Mam 17 lat (kończę w marcu) i oczywiście uwielbiam konie. Niestety nie mam własnego tylko kilka dobrze zaprzyjaźnionych w szkółce jeździeckiej. Chciałabym nuczyć się też nieco powożenia. Na razie 3 razy w życiu dostałam lejce do ręki ale nauką tego bym nie nazwała. Co do jazdy - nie jestem jeszcze w tym za dobra ale idzie mi coraz lepiej ;) Czytam dużo i staram się poszerzać również wiedzę teoretyczną.