Koń uwielbia spać na leżąco i oczywiście najpierw narobi na świeżutkie sianko, a potem się na tym kładzie ;/// WKURZA MNIE TO.!!!Po zimie zrobiły jej się okropne sklejki na tylnych nogach (staw skokowy) i między przednimi nogami (mostek). Podajcie mi wszystkie sposoby, którymi można to szybko i bezboleśnie usunąć ;PP.S Klacz wkurza się kiedy jej chcę coś przy tym robić ;(
hm... możesz to po prostu umyc ;) Albo jeżeli takiej możliwości nie masz to pozostaje ci oskubanie tego. Gumką możesz stawy skokowe załatwic, ale z mostwiem to nie wiem... tez możesz popróbowac ale średnio schodzi ;)
mam ten sam problem... jesli mnie nie ma tydzien i moj ojciec zajmuje sie konmi to niestety nie ma czasu ich czyścić , niektre miejsca nawet scinam siersc gdzie sa najgorsze skleje a reszte dlubie albo prbuje umyć...ale jest ciezko
Ja tak czytając to wszystko to się tak zastanowiłam ... i ja nie mam z tym żadnego problemu nie wiem czemu ... tak po prostu Za to mam problem z żepami w grzywie i ogonie ... ... z racji takiej że moje konie śpią i biegają se po wąwozach (po ogrodzonych 31 ha) to jak przyjeżdżam to pierwsze co widze to cała grzywa skudlona ... ... wyczesuje to wszystko bo szkoda obcinać ... ale to mi zadużo czasu zajmuje ...Macie jakieś pomysły
Sarna jak to po zimie? To całą zimę konia nie czyściłaś? Jeśli koń jest regularnie czyszczony to zaklejki z błota, czy odchodów nie powinny stanowić problemu. Taka posklejana sierść po dłuższym okresie czasu na prawdę może sprawiać ból przy czyszczeniu i wtedy tak jak już było napisane najlepiej cierpliwie doczyszczać na mokro, można również z dodatkiem mydła.agnieszka no niestety jeśli nie chcesz wycinać to raczej pozostaje tylko żmudne wyczesywanie i przerywanie, albo pozbycie się wszelkich roślin z rzepami z terenu na którym przebywają konie.
Jeden z moich koni regularnie kładzie się w to,co narobił...nie pomaga większa ilość ściółki,no nic...ale nie mam problemu ze sklejkami.Jeżeli konie są regularnie czyszczone,to sklejek nie ma.Nie wiem,jak długo koń musiałby chodzić taki ubabrany,żeby porobiły się takie sklejki,które trzeba usuwać ciepłą woda i mydłem...
Jak kupiłam Palatyna to też miał sklejki na tylnych nogach ale na szczęście wyczesałam je wraz z zimową sierścią. Liniał, więc trzeba było tylko trochę mu w tym pomóc :) Delikatne (naprawdę bardzo delikatne) i powolne wyskubywanie okrągłym metalowym zgrzebłem dużo to dało. przed tym jednak trzeba kilka razy namaczać ale zgrzebła użyć dopiero kiedy trochę przyschnie. I trzeba uważać z tym zgrzebłem przy stawach, pęcinach i ogólnie miejscach gdzie daje się wyczuć pod skorą kości. warto poprosić o pomoc kogoś doświadczonego w posługiwaniu się tym zgrzebłem. :)
Koń uwielbia spać na leżąco i oczywiście najpierw narobi na świeżutkie sianko, a potem się na tym kładzie ;/// WKURZA MNIE TO.!!!Po zimie zrobiły jej się okropne sklejki na tylnych nogach (staw skokowy) i między przednimi nogami (mostek). Podajcie mi wszystkie sposoby, którymi można to szybko i bezboleśnie usunąć ;PP.S Klacz wkurza się kiedy jej chcę coś przy tym robić ;(
hm... możesz to po prostu umyc ;) Albo jeżeli takiej możliwości nie masz to pozostaje ci oskubanie tego. Gumką możesz stawy skokowe załatwic, ale z mostwiem to nie wiem... tez możesz popróbowac ale średnio schodzi ;)
ja takie zaklejki moczę ciepłą wodą, zostawiam na chwilę, a potem "rozczesuję" plastikowym zgrzebłem.
Na ciepło? to całkiem dobry pomysł, tego nie próbowałam ;P
tak, z zimną kiedyś próbowałam ale to nie wiele dawało. Ciepła lepsza ; )
mam ten sam problem... jesli mnie nie ma tydzien i moj ojciec zajmuje sie konmi to niestety nie ma czasu ich czyścić , niektre miejsca nawet scinam siersc gdzie sa najgorsze skleje a reszte dlubie albo prbuje umyć...ale jest ciezko
Ja tak czytając to wszystko to się tak zastanowiłam ... i ja nie mam z tym żadnego problemu nie wiem czemu ... tak po prostu Za to mam problem z żepami w grzywie i ogonie ... ... z racji takiej że moje konie śpią i biegają se po wąwozach (po ogrodzonych 31 ha) to jak przyjeżdżam to pierwsze co widze to cała grzywa skudlona ... ... wyczesuje to wszystko bo szkoda obcinać ... ale to mi zadużo czasu zajmuje ...Macie jakieś pomysły
Sarna jak to po zimie? To całą zimę konia nie czyściłaś? Jeśli koń jest regularnie czyszczony to zaklejki z błota, czy odchodów nie powinny stanowić problemu. Taka posklejana sierść po dłuższym okresie czasu na prawdę może sprawiać ból przy czyszczeniu i wtedy tak jak już było napisane najlepiej cierpliwie doczyszczać na mokro, można również z dodatkiem mydła.agnieszka no niestety jeśli nie chcesz wycinać to raczej pozostaje tylko żmudne wyczesywanie i przerywanie, albo pozbycie się wszelkich roślin z rzepami z terenu na którym przebywają konie.
na grzywę może by warkoczyki pomogły?
No tak jest jak się konia nie czyści -,-Użyj WODY! Brak mi słów na takie coś..
Tak, oczywiście... nie czyszczę koni przez 3 miesiące... o.OMasz świętą rację ;]
Dziękuje SrokatyArab i wadera pewnie to pomoże poprosze o pomoc kogoś a warkocze pomogą napewno dzięki wielkie !!!!!!!!!!!
Jeden z moich koni regularnie kładzie się w to,co narobił...nie pomaga większa ilość ściółki,no nic...ale nie mam problemu ze sklejkami.Jeżeli konie są regularnie czyszczone,to sklejek nie ma.Nie wiem,jak długo koń musiałby chodzić taki ubabrany,żeby porobiły się takie sklejki,które trzeba usuwać ciepłą woda i mydłem...
Możesz posmarować jej to wazeliną wtedy to natłuści i bd mogła łatwiej to zmyć i wyczyścić :)
Jak kupiłam Palatyna to też miał sklejki na tylnych nogach ale na szczęście wyczesałam je wraz z zimową sierścią. Liniał, więc trzeba było tylko trochę mu w tym pomóc :) Delikatne (naprawdę bardzo delikatne) i powolne wyskubywanie okrągłym metalowym zgrzebłem dużo to dało. przed tym jednak trzeba kilka razy namaczać ale zgrzebła użyć dopiero kiedy trochę przyschnie. I trzeba uważać z tym zgrzebłem przy stawach, pęcinach i ogólnie miejscach gdzie daje się wyczuć pod skorą kości. warto poprosić o pomoc kogoś doświadczonego w posługiwaniu się tym zgrzebłem. :)