Taa.. ale wiesz, jak to tam ostatnio pod tym śniegiem leży to jest juz spróchniałe, a to bez sensu takiego używać. Więc jeżeli juz, to trzeba jakieś nowe deski pozałatwiać ;)
A w sumie - wszystko tam juz spróchniało i tyle z tego jest. No , ale mozemy zobaczyc, bo desek to sobie tak na raz, dwa , trzy nie wynajdziemy ;) Ani innych tego typu rzeczy ;p
ja prubowałam , ale jakoś nie mogłam osiągnąc punktu końcowego... odwracasz się, a koń podchodzi do Cb i cię obwąchuje, nie wiem dokładnie jak się to robi...;(
Ja robiłam kilka razy z różnymi końmi. Nie wszystkie od razu akceptują to co chcesz osiągnąć. http://www.youtube.com/watch?v=aAoVTm96OiM tutaj macie link, gdzie widac po kolei wszystkie 3 fazy porozumienia i końcowy sygnał dla konia. Ta ręka jest bardzo ważna.Join Up może byc ciężko zrobić z końmi o trudnym, upartym charakterze. Ale trzeba próbować do skutku.
Ja daje taki sygnał, gdy koń opuści nisko głowę. Wtedy staje pochylona, zgarbiona (żeby mieć łagodną postawę ciała), wtedy koń zwalnia, zatrzymuje się, ty się nie ruszasz, nie patrzysz na niego, koń powinien podejść. Wtedy powoli wyciągasz do niego rękę i głaszczesz po czole, NIE PATRZYSZ NA NIEGO! Wtedy moze pójść kilka kroków do przodu - koń powinien iść za tobą. Kilka skrętów i takie tam, jeżeli koń za tobą podąża - Join Up i Follow Up się udało ;)
Przeczytałam te wszystkie wypowiedzi i obejrzałam różne filmiki i sądze, że, mogę kogoś urazić ale nienawidzę naturalu i tych wszystkich sztuczek. Jakby co to jestem na prywatnej poczcie
Karolla - Join up Aby uzyskać efekt końcowy trzeba zwrócić uwagę konia, nie tylko ganianiem z batem. Takie ćwiczenie nie zawsze wyjdzie za pierwszym razem, należy zmieniać kierunek parę razy aby koń zwracał na Ciebie głównie uwagę. Po około 15min koń powinien ""przylizać"", lekko pochylić głowę, wtedy ty się odwracasz, stoisz chwilę jeśli to nic nie daję zacznij chodzić, wokół niego, a wtedy całe ćwiczenie powinno się udać.
Dziwne masz skojarzenie z metodami naturalnymi. Wolę nie wsiąść na konia, który dziś mi mówi, że nie jest na to gotowy niż spaść z niego i skończyć na wózku. A po to pracuje się z ziemi by budować mu pewność siebie i przygotowywać go do pracy z siodła.
Taa.. ale wiesz, jak to tam ostatnio pod tym śniegiem leży to jest juz spróchniałe, a to bez sensu takiego używać. Więc jeżeli juz, to trzeba jakieś nowe deski pozałatwiać ;)
No zobaczymy.. Ale kurde. Przecież .. Ja nie wiem.. Zobaczymy następnym razem jak to będzie ;) O własnie. Nasstępnym razem poćwiczymy sobie ;D
A w sumie - wszystko tam juz spróchniało i tyle z tego jest. No , ale mozemy zobaczyc, bo desek to sobie tak na raz, dwa , trzy nie wynajdziemy ;) Ani innych tego typu rzeczy ;p
Czy robiłyście kiedyś join up?
ja prubowałam , ale jakoś nie mogłam osiągnąc punktu końcowego... odwracasz się, a koń podchodzi do Cb i cię obwąchuje, nie wiem dokładnie jak się to robi...;(
Ja robiłam kilka razy z różnymi końmi. Nie wszystkie od razu akceptują to co chcesz osiągnąć. http://www.youtube.com/watch?v=aAoVTm96OiM tutaj macie link, gdzie widac po kolei wszystkie 3 fazy porozumienia i końcowy sygnał dla konia. Ta ręka jest bardzo ważna.Join Up może byc ciężko zrobić z końmi o trudnym, upartym charakterze. Ale trzeba próbować do skutku.
w jakim momencie dokładnie ta ręka ma takie znaczenie??? ;)
Ja daje taki sygnał, gdy koń opuści nisko głowę. Wtedy staje pochylona, zgarbiona (żeby mieć łagodną postawę ciała), wtedy koń zwalnia, zatrzymuje się, ty się nie ruszasz, nie patrzysz na niego, koń powinien podejść. Wtedy powoli wyciągasz do niego rękę i głaszczesz po czole, NIE PATRZYSZ NA NIEGO! Wtedy moze pójść kilka kroków do przodu - koń powinien iść za tobą. Kilka skrętów i takie tam, jeżeli koń za tobą podąża - Join Up i Follow Up się udało ;)
wiem, że się nie patrzy w oczy konia i wgl, dzięki;)
Przeczytałam te wszystkie wypowiedzi i obejrzałam różne filmiki i sądze, że, mogę kogoś urazić ale nienawidzę naturalu i tych wszystkich sztuczek. Jakby co to jestem na prywatnej poczcie
Karolla - Join up Aby uzyskać efekt końcowy trzeba zwrócić uwagę konia, nie tylko ganianiem z batem. Takie ćwiczenie nie zawsze wyjdzie za pierwszym razem, należy zmieniać kierunek parę razy aby koń zwracał na Ciebie głównie uwagę. Po około 15min koń powinien ""przylizać"", lekko pochylić głowę, wtedy ty się odwracasz, stoisz chwilę jeśli to nic nie daję zacznij chodzić, wokół niego, a wtedy całe ćwiczenie powinno się udać.
W naturalu można jeździć z wędzidłem, ale trzeba na nie zasłużyć.!Dobra. Nie takie choroby psychiczne widziałam....
W naturalu można jeździć z wędzidłem, ale trzeba na nie zasłużyć.! - racja :) Metody naturalne to nie sztuczki, tylko zrozumienie końskiej psychiki.
Bla, bla, bla. Nie wsiądę na konia, bo jego oczy mówią, że on tego nie chce. Idiotyzm.
Dziwne masz skojarzenie z metodami naturalnymi. Wolę nie wsiąść na konia, który dziś mi mówi, że nie jest na to gotowy niż spaść z niego i skończyć na wózku. A po to pracuje się z ziemi by budować mu pewność siebie i przygotowywać go do pracy z siodła.
Można to robić bez tych zabaw, które ogłupiają konia.
Można, każdy ma swoje zdanie, ale z tego co wiem to wątek o metodach naturalnych ;)
No i? Każdy ma prawo do wypowiadania się na różne tematy.
Dobrze, każdy posłucha :) Jak masz coś do napisania spoko :) Pisz śmiało :)
Ale w innym wątku ;)
Ok.