy na początku swojej kariery kochali konie, mogą robić takie rzeczy!!!
Ja uważam że to jest kolejny dowód na to, do czego człowiek potrafi się posunąć dla pieniędzy. Koń który pięknie podwija pod siebie nogi i nie zrzuca przeszkód ma świetne wyniki i jest źródłem zysku dla własciciela. Szkoda tylko, że wszystko odbywa sie kosztem konia. Zwierzę musi tak cierpieć i to przez człowieka. Coś okropnego. Niby barowanie jest zakazane ale szczerze wątpię czy tego typu praktyki zostały naprawdę wszędzie wycofane. Coś mi sie kiedyś obiło o uszy że w pewnej renomowanej stajni zajmującej sie profesjonalnie skokami trenowano konie, wkładajac im kapsle od piwa pod owijki (!). Gdy koń sie uderzył o przeszkodę to miał zagwarantowany potworny ból i pocięte nogi... Ludzie są okrutni. Mam nadzieję że tam się juz tak nie robi, ale pewności nie mam. Barowanie to piekło dla konia i wykorzystywanie go do granic możliwości i jestem zdecydowanie przeciw takim praktykom. Te biedne konie poddane barowaniu skaczą wysoko ze strachu a nie przez zaufanie do jeźdźca, które juz pewnie dawno straciły...
Czekaj...na forum (głównie) miłośników koni pytasz, co sądzimy o "katowaniu" koni?Czekasz na jakieś poparcie tej metody?Jak dla mnie,to jest to kolejny post z serii- "nie pozwólmy konikom jechać na rzeź!!!" Poburzymy się,popiszemy jacy to jesteśmy przeciw... a sprawa i tak będzie aktualna "po cichu".Niestety,tak to już jest :-( Niektórzy zrobią wszystko dla sławy,pieniędzy czy wygranej.Pamiętajmy,że wożenie człowieka na plecach też nie jest sprawą naturalną...więc tak naprawdę wszyscy w jakiś sposób męczymy te nasze zwierzaki.Postarajmy się,aby odpowiednią wiedzą i umiejętnościami jeździeckimi męczyć je troszkę mniej :-)Pozdrawiam.