O boże, żeby ogłowie z głowy leciało o nieźle .. ;) Ja osobiście jeżdżę od dziecka. Jak miałam 3 lata, to zaczynałam lonże itp.. Tutaj wstawiam zdjęcie z czasu gdy miałam bodajże jakieś 5-6 lat.. Na jednym jestem na oklep.. Na tamtym koniu (siwa klacz) mogłam galopować. Niezgrabnie, jak to na dziecko przystało.. ;) Ale zawsze jakoś.. ;)
Ja osobiście po raz pierwszy wsiadłam na konia jak jeszcze byłam w brzuchu mamy.. Później co tydzień z mamą na konie i tak mi w krew weszło .. ;) Filmik mogę ewentualnie mejlem przesłać.. Ale najpierw musze go znaleźć ;) Zgadzam się z RUDZIą.. Nie powinniśmy sie nawzajem krytykować, ani siebie, anie tego jak jeździmy..
O ? Masz.? : * To przyjdę do cb któregoś dnia to mi pokażesz wszystko, albo do szkoły.. pożyczysz ;) Za pozwoleniem mamy. Ale wiesz .. I tak o wiele lepiej jest samemu to robićć.. bo tak to wszytskiego nie dopatrzysz itp.Haha.. Chciałabyś.. :* <zobaczy się> ;)
O ? Masz.? : * To przyjdę do cb któregoś dnia to mi pokażesz wszystko, albo do szkoły.. pożyczysz ;) Za pozwoleniem mamy. Ale wiesz .. I tak o wiele lepiej jest samemu to robićć.. bo tak to wszytskiego nie dopatrzysz itp.Haha.. Chciałabyś.. :* ;)I tak mi go dasz ; ** Boże. Wyślij mi te zdj to ci je pomnijesze sieroto.! ; *
bez wodzy czy z wodzą ? jak z wodzą to lekko ciągniesz , a jak bez n to nie dajesz lydek to chyba sam Ci zwolni , chyba ,że to jakis , pośpieszny konik , no to pomagasz sobie glosem .
Nie no to przecież za kantarek mozesz linką pociągnąć o powinnien jeśli nie no to spróbuj głosem. Ale chodzi Ci o naturala czy klasyka ;D ? Bo się lekko pogubiłam ;p No i można - jesli natural - spuścić eneregię i wtedy kon to wyczuwa ;D A jeśli klasycznie to Ksekresi opisała ;D
Jeżeli naturalem sie chcesz zatrzymać/zwolnić, to wypuść całą energie (powietrze z płuc), koń powinien reagować. Kaszmir na to z galopu stanie. Bo zatrzymywanie się, to jego ulubiony moment podczas jazdy na placu. W terenie to co innego. Wtedy to ledwo pomyśle o kłusie, galopie, a on juz leci.. ;)
Ale dysputa! Naprawde......
To po co się udzielasz?? Bosh.. tacy ludzie to mnie do szału doprowadzają.. :/
TAk , wiem coś o tym bo ten ktos chodzi ze mna do klasy , i wez z tym czyms wytrzymaj ..
Casypso to jest dla mnie nowa sprawa i chce wiedziec na pewno.
Jak nie masz nic do powiedzenia w sprawie naturalu to dowidzenia ;)
Chodzi mi o natural dziewczyny ;)
Jeżeli na koniu, to np.: zgięcia głowy.. jak by to wytłumaczyć.. hmm.. Tyle że to na linie się robi. Na wodzach nie da rady.. A tak to normalna jazda.. Głównie dużo więcej ćwiczeń się z ziemi robi. Ale jak na koniu jesteś, to możesz go też poprosić, żeby np.: na pieniek przednimi nogami wszedł.. Itp.. różne takie zabawy, które wzmacniają zaufanie.
A drążki, wolty, coś na rościąganie konia? Ogólnie to Wy skaczecie?
,,Zgięcia głowy"" .. nie rozumiem xD O co chodzi na lince? na uwiązie? ;>
Na oklep bede miała napewno, ale na uwiazie chyba też. Zadnych wodzy ;)
Oczywiście , że tak ;) Wolty i drążki z całą pewnością... Skoki? Na ujeżdzalni nie skaczamy jak narazie ( ja i horselover) , szczególnie, ze teraz warunki pogodowe nie dopisują ;D Ale w terenie jesli jest jakas przeszkoda to normalnie ;) Można robić chyba wszystkie ciwczenia co na klasyku . ;) A zgięcia głowy to... Na lince czy tam uwiązie.. ;D Ze proszisz konia, zeby zgiął łowę.. 3 razy pprzejżdzajac reką na napietej lINCE ;P
Ja kiedyś naturalem na takiej Bajaderze skakałam kilka razy. To nie jest jakiś upośledzony styl, że skakać nie można. Żeby nie było. Tylko głupio, bo nie trzeba oddawać wodzy i nie wiadomo co z rękami robić przy skoku ;) Ale ogólnie to nie powiedziałyśmy, że jeżeli na lince jedziecie, to nie tak jak na wodzach, że jest kontakt/napięte wodze. Tylko linka luźno. Nie żeby się po ziemi wlokła, wiadomo, ale żeby koń miał luz. Mam pomysł, jak pokazać wam zgięcia głowy. ;) Jak będę z Olleczką na koniach (w najbliższym czasie nie wiadomo, bo jest straszny lód) to nagramy wam filmik ;) Jeżeli coś jeszcze chcecie, żeby nagrać, jakies ćwiczenia czy coś, to mówcie ;)
jakie ejszcze ćwiczenia robicie na zaufanie? Jak się robi żeby koń wszedł na pieniek? Musi go na poczatku powąchac czy jak-czy ma do nas zaufanie, że od razu wchodzi, ale chyba na początku nie wie o co chodzi, no jak to jest xDDD?
Filmik-naturalnie, że chcemy! Najlepiej wyszystko nagraj xD
Koń musi się z pieńkiem "zaznajomić".. ;) Jeździłam kiedyś na takim jednym Ogniku, który jak się na nim siedziało i najechało się na pieniek, to wchodził razem z tobą. :) Zależy też na jakim koniu jeździsz. Bo jeżeli to jest mały konik (krótki i lekki) i masz duży pieniek, to można konia nauczyć, żeby wszystkimi nogami wchodził ;) Duże konie się nie mieszczą XD A uczysz.. hmm.. po prostu najpierw koń poznaje ten pień, później możesz sama na niego wchodzić (większość koni naśladuje ruchy ludzi), a jak to nie działa, to położyć mu najpierw jedną nogę na pieńku, później drugą i pochwalić jak stanie. W końcu się nauczy ;) Możesz tez zrobić Join Up i Follow Up (to się robi tylko raz - jeżeli wyjdzie, to nie ma sensu powtarzać) tutaj link do filmiku:http://www.youtube.com/watch?v=aAoVTm96OiMJoin Up polega na tym, że koń musi wybrać - czy woli ciebie, czy biegać dookoła.Podam trzy sygnały, które musi pokazać koń:1. Skieruje wewnętrzne ucho w twój kierunek, a drugim (zewnętrznym) będzie słuchać reszty świata.2. Zacznie przeżuwać.3. Obniży głowe, do samej ziemi. Wtedy unosicie rękę, tak jak Monty Roberts w tym fimiku. Poczekajcie, aż koń do was przyjdzie. Pamiętajcie, żeby mieć uległą postawę ciała - zaokrąglone plecy, opuszczona głowa. Można tez ukucnąć. Gdy koń przyjdzie do was - powoli podnieście rękę, pogłaszczcie po czole, nie patrzcie na konia, tylko gdzieś w ziemie! Odejdzie kilka kroków. Koń powinien podążać za wami - to właśnie jest Follow Up. Można jeszcze popróbować, czy koń podąża - robić zakręty itp. Należy te ćwiczenia robić na początku pracy z koniem - nie na koniec, bo to nie ma sensu, bo potem jedziecie i zostawiacie konia. A tak to jeszcze przejażdżka itp. Ale nie należy tego robić przed każdą jazdą. Bo gdy raz nawiążecie więź i regularnie odwiedzacie konia, to nie ma potrzeby, żeby to powtarzać, bo tylko się nadszarpuje to zaufanie. Trochę się rozpisałam ;) Przy Join Up"ie koń może iść kłusem albo galopem - jak wolicie. :)
Nie wyskoki ten pieniek ,prawda?
A chodzicie przez jakies mostki czy coś?
Join up napewno zrobie (kiedyś,kiedyś,kiedys ;d) , a o Follow up nie słyszałam ;)
Cos jeszcze mialam powiedziec, ale zapomniałam ;o
Tzn. nie..ten pieniek jest duzej srednicy ale nie wysoki ... Tak no nie wiem ..z 30 cm... No taak zelży.. żeby nie był za niski, ani za wysoki ;D Ymm. tak gaja by wlazła ;D jakby był ;p A co do filmików to nagramy ;D
Kiedyś miałyśmy na placu taką pochylnie drewnianą. Tak jak huśtwka co sie siada po obu stronach. Jak koń przejdzie to sie przechyla. To też jest fajne. Różne take rzeczy można robić, których koń się boi, a ty go przekonasz, że nie ma się czego bać. ;)
Pozwalasz mu powąchać tą kładkę. Nie sobie dookoła niej pochodzi. A jak ci ufa, to spróbuj go namówić, żeby wszedł na tą kładkę z tobą. Najpierw do połowy, żeby się nie przechyliła, bo to może konia przestraszyć. Więc stopniowo. Jeżeli koń swobodnie wchodzi na te pół kładki, to można próbować, żeby wszedł dalej i zszedł z kładki po drugiej stronie ;)Trudno jest tak wytłumaczyć, ale chyba zrozumiecie ;)
Gaja płochliwa?? - z której strony? Pamiętam jak mama Loga uczyła na to wchodzić ;)Tzn. Ona jest akurat odważna .. Ale chodziło mi ogl o konie. No dobra, wgl źle to sformułowałam . ;p Już nie ważne. Ale gdyby ta pochylnia jeszcze była to bysmy mogły popróbwać. Akurat w Kaszmira to nie wierze, bo to leń.. ;D logo - płochliwy .. A gaja to nie wiem. Ale moze i by weszły. gdyby wgl to było.. ale moze gdzies jest schowanee..
Gaja płochliwa?? - z której strony? Pamiętam jak mama Loga uczyła na to wchodzić ;)Tzn. Ona jest akurat odważna .. Ale chodziło mi ogl o konie. No dobra, wgl źle to sformułowałam . ;p Już nie ważne. Ale gdyby ta pochylnia jeszcze była to bysmy mogły popróbwać. Akurat w Kaszmira to nie wierze, bo to leń.. ;D logo - płochliwy .. A gaja to nie wiem. Ale moze i by weszły. gdyby wgl to było.. ale moze gdzies jest schowanee..
Pochylni już nie ma. A Kaszmir w ręku idzie żywo. Gorzej jak na niego wsiądziesz, więc on by wszedł. A pochylnia się rozpadła ;) Ale można znaleźć długą, szeroką deskę i domontować ją do drąga drewnianego. Tylko kto by to zrobił?? ;)
Pochylni już nie ma. A Kaszmir w ręku idzie żywo. Gorzej jak na niego wsiądziesz, więc on by wszedł. A pochylnia się rozpadła ;) Ale można znaleźć długą, szeroką deskę i domontować ją do drąga drewnianego. Tylko kto by to zrobił?? ;)Ty? :* * Nie no ;D zobaczymy// Ale zapewne nic z tego nie wyjdzie.. Ale ejj.. jest ten pieniek ;D Na zdj widać ;D
Tak, jest. Oficjalnie oświadczamy z Olleczką, że pieniek dla koni został odnaleziony ;) A pochylnie mogę zrobić, tylko dawaj mi materiały do jej zrobienia. Jak znajdziesz, to nie ma sprawy ;)
Własnie chciałam napisać, ze gdzie znajdziemy materiały do wykonania ;D Cos sie wykombinuje ;D Widziałaś. zreszta ten smietnik u Danka ;D ,, ale co ty wyrzucasz,, to jest w bardzo dobrym stanie ,, ;D
O boże, żeby ogłowie z głowy leciało o nieźle .. ;) Ja osobiście jeżdżę od dziecka. Jak miałam 3 lata, to zaczynałam lonże itp.. Tutaj wstawiam zdjęcie z czasu gdy miałam bodajże jakieś 5-6 lat.. Na jednym jestem na oklep.. Na tamtym koniu (siwa klacz) mogłam galopować. Niezgrabnie, jak to na dziecko przystało.. ;) Ale zawsze jakoś.. ;)
Ja osobiście po raz pierwszy wsiadłam na konia jak jeszcze byłam w brzuchu mamy.. Później co tydzień z mamą na konie i tak mi w krew weszło .. ;) Filmik mogę ewentualnie mejlem przesłać.. Ale najpierw musze go znaleźć ;) Zgadzam się z RUDZIą.. Nie powinniśmy sie nawzajem krytykować, ani siebie, anie tego jak jeździmy..
O ? Masz.? : * To przyjdę do cb któregoś dnia to mi pokażesz wszystko, albo do szkoły.. pożyczysz ;) Za pozwoleniem mamy. Ale wiesz .. I tak o wiele lepiej jest samemu to robićć.. bo tak to wszytskiego nie dopatrzysz itp.Haha.. Chciałabyś.. :* <zobaczy się> ;)
Sorka za ten post, co zdjęcia miały być.. Myślałam, ze się nie dodał.. A zdjęcia nie wchodzą.. :/
horselover - musisz je pomniejszyć xD też miałam ten problem ;)
O ? Masz.? : * To przyjdę do cb któregoś dnia to mi pokażesz wszystko, albo do szkoły.. pożyczysz ;) Za pozwoleniem mamy. Ale wiesz .. I tak o wiele lepiej jest samemu to robićć.. bo tak to wszytskiego nie dopatrzysz itp.Haha.. Chciałabyś.. :* ;)I tak mi go dasz ; ** Boże. Wyślij mi te zdj to ci je pomnijesze sieroto.! ; *
No ja je normalnie pomniejszam, rozmiar nie przekracza 100Kb, a one i tak nie wchodzą..
Tutaj z tą siwą klaczką. <33
Sorka za ten post wyżej.
Gdzie niby to zdj jest ? Przevciez nic nie wkleiłaś sieroto.! ;D O znowu się zapomniałam w szkole o ten filmm .. .. ;D
A sieroto to że napisałam :"Sorka za ten post wyżej" to już nie przeczytałaś.
Ale coś Ci już kilka razy nie idzie z tym zdjęciem ;) No nie ważne. ;p
Tylko sie od Sierot wyzywają xD
Ta bo nie maja od czego xD
;D no bo gdybyście się tak znały jak my .. a , ze uwielbaimy się kłócić to już nie nasza wina ;)
Jak sie zatrzymywać albo przechodzic do niższego chodu?
bez wodzy czy z wodzą ? jak z wodzą to lekko ciągniesz , a jak bez n to nie dajesz lydek to chyba sam Ci zwolni , chyba ,że to jakis , pośpieszny konik , no to pomagasz sobie glosem .
Nie no to przecież za kantarek mozesz linką pociągnąć o powinnien jeśli nie no to spróbuj głosem. Ale chodzi Ci o naturala czy klasyka ;D ? Bo się lekko pogubiłam ;p No i można - jesli natural - spuścić eneregię i wtedy kon to wyczuwa ;D A jeśli klasycznie to Ksekresi opisała ;D
Tak nie opisała jaka to forma jazdy .
Ale dysputa! Naprawde......
Jeżeli naturalem sie chcesz zatrzymać/zwolnić, to wypuść całą energie (powietrze z płuc), koń powinien reagować. Kaszmir na to z galopu stanie. Bo zatrzymywanie się, to jego ulubiony moment podczas jazdy na placu. W terenie to co innego. Wtedy to ledwo pomyśle o kłusie, galopie, a on juz leci.. ;)
Ale dysputa! Naprawde......To po co się udzielasz?? Bosh.. tacy ludzie to mnie do szału doprowadzają.. :/
Ale dysputa! Naprawde......Niektórzy takich rzeczy nie muszą wiedziec i ten portal istnieje tu, żemy pomagać , a nie krytykować.
Ale dysputa! Naprawde...... To po co się udzielasz?? Bosh.. tacy ludzie to mnie do szału doprowadzają.. :/ TAk , wiem coś o tym bo ten ktos chodzi ze mna do klasy , i wez z tym czyms wytrzymaj ..
Casypso to jest dla mnie nowa sprawa i chce wiedziec na pewno. Jak nie masz nic do powiedzenia w sprawie naturalu to dowidzenia ;) Chodzi mi o natural dziewczyny ;)
No to mniej energii , nie dajesz łydek , jak na kantarku jeździsz no to mozesz tam lekko pociągnąć , ale nie tak zeby sie kręcil w kółko :D
Mocno? Nie, w naturalu nie ma siły ;), prawda? Nawet bym nie próbowała ciągnąć, ale sobie wyobrażam do kółko ;D.
o widze ze mnie dobrze rozumiesz kręcąc kółka :D
w nowym roku będe miała pierwszą jazde naturalną ;) a jakie robicie ćwiczenia na ujeżdżalni?
Jeżeli na koniu, to np.: zgięcia głowy.. jak by to wytłumaczyć.. hmm.. Tyle że to na linie się robi. Na wodzach nie da rady.. A tak to normalna jazda.. Głównie dużo więcej ćwiczeń się z ziemi robi. Ale jak na koniu jesteś, to możesz go też poprosić, żeby np.: na pieniek przednimi nogami wszedł.. Itp.. różne takie zabawy, które wzmacniają zaufanie.
A drążki, wolty, coś na rościąganie konia? Ogólnie to Wy skaczecie? ,,Zgięcia głowy"" .. nie rozumiem xD O co chodzi na lince? na uwiązie? ;> Na oklep bede miała napewno, ale na uwiazie chyba też. Zadnych wodzy ;)
Oczywiście , że tak ;) Wolty i drążki z całą pewnością... Skoki? Na ujeżdzalni nie skaczamy jak narazie ( ja i horselover) , szczególnie, ze teraz warunki pogodowe nie dopisują ;D Ale w terenie jesli jest jakas przeszkoda to normalnie ;) Można robić chyba wszystkie ciwczenia co na klasyku . ;) A zgięcia głowy to... Na lince czy tam uwiązie.. ;D Ze proszisz konia, zeby zgiął łowę.. 3 razy pprzejżdzajac reką na napietej lINCE ;P
Ja kiedyś naturalem na takiej Bajaderze skakałam kilka razy. To nie jest jakiś upośledzony styl, że skakać nie można. Żeby nie było. Tylko głupio, bo nie trzeba oddawać wodzy i nie wiadomo co z rękami robić przy skoku ;) Ale ogólnie to nie powiedziałyśmy, że jeżeli na lince jedziecie, to nie tak jak na wodzach, że jest kontakt/napięte wodze. Tylko linka luźno. Nie żeby się po ziemi wlokła, wiadomo, ale żeby koń miał luz. Mam pomysł, jak pokazać wam zgięcia głowy. ;) Jak będę z Olleczką na koniach (w najbliższym czasie nie wiadomo, bo jest straszny lód) to nagramy wam filmik ;) Jeżeli coś jeszcze chcecie, żeby nagrać, jakies ćwiczenia czy coś, to mówcie ;)
jakie ejszcze ćwiczenia robicie na zaufanie? Jak się robi żeby koń wszedł na pieniek? Musi go na poczatku powąchac czy jak-czy ma do nas zaufanie, że od razu wchodzi, ale chyba na początku nie wie o co chodzi, no jak to jest xDDD? Filmik-naturalnie, że chcemy! Najlepiej wyszystko nagraj xD
Koń musi się z pieńkiem "zaznajomić".. ;) Jeździłam kiedyś na takim jednym Ogniku, który jak się na nim siedziało i najechało się na pieniek, to wchodził razem z tobą. :) Zależy też na jakim koniu jeździsz. Bo jeżeli to jest mały konik (krótki i lekki) i masz duży pieniek, to można konia nauczyć, żeby wszystkimi nogami wchodził ;) Duże konie się nie mieszczą XD A uczysz.. hmm.. po prostu najpierw koń poznaje ten pień, później możesz sama na niego wchodzić (większość koni naśladuje ruchy ludzi), a jak to nie działa, to położyć mu najpierw jedną nogę na pieńku, później drugą i pochwalić jak stanie. W końcu się nauczy ;) Możesz tez zrobić Join Up i Follow Up (to się robi tylko raz - jeżeli wyjdzie, to nie ma sensu powtarzać) tutaj link do filmiku:http://www.youtube.com/watch?v=aAoVTm96OiMJoin Up polega na tym, że koń musi wybrać - czy woli ciebie, czy biegać dookoła.Podam trzy sygnały, które musi pokazać koń:1. Skieruje wewnętrzne ucho w twój kierunek, a drugim (zewnętrznym) będzie słuchać reszty świata.2. Zacznie przeżuwać.3. Obniży głowe, do samej ziemi. Wtedy unosicie rękę, tak jak Monty Roberts w tym fimiku. Poczekajcie, aż koń do was przyjdzie. Pamiętajcie, żeby mieć uległą postawę ciała - zaokrąglone plecy, opuszczona głowa. Można tez ukucnąć. Gdy koń przyjdzie do was - powoli podnieście rękę, pogłaszczcie po czole, nie patrzcie na konia, tylko gdzieś w ziemie! Odejdzie kilka kroków. Koń powinien podążać za wami - to właśnie jest Follow Up. Można jeszcze popróbować, czy koń podąża - robić zakręty itp. Należy te ćwiczenia robić na początku pracy z koniem - nie na koniec, bo to nie ma sensu, bo potem jedziecie i zostawiacie konia. A tak to jeszcze przejażdżka itp. Ale nie należy tego robić przed każdą jazdą. Bo gdy raz nawiążecie więź i regularnie odwiedzacie konia, to nie ma potrzeby, żeby to powtarzać, bo tylko się nadszarpuje to zaufanie. Trochę się rozpisałam ;) Przy Join Up"ie koń może iść kłusem albo galopem - jak wolicie. :)
Olleczka - Gaja by mogła się zmieścić wszystkimi nogami, ale pieniek wyrzucili, bo popękał, więc trzeba coś innego skombinować. ;)
Nie wyskoki ten pieniek ,prawda? A chodzicie przez jakies mostki czy coś? Join up napewno zrobie (kiedyś,kiedyś,kiedys ;d) , a o Follow up nie słyszałam ;) Cos jeszcze mialam powiedziec, ale zapomniałam ;o
Tzn. nie..ten pieniek jest duzej srednicy ale nie wysoki ... Tak no nie wiem ..z 30 cm... No taak zelży.. żeby nie był za niski, ani za wysoki ;D Ymm. tak gaja by wlazła ;D jakby był ;p A co do filmików to nagramy ;D
Kiedyś miałyśmy na placu taką pochylnie drewnianą. Tak jak huśtwka co sie siada po obu stronach. Jak koń przejdzie to sie przechyla. To też jest fajne. Różne take rzeczy można robić, których koń się boi, a ty go przekonasz, że nie ma się czego bać. ;)
Po takiej pochylni ja bym sie bała przejsc, a co dopiero np. Gaja ;p najpłochliwsze zwierze na ziemi ;p
Gaja płochliwa?? - z której strony? Pamiętam jak mama Loga uczyła na to wchodzić ;)
Jak go nauczy xd?
Pozwalasz mu powąchać tą kładkę. Nie sobie dookoła niej pochodzi. A jak ci ufa, to spróbuj go namówić, żeby wszedł na tą kładkę z tobą. Najpierw do połowy, żeby się nie przechyliła, bo to może konia przestraszyć. Więc stopniowo. Jeżeli koń swobodnie wchodzi na te pół kładki, to można próbować, żeby wszedł dalej i zszedł z kładki po drugiej stronie ;)Trudno jest tak wytłumaczyć, ale chyba zrozumiecie ;)
Rozumiem. Tak sobie to wyobrażałam ;)
Gaja płochliwa?? - z której strony? Pamiętam jak mama Loga uczyła na to wchodzić ;)Tzn. Ona jest akurat odważna .. Ale chodziło mi ogl o konie. No dobra, wgl źle to sformułowałam . ;p Już nie ważne. Ale gdyby ta pochylnia jeszcze była to bysmy mogły popróbwać. Akurat w Kaszmira to nie wierze, bo to leń.. ;D logo - płochliwy .. A gaja to nie wiem. Ale moze i by weszły. gdyby wgl to było.. ale moze gdzies jest schowanee..
Gaja płochliwa?? - z której strony? Pamiętam jak mama Loga uczyła na to wchodzić ;)Tzn. Ona jest akurat odważna .. Ale chodziło mi ogl o konie. No dobra, wgl źle to sformułowałam . ;p Już nie ważne. Ale gdyby ta pochylnia jeszcze była to bysmy mogły popróbwać. Akurat w Kaszmira to nie wierze, bo to leń.. ;D logo - płochliwy .. A gaja to nie wiem. Ale moze i by weszły. gdyby wgl to było.. ale moze gdzies jest schowanee..
Pochylni już nie ma. A Kaszmir w ręku idzie żywo. Gorzej jak na niego wsiądziesz, więc on by wszedł. A pochylnia się rozpadła ;) Ale można znaleźć długą, szeroką deskę i domontować ją do drąga drewnianego. Tylko kto by to zrobił?? ;)
Pochylni już nie ma. A Kaszmir w ręku idzie żywo. Gorzej jak na niego wsiądziesz, więc on by wszedł. A pochylnia się rozpadła ;) Ale można znaleźć długą, szeroką deskę i domontować ją do drąga drewnianego. Tylko kto by to zrobił?? ;)Ty? :* * Nie no ;D zobaczymy// Ale zapewne nic z tego nie wyjdzie.. Ale ejj.. jest ten pieniek ;D Na zdj widać ;D
Tak, jest. Oficjalnie oświadczamy z Olleczką, że pieniek dla koni został odnaleziony ;) A pochylnie mogę zrobić, tylko dawaj mi materiały do jej zrobienia. Jak znajdziesz, to nie ma sprawy ;)
Własnie chciałam napisać, ze gdzie znajdziemy materiały do wykonania ;D Cos sie wykombinuje ;D Widziałaś. zreszta ten smietnik u Danka ;D ,, ale co ty wyrzucasz,, to jest w bardzo dobrym stanie ,, ;D