Hejka! Od niedawna znów poczułam więź z końmi. Po całych dwóch latach... Można powiedzieć że urodziłam się w siodle. Mój tata jest instruktorem jazdy konnnej i od zawsze mnie zabierał ze sobą na jazdy. Niestety kiedy skończyłam 11 lat coś zaczęło się we mnie kruszyć. Konie stały się obce, straciłam do nich zaufanie. I tak zmarnowałam dwa lata życia! Teraz na nowo uczę się koni, czuję w sobie zmianę na lepsze...