Reklama
  • MilkaKowalska 2012-01-10 12:24:43

    No i dobrze cie instruuje że palce do konia i że wtedy kolano przylegać może. Przylegać - a nie być kurczowo zaciśnięte bo sie kolanem trzymamy.

  • bordunek 2012-01-10 14:24:05

    ok.czym w takim razie się trzymamy konia podczas skoku na oklep

  • bordunek 2012-01-10 14:41:05

    i jak robimy na koniu pólsiad (bez strzemion) lub bez siodla ? Ja osobiście uważam ,że nie trzymamy się konia za grzywe w tym momencie,ani tym bardziej za wodze ! no i łydkami rownież..

  • Reklama
  • buba 2012-01-13 17:45:13

    Mój instruktor,który rzeczywiście zna się na rzeczy mówił,że kolana powinny dotykać siodła,ale nie powinnaś się na nich podnosić np.przy anglezowaniu. Najważniejsze by twoje ciało dotykało siodła,a nie trzymało się jak przyklejone!!! Powodzenia w szukaniu odpowiedzi;)

  • zohan 2012-01-16 20:22:37

    Trzymaj się kolanami ;] po pierwsze nie klepiesz tyłkiem w galopie. po drugie masz leprzy ćwiczebny. po trzecia masz mniejsze ryzyko w razie bryknięcia itp... Oczywiście, trzymając się kolanami musisz również pamiętać o prawidłowym ułożeniu stopy... A jak trzymasz się kolanami, to masz nogę całą "przylepioną" do siodła i większą skuteczność łydek. Poza tym trzymanie się kolanami umożliwia anglezowanie bez strzemion! ;DPozdrawiam :)

  • zohan 2012-01-16 20:28:17

    przy anglezowaniu nie trzyma się ani na łydkach ani na kolanach ani na udach koń sam cię wybija z siodła swoim ruchem co takt!! i nie trzeba się niczym trzymać... koń wybije a ty lekko wracasz w siodełko... a nie mi tu filozofujecie z jakimś trzymaniem się konia łydkami, kolanami, udami czy też czymś innym... na koniu trzeba być rozluźnionym, a gdy się trzymacie spinacie mięśnie i o rozluźnieniu można sobie tylko pomażyćno tak, tylko że w stępie koń nie wybija, i co? nie anglezuje się w stępie? jasne że można, to jest nawet na pierwszych lonżach... poza tym " koń wybije a ty lekko wracasz w siodełko." jak wrócisz w siodełko,jeżeli nie będziesz się trzymał? klepniesz tyłkiem, a nie "wrócisz" ;D

  • zohan 2012-01-16 20:30:17

    tak to ciekawe w jaki sposób jeżdżąc w ćwiczebnym bez strzemion tak miękko lądujesz w siodełku? tu chodzi o ruch miednicą a nie o trzymanie się udami!! 5min w stępie tak? nie przesadzasz czasem?tak, ale ćwiczebny przecież polega własnie na nie skakaniu, anie nie klepaniu! więc co ma do tego miednica? trzymasz się kolanami, minimanie odchylasz się do tyłu i ot! - cała sztuka wysiadywanego

  • Reklama
  • sotniax2 2012-01-16 20:42:01

    hmm... w ćwiczebnym trzymasz się kolanami i odchylasz do tyłu? .. coż.. powodzenia.Trzymanie się kolanami usztywnia całe ciało, kolana mają jedynie przylegać do siodła.odchylanie się do tyłu jest ok dla osób które jeszcze wysiadywania do końca nie pojeły.Prawidłowo sylwetka powinna być wyprostowana.

  • Hrenna 2012-01-16 20:53:03

    najważniejsze jest to, żebyś trzymała się łydkami, wtedy jeśli kolana ci odstają nie jest to błędem   Trzymac to się należy UDAMI a także kolanami, a łydki mają przylegac, bo jak bedziesz się nimi trzymac to konia odczulisz na łydki i bedziesz musiała więcej siły we wszystko wkładac. Prawda jest taka, że trzymac należy się UDAMI, także KLANAMI, ale nie masz tego konia ściskac! To także tak jak łydki ma przylegac, a w razie jakby coś się działo (np. koń by się spłoszył) to kolana mocno do siodła, odchylasz się do tyłu i zatrzymujesz (pomagasz sobie wodzami, jeżeli nie jesteś na tyle doświadczona, żeby samo odchylenie i przyciśnięcie kolan pomogło). Mam nadzieję, że jest to zrozumiałe.

  • Hrenna 2012-01-16 20:58:28

    oczywiście, żeby nie było czepiania się dodam, iż podczas kłusa cwiczebnego trzymamy się najbardziej udami, a w półsiadzie, trzymamy się kolanami, bo udami nie ma jak. Przy galopie w pełnym siadzie trzymamy się udami i też, kolanami, lecz nie możemy ściskac konia, bo się odczuli, w półsiadzie w galopie trzymamy się kolanami, musimy je trochę mocniej przycisnąc i pięta w dół, tak samo przy skoku. Na oklep to samo, udami, nie mówię, że kolanami nie, kolana mogą tam delikatnie odstawac. pozdrawiam, i mam nadzieję, że pomogłam 

  • Hippika 2012-01-16 21:28:17

    Trzymaj się kolanami ;] po pierwsze nie klepiesz tyłkiem w galopie. po drugie masz leprzy ćwiczebny. po trzecia masz mniejsze ryzyko w razie bryknięcia itp... Oczywiście, trzymając się kolanami musisz również pamiętać o prawidłowym ułożeniu stopy... A jak trzymasz się kolanami, to masz nogę całą "przylepioną" do siodła i większą skuteczność łydek. Poza tym trzymanie się kolanami umożliwia anglezowanie bez strzemion! ;DPozdrawiam :) Właśnie jest dokładnie odwrotnie. Trzmając się kolanami usztywaniasz się i klepiesz tyłkiem w galopie, masz korszy ćwiczebny, a gdy koń Ci bryknie możesz wylecieć z siodła, bo po prostu siedzisz w nim za mało głęboko. no tak, tylko że w stępie koń nie wybija, i co? nie anglezuje się w stępie? jasne że można, to jest nawet na pierwszych lonżach... poza tym "

  • Reklama
  • Roxi 2012-01-17 22:46:58

    Ogółem powinno trzymać się łydkami i kolanami też. Trudno mi powiedzieć, bo nigdy się nad tym nie zastanawiałam, ale w kolanach powinno się trzymać, przecież nie można w ogóle niczym się nie trzymać, bo przy trudniejszej sytuacji można spaść, więc kolana jednak powinny się trzymać siodła.                                                                                                                                

  • Hrenna 2012-01-18 18:35:51

    Czy tu nikogo nie uczono, że trzeba się trzymac udami? -.- . Kolana mają byc przyłożone, ok, pięty w dół, palce do konia, a uda nie mają sobie bezczynnie leżec, tylko trzymac, osoby siedzące już dłużej w jeździectwie powinny takie rzeczy wiedziec -.-

  • Hippika 2012-01-18 20:44:26

    A ja uważam, że osoby siedzące już dłużej w jeździectwie powinny wiedzieć, że na koniu trzeba siedzieć, a nie się go trzymać :/ 

  • redakcja 2012-01-19 13:19:44

    przy anglezowaniu nie trzyma się ani na łydkach ani na kolanach ani na udach koń sam cię wybija z siodła swoim ruchem co takt!! i nie trzeba się niczym trzymać... koń wybije a ty lekko wracasz w siodełko... a nie mi tu filozofujecie z jakimś trzymaniem się konia łydkami, kolanami, udami czy też czymś innym... na koniu trzeba być rozluźnionym, a gdy się trzymacie spinacie mięśnie i o rozluźnieniu można sobie tylko pomażyćno tak, tylko że w stępie koń nie wybija, i co? nie anglezuje się w stępie? jasne że można, to jest nawet na pierwszych lonżach... poza tym " koń wybije a ty lekko wracasz w siodełko." jak wrócisz w siodełko,jeżeli nie będziesz się trzymał? klepniesz tyłkiem, a nie "wrócisz" ;D Przecież w stępie się nie anglezuje... Kto Ci takich bzdur nagadał?!

  • redakcja 2012-01-19 13:21:00

    Ogółem powinno trzymać się łydkami i kolanami też. Trudno mi powiedzieć, bo nigdy się nad tym nie zastanawiałam, ale w kolanach powinno się trzymać, przecież nie można w ogóle niczym się nie trzymać, bo przy trudniejszej sytuacji można spaść, więc kolana jednak powinny się trzymać siodła.                                                                                                                                 No raczej nie... Przy zaciskających siodła kolanami można jeszcze łatwiej spaść niż nie...

  • Reklama
  • redakcja 2012-01-19 13:22:08

    Trzymaj się kolanami ;] po pierwsze nie klepiesz tyłkiem w galopie. po drugie masz leprzy ćwiczebny. po trzecia masz mniejsze ryzyko w razie bryknięcia itp... Oczywiście, trzymając się kolanami musisz również pamiętać o prawidłowym ułożeniu stopy... A jak trzymasz się kolanami, to masz nogę całą "przylepioną" do siodła i większą skuteczność łydek. Poza tym trzymanie się kolanami umożliwia anglezowanie bez strzemion! ;DPozdrawiam :) Właśnie jest dokładnie odwrotnie. Trzmając się kolanami usztywaniasz się i klepiesz tyłkiem w galopie, masz korszy ćwiczebny, a gdy koń Ci bryknie możesz wylecieć z siodła, bo po prostu siedzisz w nim za mało głęboko. no tak, tylko że w stępie koń nie wybija, i co? nie anglezuje się w stępie? jasne że można, to jest nawet na pierwszych lonżach... poza tym " No, nie. Nie anglezuje się w stępie. tak, ale ćwiczebny przecież polega własnie na nie skakaniu, anie nie klepaniu! więc co ma do tego miednica? trzymasz się kolanami, minimanie odchylasz się do tyłu i ot! - cała sztuka wysiadywanego No właśnie, czyli rozluźniasz się, a nie trzymasz kolanami! Gdy się rozluźnisz miednica automatycznie będzie wykonywać odpowiedni ruch, żeby trzymać się w siodle. Mi kiedyś instruktorka fajnie wytłumaczyła... Trzeba kolana ciągnąć w dół. Tak jak pięty. Wtedy siedzisz pewniej w siodle. Hippika - masz rację. Kolana powinny przylegać - nie trzymać.

  • redakcja 2012-01-19 13:23:26

    przy anglezowaniu nie trzyma się ani na łydkach ani na kolanach ani na udach koń sam cię wybija z siodła swoim ruchem co takt!! i nie trzeba się niczym trzymać... koń wybije a ty lekko wracasz w siodełko... a nie mi tu filozofujecie z jakimś trzymaniem się konia łydkami, kolanami, udami czy też czymś innym... na koniu trzeba być rozluźnionym, a gdy się trzymacie spinacie mięśnie i o rozluźnieniu można sobie tylko pomażyćno tak, tylko że w stępie koń nie wybija, i co? nie anglezuje się w stępie? jasne że można, to jest nawet na pierwszych lonżach... poza tym " koń wybije a ty lekko wracasz w siodełko." jak wrócisz w siodełko,jeżeli nie będziesz się trzymał? klepniesz tyłkiem, a nie "wrócisz" ;D  Poza tym przy stępie nie skaczesz w siodle...

  • redakcja 2012-01-19 13:24:42

    A ja uważam, że osoby siedzące już dłużej w jeździectwie powinny wiedzieć, że na koniu trzeba siedzieć, a nie się go trzymać :/ I masz rację;)

  • sotniax2 2012-01-19 15:03:21

    Widzę że temat upierdliwy cholernie ;)usystematyzujmy i dajmy już spokój tym naszym nieszczęsnym ciałkom :)Na koniu siedzimy- owszem, jednak należałoby powiedzieć o tym w jaki sposób siedzimy ;)Dosiad podstawowy:*KOLANA - przylegają do siodła, lecz ciągniemy je ku dołowi, dzięki czemu łydka znajduje się w odpowiednim miejscu i mamy "głębszy" dosiad.*UDA- znajdują się w linii, którą wyznacza nam linia końskiej łopatki. (spróbuje gdzieś znaleźć taki schemat i przedstawie wam obrazkowo bo wiem że może to trudno zrozumieć po takim opisie) Uda odgrywają w naszym dosiadzie bardzo ważna rolę (o ile nie najważniejszą), dzięki odpowiedniemu ułożeniu tej części nogi amortyzujemy wstrząsy i wzmacniamy swój dosiad. Uda przyłożone są ich wewnętrzną częścią co bardzo łatwo uzyskać jeśli nie będziemy siadać całym tyłkiem w siodle (czyli unikamy dosiadu fotelowego) także kiedy ciągniemy kolana w dół uda automatycznie prawidłowo się ustawiają.*ŁYDKA I STOPA- najważniejszą rzeczą w tym punkcie jest fakt, że większość jeźdźców "dźga" konia piętą obciągniętą w dół co jest dużym błędem, Piętę obciągamy w dół po to, aby rozciągnąć łydke a palce trzymamy w pozycji "do konia" aby łydka lepiej przylegała do konia.Kiedy dajemy sygnały "łydką" robimy to naprawdę łydką, a nie piętą, miejsce które jest przykładane do konia bardzo łatwo sobie wyczuć paluszkami na własnej łydce :)mianowicie przykładamy paluchy do kości piszczelowej (tej z przodu) i schodząc do wewnątrz mamy dołek a zaraz zanim zaczynają się nasze mięśnie i to jest właśnie ta część łydki którą pracujemy na naszym wierzchowcu :)

  • sotniax2 2012-01-19 15:23:49

    a tutaj macie skopiowany tekst z poradnika Uda  -skierowane ukośnie ku przodowi i w dół równolegle do linii nachylenia łopatek konia; wewnętrzne płaszczyzny ud bez wysiłku, ale pewnie przylegają do tybinek siodła. Udo stanowi pomost między miednicą a podudziem dla przekazywania bodźców i podniet. Aby mogło pełnić tę funkcję musi być rozluźnione. Udo powinno być skręcone do wewnątrz za pomocą najmniejszego mięśnia pośladkowego. Przy takim położeniu uda można osiągnąć niskie i płaskie przyłożenie kolana, przy czym łydka powinna przylegać wzdłuż tylnej krawędzi popręgu. Optymalną pozycję dla działalności łydek uzyska się przy układzie stóp pod kątem około 300 do boków konia. Ważne jest, aby pięta jeźdźca była możliwie nisko obciągnięta. Podeszwa powinna opierać się o stopkę strzemienia najszerszym miejscem, mocniej od strony dużego palca. Pozostałe palce - swobodnie rozluźnione (jeżeli jeździec ściśnie palce stopy doprowadza do usztywnienia stawu skokowego, łydki i dalszych partii mięśni; stan taki powoduje sztywność całego ciała a stopka strzemienia staje się trampoliną). Obciąganie pięt i prawidłowe oparcie stóp w strzemionach daje dobre przyleganie łydek i kolan do siodła, a zatem właściwy dosiad. i obiecany schemat :

  • zohan 2012-01-19 15:33:50

    przy anglezowaniu nie trzyma się ani na łydkach ani na kolanach ani na udach koń sam cię wybija z siodła swoim ruchem co takt!! i nie trzeba się niczym trzymać... koń wybije a ty lekko wracasz w siodełko... a nie mi tu filozofujecie z jakimś trzymaniem się konia łydkami, kolanami, udami czy też czymś innym... na koniu trzeba być rozluźnionym, a gdy się trzymacie spinacie mięśnie i o rozluźnieniu można sobie tylko pomażyćno tak, tylko że w stępie koń nie wybija, i co? nie anglezuje się w stępie? jasne że można, to jest nawet na pierwszych lonżach... poza tym " koń wybije a ty lekko wracasz w siodełko." jak wrócisz w siodełko,jeżeli nie będziesz się trzymał? klepniesz tyłkiem, a nie "wrócisz" ;D Przecież w stępie się nie anglezuje... Kto Ci takich bzdur nagadał?!Hmmm no właśnie o to chodzi! przecież mając nogi w strzemionach możesz podnieść się w siodle i usiąść miękko - tak jakbyś aglezowała! to jst ćwiczenie, a nie żadna zasada! lol, ludzie myślcie troche

  • Hrenna 2012-01-19 15:47:25

    A ja uważam, że osoby siedzące już dłużej w jeździectwie powinny wiedzieć, że na koniu trzeba siedzieć, a nie się go trzymać :/    No oto mi chodziło, tylko, że wszscy tutaj trzymac się trzymac się i tak jakoś mi się napisało ;), ale przylegają najbardziej przeccież uda i one mają w tym przypadku (stęp, kłus cwiczebny, galop wysiadywany) najlepszą przyczepnośc, = ktoś siedzi dobrze, ma dobry i pewny dosiad

  • Reklama
  • redakcja 2012-02-16 20:25:50

    można zauważyć, że jak za mocno trzymasz się kolanami nie są Ci potrzebne strzemiona.  i trudno jest się tego oduczyć.. między innymi za to w pewnym stopniu miałam błąd na brązie bo zamiast trzymać się łydką to trzymałam konalami.  odradzam tego 

  • Hippika 2012-02-17 00:18:12

    można zauważyć, że jak za mocno trzymasz się kolanami nie są Ci potrzebne strzemiona.  i trudno jest się tego oduczyć.. między innymi za to w pewnym stopniu miałam błąd na brązie bo zamiast trzymać się łydką to trzymałam konalami.  odradzam tego  Pomijając fakt, że na koniu się siedzi, a nie się go trzyma, to jak według Ciebie wygląda "trzymanie się łydką"? Jeśli już się ją trzymasz to nie ma różnicy, czy dajesz łydkę czy nie, bo cały czas przyciskasz ją do ciała konia znieczulając go na łydkę. Gratuluję pomysłu.

  • bazzylia 2012-02-17 13:25:16

    myślę że  najlepszym wyjściem jest mocne oparcie się w strzemionach oraz przyłożenie palców do konia, wtedy wszystko przylega i gdyby koń się spłoszył mamy większą szansę że nie spadniemy i nie trzeba niczego dociskać i trzymać się kurczowo... a co do jazdy bez strzemion niestety nie pomogę w tej kwestii.pozdrawiam Agata

  • 2012-02-19 20:55:59

    Czyli z waszych odpowiedzi wynika, że nie trzymamy się kolanami.A jak jest w półsiadzie? Ja zawsze muszę się "trzymać" kolanami w nim. Jak tego nie robię to po prostu opadam w dół na siodło. Czyli można w półsiadzie czy nie?

  • ugabuga 2012-02-19 22:12:09

    W półsiadzie też nie trzyma się kurczowo kolanami. Musisz mieć mocne oparcie w strzemionach, pięta mocno w dół. To ma być delikatny ruch ciała, np. na drągach. Bo zakładając że trzymasz się kolanami, automatycznie pięta idzie do góry. A to równa się brak równowago czyli może być wynikiem upadku na przeszkodzie przykładowo. W półsiadzie pracować muszą najbardziej uda.Kolana oczywiście też, ale nigdy nie trzymaj się kurczowo kolanami w półsiadzie!

  • 2012-02-20 16:05:41

    Tylko ja mam tak, że nawet jak się trzymam tymi kolanami to mam piętę w dół. :D  Teraz postaram się już tak nie trzymać - nie wiem czy mi to wyjdzie, ale postaram się już tak nie robić.

  • 2012-02-20 16:30:14

    A ja jeszcze znalazłam na pytaniach do brązowej odznaki takie coś: 295. Na czym polega jazda kłusem anglezowanym?W kłusie anglezowanym jeździec nie wysiaduje każdego kroku konia, lecz znajdując oparciena kolanach i strzemionach, unosi się na jeden krok w siodle, by w następnym znów miękko wnie powrócić. Ponieważ kłus jest chodem dwutaktowym, jeździec musi także zachować tenrytm.Czyli z tego wynika, że "znajdujemy oparcie" na kolanach i strzemionach. Wytłumaczcie bo nie rozumiem: czyli opieramy się tylko kolanami, tak?

  • sroczka 2012-02-20 17:09:13

    Ponieważ "oparcie" to zupełnie co innego niż "trzymanie się". :)Oparcie dla jeźdźca stanowią właśnie kolano i stopa w strzemieniu. Jeżeli noga (od biodra w dół) jest dobrze ułożona, to kolano samoistnie przylega do siodła i nie musimy wkładać dużo siły w to, by je tam utrzymać. Ono po prostu tam jest i stanowi swoisty "punkt przyczepienia.W strzemionach również nie stajemy, a opieramy się. Nawet w półsiadzie. Oczywiście mowa o zwykłej jeździe. Kiedy koń strzela nam baranki, wywala z zadu lub się wspina, możemy owszem przycisnąć mocniej kolana.

  • redakcja 2012-02-20 17:54:03

    Ja nigdy nie trzymałam i nie trzymam się kolanami. Co to da? Chyba to, że się usztywnisz i jeszcze łatwiej spadniesz. Kolana nie ściskają, ale też nie odchodzą od siodła. Po prostu - przylegają. Czasami trochę złapię się udami jak mam wrażenie, że spadnę, ale przeważnie to tylko siedzę ;).

  • Rokatynka 2012-04-04 17:11:18

    Sami sobie robicie mętlik w głowie ,bo nawet nie rozróżniacie dwóch pojęć "oparcie" ,a "trzymanie się".Kolana powinny przylegać do poduszki kolanowej ,ale całą nogę powinno się ciągnąć W DÓŁ ! ,luźniutko bez żadnego spięcia.Jeżeli trzymasz się kolanami siodła ,usztywniasz się ,a to tylko utrudnia Ci zachowanie równowagi. A jeżeli się ze mną nie zgadzacie ,to powiedzcie mi w takim razie po co w siodłach skokowych poduszki są specjalnie wyprofilowane ? właśnie po to ,żeby jak robisz półsiad podczas skoku ,OPRZEĆ się kolanami dla pewności ,a nie żeby się do nich przykleić na amen ,bo niby "spadniesz".W siodłach ujeżdżeniowych właśnie dlatego się nie skacze i jest niewygodnie skakać  ,bo nie ma tam tego oparcia co w siodłach skokowych. To jest MOJE zdanie na ten temat i tak mnie uczyli moi trenerzy i instruktorzy więc jeżeli ktoś ma inne zdanie to proszę nie naskakiwać na mnie ,bo instruktor intruktorowi nie równy i każdy uczy inaczej .

  • joanna-bibik 2012-04-04 19:07:48

    Rokatynka odpowiedziała prawie dobrze. W siodle o profilu ujeżdżeniowym nie skacze się, ponieważ wymusza ono zupełnie inne ułożenie nogi niż siodło o profilu skokowym; noga jest wydłużona, cofnięta i nie ma możliwości utrzymania stabilnego półsiadu. Wracając do "trzymania się" i "oparcia". Są to dwie całkowicie różne kwestie. "Trzymanie się" kolanami powoduje napięcie mięśni, co z kolei blokuje możliwość harmonijnego podążania ciałem za ruchem konia oraz uniemożliwia jakiekolwiek działanie pomocami aktywizującymi. A więc zaburza równowagę i przeszkadza koniowi w aktywnym ruchu naprzód.  "Oparcie" natomiast oznacza, że kolana działają amortyzująco (a bardziej stawy skokowe), dzięki czemu kolokwialnie mówiąc nie skaczemy w siodle obijając plecy konia, tylko utrzymujemy stabilną pozycję odciążając grzbiet wierzchowca. 

  • redakcja 2012-04-04 21:29:17

    Odpowiedź jest taka, że NIGDY nie powinniśmy się trzymać kolanami. Po pierwsze to i tak nic nie da. W moich początkach galopu (to były pierwsze kroki) intstruktorka kazała mi się z całej siły się trzymać. Cała się usztywniłam... Zawsze miałam wrażenie, że spadnę... I tak mi instruktorka kazała robić, a ja na każdej lekcji tak robiłam. Potem pojechałam do innej stajni. Tam instruktorki nie kazały, a nawet nie pozwalały mi się nimi trzymać. No i się okazało, że wtedy mi jest znacznie lepiej (już nigdy nie przyjechałam do tamtej pierwszej instruktorki).Kolana powinnny przylegać do siodła, ale nie powinny kurczowo go ściskać.

  • redakcja 2012-04-05 17:18:30

    Łojojoj! :O Ile tutaj komentarzy! Dawno nie czytałam,ale chyba muszę zacząć. ;D Spokojnie,spokojnie. Jedni mówią,że trzymać się inni,że nie-zawsze zdania będą podzielone,bo jest wiele szkółek,które różnie uczą,a w dodatku każdy inaczej interpretuje trzymanie się kolanami,więc taka dyskusja nie ma sensu. Tak,to ja zadałam to pytanie,bo zdenerwowałam się,bo jedni mówią "trzymaj się",a drudzy "puść" to się sama pogubiłam. Sama doszłam do tego,co trzeba robić,więc nie musicie już nic pisać. :DPodrawiam!A swoją drogą odpowiadaliście od Wigilii do Wielkanocy! XD

  • Hania 2012-04-05 17:59:02

    Nie trzymaj! Równowagi szukaj opierając się na strzemionach! :)Pozdr :)

  • buba 2012-04-05 22:03:53

    Kolana tak jak i łydki muszą być PRZYŁOŻONE do boków konia!!! Nie trzymaj się nimi kurczowo ani nie odstawiaj!



Reklama
Reklama