cóż... natural to jak sama nazwa wskazuje "jazda naturalna", a przynajmniej bardziej naturalna i zgodniejsza z naturą konia niż klasyk. bez munsztuków, najczęściej w ogóle bez wędzideł, często też ludzie określający siebie za osoby uprawiające naturala, jeżdżą na samym sznurku przerzuconym przez szyję konia i bez siodła. sama nie jeżdżę tym sposobem, ale trochę o nim czytałam. jazda taka wymaga jedynie delikatnych pomocy, a nie siłowania się z koniem kopiąc go piętami czy gwałtownego "wypychania" z siodła aby przyspieszył. trudno mi opisać, może sama zobacz pokaz reiningu freestyle w wykonaniu mojej idolki, jeśli chodzi o jeździectwo ogólnie:
http://www.youtube.com/watch?v=a-7v8Ck1crg
czasami jak oglądam ten filmik to mnie aż ciarki przechodzą. Stacy i jej konia łączy cudowna, niewidzialna więź, do której niestety ale mi jeszcze daleko.
natural to ogólnie temat rzeka, mozna o nim pisac i pisac.
aha, zapomnialam dodac, ze natural to nie tylko styl jeżdżenia tylko też nauka reagowania na najdelikatniejsze dotknięcia itp. ;)
A więc tak. Natural uczy też ustępowania od najmniejszego nacisku, a nie walczenia z nim. Tam żeby konia zwrócić na przodzie po prostu stoisz obok jego głowy i dotykasz carrotem (specjalny kijek z linką - przedłużenie ręki - nie bije się nim koni), lub ręką. Ja tak długo to ćwiczyłam, że Kaszmir (mój koń) robi zwrot gdy tylko popatrze na jego zad. W naturalu chodzi też o to żeby porozumieć się z koniem, tak żeby on sam z własnej woli chciał z nami pracować, wykonywać zadania. Ja jeżdżę naturalem od około..hm.. ile to było.. 8 lat. Więc trochę o tym wiem.. ale forum by nie wyrobiło gdybym tyle napisała :) W naturalu można jeździć z wędzidłem, ale trzeba na nie zasłużyć.! Jeżeli będziesz umiał/umiała jeźdźić bez wędzidła, to będziesz mógł wybrać - chcesz dalej jeździć na kantarku czy chcesz dostać wędzidło. Ja powiem szczerze dostałam taką propozycję.. i nie wyobrażam sobie żebym mogła wybrać wędzidło.. Jazda na kantarku tak mnie do siebie przywiązała, że ja nie mogłabym wsadzić Kaszmirkowi wędzidła do pyska i po prostu jechać. Nie po to dążyłam do harmonii między nami, żeby teraz ją zachwiać.. Ja jeżdżę z siodłem, a czasem bez. W tereny raczej zakładam grubasowi siodło, bo albo my mamy szalone pomysły, żeby galopować po pionową górkę, albo on ma szalone myśli.. ;) Ale na terenie stajni jazda na oklep nie jest żadnym problemem, stęp, kłus, galop, skoki - wszystko bez siodła da się zrobić. ;) Jakby były jakieś pytania to z więlką chęcią odpowiem. Jeżeli chcecie zobaczyć jak wygląda taki kantarek do jazdy to zpraszam na moje profilowe zdjęcie, na takim właśnie kantarku i na takiej lince jeżdżę. :)
moja kuzynka ma własnego konia i właśnie stosuje się naturalem jak jeździ to jeździ bez ogłowia z samą obręczą i najczęściej też bez siodła no i oczywiście bez ostróg i palcata
No tak, w naturalu się ostróg nie stosuje. Ale Ksekresi nie musisz się niczego pozbywać. W naturalu można jeździć w ogłowiu, bezwędzidłowym także. Nie chodzi o siodło i ogłowię, ale o podejście. Więc możesz zaczynać swoją przygodę z naturalem od np.: 7 gier/zabaw Pata Parellego i Join Up Monty"ego Robertsa. Tylko jeżeli join up ci się uda to nie powtarzaj go przed każdą jazdą, tylko raz na kilkanaście miesięcy :)
Czyli czasami jeździsz z siodłem... Tak sie zastanawialam czy to tez jest ""zabronione"". Natural mnie pociąga, ale mało o nim wiem...
Mam pytanie: jak jest piewszy krok do naturala? Jak wygląda pierwsza jazda? Może poradzisz mi jakąś niedrogą książke o tym stylu? No właśnie jazde ""naturalem"" możemy nazywać ""stylem""?
P.s. szkoda, że stajni (do której Ty-horselover należysz) z naturalem z prawdziwego zdażenia jest tak mało..
Lilith: czy ta twoja idolka miała ostrogi? Ten filmik na yt niewyraźny, ale tak mi się wydawało. ;/ Poza tym na koniec zalozyła ogłowie z wędzidłem i nie podobalo mi się jak tą nogą tego konia tykała przy tym uklonie...
Czyli czasami jeździsz z siodłem... Tak sie zastanawialam czy to tez jest ""zabronione"". Natural mnie pociąga, ale mało o nim wiem...
Mam pytanie: jak jest piewszy krok do naturala? Jak wygląda pierwsza jazda? Może poradzisz mi jakąś niedrogą książke o tym stylu? No właśnie jazde ""naturalem"" możemy nazywać ""stylem""?
P.s. szkoda, że stajni (do której Ty-horselover należysz) z naturalem z prawdziwego zdażenia jest tak mało..Spokojnie w naturalu można jeździć z siodłem i ogłowiem. Pierwszy krok? - Może zacznij od 7 zabaw Pata Parellego. Niedroga książka? - Ja osobiście jestem dumna z zakupu książki pt: "Nowoczesny trening konia" jest tam właśnie 7 zabaw, Join Up i wiele innych ciekawych porad. Możesz również zaopatrzyć się w książki o psychologii koni - to na prawdę bardzo pomaga. Też uważam, że takich stajni powinno być więcej. Ale być może w wakacje 2011 będzie tam obóz jeździecki, jeżeli chcesz to, gdy tylko pojawi się tak informacja o obozie to dam ci cynk i numer telefonu. ;)
Stosuje sie w naturalu ogłowia bezwędzidłowe?Tak, można jeździć na bezwędzidłowym, ale na wędzidle również. Bo nie chodzi o sprzęt jakiego używasz, ale o to jak z koniem "rozmawiasz". Chodzi o to żeby np.: gdy koń poniesie, to żeby nie ciągnąć z całych sił za wodzę, lecz zwracać go na wolty, coraz mniejsze i mniejsze, aż koń będzie musiał się zatrzymać. :)
miala ostrogi widzialam
...No tak miała. Ale ona była na zawodach i jeździ pół naturalem, bo nie powinno się stosować ostróg, munsztuków czy czarnej wodzy.
Naturalna jazda jest znana, ale pierwszy raz słysze o takiej stajni do, której -horselover- Ty należysz! :( Z chęcią sama bym chciała taką założyć, ale jak tu zacząć, jak nie ma gdzie się uczyć...
Może na gwiazdke sobei zafunduje jedną z tych książek ;)..Dzięki!
Powiem Wam tak . Spróbujcie choć raz pojechać naturalnie .. ; ) Od razu się zakochacie, a przynajmniej ja tak mam ;) Znalazłam tego jedynego konika i nie ma dnia,zebym nie wyobrażała sobie jak na niej jeżdzę. Można jeździć na siodle klasycznym, westernowym, na oklep, a ja jeżdże na podkładce . ;) Bardzo miło i sympatycznie . Na początku się jej bałam ( podkładki ) Ale przecież będę jeździć na koniu, do którego trzeba mieć zaufanie, bo przecież na tym polega cały ten styl ; ) Następnym razem gdy pojadę tam z horselover ( jesteśmy przyjaciółkami i razem tam jeździmy ) to mamy w planie zrobić join -up ;) i różne zabawy, ale nie jazdę, Chcemy popracować z końmi, bo ostatnio byłyśmy w terenie. Oczywiście nie może się obyć bez naszych godzinnych rozmów w szkole, kiedy pojedziemy następnym razem i jak było, dlatego tez nasze inne przyjaciółki już z nami nie wytrzymuja, bo jak brzydko powiem ,, gęba nam się nie zamyka,, ;)
Zapomniałam dopisać, ze koń na którym jeździ horselover jest jednym, wielkim żarłokiem..Dlatego gdy ona zakłada mu siodło ;) ja masuję mu uszy - to wiele daje, i to własnie należy to naturala .. ;) spokój. On przy tym zasypia , odpręza się i uspokaja ; *
Jeździectwo naturalne stawia na pierwszym miejscu dobro konia. Tylko spokojem i rozluźnieniem jesteśmy w stanie konia czegokolwiek nauczyć. Koń spięty, nerwowy=koniec nauki. Dlatego sztuczne pomoce jak wytoki, wypinacze, chambony, czarna wodza, itd są wykluczone przez natural- ponieważ koń który utrzymuje swoją głowę w jakiejś pozycji robi to z wymuszenia, napiera na nacisk (czyli się napina). Ostrogi i baty są dozwolone, ale służą do wzmacniania sugestii (w przypadku bata do dotknięcia, przybliżania i oddalania, stuknięcia w ziemię). Siodła i ogłowia też są dozwolone. Nie jest dozwolone szarpanie konia w pysku, kopanie przy ruszaniu, itd. Naczelną pomocą jest dosiad, a łydki i wodze są tylko naszym połaczeniem w koniem, to dosiadem się rusza i cofa. BEZ wodzy i łydek. Jeżeli przychodzisz do konia i go czyścisz a on ma cały czas skulone uczy to znak, że źle się czuje w twoim towarzystwie...
A tak na marginesie polecam:
http://www.youtube.com/user/kssage
A propos ruszania za pomocą dosiadu. W naturalu używa się również czegoś takiego do ruszania:(siedzisz już na koniu i chcesz ruszyć)1. Energia (weź głęboki, energiczny oddech)- Jeżeli koń nie zareaguje to:2. "Zepnij pośladki" ;)- Jeżeli nie zareaguje to:3. Dociśnij łydki- Jeżeli nie zareaguje to:4. Wypchnij konia, tak jakbyś się przysuwała/przysuwał na krześle do stołu- Jeżeli nie zareaguje to:5. Cmoknij- Jeżeli nie zareguje to:6. Uderz się liną po plecach (chodzi o ten odgłos) Jeżeli nie reaguje to powtórz punkt 6 (maks. 3 razy):7. "Uderz" (oczywiście delikatnie) konia liną po zadzie- Jeżeli na to nie reaguje (w razie konieczności również powtórz 3 razy) to oznacza, że masz za mało energi. Muszisz pomyśleć o czymś co pszyspiesza ci bicie serca, o tym, że masz mnóstwo energii. Jeżeli koń na naturalu ci "muli" to znaczy, że masz niski poziom energi. Weź gigaantyczny, głęęboki oddech, a może zwiększysz energie. Konie to czują. Na prawdę :)
Tak, wyczuje. Chodzi o wewnętrzną energie, zresztą łatwo to rozpoznać - jeżeli jesteś spięta i czegoś się boisz siedząc na koniu, to natychmiast staje się on nerwowy. Jeżeli na nim "zasypiasz" to on też jest śpiący. A jeżeli masz dużo energii to twój koń natychmiast to wyczuje i również będzie jej dużo miał. Do kłusa i galopu tak samo. :)
Agatulec: No miała chyba ostrogi (sama nie widzialam, bofilmik niewyrazny), ale na każdych zawodach chyba trzeba mieć ostrogi... I nie kopala konia (to bardzo wyoblżymione określenie) tylko dotknęła jego nóg w celu dania mu komendy do uklonu.. ;]
Stacy jest pierwszą kobietą, która wygrała zawody Road to the Horse w Tennessee. Są to zawody z wykorzystaniem naturalnych metod. ;] Jest ona profesjonalną trenerką koni metodami naturalnymi. Ogólnie Stacy jest pierwszą na świecie osobą, która bez ogłowia zdobyał pierwszą nagrodę w Futurity, zrobiła także bez niego rollback"a, ma także inne ogromne zasługi w jeździectwie. W USA jest bardzo znanym i cenionym trenerem. Wydała własną ksiażkę.
Stacy jest klasą samą w sobie. Śmieszne są stwierdzenia, że jeździ "półnaturalem" :D Rozumiem, horselover, że człowiek się czasami może pomylić, ale nie mów czegoś, czego nie wiesz. :P
W Road to the Horse nie ma ostróg, bo jak sama powiedziałaś - w naturalu się ich nie używa. Ale w tym filmiku były, bo w dyscyplinach jeździeckich trzeba używać ostróg, a był to reining. :P
Ja nie jeżdżę naturalem ale bardzo bym chciała. U mnie w około nie ma żadnej takiej stadniny, niestety. Ale czytam o nim mnóstwo na internecie.:P
Zapomniałam dopisać, ze koń na którym jeździ horselover jest jednym, wielkim żarłokiem..Dlatego gdy ona zakłada mu siodło ;) ja masuję mu uszy - to wiele daje, i to własnie należy to naturala .. ;) spokój. On przy tym zasypia , odpręza się i uspokaja ; *Hah.. ale nie napisałaś czemu musimy go przy siodłaniu uspokajać. A miannowicie mój kochaniutki Kaszmirek podczas siodłania.. no cóż trzeba to powiedzieć.. łapie zębami - szczególnie lubi wgryźć się w człowieka.. :) Często przekupujemy go marchewką, ale trzeba go tego oduczyć.. :)
W Road to the Horse nie ma ostróg, bo jak sama powiedziałaś - w naturalu się ich nie używa. Ale w tym filmiku były, bo w dyscyplinach jeździeckich trzeba używać ostróg, a był to reining. :P
Ja nie jeżdżę naturalem ale bardzo bym chciała. U mnie w około nie ma żadnej takiej stadniny, niestety. Ale czytam o nim mnóstwo na internecie.:PNo właśnie, ale skoro mogła jechać bez ogłowia, ale musiała mieć ostrogi.. Pokręcone ;) Nie ważne. No niestety, bardzo mało jest naturalowych stajni, my z Olleczką mamy takie szczęście, że niedaleko taka stajnia istnieje. :)
Powiem Wam tak . Spróbujcie choć raz pojechać naturalnie .. ; ) Od razu się zakochacie, a przynajmniej ja tak mam ;) Znalazłam tego jedynego konika i nie ma dnia,zebym nie wyobrażała sobie jak na niej jeżdzę. Można jeździć na siodle klasycznym, westernowym, na oklep, a ja jeżdże na podkładce . ;) Bardzo miło i sympatycznie . Na początku się jej bałam ( podkładki ) Ale przecież będę jeździć na koniu, do którego trzeba mieć zaufanie, bo przecież na tym polega cały ten styl ; ) Następnym razem gdy pojadę tam z horselover ( jesteśmy przyjaciółkami i razem tam jeździmy ) to mamy w planie zrobić join -up ;) i różne zabawy, ale nie jazdę, Chcemy popracować z końmi, bo ostatnio byłyśmy w terenie. Oczywiście nie może się obyć bez naszych godzinnych rozmów w szkole, kiedy pojedziemy następnym razem i jak było, dlatego tez nasze inne przyjaciółki już z nami nie wytrzymuja, bo jak brzydko powiem ,, gęba nam się nie zamyka,, ;) Hahaha.. ale się uśmiałam .. "jesteśmy przyjaciółkami.." HAHA.. nie no żartuje oczywiście. Ale musiałaś nas zdradzić ? Hah... XDD A tak ogólnie to muszę ci coś na temat koni powiedzieć. O niedzieli. :) XD
Zapomniałam dopisać, ze koń na którym jeździ horselover jest jednym, wielkim żarłokiem..Dlatego gdy ona zakłada mu siodło ;) ja masuję mu uszy - to wiele daje, i to własnie należy to naturala .. ;) spokój. On przy tym zasypia , odpręza się i uspokaja ; *Hah.. ale nie napisałaś czemu musimy go przy siodłaniu uspokajać. A miannowicie mój kochaniutki Kaszmirek podczas siodłania.. no cóż trzeba to powiedzieć.. łapie zębami - szczególnie lubi wgryźć się w człowieka.. :) Często przekupujemy go marchewką, ale trzeba go tego oduczyć.. :)To akurat jest oczywiste. bo to na mnie spada obowiązek trzymania go ;) jest słodki, ale jeśli chodzi o jedzenie to ;o ; / :D On się bulwersuje jak nie dostanie marchewki , a gdy się skończyło zostały tam metody naturalne , których używamy w większości przypadków ;)
45zl / 1h
Bylo wprost przecudownie , bylo swietnie , pani chciala mnie wziasc na lonze ale ja nie chcialam xD .
Nauka od podstaw , swietna atmosfera , mili pomagierzy .
Dobrze mniej więcej piszecie ,ale nie każdy jeżdżący bez siodła i ogłowia to jazda naturalna. Przykładem jest moja stajnia jak chcesz to jedziesz jak nie chcesz to na początku musisz bo w tedy więcej się uczysz:) No i Jazda naturalna to przyjaźni między koniem i człowiekiem No bo "natural" jest stosowany np. przez wysokiej klasy osoby z ujeżdżenia gdzie ostrogi i siodło i wędziło jest wymagane więc wasza teoria upada.NO bo natural to przyjaźni i zaufanie miedzy dwojga istotami.
My z Olleczką płacimy 30 zł za około 2.5 godziny terenu.. więc tanio ;) Ja nie mówię, że natural to tylko i wyłącznie jazda na oklep. Chodzi o podejście do konia. Ile razy juz w tym temacie napisałam, że ogłowie wędzidłowe jest normalne w naturalu. Nikt ci nie zabroni z wędzidłem jeździć. Ale ostrogi to tylko na zawodach, ale tak na takiej jeździe tak dla przyjemności a nie wygranej to się nie powinno używać. Więc mi nie wciskajcie, że naturtal to tylko jazda na oklep i bez ogłowia. Chodzi o podejście jakie mamy, a nie o sprzęt.
My z Olleczką płacimy 30 zł za około 2.5 godziny terenu.. więc tanio ;) Ja nie mówię, że natural to tylko i wyłącznie jazda na oklep. Chodzi o podejście do konia. Ile razy juz w tym temacie napisałam, że ogłowie wędzidłowe jest normalne w naturalu. Nikt ci nie zabroni z wędzidłem jeździć. Ale ostrogi to tylko na zawodach, ale tak na takiej jeździe tak dla przyjemności a nie wygranej to się nie powinno używać. Więc mi nie wciskajcie, że naturtal to tylko jazda na oklep i bez ogłowia. Chodzi o podejście jakie mamy, a nie o sprzęt. Dokładnie. Przeciez chodzi tylko o to, zeby koń czuł, ze chcemy się z nim zaprzyjaźnić. a nie wykorzytsać tylko po to,zeby sobie pojeździć i się pouczyć. Chodzi o więzi ..Bo natural to tego prowadzi
No pewnie . Tam jest normalna ujeżdżalnia ;) Można wykupić jazdy z insttruktorem.. Ktoś ci tam na pewno pomoże ;) A teren. Też można z właśicielem, albo z instruktorem , który tam kaurat będzie .;) Bo jak sie brzydko wyraze , to taka samowolka, ; )
No kurcze, czemu mi się nie pokazało, że coś piszecie?! A samowolka jest.. i to w zasadzie duża. ;) Nasza pierwsza jazda? Ja akurat swoją pamiętam miałam wtedy chyba 6 - 7 lat.. Jeździłam na Kusym (który jest tam cały czas), lonżował mnie właściciel, mówił jakie mam robić ćwiczenia (martwy indianin, młynek, itp.) Na drugiej jeździe jechałam na mojej ukochanej Persji [*] (niestety w bardzo głupi sposób zginęła), na niej jeździłam samymi łydami, nawet bez linki, kazali mi na lonżowniku zagalopować.. Persja była cuudna! W ogóle nie wybijała, reagowała na każdy sygnał.. Mam nawet przy komputerze zdjęcie, jak na niej jestem ;) Olleczka możesz w weekend?
No kurcze ...Przperaszamy, ze Was tak tu maltretujemy psychicznie ;) Może to tak nie wypada. Ale to jest takie szczęście.. Jeju .. jestem tak przeszczęśliwa, ze tam jeżdżę ; * No..a błoto : niemiłosierne ;)
Nie wiem jak ty, ale ja biorę kalosze. ;) Masz może taki wynalazek?A jak nie jak tak.? Ale weź.! Nie nastawiajmy się ;) Bo bd , ze nie pojedzemy i znowu bd miała zalamke ;DTakże. Ja podchodzę do tego ze spokojem. noo . dobra. moze nie bardzo. bo już nie moge doczekac sie, az zobacze Gaję <3
nie.. jak były zamknięte to powinny byc ok. Spróbuj. Przeciez to jadalne. Hahha.. zamówiłam smakołyki te marchewkowe i przysłali je chyba we wtorek, czy w środę i dołączyli do nich taki mały woreczek z suszoną marchewką i napisali - "produkt najwyższej jakości - spróbuj sam" uśmiałam się że hoho ;)
Właściwie o co chodzi z naturalem? Roznice naturala, a klasyka.
cóż... natural to jak sama nazwa wskazuje "jazda naturalna", a przynajmniej bardziej naturalna i zgodniejsza z naturą konia niż klasyk. bez munsztuków, najczęściej w ogóle bez wędzideł, często też ludzie określający siebie za osoby uprawiające naturala, jeżdżą na samym sznurku przerzuconym przez szyję konia i bez siodła. sama nie jeżdżę tym sposobem, ale trochę o nim czytałam. jazda taka wymaga jedynie delikatnych pomocy, a nie siłowania się z koniem kopiąc go piętami czy gwałtownego "wypychania" z siodła aby przyspieszył. trudno mi opisać, może sama zobacz pokaz reiningu freestyle w wykonaniu mojej idolki, jeśli chodzi o jeździectwo ogólnie: http://www.youtube.com/watch?v=a-7v8Ck1crg czasami jak oglądam ten filmik to mnie aż ciarki przechodzą. Stacy i jej konia łączy cudowna, niewidzialna więź, do której niestety ale mi jeszcze daleko. natural to ogólnie temat rzeka, mozna o nim pisac i pisac. aha, zapomnialam dodac, ze natural to nie tylko styl jeżdżenia tylko też nauka reagowania na najdelikatniejsze dotknięcia itp. ;)
A więc tak. Natural uczy też ustępowania od najmniejszego nacisku, a nie walczenia z nim. Tam żeby konia zwrócić na przodzie po prostu stoisz obok jego głowy i dotykasz carrotem (specjalny kijek z linką - przedłużenie ręki - nie bije się nim koni), lub ręką. Ja tak długo to ćwiczyłam, że Kaszmir (mój koń) robi zwrot gdy tylko popatrze na jego zad. W naturalu chodzi też o to żeby porozumieć się z koniem, tak żeby on sam z własnej woli chciał z nami pracować, wykonywać zadania. Ja jeżdżę naturalem od około..hm.. ile to było.. 8 lat. Więc trochę o tym wiem.. ale forum by nie wyrobiło gdybym tyle napisała :) W naturalu można jeździć z wędzidłem, ale trzeba na nie zasłużyć.! Jeżeli będziesz umiał/umiała jeźdźić bez wędzidła, to będziesz mógł wybrać - chcesz dalej jeździć na kantarku czy chcesz dostać wędzidło. Ja powiem szczerze dostałam taką propozycję.. i nie wyobrażam sobie żebym mogła wybrać wędzidło.. Jazda na kantarku tak mnie do siebie przywiązała, że ja nie mogłabym wsadzić Kaszmirkowi wędzidła do pyska i po prostu jechać. Nie po to dążyłam do harmonii między nami, żeby teraz ją zachwiać.. Ja jeżdżę z siodłem, a czasem bez. W tereny raczej zakładam grubasowi siodło, bo albo my mamy szalone pomysły, żeby galopować po pionową górkę, albo on ma szalone myśli.. ;) Ale na terenie stajni jazda na oklep nie jest żadnym problemem, stęp, kłus, galop, skoki - wszystko bez siodła da się zrobić. ;) Jakby były jakieś pytania to z więlką chęcią odpowiem. Jeżeli chcecie zobaczyć jak wygląda taki kantarek do jazdy to zpraszam na moje profilowe zdjęcie, na takim właśnie kantarku i na takiej lince jeżdżę. :)
Niewiem , chce sie troche nauczyc naturala ale niewiem czego sie pozbyc cz siodla czy hacamore
moja kuzynka ma własnego konia i właśnie stosuje się naturalem jak jeździ to jeździ bez ogłowia z samą obręczą i najczęściej też bez siodła no i oczywiście bez ostróg i palcata
No tak, w naturalu się ostróg nie stosuje. Ale Ksekresi nie musisz się niczego pozbywać. W naturalu można jeździć w ogłowiu, bezwędzidłowym także. Nie chodzi o siodło i ogłowię, ale o podejście. Więc możesz zaczynać swoją przygodę z naturalem od np.: 7 gier/zabaw Pata Parellego i Join Up Monty"ego Robertsa. Tylko jeżeli join up ci się uda to nie powtarzaj go przed każdą jazdą, tylko raz na kilkanaście miesięcy :)
Czyli czasami jeździsz z siodłem... Tak sie zastanawialam czy to tez jest ""zabronione"". Natural mnie pociąga, ale mało o nim wiem... Mam pytanie: jak jest piewszy krok do naturala? Jak wygląda pierwsza jazda? Może poradzisz mi jakąś niedrogą książke o tym stylu? No właśnie jazde ""naturalem"" możemy nazywać ""stylem""? P.s. szkoda, że stajni (do której Ty-horselover należysz) z naturalem z prawdziwego zdażenia jest tak mało..
Stosuje sie w naturalu ogłowia bezwędzidłowe?
Lilith: czy ta twoja idolka miała ostrogi? Ten filmik na yt niewyraźny, ale tak mi się wydawało. ;/ Poza tym na koniec zalozyła ogłowie z wędzidłem i nie podobalo mi się jak tą nogą tego konia tykała przy tym uklonie...
miala ostrogi widzialam ...
Czyli czasami jeździsz z siodłem... Tak sie zastanawialam czy to tez jest ""zabronione"". Natural mnie pociąga, ale mało o nim wiem... Mam pytanie: jak jest piewszy krok do naturala? Jak wygląda pierwsza jazda? Może poradzisz mi jakąś niedrogą książke o tym stylu? No właśnie jazde ""naturalem"" możemy nazywać ""stylem""? P.s. szkoda, że stajni (do której Ty-horselover należysz) z naturalem z prawdziwego zdażenia jest tak mało..Spokojnie w naturalu można jeździć z siodłem i ogłowiem. Pierwszy krok? - Może zacznij od 7 zabaw Pata Parellego. Niedroga książka? - Ja osobiście jestem dumna z zakupu książki pt: "Nowoczesny trening konia" jest tam właśnie 7 zabaw, Join Up i wiele innych ciekawych porad. Możesz również zaopatrzyć się w książki o psychologii koni - to na prawdę bardzo pomaga. Też uważam, że takich stajni powinno być więcej. Ale być może w wakacje 2011 będzie tam obóz jeździecki, jeżeli chcesz to, gdy tylko pojawi się tak informacja o obozie to dam ci cynk i numer telefonu. ;)
Stosuje sie w naturalu ogłowia bezwędzidłowe?Tak, można jeździć na bezwędzidłowym, ale na wędzidle również. Bo nie chodzi o sprzęt jakiego używasz, ale o to jak z koniem "rozmawiasz". Chodzi o to żeby np.: gdy koń poniesie, to żeby nie ciągnąć z całych sił za wodzę, lecz zwracać go na wolty, coraz mniejsze i mniejsze, aż koń będzie musiał się zatrzymać. :)
miala ostrogi widzialam ...No tak miała. Ale ona była na zawodach i jeździ pół naturalem, bo nie powinno się stosować ostróg, munsztuków czy czarnej wodzy.
Naturalna jazda jest znana, ale pierwszy raz słysze o takiej stajni do, której -horselover- Ty należysz! :( Z chęcią sama bym chciała taką założyć, ale jak tu zacząć, jak nie ma gdzie się uczyć... Może na gwiazdke sobei zafunduje jedną z tych książek ;)..Dzięki!
Powiem Wam tak . Spróbujcie choć raz pojechać naturalnie .. ; ) Od razu się zakochacie, a przynajmniej ja tak mam ;) Znalazłam tego jedynego konika i nie ma dnia,zebym nie wyobrażała sobie jak na niej jeżdzę. Można jeździć na siodle klasycznym, westernowym, na oklep, a ja jeżdże na podkładce . ;) Bardzo miło i sympatycznie . Na początku się jej bałam ( podkładki ) Ale przecież będę jeździć na koniu, do którego trzeba mieć zaufanie, bo przecież na tym polega cały ten styl ; ) Następnym razem gdy pojadę tam z horselover ( jesteśmy przyjaciółkami i razem tam jeździmy ) to mamy w planie zrobić join -up ;) i różne zabawy, ale nie jazdę, Chcemy popracować z końmi, bo ostatnio byłyśmy w terenie. Oczywiście nie może się obyć bez naszych godzinnych rozmów w szkole, kiedy pojedziemy następnym razem i jak było, dlatego tez nasze inne przyjaciółki już z nami nie wytrzymuja, bo jak brzydko powiem ,, gęba nam się nie zamyka,, ;)
Zapomniałam dopisać, ze koń na którym jeździ horselover jest jednym, wielkim żarłokiem..Dlatego gdy ona zakłada mu siodło ;) ja masuję mu uszy - to wiele daje, i to własnie należy to naturala .. ;) spokój. On przy tym zasypia , odpręza się i uspokaja ; *
Jeździectwo naturalne stawia na pierwszym miejscu dobro konia. Tylko spokojem i rozluźnieniem jesteśmy w stanie konia czegokolwiek nauczyć. Koń spięty, nerwowy=koniec nauki. Dlatego sztuczne pomoce jak wytoki, wypinacze, chambony, czarna wodza, itd są wykluczone przez natural- ponieważ koń który utrzymuje swoją głowę w jakiejś pozycji robi to z wymuszenia, napiera na nacisk (czyli się napina). Ostrogi i baty są dozwolone, ale służą do wzmacniania sugestii (w przypadku bata do dotknięcia, przybliżania i oddalania, stuknięcia w ziemię). Siodła i ogłowia też są dozwolone. Nie jest dozwolone szarpanie konia w pysku, kopanie przy ruszaniu, itd. Naczelną pomocą jest dosiad, a łydki i wodze są tylko naszym połaczeniem w koniem, to dosiadem się rusza i cofa. BEZ wodzy i łydek. Jeżeli przychodzisz do konia i go czyścisz a on ma cały czas skulone uczy to znak, że źle się czuje w twoim towarzystwie... A tak na marginesie polecam: http://www.youtube.com/user/kssage
A propos ruszania za pomocą dosiadu. W naturalu używa się również czegoś takiego do ruszania:(siedzisz już na koniu i chcesz ruszyć)1. Energia (weź głęboki, energiczny oddech)- Jeżeli koń nie zareaguje to:2. "Zepnij pośladki" ;)- Jeżeli nie zareaguje to:3. Dociśnij łydki- Jeżeli nie zareaguje to:4. Wypchnij konia, tak jakbyś się przysuwała/przysuwał na krześle do stołu- Jeżeli nie zareaguje to:5. Cmoknij- Jeżeli nie zareguje to:6. Uderz się liną po plecach (chodzi o ten odgłos) Jeżeli nie reaguje to powtórz punkt 6 (maks. 3 razy):7. "Uderz" (oczywiście delikatnie) konia liną po zadzie- Jeżeli na to nie reaguje (w razie konieczności również powtórz 3 razy) to oznacza, że masz za mało energi. Muszisz pomyśleć o czymś co pszyspiesza ci bicie serca, o tym, że masz mnóstwo energii. Jeżeli koń na naturalu ci "muli" to znaczy, że masz niski poziom energi. Weź gigaantyczny, głęęboki oddech, a może zwiększysz energie. Konie to czują. Na prawdę :)
Świetne ;)! Musze zapamiętać :D
Co z ruszaniem do kłusa i galopu? To samo?
Świetne! A koń wyczuje to przez siodło?
Tak, wyczuje. Chodzi o wewnętrzną energie, zresztą łatwo to rozpoznać - jeżeli jesteś spięta i czegoś się boisz siedząc na koniu, to natychmiast staje się on nerwowy. Jeżeli na nim "zasypiasz" to on też jest śpiący. A jeżeli masz dużo energii to twój koń natychmiast to wyczuje i również będzie jej dużo miał. Do kłusa i galopu tak samo. :)
Agatulec: No miała chyba ostrogi (sama nie widzialam, bofilmik niewyrazny), ale na każdych zawodach chyba trzeba mieć ostrogi... I nie kopala konia (to bardzo wyoblżymione określenie) tylko dotknęła jego nóg w celu dania mu komendy do uklonu.. ;] Stacy jest pierwszą kobietą, która wygrała zawody Road to the Horse w Tennessee. Są to zawody z wykorzystaniem naturalnych metod. ;] Jest ona profesjonalną trenerką koni metodami naturalnymi. Ogólnie Stacy jest pierwszą na świecie osobą, która bez ogłowia zdobyał pierwszą nagrodę w Futurity, zrobiła także bez niego rollback"a, ma także inne ogromne zasługi w jeździectwie. W USA jest bardzo znanym i cenionym trenerem. Wydała własną ksiażkę. Stacy jest klasą samą w sobie. Śmieszne są stwierdzenia, że jeździ "półnaturalem" :D Rozumiem, horselover, że człowiek się czasami może pomylić, ale nie mów czegoś, czego nie wiesz. :P
Ale jeżeli to naturalowe (że tak powiem) zawody to nie powinno być ostróg. Tego się po prostu w naturalu nie używa. A ty Lilith jeździsz naturalem?
W Road to the Horse nie ma ostróg, bo jak sama powiedziałaś - w naturalu się ich nie używa. Ale w tym filmiku były, bo w dyscyplinach jeździeckich trzeba używać ostróg, a był to reining. :P Ja nie jeżdżę naturalem ale bardzo bym chciała. U mnie w około nie ma żadnej takiej stadniny, niestety. Ale czytam o nim mnóstwo na internecie.:P
Zapomniałam dopisać, ze koń na którym jeździ horselover jest jednym, wielkim żarłokiem..Dlatego gdy ona zakłada mu siodło ;) ja masuję mu uszy - to wiele daje, i to własnie należy to naturala .. ;) spokój. On przy tym zasypia , odpręza się i uspokaja ; *Hah.. ale nie napisałaś czemu musimy go przy siodłaniu uspokajać. A miannowicie mój kochaniutki Kaszmirek podczas siodłania.. no cóż trzeba to powiedzieć.. łapie zębami - szczególnie lubi wgryźć się w człowieka.. :) Często przekupujemy go marchewką, ale trzeba go tego oduczyć.. :)
W Road to the Horse nie ma ostróg, bo jak sama powiedziałaś - w naturalu się ich nie używa. Ale w tym filmiku były, bo w dyscyplinach jeździeckich trzeba używać ostróg, a był to reining. :P Ja nie jeżdżę naturalem ale bardzo bym chciała. U mnie w około nie ma żadnej takiej stadniny, niestety. Ale czytam o nim mnóstwo na internecie.:PNo właśnie, ale skoro mogła jechać bez ogłowia, ale musiała mieć ostrogi.. Pokręcone ;) Nie ważne. No niestety, bardzo mało jest naturalowych stajni, my z Olleczką mamy takie szczęście, że niedaleko taka stajnia istnieje. :)
Powiem Wam tak . Spróbujcie choć raz pojechać naturalnie .. ; ) Od razu się zakochacie, a przynajmniej ja tak mam ;) Znalazłam tego jedynego konika i nie ma dnia,zebym nie wyobrażała sobie jak na niej jeżdzę. Można jeździć na siodle klasycznym, westernowym, na oklep, a ja jeżdże na podkładce . ;) Bardzo miło i sympatycznie . Na początku się jej bałam ( podkładki ) Ale przecież będę jeździć na koniu, do którego trzeba mieć zaufanie, bo przecież na tym polega cały ten styl ; ) Następnym razem gdy pojadę tam z horselover ( jesteśmy przyjaciółkami i razem tam jeździmy ) to mamy w planie zrobić join -up ;) i różne zabawy, ale nie jazdę, Chcemy popracować z końmi, bo ostatnio byłyśmy w terenie. Oczywiście nie może się obyć bez naszych godzinnych rozmów w szkole, kiedy pojedziemy następnym razem i jak było, dlatego tez nasze inne przyjaciółki już z nami nie wytrzymuja, bo jak brzydko powiem ,, gęba nam się nie zamyka,, ;) Hahaha.. ale się uśmiałam .. "jesteśmy przyjaciółkami.." HAHA.. nie no żartuje oczywiście. Ale musiałaś nas zdradzić ? Hah... XDD A tak ogólnie to muszę ci coś na temat koni powiedzieć. O niedzieli. :) XD
Zapomniałam dopisać, ze koń na którym jeździ horselover jest jednym, wielkim żarłokiem..Dlatego gdy ona zakłada mu siodło ;) ja masuję mu uszy - to wiele daje, i to własnie należy to naturala .. ;) spokój. On przy tym zasypia , odpręza się i uspokaja ; *Hah.. ale nie napisałaś czemu musimy go przy siodłaniu uspokajać. A miannowicie mój kochaniutki Kaszmirek podczas siodłania.. no cóż trzeba to powiedzieć.. łapie zębami - szczególnie lubi wgryźć się w człowieka.. :) Często przekupujemy go marchewką, ale trzeba go tego oduczyć.. :)To akurat jest oczywiste. bo to na mnie spada obowiązek trzymania go ;) jest słodki, ale jeśli chodzi o jedzenie to ;o ; / :D On się bulwersuje jak nie dostanie marchewki , a gdy się skończyło zostały tam metody naturalne , których używamy w większości przypadków ;)
To niesprawiedliwe, że jest tak malo naturalowych stajni ! ;/;p Tak ogólnie to pierwszy raz sylysze o takiej, więc widzicie;/
Ile płacicie za godzine jazdy? Jak wyglądała tam Wasza pierwsza jazda?
45zl / 1h Bylo wprost przecudownie , bylo swietnie , pani chciala mnie wziasc na lonze ale ja nie chcialam xD . Nauka od podstaw , swietna atmosfera , mili pomagierzy .
Dobrze mniej więcej piszecie ,ale nie każdy jeżdżący bez siodła i ogłowia to jazda naturalna. Przykładem jest moja stajnia jak chcesz to jedziesz jak nie chcesz to na początku musisz bo w tedy więcej się uczysz:) No i Jazda naturalna to przyjaźni między koniem i człowiekiem No bo "natural" jest stosowany np. przez wysokiej klasy osoby z ujeżdżenia gdzie ostrogi i siodło i wędziło jest wymagane więc wasza teoria upada.NO bo natural to przyjaźni i zaufanie miedzy dwojga istotami.
My z Olleczką płacimy 30 zł za około 2.5 godziny terenu.. więc tanio ;) Ja nie mówię, że natural to tylko i wyłącznie jazda na oklep. Chodzi o podejście do konia. Ile razy juz w tym temacie napisałam, że ogłowie wędzidłowe jest normalne w naturalu. Nikt ci nie zabroni z wędzidłem jeździć. Ale ostrogi to tylko na zawodach, ale tak na takiej jeździe tak dla przyjemności a nie wygranej to się nie powinno używać. Więc mi nie wciskajcie, że naturtal to tylko jazda na oklep i bez ogłowia. Chodzi o podejście jakie mamy, a nie o sprzęt.
My z Olleczką płacimy 30 zł za około 2.5 godziny terenu.. więc tanio ;) Ja nie mówię, że natural to tylko i wyłącznie jazda na oklep. Chodzi o podejście do konia. Ile razy juz w tym temacie napisałam, że ogłowie wędzidłowe jest normalne w naturalu. Nikt ci nie zabroni z wędzidłem jeździć. Ale ostrogi to tylko na zawodach, ale tak na takiej jeździe tak dla przyjemności a nie wygranej to się nie powinno używać. Więc mi nie wciskajcie, że naturtal to tylko jazda na oklep i bez ogłowia. Chodzi o podejście jakie mamy, a nie o sprzęt. Dokładnie. Przeciez chodzi tylko o to, zeby koń czuł, ze chcemy się z nim zaprzyjaźnić. a nie wykorzytsać tylko po to,zeby sobie pojeździć i się pouczyć. Chodzi o więzi ..Bo natural to tego prowadzi
To tanio! :O A jak wyglądala tam wasza pierwsza jazda? ;> Czy są tam lekcje tzn. na ujeżdżalni?
No pewnie . Tam jest normalna ujeżdżalnia ;) Można wykupić jazdy z insttruktorem.. Ktoś ci tam na pewno pomoże ;) A teren. Też można z właśicielem, albo z instruktorem , który tam kaurat będzie .;) Bo jak sie brzydko wyraze , to taka samowolka, ; )
Metody naturalne, których używamy najczęściej to łydki, głos i dosiad. Metody nienaturalne to wiadomo - wodze, baciki, ostrogi itp.
No kurcze, czemu mi się nie pokazało, że coś piszecie?! A samowolka jest.. i to w zasadzie duża. ;) Nasza pierwsza jazda? Ja akurat swoją pamiętam miałam wtedy chyba 6 - 7 lat.. Jeździłam na Kusym (który jest tam cały czas), lonżował mnie właściciel, mówił jakie mam robić ćwiczenia (martwy indianin, młynek, itp.) Na drugiej jeździe jechałam na mojej ukochanej Persji [*] (niestety w bardzo głupi sposób zginęła), na niej jeździłam samymi łydami, nawet bez linki, kazali mi na lonżowniku zagalopować.. Persja była cuudna! W ogóle nie wybijała, reagowała na każdy sygnał.. Mam nawet przy komputerze zdjęcie, jak na niej jestem ;) Olleczka możesz w weekend?
Pytasz czy ja mogę.?! Co za pytanie.! Nawet rodziców nie zpaytam tylko oznajmę ;D ale nienasatwiam się , bo nigdy nic nie wiadomo ;)
Kurcze, ale wam zazdroszcze :D
Taa.. zazdrościsz łażenia i jazdy po kolana w błocie? ;)
No kurcze ...Przperaszamy, ze Was tak tu maltretujemy psychicznie ;) Może to tak nie wypada. Ale to jest takie szczęście.. Jeju .. jestem tak przeszczęśliwa, ze tam jeżdżę ; * No..a błoto : niemiłosierne ;)
Nie wiem jak ty, ale ja biorę kalosze. ;) Masz może taki wynalazek?
Nie wiem jak ty, ale ja biorę kalosze. ;) Masz może taki wynalazek?A jak nie jak tak.? Ale weź.! Nie nastawiajmy się ;) Bo bd , ze nie pojedzemy i znowu bd miała zalamke ;DTakże. Ja podchodzę do tego ze spokojem. noo . dobra. moze nie bardzo. bo już nie moge doczekac sie, az zobacze Gaję <3
Ale ja o tych kaloszach to tak na poważnie mówię. ;D Gajowy.. A co ja zrobię jak Kaszmirka zobaczęę?!? rzuce się na niego ze smakołykami <33
Okkk .;D spoko, spoko ;) Te moje ciastka chyba nie dają się już do spozytku xD Stawiam na jabłko ;D chyba, ze Gai posmakuje ;D zobaczymy ;)
nie.. jak były zamknięte to powinny byc ok. Spróbuj. Przeciez to jadalne. Hahha.. zamówiłam smakołyki te marchewkowe i przysłali je chyba we wtorek, czy w środę i dołączyli do nich taki mały woreczek z suszoną marchewką i napisali - "produkt najwyższej jakości - spróbuj sam" uśmiałam się że hoho ;)
No idę spróbować ;D
O Boże.! Nie mam takich mocnych ząbków .;D
Co ile tam jeździcie? Trzymacie tam swoje konie? Dodajcie zdjecia!