Reklama
  • eva922011-05-22 22:10:24

    zawsze mnie to zastanawiało, jak to jest średnio u Was, forumowicze? ;]ja zaczynam we wtorek i mam nadzieję, że nie będę się musiała zamykać w marnej godzinie tygodniowo ;/ bo w tym tempie z nauką będzie pewnie bardzo ciężko...

  • wiolas22 2011-05-22 22:15:21

    Godzinka tygodniowo to faktycznie nie dużo, dobrze by było jeżeli udało by Ci się co najmniej dwie godziny w tygodniu pojeździć. Z czasem jak złapiesz bakcyla to i tego będzie mało. Jak zaczynałam jeździłam dwa razy w tygodniu, po pół roku byłam w stajni już co drugi dzień. Odkąd mam swojego konia jeżdżę codziennie oprócz weekendu. 

  • eva92 2011-05-22 22:25:31

    chciałabym też spędzać więcej czasu przy koniach, ale mimo wszystko to bardzo drogi sport. godzina za niecałe 30zł, a w to wliczone jeszcze przygotowanie konia... Ty też tak dużo płaciłaś dopóki nie miałaś swojego konia czy udało Ci się znaleźć jakąś lepszą ofertę?W pobliżu mojego miasta jest bardzo mało stadnin i wszystkie z takimi cenami ;/Obawiam się, że z tego powodu nauka w moim przypadku będzie bardzo długo trwać:|

  • Vegas 2011-05-22 22:37:29

    Do konio najlepiej jedzić codziennie. Conejmniej 4-5 razy w tygodniu.Jeśli masz szanse tylko na godzinę tygodniowo to nie masz czasu na rumaka. Bidna koninka będzie stała.

  • Reklama
  • eva92 2011-05-22 22:40:01

    nie mam własnego konia :P

  • Agio 2011-05-22 22:43:13

    chciałabym też spędzać więcej czasu przy koniach, ale mimo wszystko to bardzo drogi sport. godzina za niecałe 30zł,Ja płace za godzinę w grupie 50 zł, indywidualna ujezdzeniowa 60 a skokowa 70. Więc ty i tak płacisz nie wiele ;]

  • Vegas 2011-05-22 22:43:53

    To źle zrozumiałam. :PJa jeżdżę 2 razy w tygodniu.

  • wiolas22 2011-05-23 07:41:58

    Ja też płaciłam więcej bo 45 zł. Ale jak stajnia daje możliwość wykupienia karnetu to zwykle wychodzi taniej. W niektórych stajniach jest możliwość pomocy w zamian za jazdy. Zawsze coś tam trzeba pomóc, zamieść czy wyczyścić konia na jazdę. W zamian masz np. jedną jazdę gratis, a poza tym takie przebywanie  w stajni też sporo uczy.

  • Reklama
  • pannajoanna 2011-05-23 11:31:36

    Ja spędzam ok. 20h na tydzieńa na samej jeździe hmm coś ok2/5h w zalezności od pogody

  • Totilasowa 2011-05-23 18:06:41

    Jak najwięcej (-;W stajni,do której uczęszczam jeżdżę i "pomagam w rekreacji,stajni" . Z koleżankami czyścimy konie rekreacyjne,lonżujemy je,prowadzimy lonże itp. Pomagamy przy wypuszczaniu koni na pastwisko czy ściąganiu ich,różnie.Wczoraj z koleżanką cały dzień poświęciłyśmy tylko konikowi polskiemu,który załapał kolkę ;( . Na hali już nie mógł wstać,lodowate uszy,krew ocieplała organizm już prawie tylko w okolicach brzucha,przed 20:00 musiałyśmy iść,dalej leżał.Dzisiaj pojechałam do stajni,a on stoi w boksie jak gdyby nigdy nic!Więc mamy wachlarz obowiązków..:>Ale to jest przyjemność(Te obowiązki itp.)Na zdjęciu Hurm z wczorajszej małej przerwy przed sondą.

  • Totilasowa 2011-05-23 18:12:33

    Jak najwięcej :)Do stajni uczęszczam od 4 lat , od jakiś 2 lat,albo i ponad pomagam w stajni i rekreacji.Razem z koleżankami czyścimy konie rekreacyjne,lonżujemy je,prowadzimy lonże klientom jeśli są na nasze umiejętności "przekazywania wiedzy;d" , pomagamy np. sprowadzić konie z pastwiska,czy je wyprowadzić..Różnie.Wczoraj cały dzień spędziłam z koleżanką przy koniku polskim,który złapał kolkę ;( , gdy prowadzałyśmy go na zewnątrz,nagle się wytarzał,nie miałyśmy na to wpływu,zabrałyśmy go z instruktorką na halę,a tam upadł i nie mógł wstać,uszy były niczym lód,a krew już prawie krążyła tylko po okolicach brzucha tam był ciepły,przed 20:00 musiałyśmy iść,on dalej się męczył..Dzisiaj pojechałam do stajni z iskierką nadziei , widzę,że jego boks wysprzątany,miałam już wychodzić zapłakana,a on stoi jak gdyby nigdy nic w innym boksie!O własnych siłach! Mamy wachlarz obowiązków,ale one są przyjemnością,choć czasami ryzykowne,jak to przy tej dziedzinie..

  • redakcja 2011-05-23 18:45:24

    Ja również pomagam w stajni w zamian za jazdy;) narazie szkoła, więc spędzam tam tylko soboty, czasami niedziele, niekiedy jestem tak padnieta po pracy, że nawet nie chce mi się jeździć, szczególnie teraz w te upały ;d

  • Reklama
  • Vegas 2011-05-23 19:10:19

    A przy koniach to tez często robię bo kiedyś (gdy miałam znajomą stajnie) to w weekendy byłam przed instruktorką i wyjeżdżałam z nią. Karmiłam, poiłam, ścieliłam.

  • Karolla 2011-05-23 20:11:46

    A ja u swojego jestem 24/7 ;]

  • Olleczka 2011-05-23 21:56:00

    ja jak jeżdże z przyjaciółką raz w tygodniu to ogl starramy się byc od 6 - 8 godzin ;) ostanio byłyśmy od 9 rano do 20 ;)  i teraz będziemy się starać właśnie tak jeździć ;) oczywiscie nie jeżdizłsymy cąły czas ;)  pomagamy przy koniach itd..  a pod wieczór jak było chlodniej to sobie wsiadłysmy ;)

  • eva92 2011-05-23 22:44:23

    jutro jadę do stajni od rana i zobaczymy, czy będę też mogła w czymś pomagać :) byłoby super xD

  • EquusLove 2011-05-24 13:27:36

    Ja mam godzinę tygodniowo, a po pierwszej lekcji umiałam kłus, galop i małe skoki- poprawnie. Więc to tylko zależy od talentu :)

  • Reklama
  • izusiaaw 2011-05-24 19:01:35

    ja spedzam 14h tygodniowo u koni, ale jezdze ok.6h  

  • redakcja 2011-05-24 21:26:24

    Ja tygodniowo też jeżdżę godzinę tylko. Czasami 2 lub 3 - w terenie. Oprócz tego, jak jestem już w stajni to dużo czasu spędzam na samo siedzenie tam i obserwowanie koni. ;] W lecie można myć je na myjce, pomagać w stajni itp. To też uczy.

  • redakcja 2011-05-24 21:28:03

    EquusLove - zapewne urodziłaś się w siodle i pampersy zmieniali Ci na koniu. Na pierwszej lekcji nauczyłaś się galopować? ;] Proszę cię...  

  • Wikusioweziowata 2011-07-15 21:29:56

    Ja codziennie około 10 - 12 bo mam dwa konie, a od 28 lipca przeprowadzam się z jednym z nich do agroturystyki razem z mamą, a drugiego niestety muszę sprzedać. Wiadomo, nie utrzymam go jeśli tylko mama będzie zarabiać, poza tym , nie będę w stanie go zajeździć, TAM będę miała obowiązek opiekować się 8 końmi + mój koń. No i w agroturystyce, musiałabym go wykastrować. A ma chłopak potencjał na dobrego reproduktora (dobry rodowód, poprawnie zbudowany itp. itd.) Więc trafiła mi się niezła fucha :D :)

  • superhorsepl 2011-07-16 16:20:14

    ja teraz w sumie niewiele czasu z końmi spędzam :) Tygodniowo ok 42 godziny ale niegdyś samej jazdy w ciągu tygodnia bywało 60 godzin :P

  • akselka 2011-07-23 22:02:51

    mam stajnię swoją przy domu więc jestem przy moich koniach codziennie :)

  • redakcja 2011-07-23 23:29:17

    Ja mam tak samo jak akselka, codziennie w stajni koło domu i spędzam z moją klaczką tak wiele czasu jak się tylko da :D

  • Reklama
  • piorunek 2011-07-24 13:01:21

    u mnie bywa różnie , do stadniny mam 10 km , więc w roku szkolnym piątek , sobota niedziela , a na wakacjach codziennie , chyba że coś mi wypadnie . a nie płacę nic , bo pomagam , tak jak dziewczyny . : )

  • redakcja 2011-07-24 22:43:03

    Ja mam swoją własną stajenkę i mogę być z moim potworem kiedy chcę ;D Mam go 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu :)

  • Rokatynka 2011-08-07 21:58:05

    Ja jestem w stajni codziennie ,chyba ,że mi coś wypadnie .Na ogół to zawsze robiłam tak ,że przyjeżdżałam rano o 9 ,o 15 jechałam na obiad i po 30 minutach ,albo godzinie wracałam znowu do stajni i zostawałam do 19 ,20 . W między czasie coś robiłam -czyściłam konie ,przygotowywalam do jazd ,lonżowałam ,wypuszczałam na pastwisko ,sprzątałam w stajni ,czyściłam sprzęt itd. Czasami udało mi się załapać na jakąś darmową jazdę w zamian za to  i wychodziło na to ,że jeździłam nawet codziennie . Jednak teraz moja instruktorka wyjechała i wraca chyba 14 sierpnia . Przez ten czas ja i jej narzeczony jesteśmy w stajni . Czasami jakas oprowadzanka jest ,ja przelonżuje jakiegoś konia i tak jakoś cały dzień z głowy .Ostatnio jedna z pensjonariuszek zaproponowała mi darmowe jazdy ,treningi w zamian za to ,że będę dawać jej koniowi specjalnie odmierzony obiad. Tak więc jakoś się kręci . :)

  • agatakrawczyk8 2011-08-07 22:11:58

    Ja jestem w mojej starni codziennie. Chyba że mają zawody albo jadą do grzybowa na koniach to nie przychodzę bo jeżdżę za krótko na to. A nie licząc tego to tak mniej więcej jestem tam od 10-11 do 18-20. Bo ja z tamtąd mam 40 min. drogi rowerem jak jadę szybko.

  • zabkaa91 2011-08-07 23:10:21

    6 dni w tygodniu....jeden dzień daje sobie i koniom spokój :D

  • dora1121 2011-08-08 01:06:35

    ja jestem co dziennie 3-6h 6x w tyg(jeden dzień wolnego) zależy jak z dziećmi mi wypali mam 2 córki w tym trening pielęgnacja itp czasami parę dni wolnego[url=http://pl.20dollars2surf.com/?ref=391152][img]http://pic.20dollars2surf.com/ban_pl_46860_391152.gif[/img][/url]

  • Stajennica 2011-08-08 06:01:00

    EquusLove - zapewne urodziłaś się w siodle i pampersy zmieniali Ci na koniu. Na pierwszej lekcji nauczyłaś się galopować? ;] Proszę cię... Hej spokojnie Lilith, przecież uczy się jeździć konno przez całe życie. I możliwe, że nasza koleżanka poprostu ma talent. Tylko na pierwszej jeździe to technicznie nic od razu nie zrobisz. (; Dla tego uczy jeździć się stopniowo, utrwalacjąc i ćwicząc wszystko po kolei. A ja przy koniach jestem codziennie, chyba, że gdzieś wyjeżdżam. :)  

  • poulichon 2011-08-10 19:50:57

    Ja niestety jestem w stajni tylko 1h tygodniowo. :-( Wiem, że to mało, ale nie mam pieniędzy, żeby jeździć częściej, a akurat w dwóch stadninach, które są niedaleko mnie jest za dużo osób do pomocy, zresztą raczej z moim doświadczeniem tylko bym przeszkadzała. Więc mam nadzieję, że może kiedyś będę jeździć częściej, nawet nie chodzi o jazdy, ale o sam czas spędzony z końmi. ;-)

  • redakcja 2011-08-10 21:17:56

    ja jeżdżę na koniu rzadko bo 1 w tygodniu ale do samej stajni staram się zaglądać częściej ... przy następnej jeździe chciałabym zapytać instruktora czy mogłabym przyjeżdżać codziennie i pomagać...nie jeżdżę tam od kilku lat więc nie wiem jak zapytać...pomożecie?

  • Bursztynowata 2011-08-10 23:51:02

    Codziennie, mam własnego konia ; )

  • eladudek8 2012-03-29 21:22:54

    około 12h tygodniowo. Jeżdze 2 razy w tygodniu bo nie pozwala mi inaczej szkoła jakies 2-3h w tygodniu jezdze :)

  • redakcja 2012-03-30 11:25:32

    ja jeżdżę na koniu rzadko bo 1 w tygodniu ale do samej stajni staram się zaglądać częściej ... przy następnej jeździe chciałabym zapytać instruktora czy mogłabym przyjeżdżać codziennie i pomagać...nie jeżdżę tam od kilku lat więc nie wiem jak zapytać...pomożecie?Ja też... :(((((

  • redakcja 2012-03-30 11:30:50

    Ja mam godzinę tygodniowo, a po pierwszej lekcji umiałam kłus, galop i małe skoki- poprawnie. Więc to tylko zależy od talentu :)Hahahaha, bo jesteś moim bogiem. Galop na pierwszej lekcji?? Skoki na pierwszej lekcji?! To może zaraz powieesz, że zdawałaś egzamin na brązową odznakę jeździecką po 4 lekcji? Proszę cię, nie rób sobie jaj...

  • Hrenna 2012-03-30 13:15:33

    ja w roku szkolnym jestem na ogół 1x w tygodniu (no chyba, ze jakieś wolne to częściej). No niby mam do stajni blisko itd, ale ta moja stajnia tak dziwnie funkcjonuje (teraz się przenoszę, ale jeszcze mi 3 jazdy zostały), że praktycznie jazdy są tylko i wyłącznie o tej samej godzinie (czasami się zdarzy, że jakoś inaczej jest), jak konie zostana wypuszczone nie ma co robic jak tylko biegac z końmi :D. Wgl ta moja stajnia jakaś dziwna, ale na szczęście odchodzę... Ale tak to zazwyczaj jak byłam raz w tyg to tak od 10-11 do 14-15 w zimie, a latem od 9-10 do 16-17 nawet zdarzyło mi się do 19, a najpóźniej do 21 (bo był rajd ;).Teraz bd jeździc prywatnie za wywalanie gnoju z boksów, wiec na pewno co najmniej 2x w tygodniu bd w stajni, jak nie więcej (oczywiscie musi mi na to czas pozwolic, bo mój świat nie konczy sie tylko na koniach, chociaż chwilami wolałabym żeby sie konczył ;)), jeszcze planuję zając się koniem kuzyna, wiec przy koniach bd zapewne wiecej czasu spędzac ;) (ale na to bardziej bym liczyła jak bd już wystawione oceny, i jak bd wakacje, ew jakieś wolne w szkole ;)

  • TinkerLove 2012-03-30 20:12:45

    Ja w stajni jestem 5/6 razy w tygodniu ; )

  • maania5 2012-03-31 16:07:05

    Niedawno do stajni koło mojego domu taka pani dała konie (wcześniej stajnia 2 lata była pusta) - 2 dorosłe i źrebaka. Więc jestem tam kiedy mogę, w wakacje będę pewnie codziennie. Razem z koleżanką pomagamy przy nich, a potem jeździmy. Więc może Ty też poszukaj, może w okolicy ktoś ma prywatną stajnie, w której mogłabyś pomagać.

  • buba 2012-03-31 20:56:14

    Ja normalnie w tygodniu jestem dwa razy na jeździe , jeśli mam wolny czas(np.Ferie , długi weekend itp.)to jeżdżę częściej.No , ale niestety są też obowiązki jak szkoła , dodatkowe lekcje j-ang. , prace domowe i nie mam możliwości częstszego przebywania w stajni. 

  • Lys Royal 2012-05-26 22:35:22

    ja mam konia w przydomowej stajni na miejscu dlatego mam go codzinnie ;-) a tygodniowo to spędzam 77 :D w lato nawet śpię na hamaku koło stajni ;) 

  • Olcia103 2012-05-27 15:14:31

    Ale ci zazdroszczę ... :) ... a ja tylko raz w tygodniu... niestety daleko mam do stajni bo ok. 30 km :) ale już niedługo może częściej? Chciałabym...

  • redakcja 2012-05-27 21:43:25

    około 2-4 h tygodniowo 

  • Zuzka koniarka 2012-06-28 16:16:48

    Ja konno jeżdżę raz lub dwa razy tygodniowo ( lekcja trwa jedną godzinę ) . Rzeczywiście jazda konna to drogi sport dlatego tak krótko. Ale to nie znaczy ,że nie ma mnie z stajni .Spędzam tam nawet 7 godzin tygodniowo ! No bo nawet jeśl nie na grzbiecie konia , to dużo można sie nauczyć patrząc na lekcje innych , słuchając rad instruktora lub po prostu spędzając czas z końmi w stajni .

  • redakcja 2012-06-28 16:40:26

    Ja wam zazdroszczę... Jestem w stajni raz w tygodniu.

  • redakcja 2012-06-28 16:41:17

    I to raz w tygodniu jak dobrze pójdzie, bo zwykle jestem dwa razy w miesiącu i rzadziej :(

  • redakcja 2012-06-28 16:42:34

    EquusLove - zapewne urodziłaś się w siodle i pampersy zmieniali Ci na koniu. Na pierwszej lekcji nauczyłaś się galopować? ;] Proszę cię... Hej spokojnie Lilith, przecież uczy się jeździć konno przez całe życie. I możliwe, że nasza koleżanka poprostu ma talent. Tylko na pierwszej jeździe to technicznie nic od razu nie zrobisz. (; Dla tego uczy jeździć się stopniowo, utrwalacjąc i ćwicząc wszystko po kolei. A ja przy koniach jestem codziennie, chyba, że gdzieś wyjeżdżam. :)  Nawet najbardziej utalentowany zawodnik nie będzie skakał na pierwszej lekcji. Uważam, że przesadzacie.

  • korona2001 2012-06-28 17:37:52

    Ja w roku szkolnym jestem tak 2-3 raz  w tygodniu a w wakacje to codziennie :) 

  • sonka 2013-01-27 18:41:26

    Ja mam godzinę tygodniowo, a po pierwszej lekcji umiałam kłus, galop i małe skoki- poprawnie. Więc to tylko zależy od talentu :)hahahahahahah, padłam!

  • matrixx 2013-01-27 19:36:19

    @Sonka: no ja także, ale to dobrze, że mamy takich zdolnych galopowiczów, przynajmniej za parenaście lat będzie dobra reprezentacja PL! :DCo do tematu: zależy jak mi pozwala na to szkoła, w godzinach nie zliczę, bo czasem wsiadam trzy konie, czasem jednego, czasem mam coś do posprzatania w pace, czasem sie lenię... Zazwyczaj jestem 3-4 razy w tygodniu, w wakacje/ferie/dłuższe wolne częściej. :)



Reklama
Reklama