Hej :)
Od dzieciństwa kocham konie dlatego też przez cały czas dążyłam do jakiegokolwiek kontaktu z nimi. Nie zawsze jednak życie pozwalało na jazdę. Dotychczas dużo nie jeździłam bo 30 godzin z instruktorem + czas który spędziłam na wagarach w stajni tzn. czyszczenie boksów oraz jazda bez instruktora aby rozruszać konia. Mieszkam w Białymstoku a jego okolice nie są bogate w różnorodność stajni. Byłam chyba w każdym ośrodku do którego mogłam dojeżdżać i w każdym to samo, czyli skoki i rekreacja. Owszem podobają mi się wyjazdy w teren i dążę do tego aby móc jeździć dobrze i wyjeżdżać w teren, ale wiem że moje umiejętności jeszcze na to nie pozwalają. Jednak wolałabym uczyć się stylu western i natural, a niestety nie znalazłam w ok. Białegostoku ośrodka, który oferuje ten styl jazdy. Nie podoba mi się ujeżdżanie, gdzie koń w nienaturalny sposób chodzi i ma wygiętą szyję. Obecnie mam możliwość jazdy na ogierze u prywatnej osoby za darmo, czyli bez instruktora. Wiąże się to z tym, że muszę sama do wszystkiego dochodzić. Do ośrodka nie zapisuję się z dwóch powodów: po pierwsze moje fundusze obecnie są za bardzo obciążone, a po drugie pragnę stworzyć więź między mną a koniem, a nie dostawać za każdym razem innego konia do jazdy, który traktuje mnie jak kolejną osobę którą musi przewieźć na swoim grzbiecie. Dlatego szukam wszelkich informacji o pielęgnacji konia, jego sprzęcie oraz sposobie trenowania bez instruktora w bezpieczny sposób dla konia i dla mnie :)
Pozdrawiam dodka89
Nie sztuką jest kochać konie, sztuką jest sprawić by konie pokochały Ciebie