Reklama
  • jat82012-06-20 11:09:33

    Witam. Mam spory problem, otóż nie dawno ogrodziłem sobie kawałek polanki, by wypasać tam moje konie. Niestety działka ta graniczy z działką na której stoi dom, a w nim mieszkają ludzie, którym przeszkadza zapach od koni... Co robić? Czy jest jakieś prawo zabraniające trzymania koni w pobliżu budynków mieszkalnych? Ludzie Ci strasznie się zaparli i pewnie sprawa ta skończyć może się w sądzie...pozdrawiam i dziękuję za pamoc.

  • Oczy Nocy 2012-06-19 23:26:51

    Czy ta polanka jest Twoja/Twoich rodziców? Jaki ma ona status prawny i przeznaczenie? (pole, pod zabudowę, itp) Mieszkasz w mieście czy wsi? U mnie kiedyś było podobnie tylko że pan miał świnki (naprawdę mocno śmierdziało). Ogólnie skończyło się na zbieraniu podpisów i dzwonieniu na policję. Nie wiem czy były sprawy w sąsiedzie, ale ogólnie skończyło się tym że pan zmarł i rodzina już świnek nie hodowała. Ogólnie najlepiej byłoby się dogadać z tymi ludźmi aczkolwiek nie zawsze się da. I uważaj! Ludzie potrafią być wredni i w nienawieści mogą zrobić coś Twoim koniom.

  • Czapraczek 2012-06-19 23:30:00

    Dopóki nie wkroczysz na ich teren to możesz tam sobie wybudować nawet spalarnię zwłok. Twoja działalność jest legalna i nie szkodzi niczyjemu zdrowiu (no, chyba, że Twojego konie puszczają toksyczne bąki) ani mieniu (no, chyba, że Twoje konie żywią się ich płotem. Może się to skończyć w sądzie, oczywiście, dziadki zawsze muszą postawić na swoim, ale pamiętaj o tym, że dopóki nie podłożysz im bomby, to rób co chcesz. WOLNOĆ TOMKU W SWOIM DOMKU. No, ale pamiętaj też o adwokacie :)

  • jat8 2012-06-20 14:17:57

    Witam i wielkie dzięki za szybką odpowiedź. :) Teren niestety nie jest mój , a należy do gminy, od której nie dawno otrzymałem go w dzierżawę.Człowiek, któremu nie pasują konie napisał skargę i obawiam się że gmina może wypowiedzieć mi umowę. Teren ten jest przeznaczony pod zabudowę ale dosłownie kawałek dalej, inny gospodarz wypasa krowy...A jeśli chodzi o rodzaj miejscowości to jest to niewielka miejscowość podmiejska- gmina pod łodzią

  • Reklama
  • Oczy Nocy 2012-06-20 15:17:05

    No właśnie :/ Znajdujesz  się niestety w kiepskiej sytuacji :/ owszem gmina może Ci wypowiedzieć dzierżawę. Ważny też jest typ przeznaczenia. No a jeżeli jest to przeznaczone pod budowę no to jesteś na przegranej sytuacji :/ Czapraczek napisała rację ale tylko w sytuacji gdyby działka była Twoja. A spróbuj są takie miejsca gdzie można uzyskać bezpłatną poradę prawną. Może tam Ci coś poradzą. A jesteś osobą pełnoletnią? Konie są wpisane jako Twoja własność?

  • jat8 2012-06-20 18:40:32

    Sprawdziłem na umowie dzierżawy i jednak ten grunt zarejestrowany jest jako nieużytki rolne :) -czyli chyba nie wszystko stracone... A jeśli chodzi o konie to jeden jest mój i 3 kolegi- oboje jestesmy poełnoletni i jesteśmy właścicielami owych koni. p.s. niedaleko jednak mam też ok. 4000 tys. m2 i tam urządziłem padok... To również im przeszkadza pomimo że staram sie regularnie z niego sprzątać wszelkie nieczystości. pragnę podkreślić że akurat tego terenu jestem właścicielem i tu również straszą mnie przymusową wyprowadzką koni czyli sądem...

  • Oczy Nocy 2012-06-20 18:58:23

    A skoro są to nieużytki rolne to jest lepiej ;) Ogólnie jeżeli wymówią Ci dzierżawę to na wszelki wypadek masz te 4000m2. Ogólnie radziłabym się przejść do profesjonalnego prawnika i wypytać.

  • Alexis87 2012-06-20 21:28:44

    Witam i wielkie dzięki za szybką odpowiedź. :) Teren niestety nie jest mój , a należy do gminy, od której nie dawno otrzymałem go w dzierżawę.Człowiek, któremu nie pasują konie napisał skargę i obawiam się że gmina może wypowiedzieć mi umowę. Teren ten jest przeznaczony pod zabudowę ale dosłownie kawałek dalej, inny gospodarz wypasa krowy...A jeśli chodzi o rodzaj miejscowości to jest to niewielka miejscowość podmiejska- gmina pod łodziąTrochę odejdę od tematu czy to jest niedaleko Rogóźnia,Gieczna,Śladkowa, itp

  • Reklama
  • izapyza 2012-06-21 21:38:30

    współczuję sąsiadów, nie mam pojęcia jak moze ludziom przeszkadzac zapach koni... Mam wrazenie że głupota ludzka nie ma granic, jakby się dało to by dosądu pewnie złozyli podanie, zeby deszcz nie padał bo im przeszkadza to... Ale wątpięzeby na własnej ziemi mozna było robic co się chce- kiedy się mieszka w mieście, to prawo zabrania trzymania koni, chyba nie zawsze to egzektują, ale teoretycznie -są przepisy co zabraniają konkretnych zwierząt albo podają max. ilosc

  • izapyza 2012-06-21 21:40:50

    Ale skoro to wieś... to po prostu brak słów.

  • jat8 2012-06-22 14:01:57

    To nie dokładnie wieś, ale sołectwo gminne. Ale są tu na teranie pola rolne, czy jak już pisałem pastwiska z krowami.... Prawo również niejednoznacznie precyzuje co jest czynnikiem uciążliwym a co nie?

  • Hrenna 2012-06-22 15:11:57

    Jak na moje ci twoi sąsiedzi ostro przeginają, krowy gorzej pachną od koni, więc nie wiem w czym problem, rozumiem, gdyby np któryś z sąsiadów był uczulony, to już inna sprawa, ale tak to naprawdę... brak słów. Jak juz wcześniej było pisane poradź się adwokata i najwyżej przenieś konei na swoją działkę.

  • Reklama
  • M-koniara-29 2012-06-22 21:09:35

    Teren wydzierżawiłaś Ty, a nie Twoi sąsiedzi, więc albo się przyzwyczają, albo mają pecha.Przynajmniej ja tak uważam :)

  • Karina83 2012-06-22 22:34:11

    Niestety nie możesz skorzystać z rad typu "wolnoć Tomku w swoim domku".Głównie boję się tutaj o Twoje zwierzaki-ludzie bywają paskudni,podrzucą im czegoś,potrują...U sąsiada psa nakarmili kiełbasą ze szpilkami...a piecho nawet nie szczekał za bardzo... Nawet,jeżeli gmina nie będzie miała nic przeciwko temu,nawet,jeżeli wygrałbyś ewentualną sprawę w sądzie,to to i tak sprawy nie załatwi.Będą donosy,sąsiedzi będą Ci po prostu życie uprzykrzać.Wiem coś o takim "trudnym" człowieku...tylko że u mnie to nie sąsiad,a rodzinka od strony męża...heh...Na takich ludzi nie ma ratunku...no chyba,że przyczepić do haka samochodu,przeciągnąć przez drogę,a potem wsadzić tyłkiem w mrowisko... :-) Ma się na to ochotę,ale to chyba karalne jest :D Dla dobra zwierzaków-jakoś musisz spróbować dogadać się z sąsiadami-co tak naprawdę im przeszkadza?Zapach?Jeżeli wybieg jest regularnie sprzątany,to zapach nie powinien być jakoś specjalnie wyczuwalny.Możesz też popatrzeć za jakimiś proszkami do posypania.Jest takie coś do stajni,pod ściółkę się sypie...manusept?Niestety nie pamiętam dokładnie nazwy.Na pewno jest coś i na wybiegi.

  • anka78565 2012-06-23 16:50:42

    nie martw  się w sondzie ich wyśmieją, ja miałam taki sam problem i nie ważne to ich sprawa ze się tam wybudowali to jest wieś a nie miasto :)

  • M-koniara-29 2012-06-23 16:53:28

    Karina83 KIEŁBASA ZE SZPILKAMI???!!! Do chorego Zbysia, tracę wiarę w ludzi! Oni trzeźwi byli?! Co się stało z tym psem?Ludzie są niepoważni...A wracając do tematu, to faktycznie, może spróbuj dogadać się z sąsiadami. Nie wiem, czy taki proszek nie zaszkodzi koniom, w końcu to się sypie pod ściółkę, a problemem jest pastwisko, a na pastwisku jest trawa którą jedzą konie :/ No ale ja się nie znam, mogę się mylić :)A jak nic nie zadziała, to podrzuć im stertę gnoju pod drzwi i niech wtedy zobaczą, co jest gorsze :D Hahaha ale by było :D

  • izapyza 2012-06-23 17:15:51

    Jesli tam istotnie sa obok zaraz krowy, które pachną gorzej i sąsiadom to nie przeszkadza, to w gre moze wchodzic chyba tylko zazdrosc? więc jak się dogadac? Moze zostawic jednego konia, na zasadzie kompromisu, albo zamiast koni dac makiety? Dajcie spokój.... Rozumiem, jakby teren był miejski- pod zabudowe mieszkaniową, ale tak... to smiech na sali. Niedawno był program w tv, jak gosc w miescie mial kilka takich koni na własnej działce, zaczęło to przeszkadzac jednemu sąsiadowi, ale i tak sprawa nei była taka prosta i jednoznaczna

  • Reklama
  • nancy 2012-06-24 16:41:38

    To nie dokładnie wieś, ale sołectwo gminne. Ale są tu na teranie pola rolne, czy jak już pisałem pastwiska z krowami.... Prawo również niejednoznacznie precyzuje co jest czynnikiem uciążliwym a co nie?Dokładnie. To co jest czynnikiem uciążliwym, a co nie, to już zależy od indywidualnego rozpatrzenia przez sędziego, dlatego taka sprawa może się różnie skończyć.

  • Warka 2012-06-25 07:06:47

    Sołectwo czyli Gmina? Powiem jak to wygląda....Jeżeli jest to teren wiejski a ty masz konie z paszportami i używasz ję nie tylko w celach rekreacyjnych to mogą cię cmoknąc w pompkę. Wieś jest stworzona do hodowli, a jak się siąsiadom nie podoba niech się wyprowadzą do miasta ( spaliny mają przyjemniejszy zapach). Jeżeli jest to miejscowośc wciągnięta jako dzielnica miasta czyli przysposobiona to niestety musisz to jakoś załatwic polubownie z sąsiadami, Ale nie jesteś i w tym przypadku na straconej pozycji. Wszystkiego dowiesz się w gminie która dzierżawi tobie ten kawałek ziemi. Zwłaszcza że gmina ( mam nadzieję) wiedziała po co tobie ten kawałek gruntu. 

  • jat8 2012-06-28 16:09:23

    Hej. Jest to sołectwo- gmina w powiecie Łódź Wschód... Jeśli chodzi o naszą gminę, to było wiadomo po co nam ten teren. Tak, że nie wiem czemu jeszcze nie kazali się temu człowiekowi wypchać. Jak na razie skarga na piśmie wpłynęła, a my czekamy jak to dalej się potoczy...pozdrawiam i dzięki za odpowiedzi :) 

  • Oglala 2012-07-01 15:57:40

    Witam! Ja również mam bardzo podobne pytanie, tyle, ze nieco bardziej teoretycznie. Mam grunt rolny w mieście, prawie 1ha, planuję się tam wybudować i trzymać tam konie. Czy teoretycznie mogą mi tego zabronić? CZy w związku z tym, że jest to miasto (duże, wojewódzkie) to musze uzyskiwać jakieś specjalne pozwolenia?

  • dudusiakowa 2012-07-01 17:02:55

    Mój wujek trzyma konia w środku miasta na ,,podwórku,, obok swojego jednorodzinnego domku, więc jest to możliwe. Nie wiem tylko co z pozwoleniami.

  • Saphira 2012-07-01 18:27:14

    PRAWO mówi, że pastwisko służące wypasowi zwierząt gospodarskich powinno być oddalone bodajże o 60 metrów od budynków mieszkalnych. Mam podobny problem jak Twoi sąsiedzi, bo na "gospodarstwie" rolnym obok mnie wypasają czasem nawet do 25 krów ( tak na oko ), co, biorąc pod uwagę ilość odchodów od takiej ilości zwierząt godpodarskich, powoduje nieznośny smród i dużą ilość much ( gzy ). Bardzo kocham konie, ale wina leży po twojej stronie. Lepiej uzyskaj zezwolenie  na postawienie pastwiska z wiatą /stajnią gdzieś w polu lub zakwateruj swe wierzchowce w pensjonacie, by nie naruszać prawa.

  • Saphira 2012-07-01 18:30:28

    Dopóki nie wkroczysz na ich teren to możesz tam sobie wybudować nawet spalarnię zwłok. Twoja działalność jest legalna i nie szkodzi niczyjemu zdrowiu (no, chyba, że Twojego konie puszczają toksyczne bąki) ani mieniu (no, chyba, że Twoje konie żywią się ich płotem. Może się to skończyć w sądzie, oczywiście, dziadki zawsze muszą postawić na swoim, ale pamiętaj o tym, że dopóki nie podłożysz im bomby, to rób co chcesz. WOLNOĆ TOMKU W SWOIM DOMKU. No, ale pamiętaj też o adwokacie :)Nie masz racji. Gdyby tak było, byłoby dobrze dla założyciela wątku. A niejset. Jeśli sąsiedzi zgłoszą to, to jego sprawa przegrana dla jat8 .

  • Reklama


Reklama
Reklama