Reklama
  • Martuska2013-05-19 20:25:36

    Cześć,piszę pracę z antropologii, która wlicza się do pracy licencjackiej na temat wpływu jazdy konnej na sylwetkę człowieka. Jeśli mielibyście/miałybyście jakieś ciekawe książki do polecenia będę bardzo wdzięczna :) Będę także wdzięczna jeśli chcecie coś napisać od siebie na ten temat, podzielić się ze mną wiedzą. Za każdą pomoc bardzo dziękuję ! :))

  • julka 2013-05-20 12:07:02

    Jazda konna obciąża kręgosłup i kolana. Dużym problemem jest także brak rozgrzewki - kiedy człowiek, który jest nierozciągnięty upada na ziemie, zawsze jest większe ryzyko kontuzji.Wybrałaś bardzo ciekawy temat, na który możnaby napisać nie jeden doktorat..

  • AgataP 2013-05-21 12:38:38

    Ja byłam kiedyś u lekarza sportowego i on mi polecał jazdę konną bod warunkiem że będęchodzić na basen..

  • Aya 2013-05-22 17:30:46

    A mi na początku bardzo wyszczuplały uda. ;D 

  • Reklama
  • Koniara - Adzia 2013-05-22 19:45:01

    To co prawda nie jest za bardzo na temat SYLWETKI, jednak widzę, że został już poruszony, więc i ja dodam coś od siebie.Mam skrzywienie kręgosłupa. Jeden lekarz mówi, że niewielkie, drugi, że tragiczne..i tak na zmianę. Generalnie niektórzy kategorycznie zakazali mi jeździć lub mówili, że jeżeli chcę wsiadać na konia, to jeszcze obowiązkowo lecieć na basen. Cóż, wytrwałam tylko w tym co chcę robić, czyli w jeździe. Po intensywnym treningu (zazwyczaj po skokach lub zawodach skokowych) odczuwam to jak jazda obciąża kręgosłup...po prostu mnie boli. Czasami jak za bardzo się rozciągnę, szczególnie przy wstawaniu z krzesła po dłuższym czasie, to nagle dotyka mnie dość mocny ból w odcinku lędźwiowym; na tyle mocny, że przez jakiś czas mam ograniczone ruchy i prawdopodobnie jest to związane z regularną jazdą (powiedzmy, że 2x w tygodniu to dość regularnie jak na krzywy kręgosłup). Bywa, że również w kolanach odczuwam ból. A co do sylwetki. Myślę, że jazda konna ma na nią dosyć spory wpływ. Dosyć pozytywny dla nóg i pewnie niezbyt pozytywny dla piersi. Jeżeli ktoś siłuje się z koniem to i ręce może sobie wyrobić (oczywiście nie jest to związane z prawidłowym jeździectwem, choć mogą się pojawić nagłe sytuacje, w których użycie siły bywa bezwarunkowe, ale to do treningu raczej się nie wlicza).U siebie zauważyłam poprawę w nogach. Jeżeli prawidłowo opieramy nogę na strzemionach to z pewnością wyrabia się łydka i wiadomo uda od całej pracy w siodle. Ogólnie zastanawiam się, czy jazda konna faktycznie jest taka "niezdrowa" dla naszych pleców. Przecież każdy sport obciąża jakieś mięśnie i stawy, ale negatywne skutki mamy chyba dopiero na starość. Wydaje mi się, że skoro nasz kręgosłup wykonuje sporą pracę podczas jazdy to za razem wyrabiane są mięśnie, co raczej go wzmacnia niż "psuje". Pomożecie mi złamać tę teorię ? Nie wiem jak mam to inaczej wytłumaczyć. Słyszałam też, że jazda konna pogłębia skrzywienia, ale ludzie wypowiadają się tak różnie anten temat, że już naprawdę nie wiem w co wierzyć.Pozdrawiam i powodzenia w pisaniu pracy.

  • izapyza 2013-06-02 22:16:45

    Koniara Adzia- jazda konna nie pogłebia skrzywien, wrecz przeciwnie, nawet je leczy, przynajmniej te do 20 stopni... ale skrzywienia to nie jest jedyny kłopot z kręgoslupem, sa tez np.  zwyrodnienia, i w tym wypadku jazda konna jest zakazana... Pamietam tyle z kursu hipoterapii, przyznam że fizjoterapeuta nie jestem i moja wiedza jest powierzchowna. w Przypadku skrzywien trzeba jednak pamietac, zeby stosowac odpowiednie cwiczenia, i jak skrzywienie jest np. boczne w lewo, nalezy jezdzic głównie z prawo, tak zeby kręgosłup sie wykrzywiał w przeciwna strone do skrzywienia.. jak się ma typowego "garba" to wtedy dobrym cwiczeniem jest polozenie sie na zadzie plecami, a nalezy unikac zginania się w przód... czyli zawsze odwrotnie. Sama jazda zdecydowanie wyrabia miesnie wokół kregosłupa które go utrzymuja... ogólnie jazda konna to jak chodzenie na siłownie, tylko jest duzo przyjemniejsza..Jako dziecko słyszałam, że jesli się jezdzi od dziecka to poszerza biodra, i ze jak ktos uprawia balet to ma kategorycznie zakazana jazdę konną, i ze moze skrzywic nogi, ale nie wiem czy to prawda :)

  • sarutek21 2013-06-02 23:39:12

    co do kręgosłupa to jazda konna pomaga (przynajmniej mi) na lordoze. mam niewielki stopień ale bardzo mnie boli kręgosłup ,np. jak dużo chodze- musze wtedy stanąć gdzieś, kucnąć albo porobić skłony co jest dla mnie troche niezręczne. ale jak jeżdżę regularnie (raz w tygodniu, czasem troche rzadziej) to ten problem znika. wogóle zauważam ze wtedy kręgosłup mi sie prostuje i optycznie lordoza mniej o wiele mniejsza. A też slyszałam najróżniejsze opinie na temat jazdy z lordozą

  • Jadzia Bi 2013-06-03 14:33:43

    Od kiedy jeżdżę konno przestałam się garbić 

  • Reklama
  • Koniara - Adzia 2013-06-04 19:34:56

    Bardzo dziękuję za odpowiedzi :)Ja akurat mam skoliozę i raczej lekką lordozę (skolioza trochę widoczna, ale ogólnie nie wiem jaki jest stopień skrzywienia). No właśnie przecież oczywistym jest, że powinnam wzmacniać kręgosłup (rehabilitantka też tak mówiła), więc nie wiem skąd tyle odmiennych teorii na temat jazdy.Cóż pewnym jest, że z tego sportu nie da się zrezygnować tak po prostu przez JAKĄŚ diagnozę. Staram się tylko nie przeciążać pleców...i jazda faktycznie oducza garbienia się ;)

  • Hrenna 2013-06-05 09:29:36

    Dzięki jeździe konnej, jak zapewne większość z Was się nie garbię. Miałam troszkę krzywe nogi w kolanach, a teraz nie mam.

  • Wikusioweziowata 2013-06-05 16:13:09

    A ja z kolei od dziecka miałam płaskostopie. Od kiedy zaczęłam jeździć konno, płaskostopie się o wiele zmieniło (tzn. w tą dobrą stronę), nie konsultowałam się z lekarzem od dłuższego czasu, ale po sobie widzę że jazda konna pomaga mi jeśli chodzi o moją postawę nawet na codzień. Nie garbię się,, a płaskostopie już praktycznie zniknęło :) Książek nie znam niestety, więc tu Ci nie pomogę, ale może przydadzą Ci się na coś te wpisy, chociażby jako ciekawostka :D



Reklama
Reklama