Mam na imię Agnieszka. Mam 18 lat. Końmi interesuję się... nawet nie wiem jak długo. Kocham jeździć na dużych koniach. Rodzice często wypominają mi to i za każdym razem opowiadają historyjkę... Jak byłam 3-letnim dzieckiem poszliśmy na festyn, a mój tata chciał mnie wsadzić na kucyka. Za nic nie chciałam na niego wejść, wierzgałam i krzyczałam:
" Ja nie chce na dużego psa, ja chcę na KONIAAA!!!!". W październiku 2011r. zaczęłam skakać. Moim ulubionym sportem są właśnie skoki przez przeszkody. Co jeszcze napisać? Nie mam konia, lecz uwielbiam Elizabeth SP, Cytrynę (Cynthię) ogromną klacz z rodowodem, a nawet złośnika Markusa, na którym zaczęłam skakać. Jeżdżę w Stajni Jarużyn. Jestem równieź wolontariuszem na hipoterapi w Ośrodku rekreacji Konnej w Myślęcinku. Pracujemy tam z tinkerami. I to na tylę. Dziękuję za uwagę... Od roku 2012 serce moje skradł polski fiordzik ( pół konik polski, pół fiord) imieniem Yogi i to z nim idę przez koński świat.