No więc tak...;D Po koniec tych wakacji planuję kupić psa. Chcę, żeby to był czarny labrador. :) Czy ma ktoś jakieś "przestrogi" czy coś...? W sensie, że wzoruje się na swoich doświadczeniach związanych z tą rasą i w ogóle. ^^ I czy jeśli bym chciała wziąć psa dopiero pod ten KONIEC wakacji, bo nie wiem czy nie będę gdzieś wyjeżdżać, to czy jeśli wezmę sobie szczeniaka, to starczy mi czasu na ""wychowanie"" go? Wiecie o co chodzi...;/ Jeśli ktoś zna jakąś hodowlę (SPRAWDZONĄ!) labradorów, bez rodowodu i tanio sprzedaje szczeniaki, to prosiłabym o kontakt, np. stronę internetową...^^ Z góry dzięki za odpowiedzi! ;* I przepraszam jeśli niektóre rzeczy "głupio" opisałam! ;) PS. Wiem, że było dużo powtórzeń! ;p
Może ja nie mam fachowych porad dla labladorów,ale mam takie ogólne. :)Nie pozwalaj mu wszystkiego gryźć,bo inaczej będzie tak robił dość długo. Spędzaj z nim czas,bo będzie maluszek za mamusią tęsknił.A co do spania to kilka pierwszych nocy będzie pewnie piszczała psinka dlatego zaopatrz się w jakąś maskotkę,ja np.:miałam takiego dużego,pluszowego lisa i zabawka pomogła,bo zaraz przestał piszeć i spał.Na spacerach nie pozwalaj mu robić tego co będzie chciał,od razu ucz go,że nie może chodzić jak chce. Ja wiem sama po mojej rodzinie,że babcia mojemu psu pozwoliła chodzić jak on chce na spacerach,a ja oczywiście musiałam się zmagać z tym żeby przestał tak chodzić.To chyba byłoby na tyle. Jak masz jeszcze jakieś pytanka to zadawaj tutaj albo wyślij mi wiadomość. ;)
moje porady:
-bądź konsekwentna w wychowaniu psa(w sumie to nie tylko ty ale też cała rodzina), muszą być ustalone zasady
-nie pozwól mu przytyć, u labków bardzo łatwo o zbędny tłuszczyk;)
-zapewnij mu spacer i rozrywkę kilka razy dziennie
-jeśli zostawisz szczeniaka na kilka godzin samego w domu to pogryzie ci meble;)
-kupując psa bez rodowodu możesz przyczynić się do istnienia tzw. pseudohodowli(hodują tam psy w strasznych warunkach, nie dbają o ich zdrowie, liczą na szybki zysk), jeśli masz ograniczone fundusze możesz np. kupić psa z rodowodem, ale np. mającego wadę zgryzu albo złe umaszczenie-takie psy często są o połowę tańsze, tylko nie mogą jeździć na wystawy,
PS ja kupiłam takiego psa ze złym zgryzem(przodozgryz) i po kilku miesiącach zgryz sam się poprawił i jest prawidłowy:)
Generalnie to co dziewczyny piszą to prawda. Ja bym dodała jeszcze żebyś od początku dozowała mu karmę. Labradory mają tendencję do tycia, i jeżeli tego nie skontrolujesz będziesz miała kluska.Są różne bardzo fajne szkolenia dla szczeniaków (niestety dosyć drogie) gdzie piesek będzie wszystkiego uczony, a właściciel bierze też udział w takich zajęciach. Labradory to bardzo fajne psy do dogoterapii i są bardzo spokojne, aczkolwiek ja nie przepadam za tą rasą ;) Wole kundelki.
Oglądałam program o labradorach i nie są to za mądre psy z tego co tam słyszałam. Ale każdy pies jest inny :) Moim zdaniem od małego szkolić go musisz, bo ja teraz, gdy mój pies ma 10 lat, żałuję, że tego nie zrobiłam :)*
Znaczy...labradory są podobno 8 na liście najinteligentniejszych ras psów. xDDziękuję wszystkim za odpowiedzi, a jak myślicie, np. 2 tyg. wystarczą, żeby tego szczeniak ""wychować""? No bo dalej będę z nim wszystko trenować i wgl (podejrzewam, że cały czas wolny jeśli nie przy koniach to spędzę przy psie xD) ale chodzi mi oto, że w czasie szkoły nie będę mogła z nim cały dzień siedzieć...;p
Zależy na jaki przypadek trafisz, co będzie umiał jak już do Ciebie trafi, i co chcesz go nauczyć. Tak naprawdę jak będzie to bardzo mały szczeniak najtrudniej będzie z siusianiem. Ale wydaje mi się że mimo wszystko dwa tygodnie to za mało.
Oglądałam program o labradorach i nie są to za mądre psy z tego co tam słyszałam. Ale każdy pies jest inny :) Moim zdaniem od małego szkolić go musisz, bo ja teraz, gdy mój pies ma 10 lat, żałuję, że tego nie zrobiłam :)*nie zgodzę się z Tobą jeżeli chodzi o to że nie są mądre.Psy tej rasy a także owczarki niemieckie są szkolone by pomagać ludziom niepełnosprawnym(jeżdżącym na wózkach, niewidomych).Sama miałam okazję poznać takiego psiaka ^^.Trzeba trochę inteligencji żeby pies umiał przeprowadzać przez ulicę w tym wypadku niewidomych lub pomagał gdy coś spadnie.Oczywiście nie chcę nikogo tu obrażać.Co do tematu to musisz się upewnić że dasz radę i że jeżeli będziesz gdzieś wyjeżdżać to ktoś się nim zaopiekuje (wiadomo to duży pies więc ciężko będzie go wziąć ze sobą).Psy te są bardzo pojętne więc z tresurą nie ma problemu (ale nie odkładaj tego tylko zaczynaj jak najwcześniej ) a co ważne przyzwyczajaj go do wody i szczotek (mój pies boi się wody i nie lubi strasznie się czesać ale że ja miałam dosłownie kilka lat jak on przyjechał do nas nie ja go szkoliłam).Jeżeli masz lub chcesz mieć jakieś inne zwierzątko to od szczeniaka musi być przyzwyczajane (np. królik, kot)inaczej może atakować to zwierzę oczywiście nie wszystkie psy są takie. A jeżeli chciałabyś mieć suczkę należy pamiętać że albo trzeba ją zabezpieczyć w specjalne majty lub wysterelizować by nie doszło do niechcianych szczeniaków.przepraszam za to że tak się rozpisałam ale chciałam jak najwięcej Ci przekazać :)pozdrawiam Agata
Labladory to miłe i kochane pieski:)Na pewno jako szczeniak będzie trochę rozrabiał , ale cały w tym urok;)Przygotuj się , że czasem będziesz musiała odbyć długi spacer bo labladory nie są leniuchami...myślę , że nie będziesz miała problemów z tą rasą psa.Okazuj mu wiele miłości i pozwól by czuł się w waszej rodzinie bezpiecznie. Pisałaś o tym , że szczeniak ma być tani , ale uważaj gdzie kupujesz i nie patrz tylko na to ile kosztuje!!!
Żadna hodowla nie sprzedaje psów bez rodowodów! Jak już to pseudo, a piez z takiej "hodowli" może być co najwyżej "w typie danej rasy" czyli inaczej kundlem (nie mam nic do kundelków, zeby nie było ;)
1. Pamiętaj! Labek to nie jest pies, który ma być 24h na dwórzu! W dzien owszem, może, a nawet powinien. W nocy pies niech będize w domu, bo rasa ta potzrebuje WIELE towarzystwa człowieka
2. Karma, nie kupuj jakiegoś marketowego badziewia (pedigree)!! Radzę zainwestować w animonde.
3. Labkom jak już wczesniej wspomniałam powinno się poświęcić duzo zainteresownia i miłości.
4. Co do terminu to wybierz taki, aby móc nauczyć go zostawiania w domu.
5. www.forum.labradory.org - forum o labkach. Odpowiedza na wszystkie Twoje pytania
a jak myślicie, np. 2 tyg. wystarczą, żeby tego szczeniak ""wychować""? No bo dalej będę z nim wszystko trenować i wgl (podejrzewam, że cały czas wolny jeśli nie przy koniach to spędzę przy psie xD) ale chodzi mi oto, że w czasie szkoły nie będę mogła z nim cały dzień siedzieć...;p
koniara007, psa tak jak konia, wychowuje sie całe życie ;).
Co do zakupu psiaka- możesz kupić rasowego psa po rodowodowych rodzicach,ale np bez papierów- wiadomo,za papier sporo się płaci.Tak zrobił mój mąż- rodzice wystawowi,a suczkę bez papierów wziął taniej- tyle że od znajomych,więc nie wiem,czy w normalnej hodowli da się tak zrobić.Prawda jest taka,że jeżeli nie planujesz jeździć z psem czy suczką na wystawy,to ten papier do niczego nie będzie Ci potrzebny.Nawet jeżeli chcesz bawić się w jakąś hodowlę,to aby suka mogła mieć "papierkowe" szczeniaki,to najpierw trzeba pojechać z nią na jakieś wystawy, gdzie na 2 lub trzech uzyska opinię suki zdatnej do rozrodu (czy jakoś tak).A niekoniecznie może Ci się to udać na tych pierwszych trzech wystawach. Więc zapytaj siebie,czy warto płacić za papier,czy będziesz z tego powodu mniej kochać swojego psiaka? Tak jak pisano powyżej- labradory to bardzo inteligentne psy,ale od początku musisz być konsekwentna,dbać o jego edukację,odpowiednie chodzenie przy nodze(żebyś potem nie musiała się z nim targać,ciągać za smycz),powinien nauczyć się reagować na wszystkie podstawowe komendy.Nawet kilkutygodniowego szczeniaka nauczysz siadać i podawać łapę. Z sikaniem- no cóż,jeden pies załapie w jeden dzień,inny w dwa tygodnie.Pamiętaj,że na początku na pewno coś się przytrafi,bo mały piesek nie wytrzyma długo.Najlepiej,żeby wychodzić z nim jak najczęściej i przy każdym załatwieniu się w odpowiednim miejscu pochwalić głosem i pogłaskać,żeby psina wiedziała,że zrobiła coś dobrze.Nie ma co karać za posikanie się w domku- no po prostu się zdarzy i tyle.Ale jak np widzisz,że zaczyna np sikać w kuchni,to zaraz zacznij na niego krzyczeć,że nie wolno.Najlepiej go wtedy podnieść i wynieść na dwór. To pies, który ma nieograniczone pokłady energii,więc w planie dnia będziesz musiała uwzględnić długie spacery,albo chociaż rzucanie piłką po trawniku.Ze szczotkami i wodą nie będzie większego problemu- labradory to straszne przytulaski,a szczotka to przecież głaskanie,więc czemu ma być złe?Woda to po prostu ulubione miejsce labradora- mógłby pływać cały dzień,więc byłoby dobrze,żebyś mogła swojemu pupilowi zapewnić właśnie taką rozrywkę- nie mówię,że codziennie,ale na pewno na te ciepłe dni.
"Co do zakupu psiaka- możesz kupić rasowego psa po rodowodowych rodzicach,ale np bez papierów- wiadomo,za papier sporo się płaci.Tak zrobił mój mąż- rodzice wystawowi,a suczkę bez papierów wziął taniej- tyle że od znajomych,więc nie wiem,czy w normalnej hodowli da się tak zrobić."
Jaki hodowca sprzedaje psa bez rodowodu?! Prawda jest taka, rodowód jest zawsze, metryka dzięki, której pies może zostac reproduktorem, jeździć na zawody jest płatna, ale rodowód jest darmowy.
Z tego co mi wiadomo to kilka pierwszych młodych ma rodowód,więc musisz liczyć się z tym,że zapłacisz za takiego szczeniaka więcej,a reszta nie ma rodowodów,więc jest tańsza.Ja sama mam psa,który został sprowadzony ze Słowacji i on i jego siostra,którzy trafili do Polski nie mieli papierków,owszem mieli paszport,ale nic więcej. ;p [W tym paszporcie jest książeczka zdrowia.]
Tak, jestem posiadaczką biszkoptowego labradora :)
Jest rozpuszczonym psiakiem. Wszystko gryzie i niszczy. Ale z nimi tak to już jest. Tak niegrzeczny jest nie tylko piesek z "Marley i ja". Takie są wszystkie labradory, gdy nie potrafi ich się wychować (bo ja żałuję, że tego nie zrobiłam). Jest okropnie gruby. Uwielbia pływać. Labek musi być w domu.
No więc tak...;D Po koniec tych wakacji planuję kupić psa. Chcę, żeby to był czarny labrador. :) Czy ma ktoś jakieś "przestrogi" czy coś...? W sensie, że wzoruje się na swoich doświadczeniach związanych z tą rasą i w ogóle. ^^ I czy jeśli bym chciała wziąć psa dopiero pod ten KONIEC wakacji, bo nie wiem czy nie będę gdzieś wyjeżdżać, to czy jeśli wezmę sobie szczeniaka, to starczy mi czasu na ""wychowanie"" go? Wiecie o co chodzi...;/ Jeśli ktoś zna jakąś hodowlę (SPRAWDZONĄ!) labradorów, bez rodowodu i tanio sprzedaje szczeniaki, to prosiłabym o kontakt, np. stronę internetową...^^ Z góry dzięki za odpowiedzi! ;* I przepraszam jeśli niektóre rzeczy "głupio" opisałam! ;) PS. Wiem, że było dużo powtórzeń! ;p
Może ja nie mam fachowych porad dla labladorów,ale mam takie ogólne. :)Nie pozwalaj mu wszystkiego gryźć,bo inaczej będzie tak robił dość długo. Spędzaj z nim czas,bo będzie maluszek za mamusią tęsknił.A co do spania to kilka pierwszych nocy będzie pewnie piszczała psinka dlatego zaopatrz się w jakąś maskotkę,ja np.:miałam takiego dużego,pluszowego lisa i zabawka pomogła,bo zaraz przestał piszeć i spał.Na spacerach nie pozwalaj mu robić tego co będzie chciał,od razu ucz go,że nie może chodzić jak chce. Ja wiem sama po mojej rodzinie,że babcia mojemu psu pozwoliła chodzić jak on chce na spacerach,a ja oczywiście musiałam się zmagać z tym żeby przestał tak chodzić.To chyba byłoby na tyle. Jak masz jeszcze jakieś pytanka to zadawaj tutaj albo wyślij mi wiadomość. ;)
moje porady: -bądź konsekwentna w wychowaniu psa(w sumie to nie tylko ty ale też cała rodzina), muszą być ustalone zasady -nie pozwól mu przytyć, u labków bardzo łatwo o zbędny tłuszczyk;) -zapewnij mu spacer i rozrywkę kilka razy dziennie -jeśli zostawisz szczeniaka na kilka godzin samego w domu to pogryzie ci meble;) -kupując psa bez rodowodu możesz przyczynić się do istnienia tzw. pseudohodowli(hodują tam psy w strasznych warunkach, nie dbają o ich zdrowie, liczą na szybki zysk), jeśli masz ograniczone fundusze możesz np. kupić psa z rodowodem, ale np. mającego wadę zgryzu albo złe umaszczenie-takie psy często są o połowę tańsze, tylko nie mogą jeździć na wystawy, PS ja kupiłam takiego psa ze złym zgryzem(przodozgryz) i po kilku miesiącach zgryz sam się poprawił i jest prawidłowy:)
Generalnie to co dziewczyny piszą to prawda. Ja bym dodała jeszcze żebyś od początku dozowała mu karmę. Labradory mają tendencję do tycia, i jeżeli tego nie skontrolujesz będziesz miała kluska.Są różne bardzo fajne szkolenia dla szczeniaków (niestety dosyć drogie) gdzie piesek będzie wszystkiego uczony, a właściciel bierze też udział w takich zajęciach. Labradory to bardzo fajne psy do dogoterapii i są bardzo spokojne, aczkolwiek ja nie przepadam za tą rasą ;) Wole kundelki.
Oglądałam program o labradorach i nie są to za mądre psy z tego co tam słyszałam. Ale każdy pies jest inny :) Moim zdaniem od małego szkolić go musisz, bo ja teraz, gdy mój pies ma 10 lat, żałuję, że tego nie zrobiłam :)*
Znaczy...labradory są podobno 8 na liście najinteligentniejszych ras psów. xDDziękuję wszystkim za odpowiedzi, a jak myślicie, np. 2 tyg. wystarczą, żeby tego szczeniak ""wychować""? No bo dalej będę z nim wszystko trenować i wgl (podejrzewam, że cały czas wolny jeśli nie przy koniach to spędzę przy psie xD) ale chodzi mi oto, że w czasie szkoły nie będę mogła z nim cały dzień siedzieć...;p
Zależy na jaki przypadek trafisz, co będzie umiał jak już do Ciebie trafi, i co chcesz go nauczyć. Tak naprawdę jak będzie to bardzo mały szczeniak najtrudniej będzie z siusianiem. Ale wydaje mi się że mimo wszystko dwa tygodnie to za mało.
Oglądałam program o labradorach i nie są to za mądre psy z tego co tam słyszałam. Ale każdy pies jest inny :) Moim zdaniem od małego szkolić go musisz, bo ja teraz, gdy mój pies ma 10 lat, żałuję, że tego nie zrobiłam :)*nie zgodzę się z Tobą jeżeli chodzi o to że nie są mądre.Psy tej rasy a także owczarki niemieckie są szkolone by pomagać ludziom niepełnosprawnym(jeżdżącym na wózkach, niewidomych).Sama miałam okazję poznać takiego psiaka ^^.Trzeba trochę inteligencji żeby pies umiał przeprowadzać przez ulicę w tym wypadku niewidomych lub pomagał gdy coś spadnie.Oczywiście nie chcę nikogo tu obrażać.Co do tematu to musisz się upewnić że dasz radę i że jeżeli będziesz gdzieś wyjeżdżać to ktoś się nim zaopiekuje (wiadomo to duży pies więc ciężko będzie go wziąć ze sobą).Psy te są bardzo pojętne więc z tresurą nie ma problemu (ale nie odkładaj tego tylko zaczynaj jak najwcześniej ) a co ważne przyzwyczajaj go do wody i szczotek (mój pies boi się wody i nie lubi strasznie się czesać ale że ja miałam dosłownie kilka lat jak on przyjechał do nas nie ja go szkoliłam).Jeżeli masz lub chcesz mieć jakieś inne zwierzątko to od szczeniaka musi być przyzwyczajane (np. królik, kot)inaczej może atakować to zwierzę oczywiście nie wszystkie psy są takie. A jeżeli chciałabyś mieć suczkę należy pamiętać że albo trzeba ją zabezpieczyć w specjalne majty lub wysterelizować by nie doszło do niechcianych szczeniaków.przepraszam za to że tak się rozpisałam ale chciałam jak najwięcej Ci przekazać :)pozdrawiam Agata
Labladory to miłe i kochane pieski:)Na pewno jako szczeniak będzie trochę rozrabiał , ale cały w tym urok;)Przygotuj się , że czasem będziesz musiała odbyć długi spacer bo labladory nie są leniuchami...myślę , że nie będziesz miała problemów z tą rasą psa.Okazuj mu wiele miłości i pozwól by czuł się w waszej rodzinie bezpiecznie. Pisałaś o tym , że szczeniak ma być tani , ale uważaj gdzie kupujesz i nie patrz tylko na to ile kosztuje!!!
Żadna hodowla nie sprzedaje psów bez rodowodów! Jak już to pseudo, a piez z takiej "hodowli" może być co najwyżej "w typie danej rasy" czyli inaczej kundlem (nie mam nic do kundelków, zeby nie było ;) 1. Pamiętaj! Labek to nie jest pies, który ma być 24h na dwórzu! W dzien owszem, może, a nawet powinien. W nocy pies niech będize w domu, bo rasa ta potzrebuje WIELE towarzystwa człowieka 2. Karma, nie kupuj jakiegoś marketowego badziewia (pedigree)!! Radzę zainwestować w animonde. 3. Labkom jak już wczesniej wspomniałam powinno się poświęcić duzo zainteresownia i miłości. 4. Co do terminu to wybierz taki, aby móc nauczyć go zostawiania w domu. 5. www.forum.labradory.org - forum o labkach. Odpowiedza na wszystkie Twoje pytania
a jak myślicie, np. 2 tyg. wystarczą, żeby tego szczeniak ""wychować""? No bo dalej będę z nim wszystko trenować i wgl (podejrzewam, że cały czas wolny jeśli nie przy koniach to spędzę przy psie xD) ale chodzi mi oto, że w czasie szkoły nie będę mogła z nim cały dzień siedzieć...;p koniara007, psa tak jak konia, wychowuje sie całe życie ;).
Co do zakupu psiaka- możesz kupić rasowego psa po rodowodowych rodzicach,ale np bez papierów- wiadomo,za papier sporo się płaci.Tak zrobił mój mąż- rodzice wystawowi,a suczkę bez papierów wziął taniej- tyle że od znajomych,więc nie wiem,czy w normalnej hodowli da się tak zrobić.Prawda jest taka,że jeżeli nie planujesz jeździć z psem czy suczką na wystawy,to ten papier do niczego nie będzie Ci potrzebny.Nawet jeżeli chcesz bawić się w jakąś hodowlę,to aby suka mogła mieć "papierkowe" szczeniaki,to najpierw trzeba pojechać z nią na jakieś wystawy, gdzie na 2 lub trzech uzyska opinię suki zdatnej do rozrodu (czy jakoś tak).A niekoniecznie może Ci się to udać na tych pierwszych trzech wystawach. Więc zapytaj siebie,czy warto płacić za papier,czy będziesz z tego powodu mniej kochać swojego psiaka? Tak jak pisano powyżej- labradory to bardzo inteligentne psy,ale od początku musisz być konsekwentna,dbać o jego edukację,odpowiednie chodzenie przy nodze(żebyś potem nie musiała się z nim targać,ciągać za smycz),powinien nauczyć się reagować na wszystkie podstawowe komendy.Nawet kilkutygodniowego szczeniaka nauczysz siadać i podawać łapę. Z sikaniem- no cóż,jeden pies załapie w jeden dzień,inny w dwa tygodnie.Pamiętaj,że na początku na pewno coś się przytrafi,bo mały piesek nie wytrzyma długo.Najlepiej,żeby wychodzić z nim jak najczęściej i przy każdym załatwieniu się w odpowiednim miejscu pochwalić głosem i pogłaskać,żeby psina wiedziała,że zrobiła coś dobrze.Nie ma co karać za posikanie się w domku- no po prostu się zdarzy i tyle.Ale jak np widzisz,że zaczyna np sikać w kuchni,to zaraz zacznij na niego krzyczeć,że nie wolno.Najlepiej go wtedy podnieść i wynieść na dwór. To pies, który ma nieograniczone pokłady energii,więc w planie dnia będziesz musiała uwzględnić długie spacery,albo chociaż rzucanie piłką po trawniku.Ze szczotkami i wodą nie będzie większego problemu- labradory to straszne przytulaski,a szczotka to przecież głaskanie,więc czemu ma być złe?Woda to po prostu ulubione miejsce labradora- mógłby pływać cały dzień,więc byłoby dobrze,żebyś mogła swojemu pupilowi zapewnić właśnie taką rozrywkę- nie mówię,że codziennie,ale na pewno na te ciepłe dni.
"Co do zakupu psiaka- możesz kupić rasowego psa po rodowodowych rodzicach,ale np bez papierów- wiadomo,za papier sporo się płaci.Tak zrobił mój mąż- rodzice wystawowi,a suczkę bez papierów wziął taniej- tyle że od znajomych,więc nie wiem,czy w normalnej hodowli da się tak zrobić." Jaki hodowca sprzedaje psa bez rodowodu?! Prawda jest taka, rodowód jest zawsze, metryka dzięki, której pies może zostac reproduktorem, jeździć na zawody jest płatna, ale rodowód jest darmowy.
Z tego co mi wiadomo to kilka pierwszych młodych ma rodowód,więc musisz liczyć się z tym,że zapłacisz za takiego szczeniaka więcej,a reszta nie ma rodowodów,więc jest tańsza.Ja sama mam psa,który został sprowadzony ze Słowacji i on i jego siostra,którzy trafili do Polski nie mieli papierków,owszem mieli paszport,ale nic więcej. ;p [W tym paszporcie jest książeczka zdrowia.]
Tak, jestem posiadaczką biszkoptowego labradora :) Jest rozpuszczonym psiakiem. Wszystko gryzie i niszczy. Ale z nimi tak to już jest. Tak niegrzeczny jest nie tylko piesek z "Marley i ja". Takie są wszystkie labradory, gdy nie potrafi ich się wychować (bo ja żałuję, że tego nie zrobiłam). Jest okropnie gruby. Uwielbia pływać. Labek musi być w domu.
jeżeli ktoś mnie nie zrozumiał to chodziło mi o to że mój pies nie był przyzwyczjany do wody i szczotek a więc tego się teraz boi pozdrawiam Agata