Reklama
  • Ksekresi 2010-11-27 22:44:05

      a mnie sie udało konia prowadzic  lydkami ,   tylko na lewo xd . Na prawo cos mu sie nie chcialo a  nie chcialam za bardzo używać wodzy .A co do galopu , musialam mieć bardzo energiczną lydke , poniewaz kon na ktorym jezdzilam , jest troszke leniem  ; ) Ale waże ,że umiem skręcać w jedna strone  :D

  • redakcja 2010-11-28 13:52:28

    Też bym chciała jeździć naturalem ;) Czytałam wcześniej to co dziewczyny napisały, próbowałam wykorzystać w praktyce, ale mój koń nie reaguje...;/ Jeździłam na Fidze nie trzymając wodzy, szła ładnie, nawet ósemki robiłam, ale nie wiem czy to natural ;P

  • horselover 2010-11-28 14:05:23

    http://www.galopada.pl/sklep/product_info.php?cPath=413_419&products_id=3569 to jest ta ksiażka ;)? http://www.galopada.pl/sklep/product_info.php?cPath=413_419&products_id=3564 masz racje, ale cena oOTak, to ta książka z pierwszego linku. ;)

  • Reklama
  • horselover 2010-11-28 14:07:09

    kasia-konie14 jeżeli używałaś do skrętów łydek, to to są zaczątki naturala ;)

  • redakcja 2010-11-28 14:12:26

    Próbowałam też tak jeździć kłusem, ale klaczka czuła się za pewnie i biegła praktycznie galopem...Jak mam utrzymać tempo bez wodzy?

  • horselover 2010-11-28 14:20:23

    Możesz mówić do konia spokojnym tonem, jeżeli konie na których jeździsz reagują na prr to tez możesz tego uzywać, wolniej anglezować - naprawdę pomaga, przy kłusie wysiadywanym usiądź w siodle i odchyl się do tyłu, to też zwalnia konie. Możesz też kierować konia na ciasne wolty - to jeden ze sposobów naturala na zwolnienie lub zatrzymanie. Jeżeli będą jakiekolwiek pytania służę pomocą. :) I życzę powodzenia. :)

  • Olleczka 2010-11-28 15:27:53

    No to w sumie tylko : prr ;)  Jeśli reaguje.. i spokojny, zrównoważony ton.. ;) Żeby wiedziała, że to już koniec i chcesz teraz przejść do sttępaa. ;)

  • Reklama
  • redakcja 2010-11-28 15:47:09

    Dzięki za rady ;) Na następnej jeździe spróbuję i zobaczymy co z tego wyjdzie...

  • horselover 2010-11-28 15:50:55

    Fajnie, że tyle osób się interesuje naturalem ;) To lepiej dla koni i dla naszych związków z nimi :D Nieźli jesteśmy, już ponad 100 postów ;)

  • redakcja 2010-11-28 15:56:22

    Taaak ;DBardzo pociąga mnie natural...Jakoś nie kręci mnie zawodowe ujeżdżenie przy czym konik ma tone żelaza w pysku, a jeździec ostrogi...Mi zależy na przyjaźni z koniem...

  • Agatulec13 2010-11-28 16:28:29

    Mi też, chociaż zdaje sobie sprawe, ze to będzie trudna i dluga droga. Na początku musz nauczyc sie podstaw jazdy, nastepie skoki. W tym czasie bede czytała tony ksiazek i kupie sobie dwulatka i będę bardzo naturalna xD Dziewczyny to jak z tymi obozami w waszje stajni?

  • Reklama
  • horselover 2010-11-29 15:13:13

    Czy będą obozy okaże się pewnie dopiero maj/czerwiec.. Ale może będą zimowe.. Hmm.. Jakby co to dam znać, może też sie wybiore.. ;)

  • horselover 2010-11-29 15:20:23

    Jeżeli ktoś ma kasę, to można się wybrać na kursy jeździectwa naturalnego. Jeden kurs powyżej 1500 zł.. ;) Więc sporo.. Ale moja mama na takim była i dzięki temu wiele więcej umie z naturala ;)

  • Agatulec13 2010-11-30 16:05:57

    No drogie.. hmm

  • horselover 2010-11-30 18:33:34

    No niestety.. Ale tak naprawdę to ogólnie jeździectwo to drogie hobby ;) Trzeba zacząć oszczędzać. Może zamiast prezentów pod choinke kase dostać.. ;) Cóż.. Tak niestety jest. :)

  • Olleczka 2010-11-30 19:09:24

    Bardzoo drogi sport . ;) Jeśli tak to zaliczamy ;) Drogi sport, hobby czy miłość ;) Ale fakt faktem , ze za te 1500 zł Twoja mama dużo wie o naturalu ;)

  • Reklama
  • horselover 2010-11-30 19:20:45

    Niom. A wiesz, że z Logiem robiła? ;P 

  • Olleczka 2010-11-30 20:28:51

    Takk.? :D oo.! to dlatego taki jej posłuszny ;)

  • horselover 2010-11-30 20:36:18

    Proszę cię! Przecież zanim moja mama z nim zaczęła pracować, to on wgle nie dał się na pastwisku złapać.. Pamiętasz, mówiłam ci, że go ponad 2 godz. po pastwisku ganialiśmy.. ;)

  • Olleczka 2010-11-30 20:38:26

    No tak , tak pamiętam ;) Mówiłaś, że wgl to mustang z dzikiej doliny był ;) nieposkromiony ;) Ale tta, marchewa, haha.! :)  ona z nim dawała rade ;)  oprócz tego, że ta sierota źle go przywiązała i on się odwiązał ;) haha.! :d

  • horselover 2010-11-30 20:44:42

    Taa.. teraz to jest potulny jak baranek... Ale wcześniej to z 4 kopyt w górę wyskakiwał.. I zrzucił kilka razy moją mamę.. Karabińczyk żelazny rozerwał.. I inne.. ;)

  • Agatulec13 2010-12-01 14:04:56

    Iść na taki kurs to marzenie :D

  • horselover 2010-12-01 15:43:14

    Nomm.. Ale moja mama była jeszcze kiedyś na takim kursie jako słuchacz i wtedy o wiele mniej kosztuje.. W warszawie chyba na takim była ;)

  • Reklama
  • Agatulec13 2010-12-02 20:33:02

    Pisali ost. w Koniu Polskim o takich kursach, lecz nie wiedziałam, że to takie drogie. Twoja mama ma konia, że brała udział w kursie? Ja bym wolała na własnej skórze, bo jako sluchacz nie wszystko możesz dostrzec, np.: jak jakis element trwa kilka sekund. ;)

  • horselover 2010-12-03 15:52:11

    Moja mama nie ma swojego konia, ale można powiedzieć, że sama go oswajała itp.. Bo on 7 lat temu w ogóle nie dawał się złapać na pastwisku. A teraz do mamy podbiega ;) Także, to ona z nim wszystko zrobiła, "naprawiła" go ;) A teraz jeździ na nim i tylko czasami, bardzo żadko jeżdżą na nim inni. Wtedy, na tym kursie każdy brał konia, na którym aktualnie jeździł.

  • horselover 2010-12-06 19:01:30

    Moja mama nie ma swojego konia, ale można powiedzieć, że sama go oswajała itp.. Bo on 7 lat temu w ogóle nie dawał się złapać na pastwisku. A teraz do mamy podbiega ;) Także, to ona z nim wszystko zrobiła, "naprawiła" go ;) A teraz jeździ na nim i tylko czasami, bardzo żadko jeżdżą na nim inni. Wtedy, na tym kursie każdy brał konia, na którym aktualnie jeździł.Rzadko. Literówka ;)

  • Ksekresi 2010-12-06 19:08:42

    horseleover nie przesadzaj już co prwda   tez mnie to dobija ale wytrzymuje . : D Tak ,żeby nie robic  off, to powiem ,ze  udaje mi się  prowadzić konia łydkami  : P

  • Agatulec13 2010-12-07 19:05:37

    Ja nei mam naczym ćwiczyć ;/

  • MaryJane 2010-12-07 19:40:01

    Taaak ;DBardzo pociąga mnie natural...Jakoś nie kręci mnie zawodowe ujeżdżenie przy czym konik ma tone żelaza w pysku, a jeździec ostrogi...Mi zależy na przyjaźni z koniem...Żal... Zamiast wydawac tyle na szkolenie trwające pewnie z 2 dni nie lepiej na dobre treningi ?? Ksekresi jak to możliwe że nie wiesz jak się skręca ?? O.o A co do tego co pisze horselover to żadnej ameryki nie odkryła bo jakoś zawsze tak jeździłam, a na sznurku i kantarku nie jeżdze... A te cmokanie itd to tylko ułatwianie sobie.

  • Ksekresi 2010-12-08 14:09:57

    MaryJane   wcześciej mi nie wychodzilo skręcanie lydkami ... a teraz wlaśnie  konik zaczyna łapać ,ze  nie ma skrecać za wodze jak to takie  5 latki robią ....

  • redakcja 2010-12-08 15:53:52

    Żal... Zamiast wydawac tyle na szkolenie trwające pewnie z 2 dni nie lepiej na dobre treningi ?? MaryJane, ja akurat wolę np. takie szkolenie niż profesjonalne treningi... Nie jeżdżę dla sportu, ale dlatego bo jest to moja pasja.

  • horselover 2010-12-08 18:03:33

    Taaak ;DBardzo pociąga mnie natural...Jakoś nie kręci mnie zawodowe ujeżdżenie przy czym konik ma tone żelaza w pysku, a jeździec ostrogi...Mi zależy na przyjaźni z koniem...Żal... Zamiast wydawac tyle na szkolenie trwające pewnie z 2 dni nie lepiej na dobre treningi ?? Ksekresi jak to możliwe że nie wiesz jak się skręca ?? O.o A co do tego co pisze horselover to żadnej ameryki nie odkryła bo jakoś zawsze tak jeździłam, a na sznurku i kantarku nie jeżdze... A te cmokanie itd to tylko ułatwianie sobie.Natural, jest po to, by ułatwić współprace.. "zawsze tak jeździłam".. mhm.. ale pewnie używałaś do skrętów wodzy itp. Nie robiłaś 7 gier i tym podobnych. Jeżeli nie jeździsz naturalem, to może po prostu się nie wypowiadaj? Ja jeżdżę naturalem 8 lat, więc troche o tym wiem.

  • MaryJane 2010-12-09 13:18:32

    Ksekresi 5 latki na koniu ? Powodzenia. Co do skręcania tez moge rzucić wodze i skręce samymi łydkami nie wiem co to za filozofia... Jak sie nie wie co do czego służy i co jak działa  to się dobrze nie skręca. kasia-konie14 łatwiej jest wydać te około 200zł (4x50zł) w miesiącu na jakiś lepszy trening niż 1500zł na 2dni. Myśle że 1 opcja jest lepsza np dlatego bo mamy częściej wtedy lekcje z kims kto się na tym dobrze zna i moze nas wiecej nauczyc i porawiac błędy zresztą nie potrzebnie się raczej produkuje... A siedem gier to naprawde żadna nowość... Chociaż jedna taką "zabawe" robie będac zawsze w stajni :) O 8 lat to pewnie mistrzu jesteś no sorry, że ja wogóle śmie pisać na tym wątku...

  • Ksekresi 2010-12-09 13:44:28

    Co w tym dziwnego ze 5 latki na koniu  ? lol  ...  ja nie mam swojego konia ,  tylko chodze do szkołki jeździeckiej , gdzie jeżdżą takie  dzieci i tak robią ...

  • horselover 2010-12-09 15:11:52

    MaryJane a skąd wiesz, że ten kurs trwa 2 dni?? 

  • Agatulec13 2010-12-09 15:56:02

    No właśnie po co sie produkujesz ;D?!

  • Olleczka 2010-12-09 21:44:02

    Ksekresi 5 latki na koniu ? Powodzenia. Co do skręcania tez moge rzucić wodze i skręce samymi łydkami nie wiem co to za filozofia... Jak sie nie wie co do czego służy i co jak działa  to się dobrze nie skręca. kasia-konie14 łatwiej jest wydać te około 200zł (4x50zł) w miesiącu na jakiś lepszy trening niż 1500zł na 2dni. Myśle że 1 opcja jest lepsza np dlatego bo mamy częściej wtedy lekcje z kims kto się na tym dobrze zna i moze nas wiecej nauczyc i porawiac błędy zresztą nie potrzebnie się raczej produkuje... A siedem gier to naprawde żadna nowość... Chociaż jedna taką "zabawe" robie będac zawsze w stajni :) O 8 lat to pewnie mistrzu jesteś no sorry, że ja wogóle śmie pisać na tym wątku...Ale ona woli wydać te 1500 zł, bo chce zaprzyjaźnić się z koniem, a nie robić to co każe trenekra. i tylko o to tu chodzi...

  • MaryJane 2010-12-10 14:14:38

    Ksekresi piszez, że co w tym dziwnego, że 5 latki jeżdża konno (jesli to tak można nazwać) a potem dzieci tak robią (w sensie ciągną za wodze itd...) Ehh Agatulec13 własnie nie wiem horselover a ile ? Wcześniej napisałaś "ale pewnie używałaś do skrętów wodzy itp." Co miałaś na myśli ? Olleczka przez 2 dni nie zaprzyjaźnisz się z koniem zresztą to zalezy od konia jeden może się przyzwyczajać do tego, że ktos go dotyka nawet ponad miesiąc... Na taki kurs ile razy można w roku pojechac raz, dwa ? A kontakt z osobą która się tym intresuje, zajmuje i może nam na bierząco przekazywac swoją wiedze możemy mieć wtedy częściej i nie z takimi przerwami.  

  • Olleczka 2010-12-10 15:53:51

    Dobra. Widzę, że to i tak nie ma sensu. Jeśli ktoś będzie chciał to pójdzie i zrobi sobie taki kurs. Jeśli nie to nie. To inddywidualna decyzja i każdy może wyrazić swoje zdanie. Jesli MaryJane chcesz zapłacić za jazdy z trenerką to ok ..  Jeśli Ksekresi, Agatulec13 , horselover czy ja będziemy chciały iśc na ten kurs to Pójdziemy . Ona chciała się tylko dowiedzieć co i jak z tym kursem  i koniec..  Myślę, że tą kłótnie można poprtu zakończyć , bo i tak do nieczego nie dojedziemy, bo my ci nic nie udowodnimy, ani ty nam ..

  • horselover 2010-12-10 16:11:12

    Wyobraź sobie MaryJane, że my z Olleczką mamy styczność z ludźmi "naturallowymi" średnio raz w tygodniu. Nie pamiętam ile trwa kurs. I tam nie dostajesz przypadkowego konia. Nawet nie wiesz ile moja "rodzicielka" ;) się wtedy nauczyła.

  • Olleczka 2010-12-10 19:44:58

    Wyobraź sobie MaryJane, że my z Olleczką mamy styczność z ludźmi "naturallowymi" średnio raz w tygodniu. Nie pamiętam ile trwa kurs. I tam nie dostajesz przypadkowego konia. Nawet nie wiesz ile moja "rodzicielka" ;) się wtedy nauczyła.A z rodzicielką to muszę koniecznie potwierdzic, Bo naprawdę mama horselover wiele dowiedziała się na tym kursie i potrafi. oj naprawdę

  • Ksekresi 2010-12-10 20:20:54

    Na kursach nie ma zabawy , no moze czasem  sie pośmiejemy  , ale tak to jest ciężka praca na tych kursach , można sie tam wiele nauczyć   ba  ...  nawet Bardzo Wiele !

  • horselover 2010-12-11 19:51:06

    Ja mam szczęście, bo ten kurs na którym była mama z Logiem był nagrany i mam gdzies płytkę, więc sobie obejrzę i nie będę nikomu płacić ;)

  • Agatulec13 2010-12-11 20:17:25

    Dasz radę tu jakoś ten filmik wstawić?

  • Ksekresi 2010-12-11 20:19:17

    moze  wstawic nie ,  raczej już wyslać na pw..

  • Olleczka 2010-12-11 22:25:25

    O ? Masz.? : *  To przyjdę do cb któregoś dnia to mi pokażesz wszystko, albo do szkoły.. pożyczysz ;)  Za pozwoleniem mamy. Ale wiesz .. I tak o wiele lepiej jest samemu to robićć.. bo tak to wszytskiego nie dopatrzysz itp.

  • Agatulec13 2010-12-12 18:28:10

    Masz racje Krakersi, raczej nie tu. Jezeli jednak Horselover nie chcesz mi go przesyłasz, to zrozumiem, bo przeciez mnie nie znasz i nie wiesz do czego bym mogła to wykurzystać

  • Ksekresi 2010-12-12 18:35:55

     "Ksekresi "  Agatulec :d

  • RUDZIa 2010-12-12 18:44:23

    Ksekresi 5 latki na koniu ? Powodzenia. Co do skręcania tez moge rzucić wodze i skręce samymi łydkami nie wiem co to za filozofia... Jak sie nie wie co do czego służy i co jak działa  to się dobrze nie skręca. kasia-konie14 łatwiej jest wydać te około 200zł (4x50zł) w miesiącu na jakiś lepszy trening niż 1500zł na 2dni. Myśle że 1 opcja jest lepsza np dlatego bo mamy częściej wtedy lekcje z kims kto się na tym dobrze zna i moze nas wiecej nauczyc i porawiac błędy zresztą nie potrzebnie się raczej produkuje... A siedem gier to naprawde żadna nowość... Chociaż jedna taką "zabawe" robie będac zawsze w stajni :) O 8 lat to pewnie mistrzu jesteś no sorry, że ja wogóle śmie pisać na tym wątku...Ty chyba nigdy nie widziałaś 5-cio latki na koniu. Ja zaczęłam jeździc jak mialam 5 lat a w wieku 6 lat mialam pierwsze zawody. To też cie pewnie strrasznie zdziwi. Mam małe pytnie MaryJane_ czy ty jestes na tyle "idealna" żeby móc(nie tylko w tym temacie) ciągle krytykować innych??

  • Ksekresi 2010-12-12 18:59:30

    RUDZIa , ja nie  mowie , akurat o   tamtych czasach kiedy  ty jeździłas , chodzi mi o teraz  ... Jak  czasem potrafią obetrzec nos nie którym koniom  , jak koń nie chce  zwolnic  to tak ciaghna za wodze ze im ogłowie  spada .



Reklama
Reklama