Dzięki Bogu że są jeszcze ludzie co mają dobre serce którzy ratują oraz pomagają tym cudownym zwierzętom ( fundacje Tara,Viva, Gaja ) oraz zwykli ludzie. Oni zasługują na szacunek i 1% bo robią coś wiątkowego i niesamowitego. Przecież konie przez wiele stuleci nam wiernie służyły. Używaliśmy ich pod siodłem, ciągnęły dla nas ciężkie ładunki, zaprzęgaliśmy je do pługa to one podbijały i odkrywały z nami nowe kontynenty, zawsze z nami na dobre i na złe. Teraz my powinniśmy je zrozumieć i traktować z należnym szacunkiem bo - JESTEŚMY IM TO WINNI.!
paula-myszka- zgadzam się z ostatnim zdaniem, że można by to poprawić, ale z resztą nie.Jeśli koń jest stary,ale zdrowy, to nie widzę sensu skracaniu mu życiaJeśli zwierzę jest schorowane, ma poważną kontuzję lub po prost nie da się go wyleczyć, to wysyłanie go do rzeźni nie jest dla niego najlepszym wyjściem ze względu na cierpienia, które może tam przeżyć podczas drogi do rzeźni .Myślę, że najlepiej takiego konia uśpić,(czy to zastrzykiem, czy pistoletem weterynaryjnym)ponieważ koń odchodzi bez zbędnego bólu.Wiem, że chore zwierze czy choćby uśpienie go może być kosztowne, ale decydując się na konia, decydujemy się też na koszty, z którymi posiadanie takowego wiąże się.Konie stają się niebezpieczne prawie zawsze z winy i głupoty człowieka, np. właściciel pozwalał koniowi chodzić po sobie, taranować wszystko, gryźć się itp i np. oddaje tego konia komuś innemu, a on, ponieważ zwierzę jest niebezpieczne, sprzedaje go do upojni i koń cierpi tylko i wyłącznie z głupoty człowieka....
Ech, powiem wam szczerą prawdę...Dlaczego rzeź to takie zło? Świnek i krówek to wam nie żal, a koników to akurat tak... Sami pewnie obżeracie się wołowiną w świeżym hamburgerze z Mc"Donalda... A teraz nagle piszecie, że koniki na rzeź jeździć nie powinny. Ja uważam, że konie wcale nie są lepsze od jakichkolwiek innych zwierząt. Dlaczego? Bo są "piękniejsze i inteligentniejsze"? Z tego co zrozumiałam, to człowiek, który bez wyjątku kocha każde zwierzę, musi uważać pod nogi żeby nie zdeptać pod żadnym pozorem jakiejś mrówki, która spokojnie sobie żyje i jest niewinna :) Dlaczego ośrodki agroturystyczne miałyby wciąż trzymać konia, który jest grubo po dwudziestce? Jaka z tego korzyść? Za takiego konia w kg to można dostać naprawdę sporo pieniędzy, a za wszelkie inne możliwości się płaci (uśpienie, utrzymanie, a wątpię, że ktoś by chciał konia, który do niczego się już nie nadaje). Jest na świecie masa gorszych spraw, a wy zajmujecie się akurat czymś takim... bezsensownym że tak stwierdzę. Bo czemu niby mieliby zakazać wywożeniu na rzeź koni? Konie należą do zwierząt hodowlanych podobnie jak np. świnia. I właśnie dlatego wiele osób twierdzi, że jedzenie psów/kotów jest gorsze od jedzenia takich koni. Bo psy czy koty znajdują się na liście zwierząt domowych, a często zabijane są w gorszy sposób niż konie (wbrew pozorom w Europie też się psinę i kocinę je - nawet w Polsce nie jest to zabronione). A wracając do tematu... o dobre warunki też nie macie na co liczyć. Bo po co? Zupełnie im się to nie opłaca, dlaczego mieliby wydawać pieniądze na jedzenie dla zwierząt w czasie "wycieczki"? Może jeszcze szczotkować i myć? Oczywiście szczerze rozumiem ludzi, którzy ratują zwierzęta od rzeźni, ale główne pożywienie ludzi to mięso - wegetarianizm jest rzeczą dla nas zupełnie nienaturalną i często braknie nam cennego białka.Mimo, iż bardzo lubię konie, to nie jestem przeciwko oddawaniu nieprzydatnych koni na mięso.
Specjalnie założyłem konto na tym portalu aby napisać co myślę o ostatniej wypowiedzi .Konie są inne od zwierząt rzeźnych takich jak krowy i świnie ponieważ krowy ,świnie sa od poczatku istnienia ludzkiej cywilizacji hodowane na mięso i skóry a konie były hodowane do pracy w roli i do walki w wojnach i do tego konie przez kilka tysięcy lat wiernie służyły człowiekowi i razem z nim tworzyły wielkie cywilizacje takie jak np. Rzym albo Państwo Polskie .Wszedzie tam gdzie był człowiek był i koń w Egipcie ,Kolumbii, Chinach i wiele innych miejscach więc dlaczego koń który wiernie służy czlowiekowi po 20 lat pracując dla niego ma swoje ostatnie chwile życie spedzić w cierpieniach i być przerobiony na tanią karmę dla psów .Wiecej nie napisze bo nie chcę naruszać regulaminu portalu .
Ech, powiem wam szczerą prawdę...Dlaczego rzeź to takie zło? Świnek i krówek to wam nie żal, a koników to akurat tak... Sami pewnie obżeracie się wołowiną w świeżym hamburgerze z Mc"Donalda... A teraz nagle piszecie, że koniki na rzeź jeździć nie powinny. Ja uważam, że konie wcale nie są lepsze od jakichkolwiek innych zwierząt. Dlaczego? Bo są "piękniejsze i inteligentniejsze"? Z tego co zrozumiałam, to człowiek, który bez wyjątku kocha każde zwierzę, musi uważać pod nogi żeby nie zdeptać pod żadnym pozorem jakiejś mrówki, która spokojnie sobie żyje i jest niewinna :) Dlaczego ośrodki agroturystyczne miałyby wciąż trzymać konia, który jest grubo po dwudziestce? Jaka z tego korzyść? Za takiego konia w kg to można dostać naprawdę sporo pieniędzy, a za wszelkie inne możliwości się płaci (uśpienie, utrzymanie, a wątpię, że ktoś by chciał konia, który do niczego się już nie nadaje). Jest na świecie masa gorszych spraw, a wy zajmujecie się akurat czymś takim... bezsensownym że tak stwierdzę. Bo czemu niby mieliby zakazać wywożeniu na rzeź koni? Konie należą do zwierząt hodowlanych podobnie jak np. świnia. I właśnie dlatego wiele osób twierdzi, że jedzenie psów/kotów jest gorsze od jedzenia takich koni. Bo psy czy koty znajdują się na liście zwierząt domowych, a często zabijane są w gorszy sposób niż konie (wbrew pozorom w Europie też się psinę i kocinę je - nawet w Polsce nie jest to zabronione). A wracając do tematu... o dobre warunki też nie macie na co liczyć. Bo po co? Zupełnie im się to nie opłaca, dlaczego mieliby wydawać pieniądze na jedzenie dla zwierząt w czasie "wycieczki"? Może jeszcze szczotkować i myć? Oczywiście szczerze rozumiem ludzi, którzy ratują zwierzęta od rzeźni, ale główne pożywienie ludzi to mięso - wegetarianizm jest rzeczą dla nas zupełnie nienaturalną i często braknie nam cennego białka.Mimo, iż bardzo lubię konie, to nie jestem przeciwko oddawaniu nieprzydatnych koni na mięso.
konie
to ty lubisz na talerzu , miałeś kiedyś konia czy wiesz co
oznacza słowo PRZYJACIEL właśnie
z tego powodu nie powinno się mordować koni , ale wydajesz ni się
osobnikiem pozbawionym uczuć wyższych dla którego liczą się
przede wszystkim pieniądze . A co do wyjątkowości koni to poczytaj
sobie jak wielkie zasługi miały konie w rozwoju naszej cywilizacji
w skrócie , uprawa roli ,transport , żywe silniki (kierat) i wiele
wiele innych .Człowiek powinien za te zasługi okazać
wspaniałomyślność ale od początku ma sytym problem .
"EGUSTRIANDRESSAGE konie to ty lubisz na talerzu , miałeś kiedyś konia czy wiesz co oznacza słowo PRZYJACIEL właśnie z tego powodu nie powinno się mordować koni , ale wydajesz ni się osobnikiem pozbawionym uczuć wyższych dla którego liczą się przede wszystkim pieniądze . A co do wyjątkowości koni to poczytaj sobie jak wielkie zasługi miały konie w rozwoju naszej cywilizacji w skrócie , uprawa roli ,transport , żywe silniki (kierat) i wiele wiele innych .Człowiek powinien za te zasługi okazać wspaniałomyślność ale od początku ma sytym problem ." Pierwsze o co proszę to Equestrian, nie Eguestrian. Co do konkretnej treści tego zdania, to tak naprawdę nigdy nie jadłam koniny, więc koni na talerzu lubić nie mogę, bo nie próbowałam. Co do przyjaciela, to muszę Ci powiedzieć, że nie traktuję zwierząt jako przyjaciół (hmmm, zaraz podniesie się raban), tylko jako zwierzęta. Dla mnie przyjaciel to tylko i wyłącznie człowiek, owszem, "znam" zwierzęta, które lubię i nawet więcej, ale i tak zawsze traktuję je jako zwierzęta. Nie miałam nigdy konia, ale właśnie dlatego, że nie chciałam - zawsze uważam, że nie jestem jeszcze na odpowiednim stopniu zaawansowania, żeby kupić własnego - zdaję sobie sprawę, że jest to zbyt wielka odpowiedzialność dla mnie. Jestem "pozbawiona uczuć wyższych", bo traktuję zwierzęta jak zwierzęta? To na pewno lepsze, niż ich uczłowieczanie, co więcej - uczłowieczając dajmy przykład konia, robisz mu krzywdę. Nie patrzę na pieniądze - patrzę z punktu widzenia szkółek jeździeckich, dla których po prostu nie opłaca się trzymać konia, który nie jest im do niczego potrzebny. Jeśli chodzi o "rozwój cywilizacji", to powinnaś zauważyć, że jest ona już dawno rozwinięta, i to do takiego poziomu, że to właśnie konie mechaniczne zastępują "dzielne rumaki", i koń nie jest już taki cenny jak kiedyś, bo dzisiaj konia może mieć każdy, kto ma kilka(naście) tysięcy i nawet zakoffane w konisiach 8-latki mogą mieć swojego konia.
Właśnie traktowanie zwierząt jak ludzi jest moim zdaniem bardzo dobre .Ja ze swoimi końmi rozmawiam jak ze człowiekiem i gdyby nie to ,to bym nie mogł nawet wejść do boksu .Zauważ że konie pracowały dla człowieka około 4,5 tys. lat a maszyny tylko 150 lat więc różnica jest ogromna .
"Zauważ że konie pracowały dla człowieka około 4,5 tys. lat a maszyny tylko 150 lat więc różnica jest ogromna." Ja zajmuję się tym co jest, a nie tym co było. W dzisiejszych czasach posiadamy konie dla rozrywki, rekreacji, sportu. A nie że jest taka potrzeba czy coś. Samochodem czy motorem zajedziesz dalej i szybciej niż na koniu. Między innymi dlatego konie nie są już tak cenne jak dawniej. Owszem, nie jeden koń kosztuje więcej niż najlepsza limuzyna. Ale zawsze jest to koń, który ma nie lada osiągnięcia (najczęściej w wyścigach), więc znów chodzi o rozrywkę/sport. Właśnie traktowanie zwierząt jak ludzi jest moim zdaniem bardzo dobre .Ja ze swoimi końmi rozmawiam jak ze człowiekiem i gdyby nie to ,to bym nie mogł nawet wejść do boksu ." Taaa. Konie na pewno rozumieją mowę człowieka. Szkoda tylko, że nigdy nie odpowiadają. Tak naprawdę, to konie rozumieją akcent i ton głosu człowieka, ale nie to co konkretnie mówimy. Uczłowieczając konia, bardzo prawdopodobne jest, że znajdziesz się niżej w jego hierarchii, co chyba bardzo dobre nie jest. Ale zależy jak słowo uczłowieczanie rozumiemy.
koń odpowiada tylko trzeba zrozumieć jego mowę a poza tym konie nadal są cenne .Ja powiem szczerze że wolę konie od ludzi .Koń cię nie obrazi ,nie będzie oceniał twojego wyglądu i możesz mu powiedzieć o swoich wszystkich problemach i tajemnicach ponieważ masz pewność że nikomu ich nie zdradzi .
Equestrian Jesteś
z byt dumna żeby przyjaźnić się z koniem ? Żal ni ciebie Jesteś osobą zimną brak ci uczuć
konie traktujesz czysto użytkowo rozmowa z tobą o uczuciach to
jak z ślepym o kolorach
A co
do szkółek to nie wszystkie podchodzą tak materialistycznie do
koni
"koń odpowiada tylko trzeba zrozumieć jego mowę a poza tym konie nadal są cenne ."No właśnie - to MY mamy zrozumieć jego mowę, one naszej nigdy nie zrozumieją. Więc raczej nie odpowiedzą swoją mową gdy my mu coś powiemy naszą. Owszem, do koni trzeba mówić - ale bez przesady.To prawda, że konie są cenne, ale na pewno nie tak jak kiedyś i kupuje się je do innych celów. "Ja powiem szczerze że wolę konie od ludzi .Koń cię nie obrazi ,nie będzie oceniał twojego wyglądu i możesz mu powiedzieć o swoich wszystkich problemach i tajemnicach ponieważ masz pewność że nikomu ich nie zdradzi ."Taa, powiemy mu wszystkie swoje tajemnice i problemy, tylko ciekawe, czy coś z tej naszej mowy zrozumie ;) "Equestrian Jesteś z byt dumna żeby przyjaźnić się z koniem ? Żal ni ciebie "Ja nie przyjaźnię się z koniem czy innymi zwierzętami. Ja je po prostu lubię. Już o tym wspominałam. Nie uważam, że konie są lepsze choćby od świni, mrówki czy jakichkolwiek innych zwierząt. Ani na odwrót. I dlatego jestem pozbawiona uczuć wyższych? "A co do szkółek to nie wszystkie podchodzą tak materialistycznie do koni"Wątpię, że istnieją jakieś szkółki, gdzie konie mają zapewnione komfortowe warunki i emeryturę. Bo to w szkółkach jest po prostu niemożliwe. W większości szkółek to chodzi tylko o to, żeby zarobić, szczególnie w tych z agroturystyką. I nie będziecie mi chyba teraz wmawiać, że konie szkółkowe mają lepiej od sportowych. Bo to właśnie w rekreacji konie częściej są oddawane na rzeź, a w sporcie jest to wręcz niemożliwe.
EquestrianDressage powiem Ci szczerze że jesteś zwykłą materialistką .Jak osoba taka jak Ty wogóle może jeździć na koniach skoro uważa że konie stare powinny być sprzedawane na rzeź bo przeciez to tylko nieczułe zwierzęta i nieopłaca się ich trzymać skoro są niezdatne do pracy .Lepiej sprzedać starego konia i mieć na wódkę .Warunki w jakich przewożone są konie na rzeź są makabryczne i brutalne .Pomyśl jak Ty byś się czuła gdybyś swoje ostatnie chwile życia spędziła bez jedzenia ,wody ,przygnieciona przez setki kilogramów i na koniec gdyby twoja noga znalazła się w potrzasku między szczeblami odrąbano by Ci ją bez wahania siekierą .Pomyśl
EquestrianDressage nie
jest najważniejsze czy wszystkie szkółki sprzedają konie na rzeź
czy niektóre nie . Najważniejsze jest co czujesz w sercu ,jeżeli
w ogóle je masz. Trzeba jasno i wyraźnie określić się po której
jesteś stronie. Czy po stronie materialistów którzy traktują
konie jak narzędzia do zbijania kasy i po dwudziestu latach
ciężkiej pracy odmawiają im nawet prawa do godnej śmierci czy po
stronie ludzi którzy uważają że konie też mają prawo do godnego
życia , opieki po pracowicie spędzonym życiu a wazie
konieczności do godnej śmierci
"EquestrianDressage powiem Ci szczerze że jesteś zwykłą materialistką .Jak osoba taka jak Ty wogóle może jeździć na koniach skoro uważa że konie stare powinny być sprzedawane na rzeź bo przeciez to tylko nieczułe zwierzęta i nieopłaca się ich trzymać skoro są niezdatne do pracy."Proszę o podanie mi cytatu, gdzie wspomniałam, że konie to nieczułe zwierzęta i powinny być sprzedawane na rzeź. A więc widzisz - nigdzie o czymś takim nie pisałam. Czemu nie powinnam jeździć konno? Bo nie uważam że jedno zwierzę jest lepsze od drugiego? Napisałam też, że SZKÓŁKOM nie opłaca się trzymać konia gdy nie są zdolne do pracy, a nie że ja myślę podobnie. "Lepiej sprzedać starego konia i mieć na wódkę .Warunki w jakich przewożone są konie na rzeź są makabryczne i brutalne .Pomyśl jak Ty byś się czuła gdybyś swoje ostatnie chwile życia spędziła bez jedzenia ,wody ,przygnieciona przez setki kilogramów i na koniec gdyby twoja noga znalazła się w potrzasku między szczeblami odrąbano by Ci ją bez wahania siekierą .Pomyśl" Jeśli koń jest bardzo chory, a właścicieli nie stać ani na uśpienie i utylizację zwłok, ani na dalsze leczenie, to co miałby zrobić? Znów skazywać konia na cierpienie? A gdyby na dodatek taki człowiek nie miałby już za co żyć? Musiałby oddać konia na rzeź. Niestety. Życie nie jest wcale takie kolorowe, jak się wydaje, czyli coś typu kup konia, opiekuj się koniem, miej serce i pozostaw na zielonych łąkach do końca jego dni. Teraz napiszecie, że z koniem wiążą się pewne koszty - tak, ale przez to 20-30 lat wszystko mogło się zmienić, właściciel mógł nagle zbankrutować. Istniałoby małe prawdopodobieństwo, że np. fundacja Pegasus wykupi akurat tego konia. Nie rozumiem też jak można porównywać cierpienia zwierząt do cierpienia człowieka. Z tego co wiem, to człowiek od zwierzęcia jest ważniejszy. "Jesteś osobą zimną brak ci uczuć konie traktujesz czysto użytkowo rozmowa z tobą o uczuciach to jak z ślepym o kolorach" - nie skomentuję już tego, powiem tylko, że zwyczajnie brak Wam już odpowiednich argumentów i teraz bierzecie się za obrażanie drugiej osoby.
Wiesz co ? Ja urodziłem się z wielką miłością do koni i od kiedy pamiętam zawsze je kochałem i o nie dbałem ale w wieku 8 lat zobaczyłem w internecie coś co mi się nie śniło nawet w najgorszych koszmarach a był to filmik o koniach jadących na rzeź .Zacząłem płakać i przysięgłem sobie że do końca życia będę ratował konie z transportu śmierci .Od tamtej chwili moi rodzice zaczeli przeznaczać po kilka tysięcy rocznie na ratowanie koni .Moim pierwszym koniem był wałach Bułanek którego moi rodzice wykupili z rzeźni (mi powiedzieli że odkupili go ze stadniny ale kilka miesięcy po jego uśpieniu wyjawnili mi prawdę) .Mieszkał na wsi u mojego wujka miał dla siebie hektarowe pastwisko ,duży boks i koleżankę z sąsiedztwa klacz Rose .Niestety kiedy miał podobno jak powiedział weterynarz 34 lata i zaczął chorować postanowiliśmy go uśpić .Pamiętam że przed uśpieniem w klinice ledwo chodzący Bułanek podszedł do spłakanego mnie i zaczął mnie lizać .Czyli jednak ten koń coś poczuł i zrozumiał mój smutek .Po stracie Bułanka rodzice kupili mi kuca sportowego gdyż byłem na tyle duży aby zacząć uprawiać profesjonalnie jeździectwo .Mickeya miałem do 12 roku życia ale poważnie zachorował i jego też musieliśmy uśpić :( Po stracie kolejnego konia przestałem uprawiać jeździectwo na kilka miesięcy ale w tym czasie miałem bardzo bliski kontakt z końmi arabskimi które odmieniły moje życie i postanowiłem że w przyszłości stworzę stadninę koni arabskich i fundację ,,pod skrzydłami pegaza,, która będzie ratować konie z rzeźni .Pamiętam też że raz w szkole puścili nam film o drugiej wojnie światowej .W filmie były pokazane bardzo drastyczne sceny ze szczątkami ludzi ale ja w przeciwieństwie do innych zacząłem płakać kiedy pokazano martwe konie .W mojej historii chodzi o to że dla niektórych (w tym przypadku mnie) ważniejsze jest dobro koni niż ludzi i nie mieści mi się w głowie jak można mieć taką znieczulicę na cierpienie zwierząt .Kiedyś mój trener mi powiedział ,,mam miłośnikom koni chodzi o to żeby konie jak już muszą trafić na rzeź to niech umierają chociaż w godnych warunkach a nie jak obecnie w ciemnościach i cierpieniu ,, .
Z tego co wiem, to człowiek od zwierzęcia jest ważniejszy. człowiekowi tylko się zdaje że jest ważniejszy od zwierzęcia ale człowiek i zwierzę to to samo bo przeciez pochodzimy od małpy a małpa to zwierzę ,należymy do ssaków a ssaki to zwierzęta ,karmimy dzieci mlekiem tak jak zwierzęta i jesteśmy drapieżnikami tak jak zwierzęta bo jemy mięso .Mam dalej wymieniać ?
"jesteśmy drapieżnikami tak jak zwierzęta bo jemy mięso" No właśnie. Więc dlaczego koników zabijać na rzeź nie można? " W mojej historii chodzi o to że dla niektórych (w tym przypadku mnie) ważniejsze jest dobro koni niż ludzi" Więc niech choćby wybuchnie III wojna światowa i gdyby zginęła 1/3 ludzkości, to nic by się nie stało, no bo przecież najważniejsze żeby koniki sobie spokojnie żyły ;) " Od tamtej chwili moi rodzice zaczeli przeznaczać po kilka tysięcy rocznie na ratowanie koni " To i tak o wiele za mało, nie uratujecie wszystkich koni. Poza tym - są ludzie, którzy o wiele bardziej potrzebują pieniędzy. Zresztą dziwne - przeraziłeś się widokiem koni w rzeźni w wieku 8 lat i rodzice od razu zaczęli wykupywać z niej konie? ;)
76karino, Equator po ile macie lat? Ile koni utrzymujecie z własnych pieniędzy i własnej pracy? EquestrianDressage, gratuluję cierpliwości w dyskusji z rażąco niedojrzałymi ludźmi ;)
Ja gdy będę miał pieniądze to też będę pomagał koniom a nie ludziom, ludzie jak potrzebują pieniędzy to niech sobie zarobią potrafią chyba. Dla mnie konie są nieskończenie bardziej ważniejsze od ludzi. A jakby wybuchła III wojna światowa i zginęło 1/ludzkości to by ludzie sobie sami byli by winni nikt nie kazał jej wywoływać. EquestrianDressage ty jesteś bezduszna bezuczuciowa i bez serca jak głaz, i zwierzę może być przyjacielem nawet lepszym niż człowiek bo nie udaje ale ktoś taki jak ty nigdy tego nie zrozumie bo tylko widzi zwierzęta na talerzu
Każdy na ten problem patrzy inaczej
zależy to od wyznawanych wartość .
Ja za swojego konia oddam ostatnią
koszulę poruszę niebo i ziemię żeby godnie gdy przyjdzie jego czas zszedł z tego świata
"76karino, Equator po ile macie lat? Ile koni utrzymujecie z własnych pieniędzy i własnej pracy? EquestrianDressage, gratuluję cierpliwości w dyskusji z rażąco niedojrzałymi ludźmi ;) " Ech, niestety ta cierpliwość już mi się powoli kończy. Nie utrzymują koni z własnej pracy, na wszystko zarabiają ich bogaci rodzice ;) " Ja gdy będę miał pieniądze to też będę pomagał koniom a nie ludziom, ludzie jak potrzebują pieniędzy to niech sobie zarobią potrafią chyba. Dla mnie konie są nieskończenie bardziej ważniejsze od ludzi " To nie jest takie łatwe, wiesz? Znalezienie odpowiedniej pracy, nie musi być takie proste. Jeśli na dodatek tacy ludzie mają np. niepełnosprawne dziecko, to na pewno ledwo starcza im na życie. Lub dzieci z Afryki, które co kilka minut umierają z głodu i pragnienia. Dalej powiecie, że dobro koników jest najważniejsze? J estem pewna, że gdybyś sam posmakował wymienionych wyżej rzeczy, to od razu zmieniłbyś zdanie. Ludzie zawsze będą ważniejsi od zwierząt, w końcu człowiek jest istotą rozumną. " EquestrianDressage ty jesteś bezduszna bezuczuciowa i bez serca jak głaz, i zwierzę może być przyjacielem nawet lepszym niż człowiek bo nie udaje ale ktoś taki jak ty nigdy tego nie zrozumie bo tylko widzi zwierzęta na talerzu "Przyjaźń Jak będziecie bardziej dojrzali, to zrozumiecie, że najpierw to jest rodzina, potem praca, potem dom i dobro na świecie, a nie że koniki zawsze na pierwszym miejscu. Nie widzę zwierząt tylko i wyłącznie na talerzu, powtarzam to po raz któryś raz. Widzę zwierzęta jako istoty służące człowiekowi. BTW rozbawił mnie wers "bez serca jak głaz", bo zapewne chodziło o "z sercem jak głaz", ale w sumie na dobre wyszło ;) A tak na marginesie to powklejaj sobie kilka przecinków do tego posta: ,,,,,,,,,,,, " kiedyś grzchem było jeść konine szkoda ze teraz tak nie ma" Kiedy niby? Poza tym, człowiek jest mięsożerny, więc czemu miałby nie jeść koni? To drapieżnik tak samo jak np. lew. Moje pytanie: Dlaczego koń jest lepszy od świni? :D :D :D " Ja za swojego konia oddam ostatnią koszulę poruszę niebo i ziemię żeby godnie zszedł z tego świata" Zapewne nie wiesz co mówisz, jestem przekonana, że rodziny byś nie oddała tylko dlatego, żeby twój koń nie pojechał do "transportu śmierci" :)
Czuję się jak przestępca bo jak byłam w 1 klasie podstawówki to zjadłam kabanosa z konia :( Wybaczycie mi? Chciałam zwrócić uwagę na kilka głupot. Po pierwsze:Ech, powiem wam szczerą prawdę...Dlaczego rzeź to takie zło? Świnek i krówek to wam nie żal, a koników to akurat tak.. - To jest bez sensu!!! Nie oszukujmy się, ale swinie nie byłyby w ogóle hodowane gdyby nie jedzono ich mięsa, a poza tym co te świnie zrobiły? Jadły za twoje pieniądze i srały! Oczywiście żal mi ich, ale to bez porównania do konia, który harował przez większość swojego życia żeby zaspokoić ludzkie potrzeby, zapewnić możliwość jazdy, pracował w polu.... A co do krów to też jest mi z ich powodu smutno, a ich mięso jem może raz do roku. EquestrianDressage napisałaś, ze bo inteligentniejsze? To akurat jest właśnie głowny powód. Bo dlaczego człowiek uważa się za pana zwierząt i natury? Dlatego, ze jest inteligentniejszy! Świnia jadąca na rzeź nie wie co się z nią dzieje, a koń przeczuwa, zdaje sobie sprawę! Jego cierpienie jest wiec tysiac razy większe! Jeśli jakis ośrodek kupuje konia to musi wiedzieć, ze to zwierzę trzeba uśpić, a nie wydać na rzeź! Rzeź niewiniątek!!! I co to znaczy nieprzydatny niepotrzebny? Dopóki był w stanie ciężko harować to przydatny, a jak się zestarzal to już nie?! Wydać go na rzeź bo tak się bardziej opłaca!!!? Jestem zszokowana! Jeśli już nie da się uratować tych wspaniałych zwierząt od rzeźni to chociaż zapewnić im dobre warunki! Nikt tu nie mówi o szczotkowaniu i myciu, ale chociaż żeby były mniej stłoczone i nie odrąbywano im części ciała na żywca jeśli źle stąpną! Konie to nie przyjaciel? Przyjaciele to ludzie? To może opowiem ci mój przyklad? Nie mam przyjaciól ludzi, bo zachowuję się jak małe dziecko, przynudzam itd. Według innych. Przez to popadłam w takie kompleksy, ze zaczęłam się systematycznie ciąć. Weszlam do boksu konia mojego wujka Kropki i co radosne że nie nie obchodziło jej, że nie gadam o jakimś tam trendzie ważne było, że przyszłam! Ona mnie akceptuje taką jaka jestem! I to nie jest przyjaciel? Hmmmmm konie nie odpowiadaja? To dlaczego gdy jest się szczęśliwym one też są radosne, a jak się żalisz to już tak nie skaczą i nie są wesołe? Przypadek? No chyba nie! A tu nie chodzi o uczłowieczanie dosłowne.Każdy wie, że konie muszą wykształcić hierarchię, bo one nie mają ustalone ty jesteś sędzią, a ja robotnikiem więc twoje zdanie się bardziej liczy. One to ustalają, dlatego należy być stanowczym, a nie powiedzieć ten koń nie ma uczuć zawiodlam się na nim! Uwierz mi, ze konie rozumieją! Może nie co mówisz, ale wychwytują uczucia, bo jest to im przydatne, aby w naturalnych warynkach orzec czy to ktoś nieprzyjazny czy przyjazny. Więc wiedzą kiedy jesteś smutny, a kiedzy szczęśliwy i dzielą to razem z tobą! A co do twojej jazdy konnej... Ty to traktujesz tak zapłacę i mogę pojeździć na zwierzeciu, poczyścić go i idę. A nie jest to twoja pasja! Ktoś kiedyś powiedział Konie to nawet nie pasja to całe moje życie! Co rozumiesz przez człowiek jest ważniejszy od zwierzęcia? Bo jest inteligentniejszy? A przecież powiedzialaś, że konie to zwykłe zwierzęta tylko troche inteligentniejsze! Więc się zdecyduj! I nikt tu nie chwali wegeterianizmu! Mówimy o tym, aby nie zabijać koni skoro można jeść np. świnie! Mówisz, że gdyby wybuchla 3 wojna światowa i zginęli ludzie to nic by sie nie stało byle koniki żyły. A kto wywołał tą wojnę? Konie czy ludzie? Co prawda nie pochwalam opini kogoś, że konie są ważniejsze od ludzi, bo gdybym miała jakiś problem to wolałabym, żeby ktoś mi pomógł przeżyć, ale i tak KONIE to nie są zwykłe zwierzęta i apeluję o walke przeciwko rzeźni. Mam 13 lat ;)
EquestrianDressage jesteś najbardziej głupią i bezduszną osobą jaką spotkałem .Zwierzęta są na równym poziomie jak ludzie dla mnie i dla wielu milionów/miliardów ludzi na świecie a to że ty uważasz że jest inaczej tylko świadczy o twojej bezduszności .Dla moich rodziców którzy mają kontakt z końmi tylko przezemnie konie sa równie ważne jak rodzina .Zwierzętom trzeba pomagac bardziej niż ludzią bo zwierzęta same na siebie nie zarobią i niepowiedzom ludzkim głosem ,,pomóż mi,, .Mogę z tobą dyskutować o tym nawet na kilkadziesiątstron na tym forum i więcej bo dla mnie i dla wielu innych forumowiczów konie są najważniejsze na świecie A pozatym miałaś pomyślec nad pewną rzeczą .
" Świnia jadąca na rzeź nie wie co się z nią dzieje, a koń przeczuwa, zdaje sobie sprawę!" Skąd wiesz? Byłaś koniem w poprzednim wcieleniu? Już mnie irytuje to zachowanie nastolatek, że konik to lepsze zwierzę od innych, a nawet lepsze od ludzi. " Jeśli jakis ośrodek kupuje konia to musi wiedzieć, ze to zwierzę trzeba uśpić, a nie wydać na rzeź! Rzeź niewiniątek!!! I co to znaczy nieprzydatny niepotrzebny? Dopóki był w stanie ciężko harować to przydatny, a jak się zestarzal to już nie?! Wydać go na rzeź bo tak się bardziej opłaca!!!? " Tak, dokładnie taka jest prawda. Ale to jest z perspektywy szkółek, w których zapewne wozicie tyłki, więc po co macie do mnie pretensje?! " Konie to nie przyjaciel? Przyjaciele to ludzie? To może opowiem ci mój przyklad? Nie mam przyjaciól ludzi, bo zachowuję się jak małe dziecko, przynudzam itd. Według innych. Przez to popadłam w takie kompleksy, ze zaczęłam się systematycznie ciąć. Weszlam do boksu konia mojego wujka Kropki i co radosne że nie nie obchodziło jej, że nie gadam o jakimś tam trendzie ważne było, że przyszłam!" Gdyby koń był taki jak człowiek, to też mówiłby to co ludzie. Czyż nie? Czy gdy spytasz się o coś konia, to ci odpowie jak człowiek? Nie, bo nawet nie zrozumie twojej mowy. I nie jest to żadna wada, tylko po prostu nie ma w tym nic dziwnego. " Bo dlaczego człowiek uważa się za pana zwierząt i natury?" Hmmm, to nie człowiek tak uważa, tylko najwidoczniej Bóg. " Ona mnie akceptuje taką jaka jestem! I to nie jest przyjaciel? Hmmmmm konie nie odpowiadaja? To dlaczego gdy jest się szczęśliwym one też są radosne, a jak się żalisz to już tak nie skaczą i nie są wesołe? Przypadek? No chyba nie! " Za dużo się naczytałaś "W siodle". Co rozumiesz przez słowa konie są radosne? Nie, nie jest to przyjaciel i jestem tego święcie przekonana. Bardzo lubię konie, ale nigdy nie będą one dla mnie przyjaciółmi. " i nie odrąbywano im części ciała na żywca jeśli źle stąpną" Dziecinko, skąd wiesz, że odrąbują im nogi. Bo ktoś w internecie tak napisał? Czy wszystko co pisze zwykły człowiek, musi być prawdą? Pojedyncze przypadki może i się czasem zdarzają " A przecież powiedzialaś, że konie to zwykłe zwierzęta tylko troche inteligentniejsze! Więc się zdecyduj!" Podaj taki cytat. Nie napisałam, że konie są inteligentniejsze od innych zwierząt. Napisałam, że zdecydowanie nie są od innych lepsze. Zwierzęta to zwierzęta. " KONIE to nie są zwykłe zwierzęta" Dlaczego? " Mam 13 lat ;)" I bez tego zdążyłam się już domyślić. " Chciałam zwrócić uwagę na kilka głupot." A mnie już nudzi zwracanie uwagi na głupoty pisane przez nastolatki, które nie mają pojęcia o życiu. Czego was w tych szkołach uczą?
jestem
singiel-ką bez rodziny
76karino dalej nie wiem ile masz lat, ale jakoś dziwnie mi to wygląda. Powiedz, proszę, bo w żaden sposób nie chciałabym Cię obrazić.Widać znaleźli się też jacyś obrońcy krów i byczków: http://www.wykop.pl/ramka/1402457/irlandzki-rzad-wolowina-z-polski-to-w-75-proc-konina/Dlaczego moderator nie reaguje na wyzwiska w postach?
jestem
singiel-ką bez rodziny
76karino dalej nie wiem ile masz lat, ale jakoś dziwnie mi to wygląda. Powiedz, proszę, bo w żaden sposób nie chciałabym Cię obrazić.Widać znaleźli się też jacyś obrońcy krów i byczków: http://www.wykop.pl/ramka/1402457/irlandzki-rzad-wolowina-z-polski-to-w-75-proc-konina/Dlaczego moderator nie reaguje na wyzwiska w postach?Mnie też zaciekawiła wypowiedź 76karino, bo zwykle podaje się jako chłopak. Coś kręci ;) A moderatorzy niestety nie wchodzą na forum... Wieki ich nie było, dlatego forum jest nieuporządkowane.
EquestrianDressage powiem ci jedno mam prawie 26 lat i rodziny nie zamierzam mieć, kocham tylko konie, i im zamierzam tylko pomagać a na ludziach to się zawiodłem, miałem przyjaciół ale co z tego woleli alkohol od przyjaźni. A po za tym Chyba piszemy tu "Ratujmy konie idące na rzeź" a nie żeby je tam wysyłać
Lat 40. wiem jakie życie potrafi być
wredne wiem że konie będą dalej wywożone na rzeź i nic tego w
najbliższym czasie nie zmieni ale głęboko w sercu nie mogę się z
tym pogodzić jestem bojowniczką przegranej sprawy
EquestrianDressage Mnie też
zaciekawiła wypowiedź 76karino, bo zwykle podaje się jako chłopak.
Występuje pod przybranym imieniem i
płcią ze względu na środowisko w którym żyje moje poglądy
nie są dobrze widziane ile ja się na kłóciłem z ludźmi o te
sprawy to na wołowej skórze by nie spisał
Niech wam będzie nie mam już sił was
przekonywać każdy niech robi jak uważa nie ma sensu dalej tego
ciągnąć ani ja was nie przekonam ani wy mnie. To jest ostatnia
moja wypowiedź w tej sprawie
Wątek jest obserwowany przez Redakcje.Forum dedykowane jest dla osób, które potrafią rozmawiać merytorycznie.Użytkownicy, którzy od tej pory będą obrażać innych lub ich przekonania i uczucia zostaną zbanowani, a wątek zamknięty.To ostrzeżenie tyczy się wszystkich członków tej wymiany zdań.Sprawa jedzenia koniny jest zawsze kontrowersyjna. Ciężko znaleźć poparcie dla tego mięsa w środowisku miłośników koni. Jeżeli ktoś szuka poparcia dla jedzenia koniny powinien raczej zasięgnąć poparcia raczej na forum rolniczym lub producentów mięsa.pozdrawiamy,Redakcja
To ja też się wypowiem widząc taką zażartą dyskusję. Bardziej niestety skłaniam się ku zdaniu EquestianDressage. Koń to takie zwierze jak każde inne co by nie mówić. Jednak jak dla mnie zwierzęta powinny być przewożone w humanitarnych warunkach i jeśli nie jest ktoś w stanie zapewnić, żeby w tych ostatnich chwilach nie były głodne i wyczerpane to nie powinien się tym zajmować. I tak nakarmienie konia i zapewnienie mu jakiejś przestrzeni życiowej (nie mówię, żeby mógł biegać, ale żeby nie stały jeden na drugim) przez czas transportu jest tańsze niż końska emerytura, na która nie każdego stać. Jednak stawianie koni wyżej niż ludzi jest po prostu chore. Nie jest moim celem obrażanie kogokolwiek, ale to naprawdę musi być efekt jakiś traumatycznych ( subiektywnie oczywiście) przeżyć i niezbędna może być pomoc psychologa. Jak dla mnie koń może być przyjacielem, ale właśnie takim zwierzęcym, lubię go, nawet kocham, ale nie można tego nawet porównywać do przyjaźni z drugim człowiekiem, bo to relacja bardziej skomplikowana.
"Hmmm, to nie człowiek tak uważa, tylko najwidoczniej Bóg." A ja myślałam, że to ty chcesz decydować o życiu i śmierci istot żywych. Dziecinko,
skąd wiesz, że odrąbują im nogi. Bo ktoś w internecie tak napisał? ""Czy
wszystko co pisze zwykły człowiek, musi być prawdą? Pojedyncze przypadki
może i się czasem zdarzają"" Założę się, że jakby chodziło o ludzi to by cię obchodziły te pojedyncze przypadki! A tu masz swój cytat:Ja uważam, że konie wcale nie są lepsze od jakichkolwiek innych zwierząt. Dlaczego? Bo są "piękniejsze i inteligentniejsze"? " KONIE to nie są zwykłe zwierzęta Dlaczego?"Dlatego, że one jako jedne z nielicznych potrafią być przyjaciółmi człowieka.A co do przyjaciela to źle to słowo rozumiesz. To owszem może być ktoś kto cię wysłucha i doradzi, ale to jest też ktoś kto po prostu przy tobie trwa i nie obraża się na ciebie o byle co. Obchodzisz go ty sam, a nie tylko twoje wady. Nigdy nie czytałam W siodle. Przez słowa konie są radosne rozumiem to, że wesoło rżą i przytulają się do mnie, widać po nich, że są szczęśliwe!Skreślasz moją opinię, bo nie jestem dorosła w świetle prawa? Uważasz mnie za nastolatkę, która nie ma pojęcia o życiu? Wiele razy zetknęłam się z problemami, z którymi nie mają styczności dorośli. A w gimnazjum uczą nas np tego, ze należy bronić wszystkich słabszych krzywdzonych przez silnych, a szczególnie tych którym jesteśmy coś winni. A ja koniom jestem bardzo dużo winna. " Jeśli
jakis ośrodek kupuje konia to musi wiedzieć, ze to zwierzę trzeba
uśpić, a nie wydać na rzeź! Rzeź niewiniątek!!! I co to znaczy
nieprzydatny niepotrzebny? Dopóki był w stanie ciężko harować to
przydatny, a jak się zestarzal to już nie?! Wydać go na rzeź bo tak się
bardziej opłaca!!!? " "Tak, dokładnie taka jest prawda. Ale to jest z perspektywy szkółek, w których zapewne wozicie tyłki, więc po co macie do mnie pretensje?!" Ja nie mam do ciebie pretensji tylko sama napisałaś, że tak im się bardziej opłaca i to rozumiesz, a po tym co ja napisałam powinnaś się zastanowić nad swoimi słowami.
Kasiu, piszesz, że EquestianDressage źle rozumie słowo "przyjaciel", a może to Ty je źle rozumiesz? Pozwolę sobie zacytować Słonik Języka Polskiego.
"przyjaciel
1. człowiek pozostający z kimś w bliskich, zażyłych stosunkach; powiernik, druh;
2. człowiek okazujący sympatię, poparcie; zwolennik, protektor, miłośnik;
3. eufemistycznie: mężczyzna utrzymujący z kimś kontakty erotyczne; kochanek"
I myślę, że sprawę już mamy jasną.
A poza tym koń to zwierze jak każde inne. Gdy będzie głodne i będzie miało do wyboru owies i Ciebie każdy koń wybierze owies. Gdy będzie się czegoś bał nawet Cię stratuje, żeby uciec. Koń nie ma rozumu, więc nie może zostać przyjacielem.
Marnowanie ż ywno ść wcale nie jest ś mieszne , jest to powa ż ny probrem . W skali ca ł ego kraju marnuje si ę tysi ą ce ton ż ywno ść na wyprodukowanie której zu ż yto du ż o paliw p ł ynnych , w ę gla w skrócie mówi ą c energii , wody , pracy ludzkiej , czasu , na wyhodowanie , zebranie , przewo ż enie i rozwiezienie do sklepów . Jedn ą z wielu przyczyn marnowania ż ywno ść jest nie gospodarno ść konsumentów kupuj ą za du ż o i po ł ow ę wyrzucaj ą dokładnie :/
Z całym szacunkiem, ale mi nie chodziło o słownikową definjcję słowa przyjaciel. Miałam na myśli do czego każdy dochodzi po pewnym czasie. Myślę, że nikt nie nazwałby kochanka przyjacielem tylko dlatego, że tak pisze w słowniku.
Z całym szacunkiem, ale mi nie chodziło o słownikową definjcję słowa przyjaciel. Miałam na myśli do czego każdy dochodzi po pewnym czasie. Myślę, że nikt nie nazwałby kochanka przyjacielem tylko dlatego, że tak pisze w słowniku.
Słonko, takie JEST znaczenie tego słowa. A jeśli chodzi o kochanka to często się tego używa. A w słoniku masz napisane "eufemistycznie"...
Eh dorośli nigdy nie rozumieją nastolatek.... Ale to ja przepraszam, bo może źle się wysłowiłam. 1. «głębokie uczucie do drugiej osoby, któremu zwykle towarzyszy pożądanie» 2. «silna więź, jaka łączy ludzi sobie bliskich» 3. «poczucie silnej więzi z czymś, co jest dla kogoś wielką wartością» 4. «głębokie zainteresowanie czymś, znajdowanie w czymś przyjemności» 5. «obiekt czyichś uczuć i pragnień» 6. «pożycie seksualneTo słownikowa definicja miłości. I czy ona oddaje to czym naprawdę jest miłość? Te motyle w brzuchu, to szczęście jakie się odczuwa i cierpienie gdy miłość jest nieszczęśliwa? Wydaj mi się, że nie...przyjaciel
1. człowiek pozostający z kimś w bliskich, zażyłych stosunkach; powiernik, druh;
2. człowiek okazujący sympatię, poparcie; zwolennik, protektor, miłośnikA tu definicja słowa przyjaciel. Gdyby zamienić słowo człowiek na istota żywa to możnaby powiedzieć, że koń jest moim przyjacielem, bo spełnia wymagania słownikowe.I błagam nie mówcie do mnie Słonki itp. bo to jest bardzo denerwujące, że ktoś chce ci pokazać, że jest starszy i mądrzejszy i jego zdanie bardziej się liczy. Oczywiście z pełnym szacunkiem do Hippiki :)
Gdy będzie głodne i będzie miało do wyboru owies i Ciebie każdy koń wybierze owies. Mam bardzo dużo do czynienia z końmi arabskimi i uważam że one wybiorą człowieka niż owies ponieważ przez setki lat były hodowane w sposób który polegał na większym przywiązaniu konia do człowieka niż do jedzenia i to jest sprawdzone . Koń nie ma rozumu, więc nie może zostać przyjacielem. Ma rozum tylko że inny niż ludzki i tylko niektórym się wydaje że jak nie rozumuje jak człowiek to nie ma rozumu .
Dzięki Bogu że są jeszcze ludzie co mają dobre serce którzy ratują oraz pomagają tym cudownym zwierzętom ( fundacje Tara,Viva, Gaja ) oraz zwykli ludzie. Oni zasługują na szacunek i 1% bo robią coś wiątkowego i niesamowitego. Przecież konie przez wiele stuleci nam wiernie służyły. Używaliśmy ich pod siodłem, ciągnęły dla nas ciężkie ładunki, zaprzęgaliśmy je do pługa to one podbijały i odkrywały z nami nowe kontynenty, zawsze z nami na dobre i na złe. Teraz my powinniśmy je zrozumieć i traktować z należnym szacunkiem bo - JESTEŚMY IM TO WINNI.!
paula-myszka- zgadzam się z ostatnim zdaniem, że można by to poprawić, ale z resztą nie.Jeśli koń jest stary,ale zdrowy, to nie widzę sensu skracaniu mu życiaJeśli zwierzę jest schorowane, ma poważną kontuzję lub po prost nie da się go wyleczyć, to wysyłanie go do rzeźni nie jest dla niego najlepszym wyjściem ze względu na cierpienia, które może tam przeżyć podczas drogi do rzeźni .Myślę, że najlepiej takiego konia uśpić,(czy to zastrzykiem, czy pistoletem weterynaryjnym)ponieważ koń odchodzi bez zbędnego bólu.Wiem, że chore zwierze czy choćby uśpienie go może być kosztowne, ale decydując się na konia, decydujemy się też na koszty, z którymi posiadanie takowego wiąże się.Konie stają się niebezpieczne prawie zawsze z winy i głupoty człowieka, np. właściciel pozwalał koniowi chodzić po sobie, taranować wszystko, gryźć się itp i np. oddaje tego konia komuś innemu, a on, ponieważ zwierzę jest niebezpieczne, sprzedaje go do upojni i koń cierpi tylko i wyłącznie z głupoty człowieka....
Ech, powiem wam szczerą prawdę...Dlaczego rzeź to takie zło? Świnek i krówek to wam nie żal, a koników to akurat tak... Sami pewnie obżeracie się wołowiną w świeżym hamburgerze z Mc"Donalda... A teraz nagle piszecie, że koniki na rzeź jeździć nie powinny. Ja uważam, że konie wcale nie są lepsze od jakichkolwiek innych zwierząt. Dlaczego? Bo są "piękniejsze i inteligentniejsze"? Z tego co zrozumiałam, to człowiek, który bez wyjątku kocha każde zwierzę, musi uważać pod nogi żeby nie zdeptać pod żadnym pozorem jakiejś mrówki, która spokojnie sobie żyje i jest niewinna :) Dlaczego ośrodki agroturystyczne miałyby wciąż trzymać konia, który jest grubo po dwudziestce? Jaka z tego korzyść? Za takiego konia w kg to można dostać naprawdę sporo pieniędzy, a za wszelkie inne możliwości się płaci (uśpienie, utrzymanie, a wątpię, że ktoś by chciał konia, który do niczego się już nie nadaje). Jest na świecie masa gorszych spraw, a wy zajmujecie się akurat czymś takim... bezsensownym że tak stwierdzę. Bo czemu niby mieliby zakazać wywożeniu na rzeź koni? Konie należą do zwierząt hodowlanych podobnie jak np. świnia. I właśnie dlatego wiele osób twierdzi, że jedzenie psów/kotów jest gorsze od jedzenia takich koni. Bo psy czy koty znajdują się na liście zwierząt domowych, a często zabijane są w gorszy sposób niż konie (wbrew pozorom w Europie też się psinę i kocinę je - nawet w Polsce nie jest to zabronione). A wracając do tematu... o dobre warunki też nie macie na co liczyć. Bo po co? Zupełnie im się to nie opłaca, dlaczego mieliby wydawać pieniądze na jedzenie dla zwierząt w czasie "wycieczki"? Może jeszcze szczotkować i myć? Oczywiście szczerze rozumiem ludzi, którzy ratują zwierzęta od rzeźni, ale główne pożywienie ludzi to mięso - wegetarianizm jest rzeczą dla nas zupełnie nienaturalną i często braknie nam cennego białka.Mimo, iż bardzo lubię konie, to nie jestem przeciwko oddawaniu nieprzydatnych koni na mięso.
Specjalnie założyłem konto na tym portalu aby napisać co myślę o ostatniej wypowiedzi .Konie są inne od zwierząt rzeźnych takich jak krowy i świnie ponieważ krowy ,świnie sa od poczatku istnienia ludzkiej cywilizacji hodowane na mięso i skóry a konie były hodowane do pracy w roli i do walki w wojnach i do tego konie przez kilka tysięcy lat wiernie służyły człowiekowi i razem z nim tworzyły wielkie cywilizacje takie jak np. Rzym albo Państwo Polskie .Wszedzie tam gdzie był człowiek był i koń w Egipcie ,Kolumbii, Chinach i wiele innych miejscach więc dlaczego koń który wiernie służy czlowiekowi po 20 lat pracując dla niego ma swoje ostatnie chwile życie spedzić w cierpieniach i być przerobiony na tanią karmę dla psów .Wiecej nie napisze bo nie chcę naruszać regulaminu portalu .
Ech, powiem wam szczerą prawdę...Dlaczego rzeź to takie zło? Świnek i krówek to wam nie żal, a koników to akurat tak... Sami pewnie obżeracie się wołowiną w świeżym hamburgerze z Mc"Donalda... A teraz nagle piszecie, że koniki na rzeź jeździć nie powinny. Ja uważam, że konie wcale nie są lepsze od jakichkolwiek innych zwierząt. Dlaczego? Bo są "piękniejsze i inteligentniejsze"? Z tego co zrozumiałam, to człowiek, który bez wyjątku kocha każde zwierzę, musi uważać pod nogi żeby nie zdeptać pod żadnym pozorem jakiejś mrówki, która spokojnie sobie żyje i jest niewinna :) Dlaczego ośrodki agroturystyczne miałyby wciąż trzymać konia, który jest grubo po dwudziestce? Jaka z tego korzyść? Za takiego konia w kg to można dostać naprawdę sporo pieniędzy, a za wszelkie inne możliwości się płaci (uśpienie, utrzymanie, a wątpię, że ktoś by chciał konia, który do niczego się już nie nadaje). Jest na świecie masa gorszych spraw, a wy zajmujecie się akurat czymś takim... bezsensownym że tak stwierdzę. Bo czemu niby mieliby zakazać wywożeniu na rzeź koni? Konie należą do zwierząt hodowlanych podobnie jak np. świnia. I właśnie dlatego wiele osób twierdzi, że jedzenie psów/kotów jest gorsze od jedzenia takich koni. Bo psy czy koty znajdują się na liście zwierząt domowych, a często zabijane są w gorszy sposób niż konie (wbrew pozorom w Europie też się psinę i kocinę je - nawet w Polsce nie jest to zabronione). A wracając do tematu... o dobre warunki też nie macie na co liczyć. Bo po co? Zupełnie im się to nie opłaca, dlaczego mieliby wydawać pieniądze na jedzenie dla zwierząt w czasie "wycieczki"? Może jeszcze szczotkować i myć? Oczywiście szczerze rozumiem ludzi, którzy ratują zwierzęta od rzeźni, ale główne pożywienie ludzi to mięso - wegetarianizm jest rzeczą dla nas zupełnie nienaturalną i często braknie nam cennego białka.Mimo, iż bardzo lubię konie, to nie jestem przeciwko oddawaniu nieprzydatnych koni na mięso. konie to ty lubisz na talerzu , miałeś kiedyś konia czy wiesz co oznacza słowo PRZYJACIEL właśnie z tego powodu nie powinno się mordować koni , ale wydajesz ni się osobnikiem pozbawionym uczuć wyższych dla którego liczą się przede wszystkim pieniądze . A co do wyjątkowości koni to poczytaj sobie jak wielkie zasługi miały konie w rozwoju naszej cywilizacji w skrócie , uprawa roli ,transport , żywe silniki (kierat) i wiele wiele innych .Człowiek powinien za te zasługi okazać wspaniałomyślność ale od początku ma sytym problem .
"EGUSTRIANDRESSAGE konie to ty lubisz na talerzu , miałeś kiedyś konia czy wiesz co oznacza słowo PRZYJACIEL właśnie z tego powodu nie powinno się mordować koni , ale wydajesz ni się osobnikiem pozbawionym uczuć wyższych dla którego liczą się przede wszystkim pieniądze . A co do wyjątkowości koni to poczytaj sobie jak wielkie zasługi miały konie w rozwoju naszej cywilizacji w skrócie , uprawa roli ,transport , żywe silniki (kierat) i wiele wiele innych .Człowiek powinien za te zasługi okazać wspaniałomyślność ale od początku ma sytym problem ." Pierwsze o co proszę to Equestrian, nie Eguestrian. Co do konkretnej treści tego zdania, to tak naprawdę nigdy nie jadłam koniny, więc koni na talerzu lubić nie mogę, bo nie próbowałam. Co do przyjaciela, to muszę Ci powiedzieć, że nie traktuję zwierząt jako przyjaciół (hmmm, zaraz podniesie się raban), tylko jako zwierzęta. Dla mnie przyjaciel to tylko i wyłącznie człowiek, owszem, "znam" zwierzęta, które lubię i nawet więcej, ale i tak zawsze traktuję je jako zwierzęta. Nie miałam nigdy konia, ale właśnie dlatego, że nie chciałam - zawsze uważam, że nie jestem jeszcze na odpowiednim stopniu zaawansowania, żeby kupić własnego - zdaję sobie sprawę, że jest to zbyt wielka odpowiedzialność dla mnie. Jestem "pozbawiona uczuć wyższych", bo traktuję zwierzęta jak zwierzęta? To na pewno lepsze, niż ich uczłowieczanie, co więcej - uczłowieczając dajmy przykład konia, robisz mu krzywdę. Nie patrzę na pieniądze - patrzę z punktu widzenia szkółek jeździeckich, dla których po prostu nie opłaca się trzymać konia, który nie jest im do niczego potrzebny. Jeśli chodzi o "rozwój cywilizacji", to powinnaś zauważyć, że jest ona już dawno rozwinięta, i to do takiego poziomu, że to właśnie konie mechaniczne zastępują "dzielne rumaki", i koń nie jest już taki cenny jak kiedyś, bo dzisiaj konia może mieć każdy, kto ma kilka(naście) tysięcy i nawet zakoffane w konisiach 8-latki mogą mieć swojego konia.
Właśnie traktowanie zwierząt jak ludzi jest moim zdaniem bardzo dobre .Ja ze swoimi końmi rozmawiam jak ze człowiekiem i gdyby nie to ,to bym nie mogł nawet wejść do boksu .Zauważ że konie pracowały dla człowieka około 4,5 tys. lat a maszyny tylko 150 lat więc różnica jest ogromna .
"Zauważ że konie pracowały dla człowieka około 4,5 tys. lat a maszyny tylko 150 lat więc różnica jest ogromna." Ja zajmuję się tym co jest, a nie tym co było. W dzisiejszych czasach posiadamy konie dla rozrywki, rekreacji, sportu. A nie że jest taka potrzeba czy coś. Samochodem czy motorem zajedziesz dalej i szybciej niż na koniu. Między innymi dlatego konie nie są już tak cenne jak dawniej. Owszem, nie jeden koń kosztuje więcej niż najlepsza limuzyna. Ale zawsze jest to koń, który ma nie lada osiągnięcia (najczęściej w wyścigach), więc znów chodzi o rozrywkę/sport. Właśnie traktowanie zwierząt jak ludzi jest moim zdaniem bardzo dobre .Ja ze swoimi końmi rozmawiam jak ze człowiekiem i gdyby nie to ,to bym nie mogł nawet wejść do boksu ." Taaa. Konie na pewno rozumieją mowę człowieka. Szkoda tylko, że nigdy nie odpowiadają. Tak naprawdę, to konie rozumieją akcent i ton głosu człowieka, ale nie to co konkretnie mówimy. Uczłowieczając konia, bardzo prawdopodobne jest, że znajdziesz się niżej w jego hierarchii, co chyba bardzo dobre nie jest. Ale zależy jak słowo uczłowieczanie rozumiemy.
koń odpowiada tylko trzeba zrozumieć jego mowę a poza tym konie nadal są cenne .Ja powiem szczerze że wolę konie od ludzi .Koń cię nie obrazi ,nie będzie oceniał twojego wyglądu i możesz mu powiedzieć o swoich wszystkich problemach i tajemnicach ponieważ masz pewność że nikomu ich nie zdradzi .
Equestrian Jesteś z byt dumna żeby przyjaźnić się z koniem ? Żal ni ciebie Jesteś osobą zimną brak ci uczuć konie traktujesz czysto użytkowo rozmowa z tobą o uczuciach to jak z ślepym o kolorach A co do szkółek to nie wszystkie podchodzą tak materialistycznie do koni
"koń odpowiada tylko trzeba zrozumieć jego mowę a poza tym konie nadal są cenne ."No właśnie - to MY mamy zrozumieć jego mowę, one naszej nigdy nie zrozumieją. Więc raczej nie odpowiedzą swoją mową gdy my mu coś powiemy naszą. Owszem, do koni trzeba mówić - ale bez przesady.To prawda, że konie są cenne, ale na pewno nie tak jak kiedyś i kupuje się je do innych celów. "Ja powiem szczerze że wolę konie od ludzi .Koń cię nie obrazi ,nie będzie oceniał twojego wyglądu i możesz mu powiedzieć o swoich wszystkich problemach i tajemnicach ponieważ masz pewność że nikomu ich nie zdradzi ."Taa, powiemy mu wszystkie swoje tajemnice i problemy, tylko ciekawe, czy coś z tej naszej mowy zrozumie ;) "Equestrian Jesteś z byt dumna żeby przyjaźnić się z koniem ? Żal ni ciebie "Ja nie przyjaźnię się z koniem czy innymi zwierzętami. Ja je po prostu lubię. Już o tym wspominałam. Nie uważam, że konie są lepsze choćby od świni, mrówki czy jakichkolwiek innych zwierząt. Ani na odwrót. I dlatego jestem pozbawiona uczuć wyższych? "A co do szkółek to nie wszystkie podchodzą tak materialistycznie do koni"Wątpię, że istnieją jakieś szkółki, gdzie konie mają zapewnione komfortowe warunki i emeryturę. Bo to w szkółkach jest po prostu niemożliwe. W większości szkółek to chodzi tylko o to, żeby zarobić, szczególnie w tych z agroturystyką. I nie będziecie mi chyba teraz wmawiać, że konie szkółkowe mają lepiej od sportowych. Bo to właśnie w rekreacji konie częściej są oddawane na rzeź, a w sporcie jest to wręcz niemożliwe.
EquestrianDressage powiem Ci szczerze że jesteś zwykłą materialistką .Jak osoba taka jak Ty wogóle może jeździć na koniach skoro uważa że konie stare powinny być sprzedawane na rzeź bo przeciez to tylko nieczułe zwierzęta i nieopłaca się ich trzymać skoro są niezdatne do pracy .Lepiej sprzedać starego konia i mieć na wódkę .Warunki w jakich przewożone są konie na rzeź są makabryczne i brutalne .Pomyśl jak Ty byś się czuła gdybyś swoje ostatnie chwile życia spędziła bez jedzenia ,wody ,przygnieciona przez setki kilogramów i na koniec gdyby twoja noga znalazła się w potrzasku między szczeblami odrąbano by Ci ją bez wahania siekierą .Pomyśl
EquestrianDressage nie jest najważniejsze czy wszystkie szkółki sprzedają konie na rzeź czy niektóre nie . Najważniejsze jest co czujesz w sercu ,jeżeli w ogóle je masz. Trzeba jasno i wyraźnie określić się po której jesteś stronie. Czy po stronie materialistów którzy traktują konie jak narzędzia do zbijania kasy i po dwudziestu latach ciężkiej pracy odmawiają im nawet prawa do godnej śmierci czy po stronie ludzi którzy uważają że konie też mają prawo do godnego życia , opieki po pracowicie spędzonym życiu a wazie konieczności do godnej śmierci
Mi się zdaje że to jest prowokacja
"EquestrianDressage powiem Ci szczerze że jesteś zwykłą materialistką .Jak osoba taka jak Ty wogóle może jeździć na koniach skoro uważa że konie stare powinny być sprzedawane na rzeź bo przeciez to tylko nieczułe zwierzęta i nieopłaca się ich trzymać skoro są niezdatne do pracy."Proszę o podanie mi cytatu, gdzie wspomniałam, że konie to nieczułe zwierzęta i powinny być sprzedawane na rzeź. A więc widzisz - nigdzie o czymś takim nie pisałam. Czemu nie powinnam jeździć konno? Bo nie uważam że jedno zwierzę jest lepsze od drugiego? Napisałam też, że SZKÓŁKOM nie opłaca się trzymać konia gdy nie są zdolne do pracy, a nie że ja myślę podobnie. "Lepiej sprzedać starego konia i mieć na wódkę .Warunki w jakich przewożone są konie na rzeź są makabryczne i brutalne .Pomyśl jak Ty byś się czuła gdybyś swoje ostatnie chwile życia spędziła bez jedzenia ,wody ,przygnieciona przez setki kilogramów i na koniec gdyby twoja noga znalazła się w potrzasku między szczeblami odrąbano by Ci ją bez wahania siekierą .Pomyśl" Jeśli koń jest bardzo chory, a właścicieli nie stać ani na uśpienie i utylizację zwłok, ani na dalsze leczenie, to co miałby zrobić? Znów skazywać konia na cierpienie? A gdyby na dodatek taki człowiek nie miałby już za co żyć? Musiałby oddać konia na rzeź. Niestety. Życie nie jest wcale takie kolorowe, jak się wydaje, czyli coś typu kup konia, opiekuj się koniem, miej serce i pozostaw na zielonych łąkach do końca jego dni. Teraz napiszecie, że z koniem wiążą się pewne koszty - tak, ale przez to 20-30 lat wszystko mogło się zmienić, właściciel mógł nagle zbankrutować. Istniałoby małe prawdopodobieństwo, że np. fundacja Pegasus wykupi akurat tego konia. Nie rozumiem też jak można porównywać cierpienia zwierząt do cierpienia człowieka. Z tego co wiem, to człowiek od zwierzęcia jest ważniejszy. "Jesteś osobą zimną brak ci uczuć konie traktujesz czysto użytkowo rozmowa z tobą o uczuciach to jak z ślepym o kolorach" - nie skomentuję już tego, powiem tylko, że zwyczajnie brak Wam już odpowiednich argumentów i teraz bierzecie się za obrażanie drugiej osoby.
Wiesz co ? Ja urodziłem się z wielką miłością do koni i od kiedy pamiętam zawsze je kochałem i o nie dbałem ale w wieku 8 lat zobaczyłem w internecie coś co mi się nie śniło nawet w najgorszych koszmarach a był to filmik o koniach jadących na rzeź .Zacząłem płakać i przysięgłem sobie że do końca życia będę ratował konie z transportu śmierci .Od tamtej chwili moi rodzice zaczeli przeznaczać po kilka tysięcy rocznie na ratowanie koni .Moim pierwszym koniem był wałach Bułanek którego moi rodzice wykupili z rzeźni (mi powiedzieli że odkupili go ze stadniny ale kilka miesięcy po jego uśpieniu wyjawnili mi prawdę) .Mieszkał na wsi u mojego wujka miał dla siebie hektarowe pastwisko ,duży boks i koleżankę z sąsiedztwa klacz Rose .Niestety kiedy miał podobno jak powiedział weterynarz 34 lata i zaczął chorować postanowiliśmy go uśpić .Pamiętam że przed uśpieniem w klinice ledwo chodzący Bułanek podszedł do spłakanego mnie i zaczął mnie lizać .Czyli jednak ten koń coś poczuł i zrozumiał mój smutek .Po stracie Bułanka rodzice kupili mi kuca sportowego gdyż byłem na tyle duży aby zacząć uprawiać profesjonalnie jeździectwo .Mickeya miałem do 12 roku życia ale poważnie zachorował i jego też musieliśmy uśpić :( Po stracie kolejnego konia przestałem uprawiać jeździectwo na kilka miesięcy ale w tym czasie miałem bardzo bliski kontakt z końmi arabskimi które odmieniły moje życie i postanowiłem że w przyszłości stworzę stadninę koni arabskich i fundację ,,pod skrzydłami pegaza,, która będzie ratować konie z rzeźni .Pamiętam też że raz w szkole puścili nam film o drugiej wojnie światowej .W filmie były pokazane bardzo drastyczne sceny ze szczątkami ludzi ale ja w przeciwieństwie do innych zacząłem płakać kiedy pokazano martwe konie .W mojej historii chodzi o to że dla niektórych (w tym przypadku mnie) ważniejsze jest dobro koni niż ludzi i nie mieści mi się w głowie jak można mieć taką znieczulicę na cierpienie zwierząt .Kiedyś mój trener mi powiedział ,,mam miłośnikom koni chodzi o to żeby konie jak już muszą trafić na rzeź to niech umierają chociaż w godnych warunkach a nie jak obecnie w ciemnościach i cierpieniu ,, .
Z tego co wiem, to człowiek od zwierzęcia jest ważniejszy. człowiekowi tylko się zdaje że jest ważniejszy od zwierzęcia ale człowiek i zwierzę to to samo bo przeciez pochodzimy od małpy a małpa to zwierzę ,należymy do ssaków a ssaki to zwierzęta ,karmimy dzieci mlekiem tak jak zwierzęta i jesteśmy drapieżnikami tak jak zwierzęta bo jemy mięso .Mam dalej wymieniać ?
"jesteśmy drapieżnikami tak jak zwierzęta bo jemy mięso" No właśnie. Więc dlaczego koników zabijać na rzeź nie można? " W mojej historii chodzi o to że dla niektórych (w tym przypadku mnie) ważniejsze jest dobro koni niż ludzi" Więc niech choćby wybuchnie III wojna światowa i gdyby zginęła 1/3 ludzkości, to nic by się nie stało, no bo przecież najważniejsze żeby koniki sobie spokojnie żyły ;) " Od tamtej chwili moi rodzice zaczeli przeznaczać po kilka tysięcy rocznie na ratowanie koni " To i tak o wiele za mało, nie uratujecie wszystkich koni. Poza tym - są ludzie, którzy o wiele bardziej potrzebują pieniędzy. Zresztą dziwne - przeraziłeś się widokiem koni w rzeźni w wieku 8 lat i rodzice od razu zaczęli wykupywać z niej konie? ;)
76karino, Equator po ile macie lat? Ile koni utrzymujecie z własnych pieniędzy i własnej pracy? EquestrianDressage, gratuluję cierpliwości w dyskusji z rażąco niedojrzałymi ludźmi ;)
Ja gdy będę miał pieniądze to też będę pomagał koniom a nie ludziom, ludzie jak potrzebują pieniędzy to niech sobie zarobią potrafią chyba. Dla mnie konie są nieskończenie bardziej ważniejsze od ludzi. A jakby wybuchła III wojna światowa i zginęło 1/ludzkości to by ludzie sobie sami byli by winni nikt nie kazał jej wywoływać. EquestrianDressage ty jesteś bezduszna bezuczuciowa i bez serca jak głaz, i zwierzę może być przyjacielem nawet lepszym niż człowiek bo nie udaje ale ktoś taki jak ty nigdy tego nie zrozumie bo tylko widzi zwierzęta na talerzu
kiedyś grzchem było jeść konine szkoda ze teraz tak nie ma
Każdy na ten problem patrzy inaczej zależy to od wyznawanych wartość . Ja za swojego konia oddam ostatnią koszulę poruszę niebo i ziemię żeby godnie gdy przyjdzie jego czas zszedł z tego świata
"76karino, Equator po ile macie lat? Ile koni utrzymujecie z własnych pieniędzy i własnej pracy? EquestrianDressage, gratuluję cierpliwości w dyskusji z rażąco niedojrzałymi ludźmi ;) " Ech, niestety ta cierpliwość już mi się powoli kończy. Nie utrzymują koni z własnej pracy, na wszystko zarabiają ich bogaci rodzice ;) " Ja gdy będę miał pieniądze to też będę pomagał koniom a nie ludziom, ludzie jak potrzebują pieniędzy to niech sobie zarobią potrafią chyba. Dla mnie konie są nieskończenie bardziej ważniejsze od ludzi " To nie jest takie łatwe, wiesz? Znalezienie odpowiedniej pracy, nie musi być takie proste. Jeśli na dodatek tacy ludzie mają np. niepełnosprawne dziecko, to na pewno ledwo starcza im na życie. Lub dzieci z Afryki, które co kilka minut umierają z głodu i pragnienia. Dalej powiecie, że dobro koników jest najważniejsze? J estem pewna, że gdybyś sam posmakował wymienionych wyżej rzeczy, to od razu zmieniłbyś zdanie. Ludzie zawsze będą ważniejsi od zwierząt, w końcu człowiek jest istotą rozumną. " EquestrianDressage ty jesteś bezduszna bezuczuciowa i bez serca jak głaz, i zwierzę może być przyjacielem nawet lepszym niż człowiek bo nie udaje ale ktoś taki jak ty nigdy tego nie zrozumie bo tylko widzi zwierzęta na talerzu "Przyjaźń Jak będziecie bardziej dojrzali, to zrozumiecie, że najpierw to jest rodzina, potem praca, potem dom i dobro na świecie, a nie że koniki zawsze na pierwszym miejscu. Nie widzę zwierząt tylko i wyłącznie na talerzu, powtarzam to po raz któryś raz. Widzę zwierzęta jako istoty służące człowiekowi. BTW rozbawił mnie wers "bez serca jak głaz", bo zapewne chodziło o "z sercem jak głaz", ale w sumie na dobre wyszło ;) A tak na marginesie to powklejaj sobie kilka przecinków do tego posta: ,,,,,,,,,,,, " kiedyś grzchem było jeść konine szkoda ze teraz tak nie ma" Kiedy niby? Poza tym, człowiek jest mięsożerny, więc czemu miałby nie jeść koni? To drapieżnik tak samo jak np. lew. Moje pytanie: Dlaczego koń jest lepszy od świni? :D :D :D " Ja za swojego konia oddam ostatnią koszulę poruszę niebo i ziemię żeby godnie zszedł z tego świata" Zapewne nie wiesz co mówisz, jestem przekonana, że rodziny byś nie oddała tylko dlatego, żeby twój koń nie pojechał do "transportu śmierci" :)
Czuję się jak przestępca bo jak byłam w 1 klasie podstawówki to zjadłam kabanosa z konia :( Wybaczycie mi? Chciałam zwrócić uwagę na kilka głupot. Po pierwsze:Ech, powiem wam szczerą prawdę...Dlaczego rzeź to takie zło? Świnek i krówek to wam nie żal, a koników to akurat tak.. - To jest bez sensu!!! Nie oszukujmy się, ale swinie nie byłyby w ogóle hodowane gdyby nie jedzono ich mięsa, a poza tym co te świnie zrobiły? Jadły za twoje pieniądze i srały! Oczywiście żal mi ich, ale to bez porównania do konia, który harował przez większość swojego życia żeby zaspokoić ludzkie potrzeby, zapewnić możliwość jazdy, pracował w polu.... A co do krów to też jest mi z ich powodu smutno, a ich mięso jem może raz do roku. EquestrianDressage napisałaś, ze bo inteligentniejsze? To akurat jest właśnie głowny powód. Bo dlaczego człowiek uważa się za pana zwierząt i natury? Dlatego, ze jest inteligentniejszy! Świnia jadąca na rzeź nie wie co się z nią dzieje, a koń przeczuwa, zdaje sobie sprawę! Jego cierpienie jest wiec tysiac razy większe! Jeśli jakis ośrodek kupuje konia to musi wiedzieć, ze to zwierzę trzeba uśpić, a nie wydać na rzeź! Rzeź niewiniątek!!! I co to znaczy nieprzydatny niepotrzebny? Dopóki był w stanie ciężko harować to przydatny, a jak się zestarzal to już nie?! Wydać go na rzeź bo tak się bardziej opłaca!!!? Jestem zszokowana! Jeśli już nie da się uratować tych wspaniałych zwierząt od rzeźni to chociaż zapewnić im dobre warunki! Nikt tu nie mówi o szczotkowaniu i myciu, ale chociaż żeby były mniej stłoczone i nie odrąbywano im części ciała na żywca jeśli źle stąpną! Konie to nie przyjaciel? Przyjaciele to ludzie? To może opowiem ci mój przyklad? Nie mam przyjaciól ludzi, bo zachowuję się jak małe dziecko, przynudzam itd. Według innych. Przez to popadłam w takie kompleksy, ze zaczęłam się systematycznie ciąć. Weszlam do boksu konia mojego wujka Kropki i co radosne że nie nie obchodziło jej, że nie gadam o jakimś tam trendzie ważne było, że przyszłam! Ona mnie akceptuje taką jaka jestem! I to nie jest przyjaciel? Hmmmmm konie nie odpowiadaja? To dlaczego gdy jest się szczęśliwym one też są radosne, a jak się żalisz to już tak nie skaczą i nie są wesołe? Przypadek? No chyba nie! A tu nie chodzi o uczłowieczanie dosłowne.Każdy wie, że konie muszą wykształcić hierarchię, bo one nie mają ustalone ty jesteś sędzią, a ja robotnikiem więc twoje zdanie się bardziej liczy. One to ustalają, dlatego należy być stanowczym, a nie powiedzieć ten koń nie ma uczuć zawiodlam się na nim! Uwierz mi, ze konie rozumieją! Może nie co mówisz, ale wychwytują uczucia, bo jest to im przydatne, aby w naturalnych warynkach orzec czy to ktoś nieprzyjazny czy przyjazny. Więc wiedzą kiedy jesteś smutny, a kiedzy szczęśliwy i dzielą to razem z tobą! A co do twojej jazdy konnej... Ty to traktujesz tak zapłacę i mogę pojeździć na zwierzeciu, poczyścić go i idę. A nie jest to twoja pasja! Ktoś kiedyś powiedział Konie to nawet nie pasja to całe moje życie! Co rozumiesz przez człowiek jest ważniejszy od zwierzęcia? Bo jest inteligentniejszy? A przecież powiedzialaś, że konie to zwykłe zwierzęta tylko troche inteligentniejsze! Więc się zdecyduj! I nikt tu nie chwali wegeterianizmu! Mówimy o tym, aby nie zabijać koni skoro można jeść np. świnie! Mówisz, że gdyby wybuchla 3 wojna światowa i zginęli ludzie to nic by sie nie stało byle koniki żyły. A kto wywołał tą wojnę? Konie czy ludzie? Co prawda nie pochwalam opini kogoś, że konie są ważniejsze od ludzi, bo gdybym miała jakiś problem to wolałabym, żeby ktoś mi pomógł przeżyć, ale i tak KONIE to nie są zwykłe zwierzęta i apeluję o walke przeciwko rzeźni. Mam 13 lat ;)
Tak do twojej wiadomość jestem singiel-ką bez rodziny
EquestrianDressage jesteś najbardziej głupią i bezduszną osobą jaką spotkałem .Zwierzęta są na równym poziomie jak ludzie dla mnie i dla wielu milionów/miliardów ludzi na świecie a to że ty uważasz że jest inaczej tylko świadczy o twojej bezduszności .Dla moich rodziców którzy mają kontakt z końmi tylko przezemnie konie sa równie ważne jak rodzina .Zwierzętom trzeba pomagac bardziej niż ludzią bo zwierzęta same na siebie nie zarobią i niepowiedzom ludzkim głosem ,,pomóż mi,, .Mogę z tobą dyskutować o tym nawet na kilkadziesiątstron na tym forum i więcej bo dla mnie i dla wielu innych forumowiczów konie są najważniejsze na świecie A pozatym miałaś pomyślec nad pewną rzeczą .
Dla mojej? :( O co chodzi?
Ah już ogarniam. Sorry za to głupie pytanie :)
mój post wyżej jest jakby wiadomością tylko do EquestrianDressage
" Świnia jadąca na rzeź nie wie co się z nią dzieje, a koń przeczuwa, zdaje sobie sprawę!" Skąd wiesz? Byłaś koniem w poprzednim wcieleniu? Już mnie irytuje to zachowanie nastolatek, że konik to lepsze zwierzę od innych, a nawet lepsze od ludzi. " Jeśli jakis ośrodek kupuje konia to musi wiedzieć, ze to zwierzę trzeba uśpić, a nie wydać na rzeź! Rzeź niewiniątek!!! I co to znaczy nieprzydatny niepotrzebny? Dopóki był w stanie ciężko harować to przydatny, a jak się zestarzal to już nie?! Wydać go na rzeź bo tak się bardziej opłaca!!!? " Tak, dokładnie taka jest prawda. Ale to jest z perspektywy szkółek, w których zapewne wozicie tyłki, więc po co macie do mnie pretensje?! " Konie to nie przyjaciel? Przyjaciele to ludzie? To może opowiem ci mój przyklad? Nie mam przyjaciól ludzi, bo zachowuję się jak małe dziecko, przynudzam itd. Według innych. Przez to popadłam w takie kompleksy, ze zaczęłam się systematycznie ciąć. Weszlam do boksu konia mojego wujka Kropki i co radosne że nie nie obchodziło jej, że nie gadam o jakimś tam trendzie ważne było, że przyszłam!" Gdyby koń był taki jak człowiek, to też mówiłby to co ludzie. Czyż nie? Czy gdy spytasz się o coś konia, to ci odpowie jak człowiek? Nie, bo nawet nie zrozumie twojej mowy. I nie jest to żadna wada, tylko po prostu nie ma w tym nic dziwnego. " Bo dlaczego człowiek uważa się za pana zwierząt i natury?" Hmmm, to nie człowiek tak uważa, tylko najwidoczniej Bóg. " Ona mnie akceptuje taką jaka jestem! I to nie jest przyjaciel? Hmmmmm konie nie odpowiadaja? To dlaczego gdy jest się szczęśliwym one też są radosne, a jak się żalisz to już tak nie skaczą i nie są wesołe? Przypadek? No chyba nie! " Za dużo się naczytałaś "W siodle". Co rozumiesz przez słowa konie są radosne? Nie, nie jest to przyjaciel i jestem tego święcie przekonana. Bardzo lubię konie, ale nigdy nie będą one dla mnie przyjaciółmi. " i nie odrąbywano im części ciała na żywca jeśli źle stąpną" Dziecinko, skąd wiesz, że odrąbują im nogi. Bo ktoś w internecie tak napisał? Czy wszystko co pisze zwykły człowiek, musi być prawdą? Pojedyncze przypadki może i się czasem zdarzają " A przecież powiedzialaś, że konie to zwykłe zwierzęta tylko troche inteligentniejsze! Więc się zdecyduj!" Podaj taki cytat. Nie napisałam, że konie są inteligentniejsze od innych zwierząt. Napisałam, że zdecydowanie nie są od innych lepsze. Zwierzęta to zwierzęta. " KONIE to nie są zwykłe zwierzęta" Dlaczego? " Mam 13 lat ;)" I bez tego zdążyłam się już domyślić. " Chciałam zwrócić uwagę na kilka głupot." A mnie już nudzi zwracanie uwagi na głupoty pisane przez nastolatki, które nie mają pojęcia o życiu. Czego was w tych szkołach uczą?
Czemu nie możesz zaakceptować że ktoś może mieć inny system wartość?
jestem singiel-ką bez rodziny 76karino dalej nie wiem ile masz lat, ale jakoś dziwnie mi to wygląda. Powiedz, proszę, bo w żaden sposób nie chciałabym Cię obrazić.Widać znaleźli się też jacyś obrońcy krów i byczków: http://www.wykop.pl/ramka/1402457/irlandzki-rzad-wolowina-z-polski-to-w-75-proc-konina/Dlaczego moderator nie reaguje na wyzwiska w postach?
jestem singiel-ką bez rodziny 76karino dalej nie wiem ile masz lat, ale jakoś dziwnie mi to wygląda. Powiedz, proszę, bo w żaden sposób nie chciałabym Cię obrazić.Widać znaleźli się też jacyś obrońcy krów i byczków: http://www.wykop.pl/ramka/1402457/irlandzki-rzad-wolowina-z-polski-to-w-75-proc-konina/Dlaczego moderator nie reaguje na wyzwiska w postach?Mnie też zaciekawiła wypowiedź 76karino, bo zwykle podaje się jako chłopak. Coś kręci ;) A moderatorzy niestety nie wchodzą na forum... Wieki ich nie było, dlatego forum jest nieuporządkowane.
EquestrianDressage powiem ci jedno mam prawie 26 lat i rodziny nie zamierzam mieć, kocham tylko konie, i im zamierzam tylko pomagać a na ludziach to się zawiodłem, miałem przyjaciół ale co z tego woleli alkohol od przyjaźni. A po za tym Chyba piszemy tu "Ratujmy konie idące na rzeź" a nie żeby je tam wysyłać
Lat 40. wiem jakie życie potrafi być wredne wiem że konie będą dalej wywożone na rzeź i nic tego w najbliższym czasie nie zmieni ale głęboko w sercu nie mogę się z tym pogodzić jestem bojowniczką przegranej sprawy
EquestrianDressage Mnie też zaciekawiła wypowiedź 76karino, bo zwykle podaje się jako chłopak. Występuje pod przybranym imieniem i płcią ze względu na środowisko w którym żyje moje poglądy nie są dobrze widziane ile ja się na kłóciłem z ludźmi o te sprawy to na wołowej skórze by nie spisał
Występuje pod przybranym imieniem i płcią ze względu na środowisko w którym żyje moje poglądy nie są dobrze widziane trollujesz
Przepraszam za niezwykle profesjonalne edytowanie. Nie wyszło mi ;(
Niech wam będzie nie mam już sił was przekonywać każdy niech robi jak uważa nie ma sensu dalej tego ciągnąć ani ja was nie przekonam ani wy mnie. To jest ostatnia moja wypowiedź w tej sprawie
Wątek jest obserwowany przez Redakcje.Forum dedykowane jest dla osób, które potrafią rozmawiać merytorycznie.Użytkownicy, którzy od tej pory będą obrażać innych lub ich przekonania i uczucia zostaną zbanowani, a wątek zamknięty.To ostrzeżenie tyczy się wszystkich członków tej wymiany zdań.Sprawa jedzenia koniny jest zawsze kontrowersyjna. Ciężko znaleźć poparcie dla tego mięsa w środowisku miłośników koni. Jeżeli ktoś szuka poparcia dla jedzenia koniny powinien raczej zasięgnąć poparcia raczej na forum rolniczym lub producentów mięsa.pozdrawiamy,Redakcja
Co zrobić, konie i tak będą się męczyć. Ale może pomożemy choć 1 koniowi wpłacając coś dla akcji ratującej konie- Pegasus albo Centaurus
To ja też się wypowiem widząc taką zażartą dyskusję. Bardziej niestety skłaniam się ku zdaniu EquestianDressage. Koń to takie zwierze jak każde inne co by nie mówić. Jednak jak dla mnie zwierzęta powinny być przewożone w humanitarnych warunkach i jeśli nie jest ktoś w stanie zapewnić, żeby w tych ostatnich chwilach nie były głodne i wyczerpane to nie powinien się tym zajmować. I tak nakarmienie konia i zapewnienie mu jakiejś przestrzeni życiowej (nie mówię, żeby mógł biegać, ale żeby nie stały jeden na drugim) przez czas transportu jest tańsze niż końska emerytura, na która nie każdego stać. Jednak stawianie koni wyżej niż ludzi jest po prostu chore. Nie jest moim celem obrażanie kogokolwiek, ale to naprawdę musi być efekt jakiś traumatycznych ( subiektywnie oczywiście) przeżyć i niezbędna może być pomoc psychologa. Jak dla mnie koń może być przyjacielem, ale właśnie takim zwierzęcym, lubię go, nawet kocham, ale nie można tego nawet porównywać do przyjaźni z drugim człowiekiem, bo to relacja bardziej skomplikowana.
"Hmmm, to nie człowiek tak uważa, tylko najwidoczniej Bóg." A ja myślałam, że to ty chcesz decydować o życiu i śmierci istot żywych. Dziecinko, skąd wiesz, że odrąbują im nogi. Bo ktoś w internecie tak napisał? ""Czy wszystko co pisze zwykły człowiek, musi być prawdą? Pojedyncze przypadki może i się czasem zdarzają"" Założę się, że jakby chodziło o ludzi to by cię obchodziły te pojedyncze przypadki! A tu masz swój cytat:Ja uważam, że konie wcale nie są lepsze od jakichkolwiek innych zwierząt. Dlaczego? Bo są "piękniejsze i inteligentniejsze"? " KONIE to nie są zwykłe zwierzęta Dlaczego?"Dlatego, że one jako jedne z nielicznych potrafią być przyjaciółmi człowieka.A co do przyjaciela to źle to słowo rozumiesz. To owszem może być ktoś kto cię wysłucha i doradzi, ale to jest też ktoś kto po prostu przy tobie trwa i nie obraża się na ciebie o byle co. Obchodzisz go ty sam, a nie tylko twoje wady. Nigdy nie czytałam W siodle. Przez słowa konie są radosne rozumiem to, że wesoło rżą i przytulają się do mnie, widać po nich, że są szczęśliwe!Skreślasz moją opinię, bo nie jestem dorosła w świetle prawa? Uważasz mnie za nastolatkę, która nie ma pojęcia o życiu? Wiele razy zetknęłam się z problemami, z którymi nie mają styczności dorośli. A w gimnazjum uczą nas np tego, ze należy bronić wszystkich słabszych krzywdzonych przez silnych, a szczególnie tych którym jesteśmy coś winni. A ja koniom jestem bardzo dużo winna. " Jeśli jakis ośrodek kupuje konia to musi wiedzieć, ze to zwierzę trzeba uśpić, a nie wydać na rzeź! Rzeź niewiniątek!!! I co to znaczy nieprzydatny niepotrzebny? Dopóki był w stanie ciężko harować to przydatny, a jak się zestarzal to już nie?! Wydać go na rzeź bo tak się bardziej opłaca!!!? " "Tak, dokładnie taka jest prawda. Ale to jest z perspektywy szkółek, w których zapewne wozicie tyłki, więc po co macie do mnie pretensje?!" Ja nie mam do ciebie pretensji tylko sama napisałaś, że tak im się bardziej opłaca i to rozumiesz, a po tym co ja napisałam powinnaś się zastanowić nad swoimi słowami.
Kasiu, piszesz, że EquestianDressage źle rozumie słowo "przyjaciel", a może to Ty je źle rozumiesz? Pozwolę sobie zacytować Słonik Języka Polskiego. "przyjaciel 1. człowiek pozostający z kimś w bliskich, zażyłych stosunkach; powiernik, druh; 2. człowiek okazujący sympatię, poparcie; zwolennik, protektor, miłośnik; 3. eufemistycznie: mężczyzna utrzymujący z kimś kontakty erotyczne; kochanek" I myślę, że sprawę już mamy jasną. A poza tym koń to zwierze jak każde inne. Gdy będzie głodne i będzie miało do wyboru owies i Ciebie każdy koń wybierze owies. Gdy będzie się czegoś bał nawet Cię stratuje, żeby uciec. Koń nie ma rozumu, więc nie może zostać przyjacielem.
Marnowanie ż ywno ść wcale nie jest ś mieszne , jest to powa ż ny probrem . W skali ca ł ego kraju marnuje si ę tysi ą ce ton ż ywno ść na wyprodukowanie której zu ż yto du ż o paliw p ł ynnych , w ę gla w skrócie mówi ą c energii , wody , pracy ludzkiej , czasu , na wyhodowanie , zebranie , przewo ż enie i rozwiezienie do sklepów . Jedn ą z wielu przyczyn marnowania ż ywno ść jest nie gospodarno ść konsumentów kupuj ą za du ż o i po ł ow ę wyrzucaj ą dokładnie :/
Z całym szacunkiem, ale mi nie chodziło o słownikową definjcję słowa przyjaciel. Miałam na myśli do czego każdy dochodzi po pewnym czasie. Myślę, że nikt nie nazwałby kochanka przyjacielem tylko dlatego, że tak pisze w słowniku.
Z całym szacunkiem, ale mi nie chodziło o słownikową definjcję słowa przyjaciel. Miałam na myśli do czego każdy dochodzi po pewnym czasie. Myślę, że nikt nie nazwałby kochanka przyjacielem tylko dlatego, że tak pisze w słowniku. Słonko, takie JEST znaczenie tego słowa. A jeśli chodzi o kochanka to często się tego używa. A w słoniku masz napisane "eufemistycznie"...
Eh dorośli nigdy nie rozumieją nastolatek.... Ale to ja przepraszam, bo może źle się wysłowiłam. 1. «głębokie uczucie do drugiej osoby, któremu zwykle towarzyszy pożądanie» 2. «silna więź, jaka łączy ludzi sobie bliskich» 3. «poczucie silnej więzi z czymś, co jest dla kogoś wielką wartością» 4. «głębokie zainteresowanie czymś, znajdowanie w czymś przyjemności» 5. «obiekt czyichś uczuć i pragnień» 6. «pożycie seksualneTo słownikowa definicja miłości. I czy ona oddaje to czym naprawdę jest miłość? Te motyle w brzuchu, to szczęście jakie się odczuwa i cierpienie gdy miłość jest nieszczęśliwa? Wydaj mi się, że nie...przyjaciel 1. człowiek pozostający z kimś w bliskich, zażyłych stosunkach; powiernik, druh; 2. człowiek okazujący sympatię, poparcie; zwolennik, protektor, miłośnikA tu definicja słowa przyjaciel. Gdyby zamienić słowo człowiek na istota żywa to możnaby powiedzieć, że koń jest moim przyjacielem, bo spełnia wymagania słownikowe.I błagam nie mówcie do mnie Słonki itp. bo to jest bardzo denerwujące, że ktoś chce ci pokazać, że jest starszy i mądrzejszy i jego zdanie bardziej się liczy. Oczywiście z pełnym szacunkiem do Hippiki :)
Gdy będzie głodne i będzie miało do wyboru owies i Ciebie każdy koń wybierze owies. Mam bardzo dużo do czynienia z końmi arabskimi i uważam że one wybiorą człowieka niż owies ponieważ przez setki lat były hodowane w sposób który polegał na większym przywiązaniu konia do człowieka niż do jedzenia i to jest sprawdzone . Koń nie ma rozumu, więc nie może zostać przyjacielem. Ma rozum tylko że inny niż ludzki i tylko niektórym się wydaje że jak nie rozumuje jak człowiek to nie ma rozumu .