Reklama
  • Karina832012-02-18 10:30:33

    Głównie kieruję to pytanie do lekarzy weterynarii znajdujących się na forum, ale jeżeli jakiś doświadczony koniarz może pomóc, to z góry dziękuję :-)Prawie 5-letnia klacz rasy śląskiej.Ostatnio zaczęła dziwnie pokasływać.Zdarzy się,że podczas jazdy,po pierwszym kłusie schyla łeb w dół i kaszlnie raz albo dwa, potem przechodzi to w zwykłe parskanie i na tym koniec. Przez całą dalszą jazdę wszystko jest w porządku.Na niektórych jazdach wogóle nie kaszlnie.Dodam od razu,że w czasie zimowym tak sobie ustawiam czas jazdy, aby zaraz po treningu wstawiać spoconego konia do boksu,aby nic go nie owiewało. W dzień na padoku nie zdarza jej się kasłać,a przynajmniej nigdy tego nie widziałam,ani nie słyszałam,a dosyć często do koni w ciągu dnia zaglądam.Ale wczoraj wieczorem,tak od godziny 22.00 dostała takiego dłuższego ataku.Co jakiś czas kasłała, czy raczej kichała...no to taki dźwięk podobny był- coś między kaszlnięciem,a kichnięciem. Konisko łeb spuszcza w dół, coś tam jakby troszkę memła językiem i kicha czy kaszle. Wcześniej próbowałam dawać jej moczone sianko,aby pozbyć się ewentualnych zanieczyszczeń i kurzu,który mógłby ją drażnić,ale teraz,podczas mrozów jest to po prostu niemożliwe.Nie mam gdzie moczyć.I nie jestem do końca przekonana,czy to moczone siano jej całkiem pomogło. Jestem zwolenniczką podawania koniom ziół i znalazłam te, które mogą pomóc konikowi na drogi oddechowe- podaję jej rumianek,tymianek, podbiał, szałwię,anyż,kwiat lipy, dodatkowo na wzmocnienie czosnek,dziką różę i pokrzywę. Poza tym koń wygląda zdrowo, ma chęci do jazd,sierść się błyszczy, oczy wyglądają dobrze (poza tymi momentami napadu kichania/kasłania, kiedy je troszkę mruży), po prostu,że tak to ujmę ma "dobry humor" :-) Mam pewne swoje podejrzenia,ale w tej chwili ich nie podam. Chciałabym uzyskać odpowiedź bez żadnej sugestii z mojej strony-na podstawie opisu.Jeżeli potrzebne są jakieś inne informacje, to chętnie podam. Pozdrawiam,Karina

  • Hrenna 2012-02-18 15:40:49

    Może konik ma astmę? U mnie w stajni jest właśnie koń, który ją ma i czasami jak stoi, i czasami jak jest na jeździe kaszle. Nic innego mi do głowy nie przychodzi, skoro wszystko oprócz kaszlu jest ok.

  • koniowaata 2012-02-18 15:54:33

    Nie jestem żadnym specem, ale dużo słyszałam o ziołolecznictwie i sama też stosuje. Można kupić różne preparaty i herbatki dla konia ale ja robię własne, takie domowe. Na kaszel i śluzówkę dobra jest babka lancetowata, pokrzywa zwyczajna, rumianek. Wystarczy zaparzyć liście i podawać codziennie z owsem (zmoczyć zamiast wodą) przez góra 4 tyg. zrobić odstęp też na kilka tyg i jeśli nie przejdzie podawać dalej :) mam nadzieje że pomogą ;) Pozdrawiam ;)

  • SrokatyArab 2012-02-18 16:03:32

    Jak sama słusznie zauważyłaś to pytanie raczej dla lekarza weterynarii, a żaden internetowy super fachowiec nie zastąpi prawdziwego badania i opini weta który widział konia na żywo. Dlaczego więc po prostu nie wezwiesz weterynarza?Po twoim opisie pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy to alergia. O ile sama w sobie jest w miarę prosta do kontrolowania, to nieodpowiednio leczona może prowadzić do znacznie gorszych chorób dróg oddechowych. Z tym że tak jak mówię, nie znając konia to wszystko są tylko domysły.

  • Reklama
  • Karina83 2012-02-18 17:03:06

    SrokatyArab - jak powiedzą Ci osoby, które też mieszkają na zadupiu, jak ja ;-), nie zawsze uda się wezwać szybko weta.Czasami na wizytę muszę czekać ładnych parę dni :-( A myślę,że jest tu tyle osób,które mają do czynienia z końmi,że nie trzeba koniecznie szukać na forum weterynarza i forumowicze też mogą coś podpowiedzieć.W końcu każdy mający konia czy to w pensjonacie,czy w swojej stajni,widział wiele różnych przypadków. Owszem, forum weta nie zastąpi,ale zawsze co dwie głowy to nie jedna :-)

  • SrokatyArab 2012-02-18 17:34:32

    Na pewno weterynarz nie jest tak dostępny jak w mieście, ale warto poczekać i jednak zasięgnąć jego rady, bo pewności nie będziesz miała żadnej, że rady udzielane tutaj są dobre ;).A jak u was z czyszczeniem boksów? Jak często całkowicie wymieniana jest ściółka?Zimą nasila się działanie amoniaku, który powoduje nasilenie się objawów w przypadku problemów oddechowych u koni, dlatego ważne żeby taki szczególnie wrażliwy koń miał zawsze świeżą ściółkę.

  • punciaaak 2012-02-18 18:51:49

    oprócz tego co napisali inni ja zwilżyłabym jeszcze paszę treściwą ( owies ) to nie sprawi że konik wyzdrowieje, ale złagodzi objawy...pozdrawiam ;)

  • Oczy Nocy 2012-02-18 20:59:39

    W znajomej stajni jest jedna klacz, która tak kaszle, bo ma alergię na kurz, no i nasila się ona jak długo stoi w boksie, i gdy jeździ się na hali. Kiedy jeździ się na padoku, lub jest na pastwisku, to na początku dwa razy odkaszlnie, a potem jest już dobrze. Niestety nie wiem czy dostaje jakieś leki.

  • Reklama
  • shiningami 2012-02-18 21:15:20

    COPD, koń za długo siedzi w boksie (nie jest wypuszczany na powietrze) lub w stajni się kurzy

  • melodia 2012-02-18 22:00:54

    Hej to prawda żaden forumowicz nie zastąpi lekarza weterynarii więc dobrze by było się z nim skontaktować w tej sprawie. Ale do rzeczy w mnie w stajni jest klacz która często ma kaszel to podaję jej zmoczone siano ale teraz w czasie mrozów tak jak piszesz to jest nie możliwe. Więc ja stosuję kilka przepisów mojej babci, mam 4 sprawdzone i działają. Robi się je z różnych ziół, olejków, warzyw i miodku (dla smaku). Jeśli będziesz chciała napisz do mnie albo odpisz na mój post to wyśle ci przepisy i sposób w jaki je przygotować. :)

  • redakcja 2012-02-19 14:34:07

    dobrze by było jakbyś poinformowała weterynarza u nas w stajni jest koń który identycznie podczas jazdy brał łeb na dół i kasłał potem po badaniach okazało się że ma jakąś rope w płucach był leczony sterydami ale dużo to nie dało bo nikt nie zgłosił tego wcześniej...

  • koniowaata 2012-02-19 14:36:16

    A ja myślę że to nie alergia. Gdyby to była alergia to  koń miałby gorsze objawy i częściej by kaszlała.. Przecież jest napisane że, najczęściej robi to na początku jazdy.. Przecież na parkurze raczej nie ma suchej słomy.. Myślę że, to coś ze śluzówką skoro jeszcze kaszle i kicha, czyli wydaje się tak jakby coś tam miała i chciała to wypluć..

  • Reklama
  • deHerblay 2012-02-21 12:20:06

    Bez zbadania konia nie będzie ani diagnozy ani leczenia. W tym przypadku czas raczej nie działa na korzyść konia.

  • Karina83 2012-02-22 12:31:05

    Co do boksu- stajnię sprzątam codziennie- ale naprawdę codziennie, taki już mój wymysł, nie mogę znieść,żeby moje konie po jakimś gnoju chodziły :-/ Tym bardziej, że Rudy ma dziwne zboczenie,że jak tylko coś jest,to trzeba w to trafić i się na tym położyć... :-/ Tak więc nie ma mokrej słomy ani kup. Wszystko porządnie wymiecione, zostawiona tylko czysta słoma, która ląduje pod spodem.Raz w w tygodniu wpadam do stajni z karcherem i stajnia jest porządnie wyszorowana.Słoma trafiła mi się po prostu super- praktycznie nie kurzy, poza tym na czas ścielenia konie i tak są poza boksami i poza stajnią.Owies zawsze podaję zmoczony- razem z gotowanym siemieniem. Co do COPD- przez chwilę też miałam takie podejrzenia- no objawy,że tak powiem -książkowe- tyle że w stajni mam naprawdę dobre warunki, wogóle nie trzymam w niej słomy ani siana,więc nie bardzo ma co się tam kurzyć.A konie całymi dniami stoją na dworze. Wybieg mam zaraz koło domu i jakiś mały wietrzyk czy opady śniegu nam nie straszne.Praktycznie poza porą wyjątkowo deszczową, to stoją na zewnątrz.Zresztą nawet,gdy mocno pada staram się konie chociaż na trochę,chociaż na godzinkę wypuścić.Potem dłużej zajmuje mi ich wycieranie słomą i czyszczenie nóg z błota,niż to ich bieganie...ale co tam :-) Ziółka swoim koniom też podaję- i na wzmocnienie i na przeziębienie, sama mam kilka przepisów (znajdziecie na moim blogu),wzięte z porządnego źródła, ale dziękuję melodia  ,chętnie dowiem się czegoś nowego :-) Niestety to wina siana- niby jest ładne i pachnące,wszystko pod tym względem w porządku,nie ma żadnych np grzybków czy czegoś takiego,ale jest nie tyle zakurzone,co jakby...hm...jakby między tymi długimi trawami jest sucha sieczka, która po prostu trochę lata i drażni drogi oddechowe konia.Mam syrop, który wspomoże łagodzenie wszystkich objawów...najlepszym rozwiązaniem byłoby po prostu moczenia siana...no cóż...mrozy troszkę puściły,trzeba będzie pomyśleć,żeby tak to rozwiązać,żeby można było moczyć całorocznie. Na szczęście płuca czyste :-)

  • deHerblay 2012-02-22 13:46:20

    Ciekawa jestem czy po tym syropie będzie koniowi lepiej czy gorzej...Swoją drogą ja też chcę syrop na łagodzenie wszystkich objawów. ;)Pozdrawiam.

  • Karina83 2012-02-22 19:47:49

    deHerblay - taki syrop zatwierdził wet i tak głosi ulotka,czy etykieta, cytuję "działa wykrztuśnie, mukolitycznie,odkażająco,rozkurczowo i uspokajająco.Preparat wspomagający przy stanach wymagających ewakuacji wydzieliny z drzewa oskrzelowego u koni. Wskazania: Podrażnienia krtani i tchawicy spowodowane wdychaniem kurzu. Wspomagająco w leczeniu stanów zapalnych górnych dróg oddechowych." Więc tak,złagodzi wszystkie objawy mojej klaczy,ale nie twierdzę,że otrzymałam jakiś lek,który działa na wszystko i na wszystkie konie.Nie musiałaś być uszczypliwa.Mojemu konikowi ma pomóc na to,co mu dolega.A czy tak się stanie,to zobaczymy.Ludzki lekarz też nie zawsze pomaga za pierwszym razem,więc na wetów też trzeba brać poprawkę.Zresztą,jako "lekarzkoni" powinnaś to wiedzieć.

  • deHerblay 2012-02-23 10:50:24

    Karina83 nie chciałam Cię dotknąć! Uszczypliwości trochę było, nie będę się wypierać, ale nie miała złośliwego celu, raczej "ostrogę" do odpowiedzi. Mam nadzieję, że się nie gniewasz, a ja już się tłumaczę.Nie napisałaś wcześniej, że konsultowałaś z wetem.Dlaczego to tyle zmienia? Ano, dlatego, że szczególnie w przypadku układu oddechowego łatwo jest się pomylić. Zdarzało mi się widzieć konie, które ktoś postanowił leczyć na zapalenie oskrzeli, a miały tylko zapalenie gardła. I w drugą stronę też. Skutki opłakane za każdym razem.A co do leczenia na własną rękę - na przykładzie syropu, który podałaś (znaczy opisu, bo nie wiem co to za syrop, zresztą mniejsza o to), coś Ci "pokażę".Cytuję podany przez Ciebie opis: "działa wykrztuśnie, mukolitycznie, (...). Preparat wspomagający przy stanach wymagających ewakuacji wydzieliny z drzewa oskrzelowego u koni. Wskazania: Podrażnienia krtani i tchawicy spowodowane wdychaniem kurzu. Wspomagająco w leczeniu stanów zapalnych górnych dróg oddechowych."1. działanie mukolityczne + wykrztuśne - jak najbardziej przy zapaleniu oskrzeli; nie wskazane przy zapaleniu gardła i krtani - wtedy nie ma wydzieliny w drzewie oskrzelowym.2. zaraz niżej napisane, że Podrażnienia krtani i tchawicy spowodowane wdychaniem kurzu.Co to znaczy? Ano, że trzeba wiedzieć jaki jest charakter składu tego preparatu (mieć podstawy farmakologii), żeby wiedzieć jaka jest siła działania substancji, które działanie przeważa lub które zachodzi pod jakimiś warunkami. Wtedy owa pozorna sprzeczność jest prawdą.  Nie twierdzę, że tylko wet ma wiedzę na temat leczenia (w końcu się z nią nie urodził, a zdobywał ją będąc świadomym człowiekiem - znaczy możliwe dla każdego), ale z drugiej strony nie da się leczyć w oparciu tylko o wiedzę częściową - dlatego studia zawierają tyle dziwnych przedmiotów (jak mikrobiologia), które [jak znam pasjonatów, którzy naprawdę gorąco interesują się weterynarią], już nie są tak ciekawe jak "klinika" i zwykle pozostają poza zakresem studiowania na własną rękę. I potem można coś pominąć. Zresztą - zgadzam się z Tobą, że wet jest człowiekiem, a nie Bogiem i też się myli i/lub nie ma dość sprzętu ;) żeby zajrzeć do konia.Swoją drogą "lekarzkoni.pl" to adres strony (na którą jak najbardziej zapraszam), ja jestem po prostu lek. wet. :)

  • Reklama
  • Karina83 2012-02-23 21:24:28

    Nie ma sprawy ;-), przeprosiny przyjęte :-)Dla wyjaśnienia z mojej strony- to,że podaję swoim koniskom zioła nie uprawnia mnie do ich leczenia.Takiej wiedzy po prostu nie posiadam i się do tego nie zabieram.Tę ziołową "fanaberię" uważam raczej jako uzupełnienie końskiej diety,a że przy okazji może to troszkę pomóc... to czemu nie :-) Dzikie konie same leczyły sobie np ból brzucha,wiedziały,co mogą zjeść,co im pomoże...Staram się po prostu w jakiś sposób zapewnić im jak najbardziej naturalne warunki,bo czy to konie zamknięte w stajniach,czy te, które choćby nawet stały cały czas na wybiegach,nie mają dostępu do takiego zróżnicowania pokarmu.Wyniki tej łyżeczki ziół dziennie widać- choćby po sierści.P.S.Byłam na stronce :-)

  • Karina83 2012-03-11 07:35:28

    Dopiszę tutaj, może jak ktoś będzie kiedyś jeszcze czytał,to mu to pomoże. Syrop nic nie dał. Wezwałam konkretnego weterynarza z porządnym sprzętem- w tym wypadku zrobiono badanie endoskopem. Niestety okazało się,że to zapalenie oskrzeli :-( Konisko dostało antybiotyk i sterydy, do tego podawana jest flegamina.

  • SrokatyArab 2012-03-11 13:02:11

    No i to jest najlepszy dowód na to że nie warto wymyślać, kombinować i bawić się w leczenie na własną rękę, bo i tak bez opinii i zaleceń weterynarza często nic nie zdziałamy. Miejmy nadzieje, że z koniem będzie już dobrze. Trzymam kciuki.



Reklama
Reklama