Reklama
  • Blue02012-03-03 18:14:16

    A więc zacznę od początku._________________________________________________________________________________Niedawno odkryłam nową stajnię.Została wybudowana rok temu.Mają tam 7 koni.Qanta-klacz hanowerska na której jeżdżę,Elf-koń prywatny,Ibiza-koń prywatny,Poker-koń prywatny,Tadeus-koń prywatny,Bianka-koń prywatny,No i Felek, mój problem.Poszłam na pierwszą jazdę, ale się okazało, że ktoś umówił ją przede mną.Na Felku jeździć nie wolno, bo koń ma 5 lat, jest dranny i nieposłuszny."Pakował" wszystkich w drzewa i krzaki, wierzgał, kopał i gryzł.Niedawno się uspokoił, ale dzisiaj znowu rozrabiał.I moje pytanie:co zrobić by on się słuchał?__________________________________________________________________________________P.S:Proszę o BARDZO SZYBKIE odpowiedzi, bo jutro mam na nim jazdę.

  • horselover 2012-03-03 18:23:56

    Sugerowałabym zdobyć jego zaufanie i szacunek :) Ale tego się tak hop siup nie robi :P Przynajmniej Join Up by był fajny, to już powinien mieć respekt do ciebie i cię nie wozić aż tak bardzo. Ale tak naprawdę to potrzeba bardzo dużo czasu, żeby w 100% móc zapanować nad takim koniem :)

  • poulichon 2012-03-03 18:24:40

    Szczerze mówiąc to ciężko tu pomóc jakkolwiek, nie widząc konia i jeźdźca. "Na Felku jeździć nie wolno" ? Czyli wolno czy nie? I właściwie to może po prostu nie uznaje jeźdźca za przewodnika, więc "bierze sprawy w swoje kopyta" i robi co chce. Ale tu naprawdę ciężko cokolwiek stwierdzić... Pozdrawiam ;)

  • Blue0 2012-03-03 18:41:40

    Sugerowałabym zdobyć jego zaufanie i szacunek :) Ale tego się tak hop siup nie robi :P Przynajmniej Join Up by był fajny, to już powinien mieć respekt do ciebie i cię nie wozić aż tak bardzo. Ale tak naprawdę to potrzeba bardzo dużo czasu, żeby w 100% móc zapanować nad takim koniem :)Dzięki, ale on każdego wozi.Join-up chciałabym zrobić, ale tam nie ma krytej ujeżdżalni, a zwykłą przeskakuję gdy próbuje mu zrobić:(

  • Reklama
  • Aaleksandra 2012-03-03 18:42:52

    Ja ci powiem że najważniejsze co musisz zrobić to zdobyć przywudztwo nad koniem . Koń nie moze robić z  Tobą tego co tylko chcesz!Aby zdobć przywudztwo nad koniem wyczytałam w książce "Sekrety końskiego umysłu" , że gdy koń chce iść ty musisz go zatrzymać a gdy on chce stać ty musisz zmusić go do ruchu. Po pewnym czasie koń zrozumie że nie On Ciebie prowadzi tylko Ty Go . Gdy staniesz się już przywudzcą konia on będzie pochylał szyję i głowę w dół okazując ci poddanie i szacune. Przed jazdą bierz go na lonże, potem jak na niego wsiądziesz to mów czułym głosem, spokojnym , bądź ciągle przygotowana na wierzgnięcie.A i jeszcze wyprubuj z konikiem 7 zabaw i/lub joing-up (czy jakoś tak)sory za błedy ortograficzne.POWODZENIA!

  • Blue0 2012-03-03 18:45:26

    Szczerze mówiąc to ciężko tu pomóc jakkolwiek, nie widząc konia i jeźdźca. "Na Felku jeździć nie wolno" ? Czyli wolno czy nie? I właściwie to może po prostu nie uznaje jeźdźca za przewodnika, więc "bierze sprawy w swoje kopyta" i robi co chce. Ale tu naprawdę ciężko cokolwiek stwierdzić... Pozdrawiam ;)Nie wolno było.Niedawno się uspokoił, ale znów bryka.Na Felku jeździła tylko p.Dominika (instruktorka).To kuc szetlandzki.Jest ogierem.On próbuje przecisnąć się lub przeskoczyć przez ogrodzenie jak się na nim jeździ.Jeśli czegoś jeszcze o nim nie powiedziałam, to napiszcie.

  • Hrenna 2012-03-03 21:07:16

    Uwielbiam szetlandy :D, to najcwańsze i najwspanialsze konie na świecie ;) jak to się mówi :"im mniejsze tym cwańsze i wredniejsze :D" hehe xD No to ja sie tutaj nie dziwię :D. Jak mu pozwalano na takie coś... U kucyków czasami dużo trudniej wyrobic sobie "opinię przywódcy", niż przy większych koniach. (ja osobiście wolę duże konie, bo wiem, że sobie z nimi poradzę, z kucykami (a zwłaszcza takimi małymi) to już bym była ostrożniejsza ;) hehe) Ale przynajmniej daleko do ziemi nie macie xD. Najlepiej by było moim zdaniem ,żeby osoba dośiwadczona na nim jeździła, i żeby kucyk miał respekt do jeźdźca, i oczywiście żeby miał duuużo roboty na placu, żeby nie miał chwili do namysłu :p

  • Horses-my-soul 2012-03-03 22:02:22

    Kucyk szetlandzki przeskakuje ogrodzenie? o.O A to ciekawe...

  • Reklama
  • Blue0 2012-03-04 08:11:51

    Ja ci powiem że najważniejsze co musisz zrobić to zdobyć przywudztwo nad koniem . Koń nie moze robić z  Tobą tego co tylko chcesz!Aby zdobć przywudztwo nad koniem wyczytałam w książce "Sekrety końskiego umysłu" , że gdy koń chce iść ty musisz go zatrzymać a gdy on chce stać ty musisz zmusić go do ruchu. Po pewnym czasie koń zrozumie że nie On Ciebie prowadzi tylko Ty Go . Gdy staniesz się już przywudzcą konia on będzie pochylał szyję i głowę w dół okazując ci poddanie i szacune. Przed jazdą bierz go na lonże, potem jak na niego wsiądziesz to mów czułym głosem, spokojnym , bądź ciągle przygotowana na wierzgnięcie.A i jeszcze wyprubuj z konikiem 7 zabaw i/lub joing-up (czy jakoś tak)sory za błedy ortograficzne.POWODZENIA!DZIĘKUJĘ:)Te "pokłony" to mało prawdopodobna rzecz.Jak mówiłam, Join-up nic nie daje.Sprawdzimy jak dzisiaj będzie się sprawował.Błędów nie ma.

  • Blue0 2012-03-04 08:19:18

    Uwielbiam szetlandy :D, to najcwańsze i najwspanialsze konie na świecie ;) jak to się mówi :"im mniejsze tym cwańsze i wredniejsze :D" hehe xD No to ja sie tutaj nie dziwię :D. Jak mu pozwalano na takie coś... U kucyków czasami dużo trudniej wyrobic sobie "opinię przywódcy", niż przy większych koniach. (ja osobiście wolę duże konie, bo wiem, że sobie z nimi poradzę, z kucykami (a zwłaszcza takimi małymi) to już bym była ostrożniejsza ;) hehe) Ale przynajmniej daleko do ziemi nie macie xD. Najlepiej by było moim zdaniem ,żeby osoba dośiwadczona na nim jeździła, i żeby kucyk miał respekt do jeźdźca, i oczywiście żeby miał duuużo roboty na placu, żeby nie miał chwili do namysłu :pTak, szetlandy są cudne:)I wredne :DD" Jak mu pozwalano na takie coś..." nie pozwalano.Ale na początku jeździli na nim niedoświadczeni jeźdźcy:(Ale p.Dominika nie da sobie w kaszę dmuchać...Ja zresztą też nie, ale boję się że mnie znowu wpakuje w łajno lub w drzewo XP "opinia przywódcy" u kucyków jest prawie "niewykonalna"XDOd zawsze jeżdżę na kucykach.Jak byłam jeszcze niedoświadczona, to patrzę jak Feluś pakuje moją starszą koleżankę w drzewo i ja mówię:"Ha, ha!Jaki ten Feluś słodziutki i uroczy"Taka niezła kiedyś byłam:)Ja wolę kuce, bo u nich jestem przygotowana na "wielką przygodę".Ja, myślę że sobie radzę z tym kucowatym, ale niedługo moja mama będzie na nim jeździła, a ona praktycznie jest na 7 lekcji.Ja sobie radzę ale żeby oduczyć...W tym mój problem.

  • Blue0 2012-03-04 08:21:05

    Kucyk szetlandzki przeskakuje ogrodzenie? o.O A to ciekawe...Kucyk ma srebro w skokach na metr ileś.Ogrodzenie ma ok.70 cm.I na dodatek jest foliowe.Przeskakuje, albo pcha się na nie i je przerywa.Nauczył się sztuczki "drań jeden".

  • jestemzlasu 2012-03-04 09:19:18

    Kucyk ma srebro w skokach na metr ileś - co to znaczy?Nie powinnaś jeździć w stajni, w której wsadzają cię na nieujeżdżonego konia.

  • Reklama
  • Magda777 2012-03-04 09:29:51

    A więc zacznę od początku._________________________________________________________________________________Niedawno odkryłam nową stajnię.Została wybudowana rok temu.Mają tam 7 koni.Qanta-klacz hanowerska na której jeżdżę,Elf-koń prywatny,Ibiza-koń prywatny,Poker-koń prywatny,Tadeus-koń prywatny,Bianka-koń prywatny,No i Felek, mój problem.Poszłam na pierwszą jazdę, ale się okazało, że ktoś umówił ją przede mną.Na Felku jeździć nie wolno, bo koń ma 5 lat, jest dranny i nieposłuszny."Pakował" wszystkich w drzewa i krzaki, wierzgał, kopał i gryzł.Niedawno się uspokoił, ale dzisiaj znowu rozrabiał.I moje pytanie:co zrobić by on się słuchał?__________________________________________________________________________________P.S:Proszę o BARDZO SZYBKIE odpowiedzi, bo jutro mam na nim jazdę.Jak tak będzie robić, karć go bacikiem.

  • snowhite 2012-03-04 23:22:55

    lepiej młotkiem, bacik świszcze, jest głośny jeśli porządnie chcesz sie zamachąć, mogą oskarżyć Cię o znęcanie się nad zwierzętami, młotek lepszy, cichszy

  • Karina83 2012-03-05 17:01:09

    snowhite  Droga Paulino, w swoim innym wątku pisałam o rezygnacji z używania ironii... naprawdę,lepiej pisać to,co się ma do napisania,a nie podpowiadać używanie młotka...heh...jeszcze jakieś durne stworzonko z forum to podłapie i sprawdzi... Jeśli masz jakieś "ale" do używania bacika, to wytłumacz to innym forumowiczom w normalny sposób.Na pewno wtedy ktoś weźmie inteligentną radę pod rozwagę.

  • Karina83 2012-03-05 17:18:15

    Blue0 - Jedyne co mi się nasuwa, to praca,praca,praca...może najpierw niech pani instruktor "ogarnie" tego paskudę,żeby nie wariował,a dopiero potem może usiąść na nim ktoś mniej zaawansowany. A jak konisko zachowuje się w boksie,czy przy czyszczeniu?Może najpierw zacząć pokazywanie mu jego miejsca w hierarchii od początku?Dobrym treningiem pokazania wyższości jest moment karmienia- koń powinien stać na swoim miejscu przy żłobie i grzecznie czekać na nałożenie jedzonka,a nie łazić po całym boksie i szturchać człowieka. Swoje konie nauczyłam tego na hasło "na miejsce"- i stają grzecznie tam,gdzie trzeba.Bez zbędnego krzyku,bez bicia- wystarczy raz czy dwa zaprowadzić konia w odpowiednie miejsce,powtarzając komendę.Nie można mu pozwolić pchać się z pyskiem do miski,czy wiaderka, które się niesie,a gdy będzie się jednak pchał,to skarcić go głosem,albo klepnąć lekko po pysku. Co do wierzgania i kopania- gdy zacznie respektować człowieka,to i te wariacje powinny ustać. Problem jest jeden- że każdy,kto na nim jeździ,kto się nim zajmuje,musi wziąć się do roboty i razem musicie ustalić pewne granice i zachowania.Bo jak każdy jeździec będzie postępował inaczej,to niegrzeczne zachowania konia będą trwały nadal. Przy oduczaniu wierzgania najlepiej,żeby był ktoś dorosły- powód jest bardzo prosty- pomijając fakt bezpieczeństwa,człowiek dorosły jest po prostu wyższy od dziecka i łatwiej mu konia-kuca przytrzymać.Gdy Felek zaczyna coś tworzyć,próbuje gryźć czy wierzgnąć,od razu,zanim wykona tę czynność,powinien zostać nie tyle skarcony,co zatrzymany.Widzisz,że chce Cię ugryźć- to klepnij go albo uszczypnij w łopatkę,próbuje kopnąć,bądź pierwsza i gdzieś go tam chwyć- w takie miejsce,aby dotknięcie czy klepnięcie konia nie zagrażało Twojemu bezpieczeństwu.Każda Twoja czynność zdekoncentruje konia,zastanowi go. Ucieka z ujeżdżalni- i będzie to robił nadal,dopóki to on będzie Waszym przywódcą,a nie na odwrót.Praca z końmi powinna opierać się na współpracy,na partnerstwie- ale należy pamiętać,że w każdym stadzie jest przywódca.Możemy współpracować,ale to TY masz grać pierwsze skrzypce. Ciąganiem go za wodze niczego nie uzyskacie- musicie mu sie po prostu postawić ;-) Powodzenia.

  • Blue0 2012-03-07 20:09:01

    Kucyk ma srebro w skokach na metr ileś - co to znaczy?Nie powinnaś jeździć w stajni, w której wsadzają cię na nieujeżdżonego konia. Ten koń JEST ujeżdżony!!!

  • Reklama
  • Blue0 2012-03-07 20:19:37

    Karina83 - Wielkie dzięki!W niedzielę byłam na jeździe, i p.Dominika powiedziała że po de mną się najlepiej jak dotychczas zachowywał:)Tylko jedno wierzgnięcie[to jak na niego baaardzo mało]!Koń przy czyszczeniu próbuje chapnąć, ale mi się to jeszcze nie zdarzyło.Gdy próbuje ugryźć, ciągnę go za kantar, i mu się po prostu odechciewa, bo nie ma najmniejszej ochoty na takie dyzkonforty.Na współpracy z koniem to się znam, bardzo cenię natural.Zauważyłam jednak, że gdy ktoś wsiada z bacikiem, to gdy się go klepnie, próbuje "oddać".Jak go tego oduczyć?I czy dobrym pomysłem jest wsiadanie na niego na oklep?Bo mi p.Dominika zaproponowała żebym się mogła bardziej skupić.

  • Karina83 2012-03-09 13:10:54

    Wg mnie jazdę na oklep to sobie na nim na razie odpuść.Niech najpierw manier się nauczy :-)

  • Monotematyczna 2012-03-10 23:00:33

    Na każdym koniu da się jeździć ,lecz nie każdy jest "łatwy".Szetland przeskakuje ogrodzenie ,jak to wgl możliwe ?! xDSzetlandy są z natury cwane więc musiał kiedyś wykorzystać to iż jeżdżą na nim ci niedoświadczeni (jak sama powiedziałaś) i dlatego wyszło jak wyszło ,że zaczął się rządzić. Kiedyś gdzieś czytałam o tym jak oduczyć konia "złych manier" ,sama posiadam niewychowanego potwora ,który mimo iż jest  duży to zachowuje się jak dziecko i wiele razy miałam taką sytuację, że stajenni ,którzy pracują w stajni padali jego ofiarami podczas wyprowadzania na pastwisko czy też kiedy się go karmiło. Próbowałam tak jakiś sztuczek ,żeby zaczął się słuchać ,trochę naturala i konik grzeczny :) Myślę ,że na początek najlepiej by było ,żebyś pokazała mu kto tu rządzi A tak po za tym ile ten szetland ma wzrostu ,że jeżdżą na nim dorośli ? "Kucyk ma srebro w skokach na metr ileś" ,spoko ,ale to nie zmienia faktu ,że przeskakiwanie ogrodzenia jest tym spowodowane. Koleżanka ma konia z którym jeździ P i N w skokach i jakoś nigdy się nie zdarzyło ,żeby przeskakiwał przez ogrodzenia o.O 

  • Blue0 2012-03-17 09:07:54

    Już się lepiej zachowuje, tylko niedawno przewrócił instruktorką.Osobiście zauważyłam, że on się mnie raczej słucha.Ale tylko jak jeżdżę bez "patyczka".Nie chodzi mi o używanie, tylko raczej o samo trzymanie.Wtedy się bardzo wkurza.Uspokaja się, gdy jeździ się na nim cavaletti, lub prosi się go o wykonanie czegoś trudnego.

  • Blue0 2012-03-24 08:47:18

    Wiem, ale ja na własne oczy nie widziałam jak przeskakiwał, słyszałam tylko.

  • redakcja 2012-03-24 09:59:28

    5 lat i taki urwis ? A jakiej jest rasy ? Moja rada : jeśli czujesz , że ten kon jest za " trudny " dla Ciebie , po prostu go sobie odpuść . W mojej stajni jest podobna sytuacja ... tam jest 6 koni , z czego 5 ujeżdżonych . Ja jeżdżę glównie na Tybarcie - 3 ( chyba , może się troszczkę już zestarzał ;) ) letnim Hucułku . On nie gryzie , nie kopie . No raz się zdażyło ,że po zrzuceniu kopnął jedną dziewczynę ( :/ ) , ale to było dawno . Koń nie lubi " prowadzić " na jeździe , zawsze , gdy tylko próbuję go do tego przekonać zawraca i wpycha sie w środek zastępu . Jest bardzo nieposłuszny , ja mówię " a " , on " b" . Czasem ponosi , lecz to nie zdarza się bardzo często . Od jesieni nie byłam w stajni - pogoda przeszkodziła , a w tamtym tygodniu byłam chora . Jednak koleżanka mi powiedziała , że na Tybarcie nie można jeździć ... jest zbyt " dziki " . Właśnie w tym problem - on jest raz jak misiu , drugi raz jak dziki mustang :/ . Jednak  , chociaż może wydawać się dziwne , to mój ulubiony konik :) . Nie wiem co by było , gdyby został sprzedany . Moja rada nr. 2 : nie przeprowadzaj join - up . Z tego co piszesz wywnioskowałam , że nie umiesz jeszcze extra jeździć , bo nie miałabys problemów z koniem . Jeśli nie jesteś doświadczona w rzeczach typu join-up i 7 zabaw , lepiej daj sobie spokój . Ten koń potrzebuje czasu , i tyle . Ktoś , najlepiej własciciel lub instruktor powinien go spokojnie ujeżdżać , nie ma innej rady , A Ty na niego na razie nie wsiadaj , mozesz zrobic sobie krzywde oraz jemu , o konik potrzebuje teraz umiejętnej opieki .

  • redakcja 2012-03-24 09:59:32

    5 lat i taki urwis ? A jakiej jest rasy ? Moja rada : jeśli czujesz , że ten kon jest za " trudny " dla Ciebie , po prostu go sobie odpuść . W mojej stajni jest podobna sytuacja ... tam jest 6 koni , z czego 5 ujeżdżonych . Ja jeżdżę glównie na Tybarcie - 3 ( chyba , może się troszczkę już zestarzał ;) ) letnim Hucułku . On nie gryzie , nie kopie . No raz się zdażyło ,że po zrzuceniu kopnął jedną dziewczynę ( :/ ) , ale to było dawno . Koń nie lubi " prowadzić " na jeździe , zawsze , gdy tylko próbuję go do tego przekonać zawraca i wpycha sie w środek zastępu . Jest bardzo nieposłuszny , ja mówię " a " , on " b" . Czasem ponosi , lecz to nie zdarza się bardzo często . Od jesieni nie byłam w stajni - pogoda przeszkodziła , a w tamtym tygodniu byłam chora . Jednak koleżanka mi powiedziała , że na Tybarcie nie można jeździć ... jest zbyt " dziki " . Właśnie w tym problem - on jest raz jak misiu , drugi raz jak dziki mustang :/ . Jednak  , chociaż może wydawać się dziwne , to mój ulubiony konik :) . Nie wiem co by było , gdyby został sprzedany . Moja rada nr. 2 : nie przeprowadzaj join - up . Z tego co piszesz wywnioskowałam , że nie umiesz jeszcze extra jeździć , bo nie miałabys problemów z koniem . Jeśli nie jesteś doświadczona w rzeczach typu join-up i 7 zabaw , lepiej daj sobie spokój . Ten koń potrzebuje czasu , i tyle . Ktoś , najlepiej własciciel lub instruktor powinien go spokojnie ujeżdżać , nie ma innej rady , A Ty na niego na razie nie wsiadaj , mozesz zrobic sobie krzywde oraz jemu , o konik potrzebuje teraz umiejętnej opieki .

  • Reklama
  • redakcja 2012-03-24 23:03:08

    Cytuję kawałek wypowiedzi MegaPusia19 5 lat i taki urwis ? A jakiej jest rasy ? Moja rada : jeśli czujesz , że ten kon jest za " trudny " dla Ciebie , po prostu go sobie odpuść.     Gdybyś nie zauważyła 5 lat to bardzo młody koń, a wiadomo, że młode konie są najbardziej niegrzeczne... Może jest on po prostu źle zajeżdżony? Niech ktoś poćwiczy z nim na lonży tak jak zajeżdża się młode konie do pracy pod siodłem. Potem już poczujesz się na nim lepiej ;) Nie jest to moja "trafna" wypowiedź, bo chyba nie za bardzo zrozumiałam o co chodzi... Lepiej podać więcej szczegułów ;)

  • redakcja 2012-03-26 16:21:27

    Zuziaa - wiem , że 5 lat to młody wiek ( w przeloczeniu na ludzkie lata ma 20 lat :) ) , ale w tym okresie koń powinien być już dość dawno zajeżdżony , nieprawdaż ? Wiadomo , jest młody , musi sie wyszaleć , ale bez przesady ! Za 3 lata będzie miec 8 lat , za 10 - 15  , i ciagle będziecie go usprawiedliwiać młodym wiekiem ? Myslę , że problem nie lezy tylko w młodości ...



Reklama
Reklama